Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Ah te dumne dziewczyny ze wsi


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
63 odpowiedzi w tym temacie

#21 lovely

lovely
  • Użytkownik
  • 460 postów

Napisano 02 listopada 2010 - 19:49

Jesli sa wychowaniu w prostym domu gdzie matka jest np. sprzataczka to kto ma byc dla nich wzorem zeby chcieli sie uczyc


nie zgadzam sie! moi rodzice sa po zawodowce..obydwoje
a ja z bratem oboje po studiach
jedno nie ma nic wspolnego z drugim ;-)
prosty dom nie jest rowny patologii :!:
"Nigdy więcej- mówi rozum To do nastepnego razu- odpowiedziało serce"

#22 frezja

frezja
  • Użytkownik
  • 117 postów

Napisano 02 listopada 2010 - 20:17

a ja uwazam ze czasami tak jest. wystarczy zauwazyc ze na wsiach jest zawsze opcja podstawowka- zawodowka, stolarz, odziezowka itp. nie ida na studia nawet o tym nie mysla. owszem sa wyjatki, ale ogole chodzi o to ze oni ograniczaja sie sami tylko do zawodowek bo ludza sie ze majac fach w reku prace zawsze mozna znalesc...

#23 elizabett

elizabett
  • Użytkownik
  • 34 postów

Napisano 02 listopada 2010 - 20:44

a ja uwazam ze czasami tak jest. wystarczy zauwazyc ze na wsiach jest zawsze opcja podstawowka- zawodowka, stolarz, odziezowka itp. nie ida na studia nawet o tym nie mysla. owszem sa wyjatki, ale ogole chodzi o to ze oni ograniczaja sie sami tylko do zawodowek bo ludza sie ze majac fach w reku prace zawsze mozna znalesc...


Tak może było dawniej, kiedy podział na miasto/wieś był bardzo widoczny. Dziś czasy się zmieniły i miejsce wychowania/zamieszkania nie ma już takiego znaczenia, więc nie generalizowałabym, że skoro ze wsi to jedyną alternatywą jest podstawówka/zawodówka. Młodzi ludzie żyjący na wsi nie widzą swojej przyszłości "na gospodarce", a i sami rodzice chcą oszczędzić swym pociechom trudów z jej uprawianiem i sami zachęcają do nauki. Wiem coś o tym, bo jestem tego najlepszym przykładem :) Pochodzę ze wsi, a mimo to rodzice zawsze mnie dopingowali bym osiągnęła jak najwięcej - i efekt jest taki, że dziś mogę się pochwalić tytułem dr przed nazwiskiem :P
Miłość nie trwa wiecznie... ale może nigdy się nie skończyć...

#24 Katarzynka89

Katarzynka89
  • Użytkownik
  • 2 672 postów

Napisano 02 listopada 2010 - 21:10

dokładnie, połowa z tych ludzi winę za brak pracy zgania na to, że mieszkają na wsi


Taka jest chyba mentalność tych ludzi, że jak im się na tacy nie poda to się nie ruszą. Dotyczy to pracy, szkoły i całej ich przyszłości.

ale... to co robią te dziewczyny na scenie to nie jest taniec erotyczny... właściwie sama nie wiem jak nazwać to, że cała gromada facetów wkłada jej paluchy, ślini i nie wiadomo co jeszcze bo z tańcem to raczej niewiele ma wspólnego


A ona jeszcze tym się szczyci. Nie ma godności do siebie. Przecież ta dziewczyna marzyła o tym by być "tancerką"

Film jest straszny pod względem zachowania tych ludzi, tych dziewczyn. Dla mnie nie ma tłumaczenia, że jest tam bieda itp. bo bieda jest wszędzie, większość osób dotyka a jednak nieliczne podejmują się takiej pracy. Bieda i mieszkanie na wsi to tylko głupie tłumaczenie.

the sun is always rising in the sky somewhere...



Dołączona grafika

#25 frezja

frezja
  • Użytkownik
  • 117 postów

Napisano 03 listopada 2010 - 01:27

Chciałabym wyrazić swoją opinie o dokumencie I i J. Morawskich-Czekając na sobotę. Ten dokument to kompletna bzdura, mieszkam w Trawnikach, dyskoteka Nokaut już dawno nie funkcjonuje, są tu perspektywy pracy-firma chemiczna Nicols która zatrudnia ponad sto osób, jest masa sklepów w których można się zatrudnić do jakiś prac dorywczych, są szkoły-podstawowa, gimnazjum, liceum, technikum, szkoła zawodowa, studia policealne.Mieszkając tutaj naprawdę można zarabiać, można się uczyć, ja tak samo jak większość znajomych w moim wieku kończę studia, pracuję i wszystko jest ok. Rodzina która jest przedstawiona w tym dokumencie to rodzina patologiczna-wcale mi nie jest ich szkoda, oni są po prostu leniwi, tak jak każdy z nas maja dwie ręce do pracy i powinni się pracą zająć a nie występować w takich takich dokumentach. Jeżeli to w ogóle można nazwać dokumentem bo nie obrazuje nawet 10 procent tego jaka jest miejscowość Trawniki. Ja osobiście jestem oburzona i w szoku jak można było z takiego fajnego miasteczka zrobić taką totalną wieś!!!p. Ciepłowscy są ewenementem na skalę Trawnik, tutaj ludzie kończą studia, zakładają swoje firmy, firma Nicols jest firmą córką Belgijskiej matki-Nicols cały czas się rozbudowuje, od następnego roku będzie więcej miejsc pracy.

21:24:20

W tej rodzinie jest 11 dzieci, każde z nich chodziło do naszej podstawówki, ale jak się kończyło edukacje na tym etapie to nic dziwnego że są w takiej sytuacji a nie innej, trzeba było się uczyć,robić maturę, wszystkie szkoły mają pod nosem a nie występować w takich filmach i robić z siebie dziadów!!!jeszcze raz podkreślam- to wynika tylko z ich lenistwa, wiadomo że lepiej żyć z zasiłków gminy niż pójść do pracy. Państwo Morawscy powinni zrobić dokument o Trawnikach i pokazać jakie są perspektywy w takich małych miasteczkach bo u nas są ogromne przecież mieszkamy tylko 36 kilometrów od Lublina. Trawniki nie są odcięte od świata, mamy tu kolej, mamy prywatną linię busów które jeżdżą do Lublina co pół godziny!!! jak się chce to wszystko tu można osiągnąć. A co do dyskoteki Nokaut to nie była żadna chluba dla Trawnik tylko wstyd, ja osobiście nie byłam tam ani razu.W Trawnikach jest bardzo fajny mały lokal w którym na tygodniu jest bar-pizzeria a w soboty dyskoteki-normalne dyskoteki dla kulturalnych ludzi, bez erotycznych tańców. Dlaczego nie ma tego wszystkiego o czym pisze w tym dokumencie?czy można go nazwać wiarygodnym?dlaczego cała Polska ma kojarzyć nasze Trawniki tylko z tą jedna, patologiczną leniwą rodziną?tak nie powinno być. Piszę nie tylko w swoim imieniu ale także w imieniu wielu młodych Trawniczan, którzy tak samo jak są zdegustowani i oburzeni. pozdrawiam Karolina

http://pokazywarka.pl/opinia/

#26 ewelina344

ewelina344
  • Użytkownik
  • 694 postów

Napisano 03 listopada 2010 - 19:04

"Czekając na sobotę" Ireny i Jerzego Morawskich, w którym przedstawiona zostaje Polska B albo i nawet C - młodzież żyjąca na biednych polskich wsiach, postrzegająca swoje życie jako niekończącą się nudę, przerywaną jedynie raz na tydzień sobotnim zbiorowym wypadem na dyskotekę. Wypić, zabawić się, przetracić zarobione pieniądze
, odreagować, żeby być w stanie przeżyć kolejny nudny tydzień zakończony sobotnim wypadem na dyskotekę. Rozmówcy Morawskich nie ukrywają prawdy o swoim życiu, są całkowicie szczerzy, kiedy wyznają, że wolą wypić z kumplami browara na przystanku autobusowym niż czytać książki, albo zabawić się do nieprzytomności na dyskotece zamiast myśleć nad próbą odmiany swojego losu poprzez, przykładowo, poszukiwanie pracy
w wielkim, nieznanym mieście. I nie ma im się co dziwić, bowiem taki krok oznaczałby niesamowicie dużą zmianę dla wychowanego w warunkach biedy i braku możliwości człowieka - postawienie go równa się z odwagą, na jaką stać nielicznych młodych. Wyjść poza własne ograniczenia mogą jedynie ci, którzy są ich świadomi, a brak znajomości świata poza szarą codziennością domowych prac i ekstatyczną, odrealnioną zabawą na dyskotece z pewnością tego nie ułatwia.

Dyskoteka jako lokalne "centrum kultury", w którym młodzi odnajdują przestrzeń do kolejnych, wypranych z emocjonalnej siły rytuałów przejścia; dyskoteka jako miejsce spotkań i rozmów, zastępujące zarówno domowe ognisko rodzinne, jak i instytucję społeczną jaką jest ciągle w naszym kraju bar lub przydrożna knajpa spełniająca funkcje integracyjne; wreszcie dyskoteka jako miejsce zapomnienia i odcięcia się, nie od zgiełku, lecz od świdrującej ciszy codzienności. Tłumne spędy, rozświetlane migoczącymi, syntetycznymi światłami, oddają się szaleńczej zabawie bez zahamowań. Bo kto ich oceni? Często dochodzi do pełnego striptizu, w wykonaniu obojga płci, rzadko natomiast ponosi się konsekwencje swoich czynów. Chyba że w postaci niezaplanowanego dziecka, ale to o dziwo nie jest poważna przeszkoda do zaprzestania erotycznych występów filmowanych komórkami przez dziesiątki napalonych chłopaków, dla których to może być chwilowo jedyna szansa na spotkanie z nagim kobiecym ciałem. Podczas oglądania "Czekając na sobotę" można się śmiać do rozpuku z tego, co robią i wygadują rozmówcy Morawskich, można oddać się nawet rozmyślaniom o tym, czy samemu odnalazłoby się w takim życiu, bez większej odpowiedzialności, zabarwionym nutką sentymentu za prostszymi czasami. Na dodatek młodzi bohaterowie "Czekając na sobotę" akceptują taki tok swoich egzystencji, planują jakieś rzeczy na niedaleką przyszłość, snują nawet przyjemne marzenia, ale przede wszystkim skupiają się na "tu i teraz". Większość z nich nie ma złudzeń względem swoich szans na inne życie, woli więc patrzeć optymistycznie na to, co mają i co mogą mieć, pracując w ciągu tygodnia na sobotnią dyskotekę, podczas której wszystko nabierze kolorów
i stanie się choć na chwilę łatwiejsze.

W gruncie rzeczy można im nawet zazdrościć wyzbytego presji i uczestnictwa w wyścigu szczurów życia. Jednak tylko na chwilę, bowiem przyjemne spojrzenie na ich egzystencję sprawdza się tylko na krótką metę, a zaraz później wychodzi na jaw, iż dokument Morawskich jest przejmująco smutny w tym, o czym opowiada. Oto grupa mniejszych lub większych społecznych wyrzutków, którym taki los został przydzielony z góry, za pomocą wulgarnej zabawy stara się podtrzymywać złudzenie celowości w życiu. Oszukując się co siedem dni, przez każdy tydzień swojego młodzieńczego i później dorosłego życia, kiedyś zostaną zmuszeni do stawienia czoła smutnej świadomości, iż najprawdopodobniej przegrali. A ta świadomość nie będzie już taka zabawna. Jednakże, jak to mówią, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, więc niech rozmówcy Morawskich i wszyscy ci, których sobą reprezentują, balsamują swoją egzystencję za pomocą alkoholu i golizny, a my, w teorii, niekoniecznie w praktyce, bardziej świadomi swojego potencjału, pełni marzeń i możliwości ich spełniania, współczujmy im tego losu. Każdy pozostanie przy życiu, które lubi i rozumie.

Stopklatka.pl
Dołączona grafika
Bo ja mam to coś, co oni kochają… A one nienawidzą.. :D
Dołączona grafika

#27 gwiazda

gwiazda
  • Użytkownik
  • 51 postów

Napisano 11 listopada 2010 - 12:20

I czego sie czepiacie?W waszym srodowisku nie ma takich ludzi?No nie,bo tu sama arystokracja!Spedzalam kiedys wakacje w malej mazurskiej wiosce i wiecie co?Ja sie tym ludziom nie dziwie.Do najblizszego miasta 35 km i autobus 2 razy dziennie.W wiosce mala remiza i raz w tygodniu dyskoteka,to cala atrakcja tej mlodziezy,dlatego zyja jak zyja.Troche zrozumienia.Kazda z Was mogla urodzic sie na takim zadupiu!Zyc z gospodarstwa i nie miec szansy na nauke.

#28 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 11 listopada 2010 - 13:08

No nie,bo tu sama arystokracja

nie przesadzajmy :roll:

Troche zrozumienia.Kazda z Was mogla urodzic sie na takim zadupiu!Zyc z gospodarstwa i nie miec szansy na nauke.

jak to nie mieli szansy na naukę :shock: przecież niektórzy byli po szkole zawodowej :!: Nie wydaje mi się, że każdy kto mieszka na wsi musi łazić na dyskoteki, chlać na przystanku czy siedzieć przy komórce i czekać aż zajęcie samo z nieba spadnie <bezradny></span> Zrozumienie tak i owszem, ale dla tych co próbują coś zrobić, a nie tylko czekają na cud :roll: co do edukacji- istnieją stypendia, a do gimnazjum do którego chodziłam dowozili dzieci z wiosek za darmo, więc nie litujmy się nad wszystkimi :roll:
Dajesz do zrozumienie, że ludzie w miastach i miasteczkach mają życie usłane różami, a ten kto mieszka kilka kilometrów dalej to już godny współczucia i politowania. Jak sobie pościelisz tak się wyśpisz :-P tyle na temat :lol: :lol: :lol:
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#29 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 11 listopada 2010 - 13:08

znam wies gdzie do autobusy jest 2 km i jezdzi autbus tylko 0 8 rano i o 15 wraca na ten przystanek. fakt ze studia tam skonczyły ze trzy osoby, które sie wyprowadziły , le osób , któe maja take priorytety jak bohaterowie tych filmów w srod mlodzieży moze jest jedna czy dwie osoby < jedna wiem , ze trafiła na przymusowy odwyk> , znam tam mnostwo dziewczyn i nie marza o takich "karierach" .
wiem, ze bywa ciezko , ale wiele osob z tego filmu gdyby chciało to mogło by zmienic swoja sytuacje.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#30 xara

xara
  • Użytkownik
  • 905 postów

Napisano 11 listopada 2010 - 14:19

No tak,ale na tym filmie przeciez pokazane sa jednostki.Nie wszyscy tacy sa.Na pewno ta mlodziez ma gorszy start w przyszlosc niz mlodziez z miast.Czasami nie ma czasu na nauke,bo trzeba w gospodarstwie pomagacrodzicom.Jestem z malej miesciny,ale wiem jak na takich zabitych dechami wioskach jest.Te dzieciaki z braku innej rozrywki robia takie glupoty,ale tez nie oceniajmy wszystkich.Znam dziewczyne z patologicznej rodziny.Tez mieszkali w jakims baraku,gdzie z innymi rodzinam dzien i noc pili.Jej dwójka rodzenstwa spadla na dno,a ona i jej brat skonczyli dobre studia i maja dobre pozycje,wiec nie wszysc tacy sa jak na tym filmiku! :-> moim zdaniem oczywiscie.
Zyc szczesliwie ,kochac mocno i...umierac mlodo
Dołączona grafika

#31 gwiazda

gwiazda
  • Użytkownik
  • 51 postów

Napisano 11 listopada 2010 - 14:42

jak to nie mieli szansy na naukę

Bo kasy brak.rodzinka z gospodary zyje.

Nie wydaje mi się, że każdy kto mieszka na wsi musi łazić na dyskoteki,

Nie rozumiesz kobieto,ze to ich jedyna rozrywka?Ty masz kafejki pod nosem.puby,basen itd.,a oni?Widok z okna na chlew i pijanych rodziców.Inaczej bys spiewala gdybys na wlasne oczy zobaczyla te warunki.

istnieją stypendia

Myslisz,ze kazdy ma szanse na stypendium?Wystarczy,ze w zawodówce nie zadobrze mu szlo i zegnaj przyszlosci

do gimnazjum do którego chodziłam dowozili dzieci z wiosek za darmo

To juz zalezy od gminy.Nie kazda wies ma na to szanse

Dajesz do zrozumienie, że ludzie w miastach i miasteczkach mają życie usłane różami

Tez jestem z miasta i nie powiem nie bylo mi latwo,poniewaz mialam tez problemy finansowe,ale do jasnej...nie ma porównania.W miescie masz wszystko w zasiegu reki a tam?dwa autobusy do lepszego swiata.

kto mieszka kilka kilometrów dalej

Nie zawsze jest to kilka kilometrów,ale kilkadziesiat.
Kiedys na tej wiosce gdzie bylam na wakacjach poznalam dziewczyne,z która do dzisiaj utrzymuje kontakt.Wysylam jej ubrania i zbieram dla dzieciaczków wsród znajomych ciuszki zabawki.Ona tez skonczyla tylko podstawówke chociaz jest bardzo inteligentna i pewnie studia nie sprawilyby jej najmniejszego klopotu,ale nie mogla sie uczyc,bo w domu miala jeszcze 6-cioro mlodszego rodzenstwa i co?Miala zostawic schorowana matke i wiac do miasta?Uczyc sie?

#32 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 11 listopada 2010 - 15:23

Nie rozumiesz kobieto,ze to ich jedyna rozrywka?Ty masz kafejki pod nosem.puby,basen itd.,a oni?Widok z okna na chlew i pijanych rodziców.Inaczej bys spiewala gdybys na wlasne oczy zobaczyla te warunki.

nie nie rozumiem kobieto :-P ja znam ludzi ze wsi, którzy organizują sobie latem ogniska, śpią w namiotach na łąkach, jeżdżą na rowerach, zimą organizują sobie kuligi i jakoś z nudy nie umierają, a nie czekają do soboty za imprezą na tak niskim poziomie gdzie jest stado pijanych facetów czekających na okazję i jak to było pokazane w filmiku- seks na parkingu albo w lasku z głupimi dziewuchami, które dają sobą pomiatać, bo co? bo im się w domu nudzi? no błagam :roll:

Myslisz,ze kazdy ma szanse na stypendium?Wystarczy,ze w zawodówce nie zadobrze mu szlo i zegnaj przyszlosci

zimą też jest praca w polu? Pomoc pomocą, ale skoro jest rodzina wielodzietna to na pewno jeden dzieciak nie robi wszystkiego w domu i w gospodarstwie. bo się wykończył :-P Moje kumpele pomagały w domu, a jak nie nie pomagały to się uczyły, bo co miały robić i miały świetne oceny, bo na wsi nie ma pokus jak w mieście. Są tacy, co wolą siedzieć i odliczać dni do soboty, ich sprawa. Nie mają pieniędzy, bo nie mają pracy, bo przecież wszędzie daleko, a na imprezy ich stać? Jedno drugie wyklucza :-P

Przykład koleżanki- współczuję bardzo, ale co do ma do rzeczy? Bohaterowie reportażu mieli lepsze sytuacje, a jednak wiodą życie jakie wiodą :-P Nie mam zamiaru usprawiedliwiać niektórych zachowań i tyle. Zdania nie zmienię, bo człowiek jest człowiekiem i to gdzie mieszka ma pewien wpływ na jego życie, ale nie decydujący :-P
P.S jak ktoś ma kiepską sytuację materialną to nie powinien się decydować na tyle dzieci, z tym do rodziców :-P

aaa co do autobusów rzekomo dwóch na dzień- jedna z dziewczyn z reportażu miała piękny skuter, którym jeździła na przystanek na spotkania z chłopakami zamiast na przykład jechać do miasta szukać pracy, czym ją tym razem usprawiedliwisz? :lol:
Ja na zrywanie truskawek jeździłam czasem autobusem, a czasem rowerem kilka kilometrów i mi korona z głowy nie spadała mimo, że jestem 'arystokracją' :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#33 gwiazda

gwiazda
  • Użytkownik
  • 51 postów

Napisano 16 listopada 2010 - 11:11

ja znam ludzi ze wsi, którzy organizują sobie latem ogniska, śpią w namiotach na łąkach, jeżdżą na rowerach, zimą organizują sobie kuligi i jakoś z nudy nie umierają, a nie czekają do soboty za imprezą na tak niskim poziomie gdzie jest stado pijanych facetów czekających na okazję i jak to było pokazane w filmiku- seks na parkingu albo w lasku z głupimi dziewuchami, które dają sobą pomiatać, bo co? bo im się w domu nudzi? no błagam

.Ten reportaz byl zrobiony celowo z udzialem takiej a nie innej mlodziezy,nie szukali grzecznych dziewczat i ulozonych chlopców,tylko takich jak na filmiku.W tej wiosce na pewno nie wszyscy sa tacy.Chcialam Ci tylko powiedziec,ze ogólnie na wsiach jest ciezsze zycie .Przeciez my tez mamy w miastach tzw.blokersów,którzy wysiaduja lawki i obmyslaja przy piwie co tu zmajstrowac i oni wcale nie sa lepsi od tych wiejskich dzieciaków.Mysle,ze gdyby na wsi mieli latwiejszy start, nie byliby tacy "no future"

zimą też jest praca w polu?

Wyobraz sobie,ze Ci ludzie maja pelne obory zwierzat i przez caly rok jest praca.

skoro jest rodzina wielodzietna to na pewno jeden dzieciak nie
robi wszystkiego w domu i w gospodarstwie. bo się wykończył

Masz racje,ale zwykle kazdy ma jakies swoje obowiazki juz od malego,a na najstarsze dzieci spada jeszcze opieka nad mlodszymi.Do tego taka rodzinka gniezdzi sie w trzech pokojach z dziadkami.Gdzie tu warunki do nauki?

Nie mają pieniędzy, bo nie mają pracy, bo przecież wszędzie daleko, a na imprezy ich stać?

Widac nie kazdy pochodzi z biednej rodziny,a z tego co widzialam na filmie zarabiaja juz na siebie,wiec maja za co imprezowac,natomiast nauke z praca i jeszcze z praca w gospodarstwie polaczyc to dosc ciezka sprawa.Mysle,tez,ze oni od malego sa wychowywani nie do nauki,ale do pracy.Bo jezeli rodzice sa po szkole podstawowej,to pewnie nie naciskaja na lepsze wyksztalcenie zieci.

jedna z dziewczyn z reportażu miała piękny skuter,

To nie znaczy,ze jezeli ona miala skutera to wszyscy maja.

#34 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 16 listopada 2010 - 11:28

Nie rozumiesz kobieto,ze to ich jedyna rozrywka?Ty masz kafejki pod nosem.puby,basen itd.,a oni?Widok z okna na chlew i pijanych rodziców.Inaczej bys spiewala gdybys na wlasne oczy zobaczyla te warunki

najlepiej wszystko zwalić na brak innych rozrywek.
Ja myśle że to zalezy od człowieka.
OD warunków.
Co do studiów - jesli dziewczyna ma dużo rodzenstwa, musi zajac sie gospodarstwem - to fakt .. star ma utrudniony
moja mama marzyła o studiach...ale był ich w domu 7.
ale i znam taka dziewczyne gdzie poszła na studia,wybiła sie, miała wybor - dyskoteka i alkohol lub dobra przyszłość
wybrała to drugie
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#35 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 16 listopada 2010 - 11:36

Mysle,ze gdyby na wsi mieli latwiejszy start, nie byliby tacy "no future"

Jak sama zauważyłaś na przykładzie "blokersów"... są z miasta, mieli łatwiejszy start a jednak nic w tym kierunku nie zrobili- dużo zależy od człowieka i od tego czy chce coś osiągnąć a nie od miejsca, w którym się wychowuje

a z tego co widzialam na filmie zarabiaja juz na siebie,wiec maja za co imprezowac

Więc zamiast wydawać wszystkie pieniądze na zakrapiane imprezy byliby w stanie coś zmienić w swoim życiu. A dlaczego tego nie robią? bo im się nie chce, bo wygodnie im tak żyć, więc po co się wysilać?

Ty masz kafejki pod nosem.puby,basen itd.,a oni?Widok z okna na chlew i pijanych rodziców.Inaczej bys spiewala gdybys na wlasne oczy zobaczyla te warunki.

Ja widziałam. Będąc na wsi z koleżanką u jej ciotki poznałam kilkoro ludzi stamtąd. Szczególnie zakumplowałyśmy się z chłopakami, którzy mieszkali w pobliżu domu ciotki. I było tak jak to opisałaś- rodzice alkoholicy, z okna widok na chlew, trzypokojowa rozpadająca się chałupa, w której mieszkali rodzice i oni (ośmioro czy dziewięcioro rodzeństwa). A do najbliższego większego miasteczka prawie 20 km. I wyobraź sobie, że wiejska dyskoteka to nie był priorytet młodych. Owszem był jeden, który miał podejście do życia jak ludzie przedstawieni na filmie, ale pozostała część rodzeństwa postanowiła coś osiągnąć. Nie mówię, że wszyscy skończyli studia, bo to udało się tylko Magdzie, która otworzyła własną firmę i wiedzie jej się całkiem dobrze, ale nawet Ci, którzy zakończyli edukację na podstawówce szybko znaleźli pracę i odkładali by wyrwać się do "lepszego świata". W związku z tym Twoje argumenty mnie nie przekonują, bo jeśli ktoś nie chce nic osiągnąć w swoim życiu to choćby się urodził w rodzinie Caringtonów to skończy na dnie, pod budka z piwem
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#36 gwiazda

gwiazda
  • Użytkownik
  • 51 postów

Napisano 16 listopada 2010 - 12:08

Ale takich ludzi jest mniej na swiecie.Prubuje zrozumiec ludzi ich wady i zalety.Bronie ich,bo sama kiedys bylam w strasznym dole.Narkotyki,alkohol i chlopcy.Teraz jest inaczej i chociaz jestem dosyc pyskata i nie kazdy mnie lubi to jednak mysle,ze w srodku jestem kims wartosciowym,dlatego tez staram sie zrozumiec innych,którzy zboczyli z drogi i wierze,ze nie kazdy skonczy na patologii.Wierze w tych mlodych ludzi,ze kiedys dostana rozumu,byc moze na nauke bedzie juz za pózno,ale stana sie szanowanymi obywatelami.Mieszkam w Berlinie na codzien widze jak mlodziez stacza sie na dno i strasznie im wspólczuje.

#37 xara

xara
  • Użytkownik
  • 905 postów

Napisano 17 listopada 2010 - 15:03

Bronie ich,bo sama kiedys bylam w strasznym dole.Narkotyki,alkohol i chlopcy.Teraz jest inaczej

Ciesze sie,ze nie dalas sie pograzyc w dno.Ludzie sa rózni.Pewnie mlodziez z tego filmiku jeszcze zmadrzeje,a moze juz nie.Mysle,ze maja szanse,ale musza chciec.Najgorsze jest to,ze im chyba imponuje taki styl zycia.Daj boziu,zeby wyszli na ludzi
Zyc szczesliwie ,kochac mocno i...umierac mlodo
Dołączona grafika

#38 elfee

elfee
  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 17 listopada 2010 - 15:23

Nie no, żal... Wzięli pierwszego lepszego buraka do tego reportażu i już myślicie, że wszystko wiecie o wiejskiej młodzieży, a adminowi gratuluję przemyślanego tytulu i komentarza.. po prostu żenada. Nie pokazali normalnej młodzieży, tylko jakiś chłystków, którzy być może specjalnie mieli zagrac to co zagrali. W miastach pewnie nie ma takich buraków? Sorry, ale wiem jak zachowuje się młodzież z miast. Jacy to strasznie sa dumni z tego, że mieszkają na betonowym osiedlu i wystają w bramach z piwskiem w jednej i petem w drugiej łapie. Oceniać kogoś innego jest bardzo łatwo.

#39 xara

xara
  • Użytkownik
  • 905 postów

Napisano 17 listopada 2010 - 20:36

Oceniać kogoś innego jest bardzo łatwo

szczera prawda.W miescie czesto jest wieksze bydlo niz na wsiach!
Zyc szczesliwie ,kochac mocno i...umierac mlodo
Dołączona grafika

#40 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 17 listopada 2010 - 22:55

elfee, a może najpierw przeczytaj dokładnie wypowiedzi a później komentuj to co zostało napisane. Ile było przykładów podanych przez osoby wypowiadające się jak młodzież mieszkająca na wsi spędza czas i bynajmniej nie chodzi tu o nic negatywnego? Ile osób stwierdziło, że wszystko zależy od człowieka a nie od miejsca jego zamieszkania? A z Twojej wypowiedzi wychodzi na to, że zmieszałyśmy z błotem każdego kto mieszka na wsi. Jeśli już masz zamiar ironizować to najpierw upewnij się, że masz ku temu podstawy
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych