To pogląd który odrzuca istnienie Boga co jest sprzeczne z rozumem.
Przepraszam ale to zdanie jest smieszne

Rownie dobrze moge powiedziec.. ze wiara w boga jest sprzeczna z rozumem. Co ma do tego rozum ? Chcesz przez to powiedziec ze jak ktos nie wierzy to jest ciut uposledzony ?
Ja wierze w nauke, wierze w to ze ziemia powstala w wyniku wielkiej eksplozji czasteczek, wierze w ewolucje gdyz mozna zobaczyc tego slady nawet dzisiaj.
Natomiast nie wierze w goscia ktory se siedzi na chmurce i za pstryknieciem palcem tworzy gory, drugie pstrykniecie tworzy cos tam, a nastepnie znika na 2000 lat i nikt go nie widzi

Mało tego uważam, że teraz narodziła się nowa religia- ATEIZM.
Chwila chwila, a czy przypadkiem nie mowilas ze religia polega na tym ze sie wierzy ? Ateizm to brak wiary w kogokolwiek, cokolwiek, wiec jak moze byc religia ?
Ja uwazam ze poprostu wiekszosc z Was wierzacych denerwuje w jakis sposob to ze coraz wiecej ludzi buntuje sie na kosciol i na religie, tylko nie wiem czemu

Kazdy ma prawo wierzyc w to co chce, Ty wierzysz w Boga, ja wierze w nauke i racjonalne wyjasnienie wszystkiego, bo nie da sie zaprzeczyc ze patrzac takimi kategoriami to biblijne opowiesci to fantastyka i nie wiele ma wspolnego z rzeczywistoscia. Jak widzisz w filmie motyw ze czlowiek lata to mowisz.. ale bajka, ale bajka juz nie jest ze czlowiek se chodzil po wodzie ?
Wierzący niepraktykujący to nie znaczy, że wierzę i nie lub chodzę do kościoła. Wierzący i niepraktykujący to znaczy, że wierzę w Boga a nie modle się a nie rozmawiam z nim.
No dobrze, patrzac w takich kategoriach mozna powiedziec, nie ma wierzacych niepraktykujacych

No ale dziewica była dziewicą a nie półdziewicą. Z tego co wiem to się nazywa niepokalane poczęcie.
Dziewica ktora urodzila dziecko i zostala dziewica, a na potrzebe sytuacji wymyslono termin niepokalane poczecie. Mozesz mi jako kobieta wyjasnic jak to jest mozliwe, abys bez seksu nagle zaszla w ciaze i urodzila ? Czemu taki przypadek sie juz nie powtorzyl od 2000 lat ? Setki miliardow ludzi sie rodzilo.. ale takiego przypadku brak ?
Ja wierzę w parapsychologię i jestem otwarta na takie możliwości. Ja nie twierdzę, że to była prawda. Tego nikt nie wie.
No to czekaj, bronisz jakis racji, przekonujesz do nich innych ludzi ale sama nie wiesz czy to prawda ? Czyli dopuszczasz jednak mysl ze kosciol, biblia klamia.
Religia jest to oddawanie czci czemuś lub komuś, a ateiści tak robią.
Ekhm, komu ateista oddaje czesc ? Mozesz to jakos rozwinac ? Bo skoro nie wierza, to nie oddaja rowniez czci bo niby komu? Moze zapodam definicje slownikowa ateizmu
Ateizm – pogląd w jednoznaczny sposób odrzucający wiarę w istnienie boga lub bogów. Ateizm tłumaczy zjawiska świata bez odwoływania się do przyczyn nadnaturalnych; jako składnik refleksji filozoficznych, najczęściej łączy się z postawą racjonalistyczną i materialistyczną.
Skoro przez tyle lat nikt nie opalił tej religii i nie podważył Biblii to chyba nie jest mistycyzm.
A moze w druga strone zobacz ? Moze ludzie dopiero dojrzewaja do tego aby przejrzec na oczy ? Dziwne ze w ksiazkach od histori czy zapiskach z tamtych wiekow nigdzie nie ma slowa o czlowieku ktory stworzyl ziemie, ktory zmartwychwstal. Jednyne zrodlo to znowu biblia.
Btw. ateisci tez istnieja od bardzo dawna, sadzisz ze jak byl okres jezusa to 100 % osob wierzylo ? to zadna nowosc.