jak się ma takich a nie innych księży
A nie ma w okolicy innych?
no wiesz, są księża i księża, nigdy nie wiadomo na jakiego się trafi..
Tu się najzupełniej zgadzam
Napisano 30 grudnia 2007 - 19:00
jak się ma takich a nie innych księży
no wiesz, są księża i księża, nigdy nie wiadomo na jakiego się trafi..
Napisano 30 grudnia 2007 - 19:01
jak się ma takich a nie innych księży
A nie ma w okolicy innych?Przecież nie masz obowiązku uczestniczyć w Mszy właśnie w tym konkretnym kościele
no wiesz, są księża i księża, nigdy nie wiadomo na jakiego się trafi..
Tu się najzupełniej zgadzam
Napisano 30 grudnia 2007 - 19:04
ale ja już od kilkunastu lat nie uczęszczam na msze i na razie nie mam zamiaru tego zmienić..
Napisano 30 grudnia 2007 - 19:38
Napisano 18 lutego 2008 - 15:54
Napisano 18 lutego 2008 - 16:23
Wolnosc wyznaniowa..każdy ma swoje zdanie na temat wiary. ja mojego nie będę zmieniać.to sprawa indywidualna.
Napisano 21 lutego 2008 - 15:08
Ślub wzięliśmy kilka miesięcy temu. Moja żona jest bardzo wierzącą osobą. Przed ślubem tylko się całowaliśmy. I to niezbyt często. Raz, gdy próbowałem wsunąć rękę pod bluzkę, dostałem w twarz. Stwierdziła, że to obraża Boga i ona tak nie może. Ja tam zbyt wierzący nie jestem, ale co było robić. Narzeczeństwo trwało krótko, bo jej też się chciało, więc datę ślubu ustaliliśmy na równo rok po poznaniu się. Czyli jakieś 2 miesiące po niefortunnym wypadku z bluzką i moją ręką. Wprost nie mogłem się doczekać! Na noc poślubną, oczywiście. Żona wyglądała cudownie. No, może nieco zbyt obcisłą miała suknię (odchudzała się jak szalona, ale nie dała rady zrzucić 7 kg). Miałem na nią straszną ochotę - ile można jechać na ręcznym??
Tymczasem, w noc poślubną żona oświadczyła mi, że jeszcze nie jest gotowa!!!! Owszem, rozebrała się, ale do łóżka poszła we flanelowej piżamie!!!! Myślałem, że to kawał jakiś. Zaczęliśmy się całować - była troszkę bardziej wyluzowana niż zwykle, pomyślełem więc, że pójdziemy spokojnie dalej. Niestety za nic nie chciała się rozebrać i pozwoliła mi tylko trochę popieścić piersi. Hmm, tu się zdziwiłem, bo sądziłem, że ma większe. W ubraniu zawsze wyglądały na duże b albo nawet na c. A pod tą piżamą, kurde, ledwo co czułem! No a wizualnie sprawdzić nie mogłem, bo mi nie pozwoliła! Jakaś tragedia. Na domiar złego, po kwadransie pieszczot powiedziała, że na pierwszy raz wystarczy!!!!!!!!!!!!!!!!! Na nic moje prośby, błagania, groźby, szantaże... NIC. Stwierdziła, że w kościele się modliła do Matki Boskiej i ona jej kazała jeszcze czekać!!!!!
I tak czekam już kilka miechów od ślubu!!! Po prostu zaraz chyba się powieszę! Przez jakąś pieprzoną Matkę Boską nie mogę przelecieć własnej żony!!!! To absurd!!!!!!!!!!!
Chyba pójdę na dzi**i. Nigdy mi z dziewczynami nie szło, ale myślałem, że jak będę miał żone, to wszystko będzie ok. A tak, mam 27 lat i jestem prawiczkiem!!!!!!!
Je..e Wartości Chrześcijańskie, jak to jej ojciec mówi...to znaczy on tylko o wartościach...
A kumple mówili - nie bierz w ciemno, ona ma coś z cycem nie tak, wypycha sobie. A ja im nie wierzyłem! Durny. No to teraz mam.
Uffff, wyżaliłem się. Czarę goryczy przepałniła wczorajsza noc. Powiedziałem jej, że to co się robi w pierwszy dzień nowego roku, będzie się robiło cały rok. Myślałem, że da się przekonać i zrobimy to wreszcie te godziny po północy. Zwłaszcza, że się ucieszyła. Tymczasem dała mi tylko, tradycyjnie, popieścić cycki (mnie lekko musnęła) i radośnie oznajmiła, że tak będzie przez cały rok! JE..Y CAŁY ROK!!!!
Czy ktoś ma bardziej ode mnie przesrane???
Napisano 21 lutego 2008 - 16:00
Napisano 21 lutego 2008 - 23:03
Strusiu a ogladales to http://zeitgeistmovie.com/ tam na dole jest wybor jezyka
Napisano 21 lutego 2008 - 23:09
Napisano 21 lutego 2008 - 23:26
Napisano 21 lutego 2008 - 23:42
Napisano 22 lutego 2008 - 01:21
Ja chodziłam do kościoła, dopóki jednego dnia ksiądz mnie nie wyrzucił
Było to na jednym ze spotkań przed bierzmowaniem i byłam wtedy trochę przeziębiona i kichałam co jakiś czas. I księżulek zaczął z ambony obrażać mnie i moją rodzinę, że mnie nie wychowali i nie nauczyli jak należy się zachowywać w Domu Bożym....
Napisano 22 lutego 2008 - 08:45
Napisano 22 lutego 2008 - 09:49
nie widzialem czegos.. co mogloby udowodnic istnienie boga.
Napisano 22 lutego 2008 - 10:11
Napisano 22 lutego 2008 - 10:48
Dla mnie nie ma czegoś takiego jak wierzący i nie praktykujący. ponoć nie można być w połowie w ciąży albo nie całkiem dziewicą
a z tego co pamietam biblia mi wpierala ze dziewica narodzila chlopcaponoć nie można być w połowie w ciąży albo nie całkiem dziewicą
Napisano 22 lutego 2008 - 12:59
Wybacz, ale dla mnie kosciol nie ma nic wspolnego z wiara, przynajmniej nasz kosciol
a z tego co pamietam biblia mi wpierala ze dziewica narodzila chlopca
Napisano 22 lutego 2008 - 13:34
a ja tego nie postrzegam jako wiary, tylko jako wychowanieWiara to troche tez jest nasze podejscie do drugiego człowieka jak traktujemy innych jak zyjemy itp
a wg innych przykazań powinieneś regularnie uczestniczyć w mszach świętych i przyjmować komunię w okolicach Wielkanocy - czyli chodzić do spowiedzi. I tak można w kółko.Jeśli jesteś katolikiem to w miarę przestrzegasz 10 Przykazań i nie postępujesz wbrew swojemu sumieniu
ateizm to brak wiary w jakiegokolwiek boga, więc nie wiem czy to można nazwać religiąuważam, że teraz narodziła się nowa religia- ATEIZM.
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Nasze zakupy - Second Hand |
|
|
|
NaszEauto ruszyło od 3 lutego Dofinansowanie samochodów elektrycznych. |
|
|
|
nasze pokoje. mieszkania, domy :) |
|
|
|
Nasze postępy w odchudzaniu się. |
|
|
|
Nasze roślinki |
|
|
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych