więc świętowanie Bożego Narodzenia to dla Ciebie tylko prezenty i najedzenie się?bo tak można wnioskować z Twojej wypowiedzi
A skoro ktoś jest ateistą to dla niego wolny czas w święta to spędzenie kilku chwil z rodziną na które nie ma się czasu w ciągu roku,bez świętowania zmartwychwstania lub narodzenia Jezusa
Wiesz czemu ? Bo zyjemy w zdewocialym kraju, ktos nie wierzacy nie moze w te dni spokojnie posiedziec w domu i obejrzec film w tv. Nie, laza z jakimis oplatkami, w tv 100 filmow o jakims jezusie, powtarzanych co roku jak kevin sam w domu. Pozatym jest to jedyny okres kiedy wszyscy maja wolne i moga sie spotkac pogadac itd. Ja co roku przeklinam jak ida swieta, jak widze te tlumy w sklepach itd, nagle kazdy kazdego kocha, paranoja
Na świecie są rzeczy które są, nie można ich podważyć ani udowodnić. Wydaje mi się, że taką osobą jest Bóg.
Czemu nie mozna podwazyc ?
Człowiek wierzący jest w lepszej pozycji jak niewierzący bo będzie nad nim ciążyć fatum, bo jeśli naprawdę okaże się że Bóg istnieje czeka Ciebie sroga kara za taką postawę a nie inną, więc jednak wolałabym zgłębić swoją wiedzę a nie tkwić w niewiedzy.
A ja sadze ze czlowiek niewierzacy jest w lepszej pozycji, wiesz czemu ?
Dziekuje, ale nic z tego nie praktykujeNo a dzielenie się opłatkiem? Śpiewanie kolęd? Pasterka?
I radzę znaleźć takie argumenty, które przekonają Ciebie do niewiary. Bo jak na razie to czytam Boga nie ma bo tak powiedzieli mądrzy ludzie albo w Biblii jest napisane tak a jest zupełnie inaczej więc pewnie Boga nie ma.
Nie nie, to tak nie dziala. Znajdz mi argumenty ze jest. Rownie dobrze moge powiedziec ze w polsce zyje wielka stopa
A kto madry powiedzial ze istnieje Bog ? Jewel, po raz 3ci prosze Cie, daj mi 1 argument nad ktorym moge sie zastanowic, argument na to ze kiedys ktos taki istnial.
















