Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Nasze podejście do wiary i kościoła


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
782 odpowiedzi w tym temacie

#381 KatarzynaL

KatarzynaL
  • Użytkownik
  • 221 postów

Napisano 05 stycznia 2010 - 16:29

Przez Kaplana przemawia Bog i nalezy uczestniczyc w Eucharystii i przyjmowac sakramenty.Proponuje na ten temat porozmawiac sobie z jakims Kaplanem ze swojej lub innej parafii.Mysle,ze chetnie wytlumaczy.Wedlug mnie wiara to bardzo delikatny temat,napewno nie do dyskusji na forum.

powalający tekst......kapłan wytłumaczy...w końcu chodzi o jego wpływy....
kuzynka rzekła kiedyś,,a boga wierzyć można, lecz broń boże za pośrednictwem kościoła,,
jeśli oczywiście ma ktoś taką potrzebę . my jej nie mamy. także spowiedź uważamy za głupotę. jeśli macie coś na sumieniu , to w kapciuchach, nawet z kieliszkiem wina w ręku, przy kominku porozważajcie sobie o swoim zachowaniu...będzie to miało większy sens niż wyklepanie standardowych regułek .....FACETOWI W SUKIENCE!!! by oczyścić konto w celu umożliwienia ponownego zapełniania go.....spowiedź miała sens kiedyś....gdy pan chciał wiedzieć co myślą o nim poddani mu chłopi, lecz dziś......
,,dzień w którym idziemy do sauny, to dzień w którym się nie starzejemy,, ,,a najfajniej na tym świecie- na fryzyjskim siedzieć grzbiecie,,

#382 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 05 stycznia 2010 - 16:40

Przez Kaplana przemawia Bog i nalezy uczestniczyc w Eucharystii i przyjmowac sakramenty.Proponuje na ten temat porozmawiac sobie z jakims Kaplanem ze swojej lub innej parafii.Mysle,ze chetnie wytlumaczy.Wedlug mnie wiara to bardzo delikatny temat,napewno nie do dyskusji na forum.

powalający tekst......kapłan wytłumaczy...w końcu chodzi o jego wpływy....
kuzynka rzekła kiedyś,,a boga wierzyć można, lecz broń boże za pośrednictwem kościoła,,
jeśli oczywiście ma ktoś taką potrzebę . my jej nie mamy. także spowiedź uważamy za głupotę. jeśli macie coś na sumieniu , to w kapciuchach, nawet z kieliszkiem wina w ręku, przy kominku porozważajcie sobie o swoim zachowaniu...będzie to miało większy sens niż wyklepanie standardowych regułek .....FACETOWI W SUKIENCE!!! by oczyścić konto w celu umożliwienia ponownego zapełniania go.....spowiedź miała sens kiedyś....gdy pan chciał wiedzieć co myślą o nim poddani mu chłopi, lecz dziś......

No tak teraz wszystkie bedziecie najezdzac na mnie.Dla mnie wiara i spowiedz jest wielka rzecza,a jesli ktos nie wierzy w ,,FACETA W SUKIENCE>> (jak okreslilas) to jego sprawa i ciekawe tylko czy Ci ochrzczeni nie wierzacy wypisali sie z Kosciola,wiem,ze mozna cos takiego zrobic.A i dni wolne od pracy tez maja jak katolicy,wtedy kiedy wypadaja swieta.Do roboty niech ida,grzesznicy,skoro nie wierza.Nie ma katolikow wierzacych niepraktykujacych.Albo wierze i uczeszczam na msze ,albo nie wierze i nie uczeszczam.Zdenerwowalam sie ta dyskusja.Niech kazdy szanuje innych ludzi i ich wiare.I niech nie pisze,ze to czy tamto w wierze to glupota.

#383 KatarzynaL

KatarzynaL
  • Użytkownik
  • 221 postów

Napisano 05 stycznia 2010 - 17:25

A i dni wolne od pracy tez maja jak katolicy,wtedy kiedy wypadaja swieta.Do roboty niech ida,grzesznicy

hmmmm to brzmi trochę jak ,,przerwa na papierosa! ci co nie palą pracują dalej....,,
poza tym tych niewierzących grzech nie obejmuje ;-)
a jeśli tak, to po co mamy się starać być dobrymi jeśli i tak trafimy na wieczne męki??? :-)
,,dzień w którym idziemy do sauny, to dzień w którym się nie starzejemy,, ,,a najfajniej na tym świecie- na fryzyjskim siedzieć grzbiecie,,

#384 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 05 stycznia 2010 - 17:26

No tak teraz wszystkie bedziecie najezdzac na mnie.

po pierwsze nikt na Ciebie nie najeżdża ;-)

Dla mnie wiara i spowiedz jest wielka rzecza,

i bardzo dobrze chwała Ci za to, nikt Cię nie będzie za to ganił.

wypisali sie z Kosciola,wiem,ze mozna cos takiego zrobic.

można, oczywiście, ale to zajmuje mase, czasu i energii ale masz racje, jeżeli ktoś nie wierzy niech się wypiszę z kościoła i tyle ;-)

A i dni wolne od pracy tez maja jak katolicy,wtedy kiedy wypadaja swieta

a to akurat nie ustala kościół tylko pracodawca, więc wierzący czy nie trudno się z tym kłócić. Ja np pracuje w niedziele a wolne mam w tzw dni robocze ;-)

Nie ma katolikow wierzacych niepraktykujacych.Albo wierze i uczeszczam na msze ,albo nie wierze i nie uczeszczam.

a skąd ty możesz wiedzieć co w nas może siedzieć :P
skąd możesz wiedzieć jak wygląda moja relacja z Bogiem?? Uważasz naprawdę że jestem gorsza bo nie chodzę do kościoła tylko wolę pomodlić się w domu od osoby która chodzi do kościoła co niedziela, a wieczorami np leje swoją żonę czy w ogóle nie rozumie o co w mszy chodzi i idzie tam tylko, żeby się pokazać??
Moim zdaniem prawdziwego wierzące nie mierzy się skalą częstotliwości przebywania w kościele ale w czynach, w tym czy jest dobrym człowiekiem, jak postępuje wobec innych, wobec świata. To jest moim zdaniem prawdziwa moc wiary. Że potrafisz wynieść z nauki Boga coś więcej niż "amen" spowiedź i siadanie i klękanie w kościele.

Niech kazdy szanuje innych ludzi i ich wiare

więc zacznij od siebie a nie wyzywaj innych od grzeszników, bo z tego co wiem wszyscy wobec Boga nimi jesteśmy ;-)
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#385 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 05 stycznia 2010 - 17:28

zastanawiam sie nad jednym skoro ktos uwaza ze przez kaplana przemawia Bóg to dlaczego ktos wyjezdza o molestowaniu, jasne zdarzaja sie jak w kazdej profesji nieodpowiednie osoby, ale nie mozna generalizowac.

spowiedź uważamy za głupotę.

i masz do tego prawo, lae jak ktos jedst wierzocaym to ma dla niego to znaczenie.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#386 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 05 stycznia 2010 - 17:41

magdaaaaa, ostatnio sporządzono raport dotyczący molestowania dzieci przez księży w Irlandii od 1974-2004. Tylko w jednej diecezji wykryto 46 przypadków. Wnioski o odszkodowania złożyło 540 osób.A przez 30 lat Watykan tuszował te przypadki.
Jak dla mnie to nie są odosobnione pojedyncze przypadki. Najgorsze, że księża czują się bezkarni, ponad prawem przez takich ludzi jak viola, którzy uważają ich za wcielenie Boga :roll:
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#387 mgiełka87

mgiełka87
  • Użytkownik
  • 425 postów

Napisano 05 stycznia 2010 - 17:43

Straszna sie tutaj dyskusja wywiazala. Jeden kosciol, a ile opini na jego temat. ;-)
Ja powiem tylko na swoj temat: nie wiem czy jestem wierzaca i jestem teraz szczera jak cholera :!: Jestem chrzescijanka, bo zostalam ochrzczona, mialam komunie, bylam u biezmowania...wszystko to dlatego, ze wiare wybieraja za nas inni tzn nasi rodzice :!: Ale czy przyjela bym te wszystkie sakramenty gdybym sama miala o tym decydowac od poczatku :?: :!: Nie wiem... generalnie chodzi mi o to, ze gdy zapytaja mnie czy jestem chrzescijanka odpowiem, ze TAK, ale jesli pytanie bedzie brzmialo czy wierze :?: Nie wiem co odpowiem. Nie wierze w dzialalnosc Kosciola, w ksiezy (choc spotkalam niewielu takich, w ktorych moglabym wierzyc) i w wiele rzeczy, ktore Kosciol glosi :!:

Zawsze mnie zastanawialo dlaczego Kosciol bierze od nas pieniadze tzw ofiare? Czy Bog tez bral od owczesnych ludzi pieniadze?
Jest wiele pytan, ktore wzbudzaja we mnie watpliwosc i na ktore bez watpienia ksieza znalezli by odpowiedz, ale jednak nie do konca w tym wszystkim wszystko gra.

Tak czy inaczej bez wzgledu na siebie sama, szanuje osoby wierzace i uwazam, ze tak jak ja mam prawo do powatpiewania w Kosciol tak oni maja prawo do glebpkiej wiary w niego i jego slugow :!:
Dołączona grafika

#388 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 05 stycznia 2010 - 17:50

powinno sie rozróżniac dwie rzeczy wiara i ksiądz, bo widze że tu się wszystko wymieszało, dobrze ostatnio coraz częściej słyszy się o takich czy innych zachowaniach księży, ale jeśli ktoś wierzy, to jak można mówić, że wiarę przyjmuje ale ksiądz to już jest be, a jak mozna być katolikiem bez choćby komunii swiętej?a komunia póki co dostepna jest u księdza :-D
to nie jest prawdziwa wiara, że ja się pomodle w kąciku swoimi słowami i jest gicior :-)
mam zastrzeżenia do spowiedzi świętej, bo nie podoba mi się to że ma mnie oceniać człowiek który sam popełnia błędy ale chcąć być katolikiem, powinno się do kościoła chodzic bo do kościoła nie chodzi się dla ludzi czy księży lecz boga i samego siebie

#389 kashira

kashira
  • Użytkownik
  • 5 282 postów

Napisano 05 stycznia 2010 - 17:53

moim zdaniem pisanie o spowiedzi że jest głupotą to jest w pewnym stopniu najeżdzanie - mnie to trochę dotknęło.

skąd możesz wiedzieć jak wygląda moja relacja z Bogiem?? Uważasz naprawdę że jestem gorsza bo nie chodzę do kościoła tylko wolę pomodlić się w domu od osoby która chodzi do kościoła co niedziela, a wieczorami np leje swoją żonę czy w ogóle nie rozumie o co w mszy chodzi i idzie tam tylko, żeby się pokazać??
Moim zdaniem prawdziwego wierzące nie mierzy się skalą częstotliwości przebywania w kościele ale w czynach, w tym czy jest dobrym człowiekiem, jak postępuje wobec innych, wobec świata. To jest moim zdaniem prawdziwa moc wiary. Że potrafisz wynieść z nauki Boga coś więcej niż "amen" spowiedź i siadanie i klękanie w kościele.


oczywiście, masz rację. Niektórzy niewierzący sa lepszymi ludźmi niż niektórzy katolicy. Tylko użyłaś trochę drastycznego porównania, my tu raczej mówimy o wierze ze zrozumieniem tej wiary i jej przesłania, a jeżeli chodzę do kościoła a robię coś sprzecznego z jego zasadami to chyba jednak nie wierzę ;-)
Tylko co można wiedziec o nauce Boga jeżeli nie chodzi się do kościoła? To właśnie tam oprócz trucia "faceta w sukience" można usłyszec i utrwalac prawdy naszej wiary i słowo Boga... A jeżeli tego nie znasz i w tym nie uczestniczysz to widocznie masz swojego Boga... Oczywiście, że nasz stosunek do innych ludzi i stworzeń tego świata świadczy jacy jesteśmy, ale uczęszczanie do kościoła jest pewną tradycja, która jest nieodłącznym elementem naszej wiary...
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#390 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 05 stycznia 2010 - 18:30

Zawsze mnie zastanawialo dlaczego Kosciol bierze od nas pieniadze tzw ofiare?

aby mogł sie utrzymać, proboszcz muis placic rachunki za swiatło, ubezpieczenie itp. Ale ofiara jest dobrowolna , w niektórych parafiach to ksieza potrafia prawei zmuszac , ale wszedzie sa dziwni ludzie.

moim zdaniem pisanie o spowiedzi że jest głupotą to jest w pewnym stopniu najeżdzanie - mnie to trochę dotknęło.

zgadzam sie z tym , ja nie chodze , ale wiem ze sa ludzie , którym to pomaga

uczęszczanie do kościoła jest pewną tradycja, która jest nieodłącznym elementem naszej wiary...

dokladnie , aby móc nazwac sie wierzacym powinno sie uczestniczyc w mszy.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#391 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 05 stycznia 2010 - 18:53

móc nazwac sie wierzacym powinno sie uczestniczyc w mszy.

I klepac wyuczone na pamięc formułki... :roll: Każda msza wygląda dokładnie tak samo, nawet kiedyś dziwnie mi się zrobiło, kiedy byliśmy z P. i on "odprawiał msze" wraz z księdzem...
Akurat w tym temacie w pełni zgadzam się z mloda

prawdziwego wierzące nie mierzy się skalą częstotliwości przebywania w kościele

Jeśli komuś potrzebna jest spowiedź, przyjmowanie komunii i w ten sposób chce udowodnic, że jest wierzący to prosze bardzo. Ale nie rozumiem toku myslenia, że jesli druga osoba nie uznaje ksiedza jako pośrednika w spotkaniach z Bogiem czy nie chodzi do kościoła by wysłuchac słowa Bożego to nie jest w pełni wierząca. Rozmawiac z Bogiem moge równie dobrze w zaciszu domowym czy na przystanku- usłyszy mnie wszędzie, bo jest wszędzie- nie tylko w budynku, nazywanym kościołem

To właśnie tam oprócz trucia "faceta w sukience" można usłyszec i utrwalac prawdy naszej wiary i słowo Boga...

Albo otworzyc Biblię i poczytac, to samo na Mszy robi ksiądz a później usiłuje to wytłumaczyc w ten sam sposób, w który jemu ktoś to kiedys wytłumaczył. Niekoniecznie pierwsza osoba mogła to zinterpretowac w dobry sposób, a może interpretacji jest więcej...
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#392 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 05 stycznia 2010 - 18:59

móc nazwac sie wierzacym powinno sie uczestniczyc w mszy.

I klepac wyuczone na pamięc formułki...

nie chodziło mi o bycie w kosciele fizycznie tylko , ale ludzie wierzący potrzebuja takiego spotkania z bogiem w kosciele .

Ale nie rozumiem toku myslenia, że jesli druga osoba nie uznaje ksiedza jako pośrednika w spotkaniach z Bogiem czy nie chodzi do kościoła by wysłuchac słowa Bożego to nie jest w pełni wierząca

wierzący on jest , ale nie wypelnia wszytkich zasad/przykazan nakazanych przez koscioł.

Albo otworzyc Biblię i poczytac, to samo na Mszy robi ksiądz a później usiłuje to wytłumaczyc w ten sam sposób, w który jemu ktoś to kiedys wytłumaczył.

w kraju , w którym tyle ludzi nie rozumie co czyta , nie wiem czy jest to dobry pomysł <umieraam></span>.
Sa pewne dogmaty wiary , które zostały przyjete i sie trzeba ich trzymac , jak to ze dwa dodac dwa jest 4.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#393 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 05 stycznia 2010 - 19:09

nakazanych przez koscioł.

No własnie a czym jest Kosciól? Bo dla mnie to nie jest kilku księży, którzy siedzą i zastanawiają co by tu jeszcze zakazac czy nakazac, ale ogól ludzi wierzących. Tyle, że nie zauważyłam, żeby to oni nawzajem wymieniali się naukami Bożymi. Wszystko dzieje się za zamkniętymi drzwiami... I tak naprawdę człowiek manipuluje człowiekiem używając do swoich celów przykazań...

Sa pewne dogmaty wiary , które zostały przyjete i sie trzeba ich trzymac

A zastanów się przez kogo zostały przyjete, bo nie przez "szarego człowieka"...

Chyba każdy w tej kwestii powinien postępowac zgodnie z własnym sumieniem i bardzo cieszy mnie, że to jednak nie ksiądz będzie osądzał czy żyłam jak na osobę wierzącą przystało ;-)
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#394 KatarzynaL

KatarzynaL
  • Użytkownik
  • 221 postów

Napisano 05 stycznia 2010 - 19:27

wierzący on jest , ale nie wypelnia wszytkich zasad/przykazan nakazanych przez koscioł

czyli machinę finansowo polityczną o strukturach podobnych jak w mafii.
powodzenia :-)
,,dzień w którym idziemy do sauny, to dzień w którym się nie starzejemy,, ,,a najfajniej na tym świecie- na fryzyjskim siedzieć grzbiecie,,

#395 kashira

kashira
  • Użytkownik
  • 5 282 postów

Napisano 05 stycznia 2010 - 20:06

widzę, że dyskusja w tym temacie nie ma większego sensu... większosc wypowiadających się probuje udowodnic, że księża są źli a wierzący praktykujący to naiwniacy. Chyba za bardzo generalizujecie. Dla mnie jak wierzyc to albo na całego albo w ogóle olac temat :roll: A nie, że uznaję to, ale tego nie... Takie wybieranie sobie tego, co nam odpowiada wcale nie jest wiarą :roll:
Zresztą i tak Was nie przekonam, więc postaram się już nie tracic w tym temacie nerwów ;-)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#396 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 05 stycznia 2010 - 20:11

probuje udowodnic, że księża są źli a wierzący praktykujący to naiwniacy

Nie mam tego na celu i nie twierdzę, że wszyscy są źli- są księża i KSIĘŻA. Po prostu nie uważam się za żyjącą niezgodnie z zasadami Kościoła tylko dlatego, że nie uczęszczam na msze.
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#397 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 05 stycznia 2010 - 20:59

praktykujący to naiwniacy.

ale kto Ci tak powiedział?? To wy nam staracie się udowodnić, że wiecie w co wierzymy.... a tak naprawdę nic nie wiecie. Wierze w Boga, ale wierze też, że kościół to jedna wielka instytucja która zarabia na nas miliony, co nie powinno mieć miejsca.

ale ludzie wierzący potrzebuja takiego spotkania z bogiem w kosciele .

no i dobrze, niech każdy w życiu robi to co sprawia mu szczęście. Jeśli nie potrzebuje kościoła, to na litość boską po co mam tam iść?? żeby sąsiadka spod 10 mnie zobaczyła??

Sa pewne dogmaty wiary

te dogmaty w większości przyjął kościół na różnego rodzaju soborach (jak np to że papież jest nieomylny, dzięki Bogu już nieistniejące), więc w większości to nie są ustalenia Boga lecz ludzi.
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#398 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 05 stycznia 2010 - 21:02

księża są źli

inaczej bym to ujeła ... powiedziałabym że księża też sąludźmi, i zachwoują się jak LUDZIE, a stawianie ich na piedestale, bo noszą sutannę, jest dla mnie śmieszne i kojarzy mi sięz mocherem. co innego wierzyć i praktykować, co innego nosić księży na rękach i nie widzieć co potrafią zrobić za plecami, albo i nie, wiernych

czym dla mnie jest dzisiaj katolicyzm? łażeniem pokornie za księżmi, ale też wiarą którą widzę u kilku osób i sznuję, żeby nie było że najeżdzam :roll: katolicyzm jest dla mnie najbardziej zakłamaną religią jakie znam... wolałabym być muzułmanką niż katoliczką łażącą pokornie do kościoła, pucującą całe mieszkanie bo ksiądz przyjdzie, a po powrocie z mszy czy po wyjściu księdza kłamiąca, przeklinającą, mieszkającą z facetem bez ślubu, czy po rozwodzie, wrzeszczącą na ludzi bez powodu ... itp. itd ... a niestety takich katolików jest większość ...

jeżeli któraś z was ma takie podejście jak Viola, ja je szanuję, ale ciężko mi w nie uwierzyć, i nie ma sięczemu dziwić ... w końcu to chrześcijanie są odpowiedzialni za większość zła o którym uczą nas na historii ... może to uprzedzenie, ale ja jestem katoliczką - z PRZYMUSU, bo mnie ochrzczono jak byłam mała i nie byłam w stanie się przeciwstawić ... dalej ... czy zmuszanie dzieciaków żeby poszły do komunii, czy do bierzmowania (choć tu już każdy jest w stanie sam zadecydować) jest zgodne z zasadami CHRZEŚCIJAŃSTWA? czy Chrystus ZMUSZAŁ kogokolwiek do wiary w niego? ja byłam zmuszana, i większość z was też ... niektóra uwierzyły, niektóre nie ... to już kwestia indywidualna ... ale przemocą prawdziwej wiary się nie uzyska ... pisałam wyżej o moich znajomych, przed którymi chylę czoła ... ale każdy z nich mieł jakieś przejście w życiu które pozwoliło mu na tyle dojrzeć żeby podjąć decyzję o zaufaniu jakiemuś tam bogu ... nikt z nich nie wierzy dlatego zę w drugiej klasie kazali mu przystąpić do komunii ... kazali? tak , kazali ... chyba wiecie co to presja społeczna ... zwłaszcza w kraju gdzie ponad 90% obywateli określa się jako katolik, a księża mają tak duże wpływy na KAZDA dziedzinę życia

a wolne swięta? przecież to nasze wspaniałe państwo zarządziło że święta KATOLICKIE są wolne od pracy ... ale nie, absolutnie, kościół nie ma żadnego wpływu na państwo ... :roll:

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#399 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 05 stycznia 2010 - 21:36

wolne swięta? przecież to nasze wspaniałe państwo zarządziło że święta KATOLICKIE są wolne od pracy ... ale nie, absolutnie, kościół nie ma żadnego wpływu na państwo ...
_________________

ostanio tez sie na tym zastanawiałam , dlatego jestem przeciwna aby 6 stycznia był dniem wolnym . Swieto koscielne to nie tylko dzien wolny , ani przedłuzenie weekendu , jak sie wielu w naszym kraju wydaje. <bezradny></span>

w końcu to chrześcijanie są odpowiedzialni za większość zła o którym uczą nas na historii

dlatego fajnie by było jakby u nas na historii powszechnej było tez co o Pakistanie czy Chinach , a nie tylko wspomniane.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#400 KatarzynaL

KatarzynaL
  • Użytkownik
  • 221 postów

Napisano 05 stycznia 2010 - 22:15

człowiek jest zwierzęciem stadnym, większość jednostek potrzebuje wodza,który poprowadzi,na którego będzie można zwalić, poza tym panicznie boi ię utraty świadomości.
to można skrzętnie wykorzystać tworząc religie. jest klient - jest produkt. u nas metody wpajania są mniej drastyczne jak w przypadku innych religii niemniej jednak nie o wiarę bo jest piękna tu chodzi. a o starch przed rezygnaqcją z niej. jeśli już dzieciom się wpaja że bóg jest wszędzie i wszystko widzi i w razie czego ukaże, to co może być ich pierwszym skojarzeniem ? i z rozpędu leci się przez życie.....później często na pokaz...
ps
co grozi księżom ? jak to państwo w państwie . nawet jeśli zgwałcą jakiegoś ministranta , to w nagrodę przenoszeni są do innej parafii by gonić innych ministrantów,na ich miejsce przychodzi inny który przeskrobał coś w innym miejscu i po problemie.a kto się odważy powiedzieć złe słowo na księdza ?? jeszcze wytkną palcami,będzie miał problem z dobrym miejscem naq tamtym świecie , bo w końcu to pośrednik .... :-/ ( był kiedyś w mediach program- ludzie wiedzieli i .....tłuki swe dzieci by cicho siedziały....)
oczywiście nie dotyczy to wszystkich , ale jeśli takie przypadki się zdarzają to tak są załatwiane.....trochę czarnych ...nawet wysoko postawionych jest w rodzince......
,,dzień w którym idziemy do sauny, to dzień w którym się nie starzejemy,, ,,a najfajniej na tym świecie- na fryzyjskim siedzieć grzbiecie,,





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych