pewnie masz racje. ale mnie własnie chodziło o to że wiekszosc o tym nie mysli tylko , ze trzeba go przyjac bo tak wypada albo na wszelki wypadek aby potem sie nikt nie czepiał.a jakie może mieć znaczenie taka wizyta? przyjdzie, pomodli się, pokropi mieszkanie, nic o nas nie wie, nic się nie dowie i po 5 minutach idzie dalej. może kiedyś....czy na wsiach, jak ksiądz znał wszystkich mieszkańców, taka wizyta mogła nabrać innego sensu. ale teraz?
Nasze podejście do wiary i kościoła
#341
Napisano 10 stycznia 2009 - 20:02
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#342
Napisano 12 stycznia 2009 - 16:40
u nas do bloku przyszło kilku księży ze 3 tygodnie przed świętami kolęda im zajęła z godzinę.
w mojej klatce jest 8 mieszkań.
kolęda trwała 15 minut może 20 we wszystkich. w godzinę przeszedł 3 klatki.
do każdego ksiądz wszedł pomodlił sie, poświecił coś powiedział i poszedł, przecież on nikogo nie zna.
wcześniej mieszkałam na wsi.
i faktycznie tam ksiądz znal każdego, czasami z plotkami, obiadkami kolacjami potrafił siedzieć u kogoś 3 godziny a reszta rodzin czekała do nocy.
i szczerze mówiąc większość miała dosyć tej kolędy ale każdy mówił ze nie wypada kolędy nie przyjąć bo nie będzie sakramentów no i jak to na wsi co ludzie powiedzą, palcami będą wytykać. niestety wiejskie realia.
[ Dodano: 2009-01-12, 16:42 ]
generalnie uważam ze ta kolęda jest niepotrzebna bo jeśli ktoś będzie chciał dać na kościół to da ze szczerego serca sam a nie zmuszać kogoś poprzez chodzenie po domach.
bo dla mnie to tak wygląda.
kościół, za bardzo opiera sie na pieniądzach.
#343
Napisano 12 stycznia 2009 - 16:58
dokładnie . a jak chce zeby ksiadz dom posiwiecił to pójdzie sie na plebanie i poprosi aby przyszedł.generalnie uważam ze ta kolęda jest niepotrzebna bo jeśli ktoś będzie chciał dać na kościół to da ze szczerego serca sam a nie zmuszać kogoś poprzez chodzenie po domach
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#344
Napisano 26 stycznia 2009 - 11:23
no rodarlo mnie doslownie i sobie mysle, zawsze sie wtraca, co go to obchodzi i mu powiedzialam"jego sprawa czy chodzi czy nie , tak samo jak moja sprawa czy ja chodze" i poszedl sobie do domu...
#345
Napisano 26 stycznia 2009 - 12:55
#346
Napisano 26 stycznia 2009 - 14:32
#347
Napisano 26 stycznia 2009 - 17:07
#348
Napisano 27 stycznia 2009 - 11:17
#349
Napisano 27 stycznia 2009 - 11:18
Nie dziwie Ci się
#350
Napisano 27 stycznia 2009 - 11:19
#351
Napisano 27 stycznia 2009 - 17:30
#352
Napisano 29 stycznia 2009 - 13:38
#353
Napisano 08 lutego 2009 - 00:53
Macie wielki grzech, pojdziecie do piekla.. no chyba ze dacie 50 zl na tace to sie wykasuje
#354
Napisano 24 maja 2009 - 09:57
Ale tego co teraz dzieje się na tym świecie za bardzo nie mogę pojąć, dlatego, że coraz więcej mężczyzn decyduje się na kapłaństwo tylko dlatego, abu zarobić, mieć więcej pieniędzy. Bardziej niż dawniej brakuje w Kościele PRAWDZIWYC księzy, którzy wybrali tę drogę dzięki powołaniu, jeśli tak dalej bedzie to nie wyobrażam sobie Kościoła za kilka lat.
#355
Napisano 26 maja 2009 - 07:13
#356
Napisano 27 maja 2009 - 05:34
. Ale przeczytałam ostatnio coś, co spowodowało, że jednak mniej się denerwuję- to "Chata" W.M. Younga. Coś pięknego. Ta książka wytłumaczyła mi wiele kwestii, których dotąd nie mogłam pojąć.
Jestem po lekturze tej książki i czuję się spokojniejsza. Zrozumiałam dlaczego na świecie jest tyle zła i cierpienia, podam taki cytat "Wybierając niezależność zamiast relacji, ludzie stają się dla siebie zagrożeniem, obiektem manipulacji, przeszkodą, albo etapem w drodze do szczęścia". Chata w piękny sposób to wszystko wyjaśnia. Gorąco polecam
#357
Napisano 27 maja 2009 - 05:38
wracamy do wiary i kościoła ... o książkach dyskutujemy w innym dziale
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#358
Napisano 03 czerwca 2009 - 11:10
ciekawy a dla mnie bardzo trudny temat:"(
Wierzyłam w Boga,jednak po swojemu,nie lubiłam modlitw,piesni,nie wierzyłam w ich magiczna moc,rozmawiałam z Bogiem jak z dobrym kolegą,zawsze wieczorem albo w nocy,wymyslalam swoje modlitwy.Jednak z biegiem czasu moj kontakt z Bogiem jakby przeslał istniec,tak jakby nie odbierał moich smsów:/Po śmierci Karola Wojtyły mojego najwiekszego autorytetu,przyjaciela i posrednika.Te wszystkie wydarzenia,o ktorych pisałyscie wczesniej,zboczeni ksieża,jezdzacymi wyczesanymi w kosmos brykami,o ktorych ja moge tylko marzyc,itd tez mialy wplyw na to,ze przstalam wierzyc:)
Caly kosciol stal sie dla mnie fikcja,te wszystkie starsze osoby ktore dziennie chodza do kosciola,mozna podsluchac ich rozmowy na temat wszystkich ludzi na danej mszy,rozmowy typu:widzialam te kowalska ona bierze rozwod,a ta strasznie sie rozpila,a widzialas jaka miala fryzure?
Kosciol stal sie miejscem plotek,itd.bylam swiadkiem tego wiele razy.
Kiedy szlam do spowiedzi ksiadz pare razy zbesztal ludzi przy konfesjonale na caly glos,ze pojdziesz do pikla,jestes zlym czlowiekiem,tak uslyszalam od ksiedza,kiedy chcialam powierzyc mu swojego drobne grzechy,by ten przekazal je Bogu,I tak zachowalby sie Bog?to dziekuje bardzo.Nie chodze juz do spowiedzi.
Troche jestem zagubiona bo brak mi tej wiary,jednak modle sie do Jana Pawła II,On mi pomaga.
#359
Napisano 03 czerwca 2009 - 11:20
te wszystkie starsze osoby ktore dziennie chodza do kosciola,mozna podsluchac ich rozmowy na temat wszystkich ludzi
no niestety zawsze tak było
Kiedy szlam do spowiedzi ksiadz pare razy zbesztal ludzi przy konfesjonale na caly glos,ze pojdziesz do pikla,jestes zlym czlowiekiem
wybacz, ale w to Ci nie uwierzę...
Dla mnie wiara jest wiarą, przyjmuję ją taką jaką jest, nie staram jej się podporządkowac pod moje poglądy, bo jaki to ma sens? Kiedy ludzie tak robią wiara nie jest dla nich zadnym celem, bo wierzą po swojemu...
#360
Napisano 03 czerwca 2009 - 11:29
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Nasze zakupy - Second Hand |
|
|
|
NaszEauto ruszyło od 3 lutego Dofinansowanie samochodów elektrycznych. |
|
|
|
nasze pokoje. mieszkania, domy :) |
|
|
|
Nasze postępy w odchudzaniu się. |
|
|
|
Nasze roślinki |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

















