Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Nasze podejście do wiary i kościoła


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
782 odpowiedzi w tym temacie

#301 skinnybitch

skinnybitch
  • Użytkownik
  • 1 630 postów

Napisano 02 grudnia 2008 - 22:46

ksiadz tez jest czlowiekiem i oprocz poslugi innym ma prawo miec tez swoje zycie, od innych sie wymaga, czasem warto popatrzec najpierw na siebie.


Ale czy to oznacza ze musi te swoje inne potrzeby zaspakajac za pieniadze parafian ktorzy sie urabiaja po lokcie ledwo wiaza koniec z koncem ale na tace dac musza?
Dołączona grafika

#302 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 02 grudnia 2008 - 22:56

nie musza dac na tace, dlatego to porownanie,ze ledwo wiaza koniec z koncem jest przesadzone-daje kto chce, a poza tym on za friko tez tego nie dostaje, za pieniadze na tace oprocz pensji ksiazy, koscielnego, organisty kosciol trzeba remontowac, ogrzewac zima itp to tez sa duze sumy
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#303 skinnybitch

skinnybitch
  • Użytkownik
  • 1 630 postów

Napisano 02 grudnia 2008 - 22:59

Zielonooka, no to taki przyklad...bylam dzieckiem mialam moze z 8 lat i pochodzilam z ubogiej rodziny moja mama ledwo dawala rade zeby na wszystko nam wystarczylo wiec raczej pieniedzy na tace nie mialam za czesto i oto w pewna niedziele podszedl ksiadz z taca i moja przyjacilke oraz inne dzieci poniewaz daly popglaskal po glowie mnie nie bo sie do ocieplenia kosciola nie przyczynialm....Czy zdajesz sobie sprawe z tego jak sie takie dziecko czuje?
Dołączona grafika

#304 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 02 grudnia 2008 - 23:18

skinnybitch, ja nie mowie,ze ksiadz robil dobrze czy cos takiego, takie masz wspomnienia, aczkolwiek nie ma przymusu dawania na tace-o to mi chodzilo
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#305 skinnybitch

skinnybitch
  • Użytkownik
  • 1 630 postów

Napisano 02 grudnia 2008 - 23:18

No niby nie ma aczkolwiek nie wyczuwasz w tym swego rodzaju presji?
Dołączona grafika

#306 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 03 grudnia 2008 - 00:01

hmm szczerze? ja sama rzadko poddaje sie takim rzeczom, wiec moze dlatego tak na to patrze, ja daje na tace roznie, jesli np ksiadz sie domaga czy cos to w zyciu nie dam,bo to nie na tym ma polegac.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#307 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 03 grudnia 2008 - 11:02

Zielonooka, może w miastach nie jest to aż tak widoczne, ale na wsi jesteś pod ciągłą obserwacją i jak "agenci" nie zauważą Twej ręki wrzucającej pieniążek na tace czy do koszyczka to masz p....
tak samo jest z datkami, ksiądz niby mówi "co łaska, ale inni dali więcej..." i potem cała wieś wie, że dałaś tak maulto na kościół...
wkurza mnie to że księża wykorzystują swoją pozycje, wkurza mnie że ich praca nijak się ma do tego co mówił Chrystus... no bo jeżeli ksiądz stwierdza że nie pochowa dziecka bo za mało ważyło i nie było w takim razie człowiekiem...
tak, takie poglądy do tej pory można spotkać w kościołach (nie mówię że we wszystkich) że nie pochowa samobójcy, że nie pochowa kobiety która nie przyjmuje kolędy, że nie odprawi chrztu bo za mało dostał, że nie został zaproszony na pczęstunek i od razu wszyscy parafianie muszą wiedzieć jaki z niego "zły i podły" człowiek...
księża przestali kompletnie zajmować się priorytetowymi zadaniami a zaczęli patrzeć tylko na to, żeby im było dobrze.Dlaczego ważniejsze jest postawienie pomnika papieża niż pomoc biednym?? dlaczego ważniejsze jest to, że kotś chodzi do kościoła i daje na tace a prywatnie bije żone i dziecko od tego, że kots pomaga biednym, jest dobrym człowiekiem, kocha ale jest gejem i przez to grzesznikiem?? Ja po prostu nie rozumiem takich rzeczy przykor mi... <bezradny></span>
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#308 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 03 grudnia 2008 - 11:06

malenka, ale ja sie wychowalam na wsi, grunt to miec podejscie odpowiednie-tak samo jest z kazda rzecza na wsi-jakby sie czlowiek chcial przejmowac to..
co do pochowku to np ciezko jest wymagac zeby ksiadz dal katolicki pogrzeb komus kto nie chodzil do kosciola itp, bo katolikiem nie jest, co do tego przypadku dziecka to straszne, ale nie kazdy taki jest i zazwyczaj negatywy sa naglasniane.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#309 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 03 grudnia 2008 - 11:14

komus kto nie chodzil do kosciola

czyli co z takim człowiekiem się robi?? bo nie wiem <bezradny></span>
kobieta o której piszę chodzi do, kościoła i daje na tace ale nie przyjmuje kolędy bo na święta co roku wyjeżdża za granice i zostaje tam do stycznia i praktycznie nigdy jej nie ma gdy ksiądz po koledzie chodzi. Mimo, że to mu tłumaczyła ksiądz stwierdził, że kłamie i że jej nie pochowa...
wiesz ja z góry wiem, że nie wytrzymałabym w takiej "wiejskiej" atmosfoerze, nie umiałabym się przejmować tą hipokryzją, tym że ktoś mówi mi z uśmiechem dzień dobry by zaraz potem sąsiadce wyopowiadać ze szczegółami cały mój dzień...
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#310 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 03 grudnia 2008 - 12:39

malenka, ja nie mowie o koledzie.tylko o byciu katolikiem, bo wiele jest przypadkow,ze ktos cale zycie kk mial gdzies a potem nagle bliscy chca katolicki pogrzeb, to jest sprzecznosc logiczna jak dla mnie/
malenka, widzisz zyjac w takim swiecie wcale nie jest tak zle, wiele rzeczy jest przerysowanych, bo czesc ludzi z miasta lubi wszystko co negatywne wywodzic ze wsi ale koniec OT
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#311 tuptunio

tuptunio
  • Użytkownik
  • 4 235 postów

Napisano 03 grudnia 2008 - 19:45

że nie pochowa samobójcy,

normalnego człowieka nie. ale jak w tamtym roku powiesił się rafał kurmański to miał taki "huczny" pogrzeb, a ksiądz tyle czasu się rozwodził jakiż to był wspaniały człowiek....

zazwyczaj negatywy sa naglasniane

z większością tych negatywów jak widać spotkałyśmy sie osobiście, więc jak widać takie negatywne zachowania księży nie są pojedyńczymi przypadkami.
Dołączona grafika

w jakim języku myśli głuchy od urodzenia?

#312 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 03 grudnia 2008 - 23:21

Zielonooka, chodzi mi o to ile jest wiary w wierze?? na ile to jest wiara a na ile pokazówa?? Bo zdaje mi się że na wsiach (w miastach też, z ztym, że tutaj większość potrafi się do tego przyznać) to w większości jest pokazówa niż czysta prawdziwa wiara.
Ksiądz gdyby był miłosierny przejął by się losem chociażby rodziny zmarłego i nie robił problemów typu "bo nie chodził do kościoła czy na tace nie dawał". Bóg chce niby żebyśmy wybaczali, a księża owszem wybacza jak im się da pewną sumkę...

normalnego człowieka nie

no ja ostatnio słyszałam o takim przypadku, że powiesiła się 18 letnia dziewczyna i ksiądz stwierdził, że jej nie pochowa. Ale wkońcu się zgodził (za drobną dopłatą) ale i tak pochowali ją tuż pod płotem...
nie rozumiem takiej podłości ze strony duchownych. Nie dość że rodzina tak cierpi po utracie córki to jeszcze takie rzeczy wymyślać... po prostu głupota i chamstwo ludzkie nie zna granic... <bezradny></span>
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#313 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 03 grudnia 2008 - 23:33

malenka, mieszkam w mieście już trochę czasu i wygląda dla mnie to tak samo wszędzie. A co do pogrzebów to nie wiem dlaczego ktoś kto całe życie był przeciw kosciolowi potem ma byc traktowany jak katolik-to hipokryzja i nie ma tu nic do wybaczania, dlaczego np rodzina kogos takiego nie pojdzie do rabina i nie poprosi o to samo?
a jesli ksiadz potem zgadza sie za wieksza oplata to jest nie fair, ale w innym przypadku ksiadz nie musi pochowac kogos takiego, bo nie byl katolikiem, to jasne zasady.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#314 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 04 grudnia 2008 - 09:18

Zielonooka, mieszkam teraz na typowo kaszubskiej wsi...i jest trochę inaczej niż w mieście...babulinki na mszy zajmują sie patrzeniem kto z kim i w czym przyszedł, a po mszy zajmują się przed kościołem obrabianiem dupy...
Wiadomo, ze nie wszystkie, ale dużo się tego widzi...
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#315 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 04 grudnia 2008 - 11:26

Kahela, nie mowie,ze tak nie jest, bo jak pisalam wychowalam sie na wsi, ale to wina ludzi nie kosciola, w sumie sam kosciol tworza ludzie.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#316 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 04 grudnia 2008 - 11:32

Strasznie ciężki temat...
Ja mam awersję na kler i wiele zastrzeżeń do samej religii, ale mówi się, że o religii i polityce nie powinno się dyskutować i ja się tego będę trzymać...
A Wam życzę miłych i spokojnych pogaduch na ten temat... :-)
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#317 malutka-iwona

malutka-iwona
  • Użytkownik
  • 4 549 postów

Napisano 04 grudnia 2008 - 15:34

o religii i polityce nie powinno się dyskutować

Dokładnie, ilu ludzi=tyle poglądów.
Jestem w Peru...

#318 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 04 grudnia 2008 - 17:47

Ja np doznałam szoku kiedy sie dowiedzialam że katecheta z mojej parafii (nawet fajny sympatyczny mial czasami na prawde swietne kazania, przemawiajace do ludzi) ma dziecko z zakonnica , ktora też byla u nas na parafii...porażka:/:/ ile sie teraz słyszy o takich ksiezach.. i to ma byc powołanie?

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#319 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 07 grudnia 2008 - 15:58

ja też mam negatywne podejscie do niektórych ksieży i zakonnic ,ale nie uogólniam tego na wszystkich. W mojej parafii ksiadz za pogrzeb mojego bratanka nie przyjał ani grosza bo powiedział, ze za dziecko nie wezmie. Ale za to wiem , ze jest tez zakonnica , która bardzo zle traktuje dzieci i zraża ich do kościoła- córka sąsiadki , która sie przygotowuje do komunii taki miała stres ,przez zakonnice, ze zaczeła się moczyć w nocy. A co do pieniedzy i księzy ,jeżeli ksiadz dobrze zarzadza parafią , na nic nie brakuje itp i cos zostaje z tacy to dlaczego nie miałby tego wykorzystać . choć mysle , ze najlepiej by było by miał stałe przychody i robił z nimi co chce.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#320 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 07 grudnia 2008 - 16:00

magdaaaaa, oni mają stałą pensję tak słyszałam i ona jest na ich potrzeby, a to co parafialne to nie jest na ich zachcianki.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych