Nasze podejście do wiary i kościoła
#281
Napisano 01 grudnia 2008 - 21:40
#283
Napisano 01 grudnia 2008 - 22:25
Co do wolności i 10 przykazań. Religia katolicka nie traktuje wolności tak samo jak liberalizm światopoglądy. To nie jest "wolność od" tylko "wolność do". Człowiek wierzacy czuje się dopiero wolny gdy wypełnia przykazania, bo przez to jest bliżej Boga, a wolnością jest właśnie sam Bóg.
To liberalizm światopoglądowy traktuje wolność jako "róbta co chceta". Więc nie mylcie dwóch róznych koncepcji wolności.
#284
Napisano 01 grudnia 2008 - 22:30
Czemu spożywanie alkoholu przez osobe poniżej 18 roku życia jest uznawane za grzech w naszym kraju? Nie kojarze żadnego przykazania, ktore by o tym mówiło. W innych krajach np. młodzież może pic alkohol od 16 czy 17 roku życia pomimo tego że należa do tej samej religi... ?
#285
Napisano 01 grudnia 2008 - 22:32
Katechizm kościoła Katolickiego
Ja to rozumiem tak, że kapłani powinni działać na podobieństwo Chrystusa... nie przypominam sobie by Chrystus dążył do tego by mieć full wypas wille i najlepszego osła w mieście by mieć czym szpanować.
Kapłan ma służyć ludziom. Nie sobie. Ma być pokorny i wierny Chrystusowi. Nie nowemu Bmw. Bo jak głosi pierwsze przykazanie "Nie będziesz miał Bogów cudzych przedemną", innymi słowy Bóg jest najważniejszy.
[quote]Źle robisz bogacąc się za wszelką cenę, a zaniedbując wspomaganie innych i własny rozwój duchowy.[/quote]
Czy takie wyjaśnienie wystarczy??[/quote]
[ Dodano: 2008-12-01, 22:34 ]
__Lara, wybacz ale między kupnem książki a BMW jest dość spora różnica...
#286
Napisano 01 grudnia 2008 - 22:37
Tilia bo ksiądz to przekaźnik między Tobą a Bogiem. Jesteśmy ludźmi, odczuwamy przestrzeń fizycznie, więc też Bóg posłał do nas ludzi, którzy mówią w jego imieniu, aby jako my, istoty fizyczne, mogły odczuć jego fizyczność również. W spowiedzi możesz się o wiele zapytać księdza, to nie jest tylko wyliczanka tego co źle zrobiłam. A tak to kto da Ci taką radę? Jako ludzie wierzący wierzymy, że przez tego człowieka przemawia sam Bóg. Inna sprawa jeśli ksiądz źle wypełnia swoje powołanie. Wtedy bardziej słucha podszeptów szatana. Ale księża też się spowiadają, nie są święci.
[ Dodano: 2008-12-01, 22:42 ]
malenka napewno, ale ja nie jestem od osądzania tych ludzi
Co do abstynencji do 18 roku życia....wydaje mi się, że wpisuje się to w ogólny rozwój człowieka. Wiara dba o prawidłowy rozwój, a alkohol nie jest rzeczą pożyteczną dla ludzi, a już co dopiero dla ludzi młodych. Nie - pożyteczną w sensie jego nadmiaru. Umysł młodego człowieka jest jeszcze nieukształtowany, niedojrzały. Dlatego ta bariera 18 lat, która została wyznaczona w naszym prawie. W innych krajach jest inaczej, bo są inne przepisy prawne.
[ Dodano: 2008-12-01, 22:45 ]
Picie alkoholu, jego nadmiar, wpisuje się w 5 przykazanie - nie zabijaj. Jego rozwinięcie to nie zabijaj, nie niszcz też własnego zdrowia, m,in. poprzez nadmierne picie alkoholu. A co do ludzi młodych to już pisałam to niedojrzałości. Dlatego Kościół przyjmuje granicę 18 lat, tak jak w prawie uznaje się 18 - letnia osobę za "dorosłą"
#287
Napisano 01 grudnia 2008 - 22:47
Z moich doświadczeń-żaden ksiądz nie dał mi nigdy rady. Niestety,ale były to tylko wyliczanki....i tylko mówienie jaka to ja jestem zła,bo kłócę się z bratemA tak to kto da Ci taką radę?
więc dlaczego nie można wyspowiadać się przed bogiem,ale trzeba przed księdzem?bo mnie się tak wydaje, że w końcu kurcze dla Boga i żeby z nim się spotkać przychodzimy do Kościoła, a nie z księdzem
#288
Napisano 01 grudnia 2008 - 22:49
mój kumpel najlepsiejszy jest na drugim roku w seminarium,zadałam mu kiedyś serie podchwytliwych pytań...to min.też...i wiecie że nie umiał odpowiedzieć?więc dlaczego nie można wyspowiadać się przed bogiem,ale trzeba przed księdzem?
If you don't know my name, you can call me baby
#289
Napisano 01 grudnia 2008 - 22:59
Tym którym odpuścicie grzechy są im odpuszczone a tym którym zatrzymacie są im zatrzymane.
Nie za każdy grzech można otrzymać rozgrzeszenie, a jeśli chcecie sie spowiadać przed Bogiem (bezpośrednio) to niestety ale ON do Was nie przemówi i nie powie za które grzechy nie da rozgrzeszenia.
#290
Napisano 02 grudnia 2008 - 00:39
#291
Napisano 02 grudnia 2008 - 16:58
Ja to rozumiem tak, że kapłani powinni działać na podobieństwo Chrystusa... nie przypominam sobie by Chrystus dążył do tego by mieć full wypas wille i najlepszego osła w mieście by mieć czym szpanować.
Kapłan ma służyć ludziom. Nie sobie. Ma być pokorny i wierny Chrystusowi. Nie nowemu Bmw. Bo jak głosi pierwsze przykazanie "Nie będziesz miał Bogów cudzych przedemną", innymi słowy Bóg jest najważniejszy.
dokladnie... nie chodzi o to zeby zyli w ubostwie.. absolutnie nie... ale nie musza zyc w nadmiernym luksusie.. bo dla mnie tak zyja... to jest pzresada... kaplan ma sluzyc ludziom ma zyc zgodnie z przykazaniami... a taki luksus jest zbedny... pozatym czasem mi sie wydaje ze to wcale nie powolanie kierowalo tymi ludzmi... tylko chec zysku... niestety... to jest przykre ale prawdziwe.. oczywiscie zdarzaja sie prawdziwe powolania.. ale wtedy sfera materialna nie ma dla tych kaplanow takiego znaczenia i wola dac pieniadze na np ksiazki dla biednych dzieci... tak zachwouje sie kaplan... darzy do zaspokojenia innych i pomocy innym... a nie do zaspokojenia tylko i wylacznie swoich potrzeb a czasem wrecz fanaberii... bo przeciez nie musisz jezdzic najnowszym modelem mercedesa ... maluchem tez wszedzie dojedzie... haha
#293
Napisano 02 grudnia 2008 - 19:05
fajne bajki opowiadaszJako ludzie wierzący wierzymy, że przez tego człowieka przemawia sam Bóg.
popieram zdanie Tilia, - za czasów, gdy ładnie chodziłam do kościoła ... nigdy nie usłyszałam żadnej rady za to samo wyliczanie ty to ty tamto itp. jest jeden ksiądz z którym mam dobry kontakt, ale wiesz czemu? bo sie przyjaźniliśmy przed tym jak wstąpił do seminarium. zdziwiłabyś sie jakie zdanie o tej całej szopce ma częśc księży.W spowiedzi możesz się o wiele zapytać księdza, to nie jest tylko wyliczanka tego co źle zrobiłam
i łatwego życia, bo szczerze... o co ksiądz musi dbać? nie ma rodziny na utrzymaniu, mieszkanie w parafii, od czasu do czasu odprawi jakąś msze, jakieś chrzciny, ślub itp. ... kasa jest a robota zadna.tylko chec zysku...
taka dygresja - radio maryja jest jedną z niewielu (jeżeli nie jedyną) stacją, którąmożna słuchać praktycznie wszędziemam tylko nadzieje że chociaż do o.rydzyka dziewczyny mają inne podejście
maleńka czasami jak coś napiszesznie przypominam sobie by Chrystus dążył do tego by mieć full wypas wille i najlepszego osła w mieście by mieć czym szpanować.
i np. na kolędę, czy jak to sie na to mówi - też zaprosić księdza z innej parafii? podejrzewam że mieszkasz w mieście, bo widać że z realiami na wsiach nie jesteś obeznanaJeśli już nawet jakiś ksiądz nas uraził to zawsze można chodzić do innej parafii.
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#294
Napisano 02 grudnia 2008 - 19:34
To dziwne....ja jakoś przez całe życie chodzę do spowiedzi i nie mam problemów żeby spytać się coś księdza, porozmawiać...może wystarczyło zadać pytanie? ksiądz sam się nie domyśli co nas nurtuje jeśli "odklepiemy" tylko grzechy.
Co do bogactwa księży to musicie się zgodzić z tym, że auto widać i wtedy jest łatwo powiedzieć: "a ksiądz ma autooo, a to sknera". Ale fizycznie już nie będzie widać tego, że ksiądz auta nie ma skoro nie istnieje. Tak samo ni będzie widać tego co robi, a o czym my nie mamy pojęcia. To chyba nie jest trudne do zrozumienia? to tak jakbyście oceniali kogoś tylko po tym, że zobaczyliście kogoś wypasioną brykę i powiedzieli, że ten to musiał ją napewno ukraść.
A czym się księża zajmują...m.in. uczeniem religii w szkołach z trudną młodzieżą, gdzie są wyzywani, wyśmiewani, bo takie osoby jak tutaj często oceniają ich tylko bardzo powierzchownie.
Ismail ma rację - i to Bóg ustanowił kapłaństwo w Wielki Czwartek. Więc jeśli ktoś nie wierzy w istotę tego sakramentu to dla mnie tak jakby nie wierzył w to co Jezus przekazał swoim Apostołom: "Idzzcie na cały świat i głoście Ewangelię...".
Szkoda, że ludzie wytykają błędy innym, w tym księżom, a nie potrafią dostrzec dobra w drugim człowieku. I nie pamiętają, nawet nie wspomną o wielkich kapłanach, takich jak ks. J. Popiełuszko czy o. Maksymilian Kolbe.
Co do tego jak jest naprawdę w kapłaństwie to ja w to nie wnikam. Wiem tylko jak Bóg przekazał nam pewne prawdy. Też mam kolegę w seminarium, bliskiego kuzyna w zakonie i wiem jakie to dla nich duże poświęcenie, ale oni są szczęśliwi. Zwłaszcza w zakonie. I to, że tacy kapłani jeżdżą też na misje, gdzie często poświęcają swoje życie aby pomóc innym. Czemu o tym nie wspomnicie, tylko o tym, co złe?
[ Dodano: 2008-12-02, 19:36 ]
Tilia ksiądz karze? a co on Ci takiego zrobił? zbił, zwyzywał?
[ Dodano: 2008-12-02, 19:37 ]
Taka jest prawda, że dla chcącego nie ma nic trudnego, jak ktoś chce współpracować z księdzem to będzie, jak nie będzie chciał to nie będzie, i tyle.
#295
Napisano 02 grudnia 2008 - 19:46
Dostałam niezłą burę. Dosłownie wydzierał się się na mnie. Moja siostra miała kilka lat temu komunie. Dzieci,które przystąpiły pierwszy raz do spowiedzi wychodziły z płaczem,bo ksiądz się darł na nie (dodam,że był to inny). I jaki to ma wpływ na przyszłe ich kontakty z księdzem i spowiadaniem się?Tilia ksiądz karze? a co on Ci takiego zrobił? zbił, zwyzywał?
Księża do siebie zniechęcają dzieci,a potem się dziwią,że z wiekiem odwracają się one od kościoła....
[ Dodano: 2008-12-02, 19:48 ]
Ksiądz też musi chcieć.Taka jest prawda, że dla chcącego nie ma nic trudnego, jak ktoś chce współpracować z księdzem to będzie, jak nie będzie chciał to nie będzie, i tyle.
#296
Napisano 02 grudnia 2008 - 19:51
o co kaman?Ale fizycznie już nie będzie widać tego, że ksiądz auta nie ma skoro nie istnieje.
jakos u mnie w szkole nikt księdza nie wyzywał i nie wyśmiewał. uczeniem religii w szkołach z trudną młodzieżą, gdzie są wyzywani, wyśmiewani
bo ksiądz powinien być człowiekiem całkowicie czystym, skoro ma powołanie, abyśmy codziennie nie musieli słuchać o księdzach pedofilach, złodziejach czy pijakach. sory, ale najpierw piszesz że nawet pożadanie do kogoś jest grzechem ale jak ksiądz coś zrobi to to jest tylko błąd człowieka bo on jest " szczególnie narażony na działanie szatana" ja myślałam że jesteśmy wszyscy równiSzkoda, że ludzie wytykają błędy innym, w tym księżom, a nie potrafią dostrzec dobra w drugim człowieku
a i jeszcze jedno, znalazłam ten komentarz w necie i całkowicie sie pod nim podpisuje
Dobrze, jeśli dał wolną wolę i nie miesza się do losów świata, to dlaczego czyni cuda na świecie, uzdrawia chorych. Jednym pomaga innym nie. Dlaczego pomaga świętym, bo bardzo wierzą? Czy umierający z głodu trzylatek w Afryce jest za mało wierzący?
#297
Napisano 02 grudnia 2008 - 21:18
ale nieważne co by się działo zawsze zachowywał stoicki spokój
a to że słyszymy o księdzach pedofilach to jest za bardzo nagłaśniane i ludzie przez to postrzegają tak księży, w końcu tym pedofilem mógłby być normalny człowiek ( nie do końca normalny xD) jakby tak więcej pokazywano co księża zrobili dobrego to też ludzie by inaczej na nich patrzyli
#298
Napisano 02 grudnia 2008 - 21:49
jakos u mnie w szkole nikt księdza nie wyzywał i nie wyśmiewał
no i podobnie u mnie ... z tym że 2 nietopekrom podziękowano: pierwszemu po tym jak złamał linijkę na uczniu (były takie długie, drewniane), zresztą moim koledze i na oczach całej klasy, drugiego po wielokrotnych skargach do dyrekcji za niewybredne teksty w kierunku dziewczyn, oraz znęcanie sie nad niektórymi uczniami (psychiczne). i gdzie ta trudna młodzież ??ksiądz karze? a co on Ci takiego zrobił? zbił, zwyzywał?
a gdzie napisałam, że mu źle? jest bardzo zadowolony z tego co robi, ale nie lansuje sie po ulicach w autach na które ja pracować musiałabym pół życia, nie woła kasy za każdą przysługę, za to siedzi godzinami z dzieciakami w domu dziecka (po"cywilu"), zapełnia im czas wolny, pomaga w nauce itd itp. nie wiem czy to sie nazywa powołanie, czy po prostu dobre serce, ale poświęca sie dla drugiego człowieka czasem nawet własnym kosztem. tylko co zmienia fakt że od 3 lat jest księdzem? od kąd go znam taki był... bo tak go wychowano.Też mam kolegę w seminarium, bliskiego kuzyna w zakonie i wiem jakie to dla nich duże poświęcenie, ale oni są szczęśliwi.
wątpię czy ktoś tak powie, jeżeli widzi, że ten samochód służy do odpowiednich celów, a ksiądz nie myśli tylko o tym jak go wymienić na nowszy model, ale aktywnie działa na rzecz wiernych, pomaga im i nie woła kasy za wszystko, kiedy jest uczciwy, po prostu sumiennie wykonuje swoje OBOWIĄZKI. nie wspominając już o sytuacjach całkiem poatologicznych , kiedy ksiądz z ambony wyczytuje nazwiska ludzi, którzy nie zapłacili na coś tam"a ksiądz ma autooo, a to sknera".
no to wow, a ilu świeckich było tak samo wspaniałych, którzy np odali swoje zycie za innych, którzy np w czasie 2 wojny ryzykowali życie chroniąc innych ? trzeba być księdzem żeby być wspaniałym człowiekiem? trzeba być katolikiem?I nie pamiętają, nawet nie wspomną o wielkich kapłanach, takich jak ks. J. Popiełuszko czy o. Maksymilian Kolbe
bo od księdza się pewnych zachowań wymaga, i on powinien zdawać sobie sprawę z tego zanim podejmie sie takiego zawodu.Czemu o tym nie wspomnicie, tylko o tym, co złe?
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#300
Napisano 02 grudnia 2008 - 22:44
ksiadz tez jest czlowiekiem i oprocz poslugi innym ma prawo miec tez swoje zycie, od innych sie wymaga, czasem warto popatrzec najpierw na siebie.
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Nasze zakupy - Second Hand |
|
|
|
NaszEauto ruszyło od 3 lutego Dofinansowanie samochodów elektrycznych. |
|
|
|
nasze pokoje. mieszkania, domy :) |
|
|
|
Nasze postępy w odchudzaniu się. |
|
|
|
Nasze roślinki |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


















