Nasze podejście do wiary i kościoła
#241
Napisano 21 kwietnia 2008 - 13:28
#242
Napisano 05 czerwca 2008 - 18:44
1. zachowanie księży, przepych w jakim żyją, stosunki seksualne, dzieci na boku,alkoholizm
2. chęc władzy i pieniądza
3.chęć wpływu na nas jako wyborców , mieszanie sie do polityki
4. fałsz i obłuda
Wiem,nie mozna wszystkich księzy do jednego worka wrzucic ale w mojej parafii wiem,że te argumenty przeważają. Duchowni moim zdaniem w niczym nie przypominaja Apostołów , którzy przeciez zyli skromnie , godnie , a przeciez księza mają życ na ich podobieństwo.
Może jestem okrutna ale nie ufam księżom!Wierzę w Boga, wiem,że nauka religii duzo nam jako społeczeństwu daje dobrego,nie wiem jakby wyglądał świat gdyby ludzie chociaz po części nie stosowali się do 10 przykazań.Przeciez w naszym sumieniu siedzi przykazanie " nie kradnie, nie zabijaj itd" , które nas powstrzymuje od złego. Byc może kiedys stosunek księzy do pełnionej przez nich funkcji sie zmieni, ja poczekam.
#243
Napisano 06 czerwca 2008 - 10:58
Potam bardzo brutalny przykład...
Jedna dziewczyna (młoda 18 letnia) popełniła samobójstwo, ksiądz stwierdził, że jej nie pochowa bo samobójczyni. W końcu udało się, byla msza, był ksiądz a dziewczynę pochowano tuż przy płocie...
Mojej sąsiadce ksiądz wprost powiedzial, że jej nie pochowa? Czemu? Bo nie ma jej nigdy na kolędzie!! (zawsze na święta wyjeżdża za granice do dzieci i zostaje jeszcze troche tam dwa tygodnie w styczniu, a u nas nie wiedziec czemu księża już 2 czy 3 stycznia chodzą żeby się nachapać
A najgorsze jest to kiedy te wszystkie babcie sa zapatrzone w tego księdza (tak jak u mojej koleżanki na wsi) i nie widzą że np za ich pieniążki które dają na tacę ksiądz sobie kupuje szal a la Pavarotti lub markowe buty
#244
Napisano 03 lipca 2008 - 22:13
#245
Napisano 27 listopada 2008 - 09:46
#246
Napisano 27 listopada 2008 - 11:15
wnioskuję z twojej wypowiedzi, że nie masz własnego zdania, nie potrafisz znaleźć własnego kanonu zasad, za którymi będziesz podążać, ale jesteś zapatrzona w KK i nie bierzesz pod uwagę, że NIKT ci nie zagwarantuje, że oni też sie nie mylą w tym co głoszą.Jak utożsamiam zasady jednostki z zasadami całej wiary? nie rozumiem tego...jeśli wyznaję poglądy Kościoła katolickiego to nie są żadne moje zasady tylko Kościoła
za uznanie za grzech- owszem, ale to nie znaczy że od razu trzeba takie zachowanie tępić u osób, których ie znasz i o których nic nie wiesz poza tym co wyczytałaś w kilku tematach - nie znasz ani ich motywów, ani ICH zasad, którymi sie kieruja (nie wszyscy myślą tak jak ty... po raz kolejny powtarzamale w sprawie uznawania czegoś za grzech musi istnieć zgodność, bo się wkradnie relatywizm.
niezorientowanych odsyłam do tematu o seksie przedmałżeńskim w celu zapoznania sie z początkiem dyskusji
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#247
Napisano 27 listopada 2008 - 11:58
niezorientowanych odsyłam do tematu o seksie przedmałżeńskim w celu zapoznania sie z początkiem dyskusji
![]()
juz ide bo jestem niezorientowany
dobra tez cos powiem niech juz bedzie... ja nie jestem katolikiem choc zostalem wychowany w tej wierze ale sam z niej zrezygnowalem... powodow bylo wiele od pewnych niejasnosci i nieumiejetnosci odpowiedzenia mi na pytania przez duchownych po wlasnie duchownych i to co kosciol probowal i probuje dalej ukryc ( swoja hstorie oraz to ze nauka jaka glosi nie jest taka jaka powinni przekazywac a ta jaka przekazuja bo jest ona kosciolowi wygodna )
moi znajomi mowia '( i chyba twierdza ) ze jestem ateista ale sa w wielkim bledzie bo ateizm to takze wiara ale wiara w to ze Boga nie ma a ja wierze w jakas sile ktora jest nad nami i w jakis sposob uksztaltowala zycie na ziemi i dalej ma niego wplyw ale jak to cos nazwiemy jest juz wtedy nie istotne... mozemy To Cos nazwac Bogiem Allahem, Natura, Wielkim Rozowym Jednorozcem Budda alba slepym losem....
a co do katolikow nie chce nikogo obrazac ale naprawde zabawni sa tacy obsesyjni katolicy ktorzy nie biora pod uwage argumentow kogos innego ( nie mowie zeby zmieniali przez to wiare ale zeby umieli wdac sie wdyskusje na temat wiary) bo ich jest najwazniejsze i ich jest prawdziwe a kazdy kto twierdzi ze jest inaczej to dziabel i w ogole wcielenie zla....
love
Mystyc
#248
Napisano 27 listopada 2008 - 12:23
A katolików uważam za jedno z najmniej tolerancyjnych wyznań...
#249
Napisano 27 listopada 2008 - 12:34
to tak jakbyś powiedział, że nie można "oceniać firmy pod kątem ludzi którzy ją reprezentują, bo mają dobre produkty, ale wyzyskują współpracowników, oszukują potencjalnych klientów itp"Nie można oceniać religii, kościoła pod kątem ludzi, którzy go reprezentują.
Nie wiem czy chciałabym zawierać umowę z taką firmą...
Jak mam pełna zaufania iść do kościoła kiedy mam świadomość że facet który gada do mnie z ambony "żem zła" sam nie przestrzega dekalogu... rozumiem ksiądz też człowiek, ale to człowiek który powinien dawać przykład, przynajmniej starać się być prawym i dobrym człowiekiem. Kościół popełnia wielki błąd przyjmując do siebie tzw. osoby z ulicy...
Jeżeli ja słyszę takie absurdy typu, że kobieta puszczająca się na lewo i prawo ma prawo do spowiedzi tylko dlatego, że nie mieszka z mężczyzną, natomiast kobieta która mieszka z mężczyzną bez ślubu którego bądź co bądź kocha całym sercem, nie posiada takiegoż prawa, bo "żyją w grzechu" to coś mi tu nie halo...
Kościół powienien się bardziej otworzyć na ludzi, a nie prawić morały z ambony...
powienien mówić jasnym językiem a nie używac naukowych sformułowań żeby pokazać jaki to on wykształcony...
Każda religia niestety posiada takie wady i zalety...
Jednak wolę jż żyć w kraju katolickim np niż w muzułamńskim... tam to dopiero widać jak ludzie "respektują" prawa swojej religii, np. nie można uzywać przemocy a ilu z nich tłucze swoje żony, nie można pić alkoholu a ilu z nich chleje... niestety ludzie potrafią zniszczyć każdą religię o nawet najpiękniejszych założeniach interpretując wszystko na swoją korzyść
#250
Napisano 27 listopada 2008 - 21:25
Kościół szanuje,. bez względu na to, że też nie jest bez grzechu i kapłani też (bez grzechu jest tylko Pan Bóg i Maryja). Trzeba by wziąć pod uwagę jak osoby duchowne są szczególnie narażone na działanie szatana. Wiadomo, że szatan atakuje coraz mocniej gdy osoba jest coraz bliżej Boga, bo nie chce się poddać, chce zniszczyć człowieka za wszelką cenę.
Mi tego nikt nie musi gwarantować, że się nie mylą, bo dla mnie Pan Bóg jest nieomylny
[ Dodano: 2008-11-27, 21:27 ]
Opierać swoje życie na zasadach, a mieć swoje zdanie to dwie różne rzeczy
#252
Napisano 27 listopada 2008 - 21:29
#254
Napisano 27 listopada 2008 - 21:42
#256
Napisano 27 listopada 2008 - 22:15
#257
Napisano 27 listopada 2008 - 23:41
Przykre to jest, że wiele osób deklaruje się za wierzących, ale zostali zranieni przez księży....a może to jakaś próba? bo mnie się tak wydaje, że w końcu kurcze dla Boga i żeby z nim się spotkać przychodzimy do Kościoła, a nie z księdzem
on i tak jak zrobił coś złego to zostanie z tego osądzony, jak każdy z nas. Może nie zrażać się? nie wiem co każdego zraziło, każdy to inny przypadek, więc trudno uogólniać....
Sorry.. ale zeby spotkac sie z jakims Bogiem musisz isc do Kosciola ?
#258
Napisano 28 listopada 2008 - 09:41
Sorry.. ale zeby spotkac sie z jakims Bogiem musisz isc do Kosciola ?
To Bog tylko w kosciele jest ? Czy tylko przyjmuje wierzacych jak sie na tace da ?
Strus nie ale tylko w wyznaczonych porach.... no sorry ale tak z tego wynika... jesli ktos wierzy to moze rownie dobrze isc na lake i sie modlic albo robic tak jak ( moge sie mylic bo juz nie pamietam ale Filip Neri bodajze) modlil sie aktami strzelistymi ( czy jak to tam sie zwie ) i zostal przez kosciol uznany za swietego....
love
Mystyc
#259
Napisano 28 listopada 2008 - 11:12
Czy tylko przyjmuje wierzacych jak sie na tace da ?
właśnie tak... przecież kościół to jest biznes stworzony przez ludzi... Historia wielokrotnie dobitnie pokazuje, jak potrafił być perfidny i chciwy, zresztą mogę podać linka do bardzo ciekawego artykułu http://www.pardon.pl... ... an_pod_sad
polecam wszystkim wierzącym w kościół, można zobaczyć do czego prowadzi życie bez seksu
#260
Napisano 28 listopada 2008 - 15:28
Dokładnie tez śmieszy mnie... nawet irytuje i denerwuje marnowanie kasy (tak marnowanie!!) na tysięczny pomnik papieża zamiast tą kasę przeznaczyć chociażby na biednych parafian...że Bóg woli żeby budować coraz to nowsze i droższe kościoły
Sam papież nie chciał pomników a tu ciągle w którymś kościele datki na pomnik... po cholere mi, chorym, biednym, potrzebującym pomnik!! Co mam się na niego patrzeć i co z tego wyniknie?? Ktoś dostanie prace?? Z nieba zleci nagle jedzenie??
Ja tez nie chadzam do kościoła bo po pierwsze nic z takiej mszy na której się siada, klęczy wstaje a potem znów siada nie wynoszę, a na kazaniu i tak połowa zapsypia już nie wspomne o tych którzy chodzą do kościoła a nie rozumieją słów wypowiadanych przez duchownych... a po drugie... hmmm nie mam takiej potrzeby duchowej
wolę iść do kościoła kiedy będę mieć szczera potrzeba a nie dlatego, że tak wypada...
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Nasze zakupy - Second Hand |
|
|
|
NaszEauto ruszyło od 3 lutego Dofinansowanie samochodów elektrycznych. |
|
|
|
nasze pokoje. mieszkania, domy :) |
|
|
|
Nasze postępy w odchudzaniu się. |
|
|
|
Nasze roślinki |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych















