Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Nasze podejście do wiary i kościoła


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
782 odpowiedzi w tym temacie

#321 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 07 grudnia 2008 - 16:05

Tak wiem , ale nie wiem jak jest namałych parafiach .
Znam parafie , gdzie ksiadz wymieniał sobie auto co rok na nowsze tylko w tym samym kolorze,a mury koscielne sie waliły i był zakaz wchodzenia głownym wejsciem a jak odchodził z parafii to wyczyscił konto parafii do zera. Przyszedł nowy proboszcz i po kilku miesiacach zaczeły sie remonty i okazało sie , ze jak sie chce to pieniadze sie na wszystko znajdą.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#322 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 07 grudnia 2008 - 16:10

magdaaaaa, a to wiadomo, co ksiadz to wiesz inna sytuacja
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#323 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 07 grudnia 2008 - 16:35

oni mają stałą pensję tak słyszałam i ona jest na ich potrzeby, a to co parafialne to nie jest na ich zachcianki.

z kolei ja od księdza wiem że kasa z tacy idzie na kościół (ogrzewanie, elektryczność, remonty, takie tam), natomiast pensjęksięża uzyskują z opłat za śluby, pogrzeby itd. no i oprócz tego jeżeli pracująnp. w szkole też kasa z tego dla nich idzie

co ksiadz to wiesz inna sytuacja

no dokładnie, i nie ma sie co sugerowaćskrajnymi przypadkami (jak w większości rzeczy), choćwg mnie faktem jest że większość księży z powołaniem rozminęła się dawno i wybrali taki zawód, bo jest najbezpieczniejszy finansowo, no i bądź co bądź ma jeszcze prestiż

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#324 skinnybitch

skinnybitch
  • Użytkownik
  • 1 630 postów

Napisano 16 grudnia 2008 - 21:09

A ja sie zapytam was dziewczeta co sadzicie o Swiadkach Jehowy? Czy znacie ta religie? Czy sie kiedys z nimi spotkalyscie? A moze macie znajomych Swiadkow lub kogos w rodzinie?
Dołączona grafika

#325 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 16 grudnia 2008 - 21:12

skinnybitch, żadna religia czy wyznanie mnie nie "rusza" że tak powiem, niech wierzą i robią co chcą, ja już nie raz wypowiadałam się w tej kwestii i nie raz mówiłam, że dla mnie najważniejsze jest żeby być dobrym, 'w porządku' człowiekiem, a w co ktoś wierzy nie ma dla mnie znaczenia, póki oczywiście nie przeradza się to w jakąś sektę w której ludzie się zatracają czy terrorkę

Nie mam nic do świadków jehowy tylko sami sobie niefajną opinię wyrobili pukaniem do drzwi..
nie ma mnie tu i nie będzie.

#326 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 16 grudnia 2008 - 21:13

moja bratowa ma znajomego . sama jest katoliczka wiec nie nawróci jej na pewno ale czasem sama przyznaje , ze mądrze mówi i na wszystko ma odpowiedz.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#327 skinnybitch

skinnybitch
  • Użytkownik
  • 1 630 postów

Napisano 16 grudnia 2008 - 21:14

na wszystko ma odpowiedz.

I to jest przerazajace....
Dołączona grafika

#328 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 16 grudnia 2008 - 21:14

sami sobie niefajną opinię wyrobili pukaniem do drzwi..

i zaczepianiem na ulicy :-/

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#329 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 16 grudnia 2008 - 21:16

bo oni ogólnie chcą pogadać, przedstawić nam swoją religię itd.. nie widzę w tym nic złego
ale nie cholera pukaniem po drzwiach...

:/



zresztą, w każdej religii czy jej odłamie znajdziesz wariatów którzy za bardzo się wkręcą ;-)
nie ma mnie tu i nie będzie.

#330 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 16 grudnia 2008 - 21:21

każa sekta musi jakos werbować :-? czlonków

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#331 tuptunio

tuptunio
  • Użytkownik
  • 4 235 postów

Napisano 16 grudnia 2008 - 23:14

A moze macie znajomych Swiadkow

mój dobry kolega jest świadkiem jehowy, jest wspaniałym człowiekiem i wiara nie ma tu nic do tego

każa sekta musi jakos werbować czlonków

zaraz tam sekta, poprostu inne wyznanie :-/
Dołączona grafika

w jakim języku myśli głuchy od urodzenia?

#332 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 16 grudnia 2008 - 23:31

tuptunio, ale oni są oficjalnie w każdym państwie zaliczani do sekty...
mnie denerwuje kwestia transfuzji krwi (zapewne słyszeliście, że nie mogą się jej poddać) zdaniem wielu jest to po prostu nadinterpretacja pisma świętego (no i moim zdaniem również), bo jest tam napisane by "powstrzymywać się od krwi" czy coś takiego... to tak jakbyśmy odcinali sobie kończyny za każdym razem gdy popełnimy grzech <bezradny></span> nie rozumiem jak rodzice mogą nie godzić się na ratowanie życia własnego dziecka, chore to jak dla mnie. I tez denerwuje mnie to pukanie i namawianie... wkurzają tylko ludzi i nic więcej <bezradny></span>
ja uważam, że każdy ma prawo do wałsnej wiary i ani ja nie mam prawa namawiać świadka jehowego do tego by był katolikiem ani on niech mi nie puka do drzwi z jakimiś swoimi pisemkami, bo mnie to po prostu irytuje <bezradny></span>
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#333 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 17 grudnia 2008 - 09:13

zaraz tam sekta, poprostu inne wyznanie

mnie na uczelni uczono , ze to sekta :-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#334 PeDrO

PeDrO
  • Użytkownik
  • 38 postów

Napisano 17 grudnia 2008 - 20:14

Jestem negatywnie nastawiony do kościoła, wprawdzie jestem katolikiem ale w instytucji zwanej potocznie kościołem bywam tylko od swięta i wtedy gdy czuje wewnetrzna potrzebe, nie na pokaz co niedziele na 12:00. Uwazam ze kosciół powinien płacić podatki, ksieaz za bardzo wtracaja sie do spraw polityki, czesto ostatno coraz czesciej pisza o ks. pedofilach, a juz szczytem jest RADIO MARYJA i TV TRWAM , tu jasno widac jak przez "wiare" okrada sie starsze kobiety i przez serce zagląda sie do naszych kieszeni. Wiara = pieniadze, kosciol to jedna wielka firma, jak coca-cola tylko tam uzaleznia nas kofeina, a tu przykazania kościelna : 1- W niedzielę i inne nakazane dni świąteczne wierni są zobowiązani uczestniczyć we Mszy św. i powstrzymać się od prac służebnych.
2- Każdy wierny jest zobowiązany przynajmniej raz w roku spowiadać się ze swoich grzechów.
3- Każdy wierny jest zobowiązany przynajmniej raz w roku na Wielkanoc przyjąć Komunię świętą.
4- W dni pokuty wyznaczone przez Kościół wierni są zobowiązani powstrzymać się od spożywania mięsa i zachować post.
5- Wierni są zobowiązani dbać o potrzeby Kościoła ( FINANSOWE )
Dołączona grafika

#335 WiOlLuŚś

WiOlLuŚś
  • Użytkownik
  • 174 postów

Napisano 21 grudnia 2008 - 14:05

Ja na temat kościoła mam takie samo zdanie jak PeDrO.
Wierze w Boga, wiem ze jest nad nami. Modle sie wtedy kiedy odczuwam własna potrzebę, lecz nie spowiadam sie juz od jakis 6 lat. Uważam za niepotrzebne opowiadanie swoich "grzechów" komuś kto ma ich być moze wiecej niz ja, i komus kto uwaza sie za sługe Bożego a patrzy na nas wszystkich jak na potencjalnych klientów... nie rozumie naszych potrzeb a czasem jak spowiedź jest bardzo szczera nie udzieli Ci rozgrzeszenia. Paranoja !!
Do kościoła nie chodzę co niedziela... Tylko na sluby, pogrzeby i na pasterke.
Odpycha mnie ta cała sztuczna otoczka wokół kościoła... nie wierze w księży z powołania a wiara mimo wszystko jest dla nie zbyt ważna bym dała kierować sie takim niegodnym zaufania ludziom (księża).

#336 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 22 grudnia 2008 - 02:22

Mam takie samo zdanie jak moi dwaj poprzednicy PeDrO, iWiOlLuŚś,
Wieże w Boga ale do kościoła nie chodzę bo w kościół i księży nie wieże :!:
nie pamiętam kiedy ostatnio byłam u spowiedzi... bo co kogo moje grzechy obchodzą :?:
spowiadać to ja sie będę sama przed Bogiem.
Do kościoła chodzę tylko w święta. Kiedyś chodziła co niedziele ale od pewnego czasu się to zmieniło i to za sprawą właśnie księdza z którym miałam religię w gimnazjum.
opowiadał nam takie rzeczy, że szkoda gadać. w dodatku wiem, że mówił innym co opowiadają ludzie w konfesjonale i jak się z tego oni potem śmieją. no żenada.
nie wiem czy moje podejście sie kiedyś zmieni.... chyba nie

#337 Mała

Mała
  • Użytkownik
  • 759 postów

Napisano 23 grudnia 2008 - 18:24

Ja jestem wierzaca nie praktykująca. Nieznosze księży i tej reszty. Wychodze z założenia że żaden pedofil gwałciciel i oszust nie bedzie mi mówił jak mam postępowac i jaka mam nie byc skoro sami łamią wszelkie zasady postępowania. Co prawda są wyjątki pewnie ale takich ze świecą szukać. Teraz najczęściej pod sutanną ukrywają się jacyś zboczeńcy którzy potem pchają cię do edukacji religijnej najmłodszych :evil: Zresztą to co oni wyprawiają to... szkoda gadać. a do szału doprowadza mnie jak kościół wpycha się do polityki i do tego stopnia że powstała ponoć nowa partia której twórcą jest "kochany i szanowany" Rydzyk :evil: oj ale na ten temat to bym mogła pisać i pisać tak mnie ten temat drażni. 8-) ;-)

#338 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 09 stycznia 2009 - 15:15

tak mnie naszła taka refleksja z powodu tego , ze teraz ksiądz chodzi po koledzie. wiele osób mówi , ze nie wierzy albo niby wierzy ale w kościele nie bywa , nie modli sie itp a ksiedza przyjmuje. czasami mam wrazenie , że dla niektórych przyjecie ksiedza to taka sama tradycja jak choinka czy 12 potraw a mnie sie wydaje ze powinno to miec głebsze znaczenie

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#339 Madziuś

Madziuś
  • Użytkownik
  • 3 332 postów

Napisano 09 stycznia 2009 - 15:24

Ja jestem katoliczką,w kościele żadko kiedy bywam.Jak jest jakaś większa okazja np.pogrzeb,święto.Jak narazie się to zmieniło,bo mam bierzmowanie więc chodzę to troszkę
częściej do kościoła niż kiedyś.
Mnie naszczęście nigdy rodzice nie wygoniali do kościoła,nie rozkazywali,że mam iśc i koniec.
Sama podejmowałam decyzję i podejmuję nadal,oni to szanują.Bo też tylko od świeta bywają w kościele.
D.również tak samo jak ja mało chodzi do kościoła.Opowiadał mi jak raz był ksiądz u nich
na kolędzie to mu powiedział,czemu nie chodzi do kościoła :roll:
Ja uważam,że człowiek nie tylko żyję z kościoła,księży itp..

#340 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 10 stycznia 2009 - 11:40

dla niektórych przyjecie ksiedza to taka sama tradycja jak choinka czy 12 potraw a mnie sie wydaje ze powinno to miec głebsze znaczenie

masz rację. i ja otwarcie się do tego przyznaję. w domu u rodziców - zawsze ksiądz był przyjmowany, bo mama chciała. ok.
teraz jesteśmy na swoim. w tamtym roku ksiądz był. w tym - ma być dzisiaj. mówiłam M., że nie chcę w tym roku przyjmować księdza. źle się czuję, źle wyglądam...ale on ma takie podejście, że trzeba, bo potem chrzest, komunia dzieci i będą się czepiać w kancelarii, że sakramenty to tak, ale księdza to nie. nie miałam siły z Nim o tym dyskutować. idziemy na obiad do teściów i mam nadzieję, że w tym czasie ksiądz będzie chodził i nas to i tak ominie.
piszesz o głębszym znaczeniu....a jakie może mieć znaczenie taka wizyta? przyjdzie, pomodli się, pokropi mieszkanie, nic o nas nie wie, nic się nie dowie i po 5 minutach idzie dalej. może kiedyś....czy na wsiach, jak ksiądz znał wszystkich mieszkańców, taka wizyta mogła nabrać innego sensu. ale teraz?

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych