Kuchenne rewolucje
#121
Napisano 08 września 2011 - 20:20
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#122
Napisano 08 września 2011 - 20:40
sajuri napisał/a: placki ziemniaczane w proszku. czy tez sajuri napisał/a: wołowina... wproszku... to juz wole nie chodzic do kawiarni..
w Kawiarniach podają placki i wołowinę??
Zdarzyło mi się parę razy to oglądać.
Na początku ta baba wkurzała mnie niemiłosiernie ale teraz oki
Lubię mimo, że rzadko oglądam
#123
Napisano 09 września 2011 - 13:34
Ten cały szef " szerokich lotów"
pomysł by nazwac lokal Ale bajka, te krasnale - według mnie trafiony.
#124
Napisano 09 września 2011 - 18:09
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#125
Napisano 09 września 2011 - 18:15
zasnelam i nie wiem , czy rewolucja poskutkowala , jakie byly odczucia magdy po powrocie po kilku tygodniach
A miałam nadzieję, że tu się dowiem co się na koniec zdarzyło, bo też zasnęłam
W sobotę o 18 jest powtórka- nie rozumiem trochę koncepcji- jeden odcinek dwa razy w tygodniu
#126
Napisano 09 września 2011 - 18:26
poskutkowała, była bardzo zadowolonaczy rewolucja poskutkowala , jakie byly odczucia magdy po powrocie po kilku tygodniach
#127
Napisano 09 września 2011 - 18:37
TVN tak robi ze swoimi produkcjamiW sobotę o 18 jest powtórka- nie rozumiem trochę koncepcji- jeden odcinek dwa razy w tygodniu
#128
Napisano 08 października 2011 - 18:31
Zrobiła Gesler dobra kuchnie to ta zatrudniła jakiegos kucharza nowego ktory beznadziejnie gotował. A ta kucharke to chyba miała w planach wywalic czy jak ? kobieta zdziwona wraca z urlopu a tu taka akcja
i po co ludzie zapraszaja ta Gesler sie pytam skoro tak im wadzi ze ona wprowadza zmiany? trzeba sie liczyc ze ze moze zmienic nazwe, wystroj, menu. A nie dosac sie. Eh.
#129
Napisano 09 października 2011 - 10:57
tez mialam takie wrazenie, ze chyba ja wysłał na urlop a potem chciala jej podziekowac. ta kobieta zachowywala sie jak rozkapryszony dzieciakta kucharke to chyba miała w planach wywalic czy jak
po drugie jak sie komus wynajmuje to daje mu sie wolna reke, mozna miec jakies zyczenia, aby zegos nie zmieniac , albo jakies drobne sugestie, ale nie wtracac sie we wszystko.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#130
Napisano 09 października 2011 - 12:30
To tak jakby ktoś nam wynajął mieszkanie i z nami w nim mieszkał
Na początku miałam wrażenie, że facet przeprowadzi rewolucje, wyprowadzi restaurację na prostą a potem ona mu ją zabierze.
Takie wrażenie sprawiała.
Magda w ogóle nie powinna z nią rozmawiać. Ona była tylko właścicielką budynku a restaurację prowadził najemca.
Jego podziwiam za cierpliwość przy tej kobiecie.
Szkoda, bo lokalizację mają świetną i w fajnym miasteczku.
A o co chodziło z tą kucharką na końcu to nie rozumiem.
#131
Napisano 09 października 2011 - 12:46
albo niby jestes włascicielem, ale ten ktos kto dał ci to mieszkanie ma prawo uzytkowania i ...ciagle Ci mowi jak masz mieszkac. Skad to znam..To tak jakby ktoś nam wynajął mieszkanie i z nami w nim mieszkał
Kobieta zachowała sie paskudnie.I chyba zmienila znowu ta nazwe tak ? na Anie z Zielonego Wzgorza?
no bo ta kucharka wyjechała na urlop. W tym czasie włascicielka zatrudniała kucharza ktory ponoc super zna sie na kuchni hiszapanskiej. Ale zamiast super efektu- porazka. Dania ( według pani Gesler ) okazały sie nie trafione, niesmaczne. W dniu gdy Gesler przyjechała z kontrola jak to ma w zwyczaju ( zazwczaj 4 tygodnie po programie) , do lokalu nagle weszła ta kucharka...zszokowana . W sumie to nie wiem czy tą obecnoscia Gesler ? bo chyba liczyła ze bedzie przy jej wizycie. I tak sobie mysle ze pani Ania chciała kucharce podziekowac za wspołprace . Bo wkocnu zatrudniła kucharzaA o co chodziło z tą kucharką na końcu to nie rozumiem.
#132
Napisano 09 października 2011 - 15:12
Złośliwa, niezrównoważona, wścibska, egoistyczna baba. I już.
#133
Napisano 16 października 2011 - 20:03
i znow wyszlo , gdzie szefow 3 tam nie ma co jesc
knajpa miala fajny klimat . to jakies rejony rzeszowszczyzny
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#134
Napisano 18 października 2011 - 07:46
fajne było to że nie było fochów ze strony włascicieli. Ktorzy na propozycje zmiany ze strony Pani Magdy reaguja panika i dasaniem sie jak np. pani Ania z poprzedniego odcinkafajny ten odcinek
#135
Napisano 18 października 2011 - 18:25
ona byla genialnapani Ania z poprzedniego odcinka
ludzie powinni jej zaufac i ryzykowac, a nie strzelac fochów.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#136
Napisano 31 października 2011 - 17:17
#137
Napisano 31 października 2011 - 17:26
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#138
Napisano 31 października 2011 - 18:07
Mnie zszokowało nie tyle jego zachowanie, co reakcja tej dziewczyny. Zanosiła się płaczem tak, że prawie nie mogła oddychać, rzucała się na podłogę, kuliła, a wszystko przez to, że stłukła kilka talerzy. Żona też widać, że pod olbrzymim wpływem męża. Jeśli większość kobiet w Chinach jest taka, to szczerze im współczuję.średnio mnie zdziwiło zachowanie właściciela
#139
Napisano 01 listopada 2011 - 21:25
no fakt, a jak sie dzieje to gesslerka naprostuje i jest dobrze.trasznie zmęczyłam ten odcinek. Jednak wolę jak nic się nie dzieje, wszystko przebiega sprawnie i gładko.
no wlasnie , zawiodla wuja to sie tak zachowywała, coz taka kultura.Zanosiła się płaczem tak, że prawie nie mogła oddychać, rzucała się na podłogę, kuliła, a wszystko przez to, że stłukła kilka talerzy. Żona też widać, że pod olbrzymim wpływem męża. Jeśli większość kobiet w Chinach jest taka, to szczerze im współczuję.
smieszyła mnie zato, ze nie chciała wyjsc w sukience , tylko z glowa pandy
podobno w jakims odcinku jak magda przyjdzie to komornik bedzie sprzety oklejał.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#140
Napisano 02 listopada 2011 - 13:37
W karczmie przy dworze w Jasionce pod Rzeszowem nigdy nie byłam, nawet o niej nie słyszałam, tylko o Ostoi. Odcinek oglądało się bardzo przyjemnie, jak zwykle Gesslerowej na początku wszystko nie smakowało itd. Postawiła na kuchnię węgierską to miał być hit który przyciągnie klientów. Niby rewol8ucja się udała, po kilku tygodniach pani Gessler była zadowolony i chwaliła ekipę restauracji, jedzenie, po prostu cud miód.
Niedawno wybraliśmy się z przyjaciółmi do tej karczmy, głównie na "słynne" placki po węgiersku. ogólnie to oceniam że cały ten program miał na celu rozreklamowanie tego miejsca, na pewno nie podniósł jakości restauracji .
kuchnię węgierska bardzo lubię, często jeździmy na Węgry zawsze jemy tradycyjne dania.
Placki po węgiersku były bardzo mało węgierskie, ogólnie średnie w smaku, słabo przyprawione, mdłe, wodniste, słabo przysmażone, sos rzadki, nijaki, mięso kilka grubych kawałów porcja droga i bardzo mała - mężczyźni się nie najedli. restauracja bardzo miała 40 m kw.
drugi raz się tam nie wybierzemy
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Prowadnice kuchenne |
|
|
|
Kuchenne triki |
|
|
|
Meble kuchenne Warszawa |
|
|
|
Gdzie kupić noże kuchenne |
|
|
|
Meble kuchenne |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych















