Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Kuchenne rewolucje


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
288 odpowiedzi w tym temacie

#101 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 31 marca 2011 - 16:14

ja tam caly czas ogladam kazdy odcinek , w tej serii jest mniej porazek niz w drugiej.
jasne , ze kazda kolejna seria , jest mniej ciekawa , ale mnie sie ten program bardzo podoba, lubie wszelkie programy - metamorfozy.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#102 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 01 kwietnia 2011 - 18:00

jest mniej ciekawa

poprostu ciagle to samo. Przychodzi, ocenia, próbuje dani, nastepuja zmiany, przychodzi po miesiacu - ocenia :lol:
Juz mi sie troche przejadł program .

[ Dodano: 2011-04-02, 19:10 ]
--------------------------
rany ale w tej restauracji w Wawie było strasznie :roll: , prezes - koszmar.
Taki typowy gość co podrapie sie po brzuchu, powie co trza zrobic, wypije piwko i kase zgarnia :-/
jak powiedział że nazwy nie zmieni bo pani Magda chce go zrujnować to mi szczeka opadła :shock: :roll:
I coś mi sie wydaje że ciezko bedzie im sukces utrzymać.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#103 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 02 kwietnia 2011 - 21:53

Dzisiejszy odcinek,gdzie akcja toczyła się w Warszawie,był dla mnie najciekawszy.Oj dużo zmian musiano wprowadzić w Restauracji na 38 piętrze.Żadne danie początkowo Pani Gessler nie smakowało. :mrgreen: Po zmianach było git. :mrgreen:

#104 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 03 kwietnia 2011 - 07:26

Restauracji na 38 piętrze

:roll: trafić nie mogła ;)
Czasem jak ogladam ten program odechciewa mi sie chodzi do restauracji. Szczegolnie jak pokaza kuchnie albo przeterminowane jedzenie.. :roll:
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#105 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 03 kwietnia 2011 - 14:37

no ja jej gratuluje pomysłu, calkiem zmienila profil restauracji . po przemianie po 8 tyg miala tam zastrzezenia, ze porcje za duze, co za tym idzie ceny za duze , ale dania jej bardzo smakowały , nie miała zastrzezen ;-)
ta dziewczyna i własciciel widac bylo , ze chca zmian , byli gotowi do poswieceń , zgadzali sie z magda , ale ten prezes czy kto to tam byl to tylko na ludzi wrzeszczał .
no i fajnie sie kucharz zachował , ze potrafił przeprosic :-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#106 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 03 kwietnia 2011 - 14:47

Jeny, ten cały prezes był naprawdę tragiczny. Cham i prostak. Do pracowników odnosił się tak, że szkoda gadać.
Menadżerka też jakoś średnio rozgarnięta. Zero doświadczenia, żadnego kursu ani szkolenia, nawet po zajęciu stanowiska. Jedyne, co potrafiła zrobić to porozsyłać maile do firm :roll:
Ciekawe, jak teraz im się powodzi z panem prezesem ;-)

#107 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 03 kwietnia 2011 - 15:23

ale ten prezes

"Pan Dyrektor"... od siedmiu boleści <lol></span>

Pierwszy raz mam po odcinku tak, że nie pamiętam imion właścicieli... Autentycznie, zapamiętałam tylko te nieszczęsne stanowiska, którymi szastali na lewo i prawo... Nowobogaccy jak nic :roll: Strasznie mnie irytują tacy ludzie :/

bo pani Magda chce go zrujnować t

taaa :mrgreen: swoją drogą ciekawe ile nad tym myślał <lol></span>

Ważne, żeby było 10 telefonów, 15 lapotpów, żeby ludzie widzieli, że my "pany" są... Ot i takie ich podejście do sprawy :lol:

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#108 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 03 kwietnia 2011 - 17:02

swoją drogą ciekawe ile nad tym myślał

myslisz że próbowała :lol:

Ot i takie ich podejście do sprawy

tia..prezes, dyrektor, menadzer...a lokal sie sypie.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#109 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 13 kwietnia 2011 - 18:34

ostatni odcinek pokazal jak ludzie , nie chce aby im pomóc i zrobia po swojemu <bezradny></span>
magda wymysliła im kuchnie z austrii, mieli kucharke, która się swietnie do tego nadawała , no i zawsze to orginalna kuchnia :-)
pani włąscicielka juz była oburzona bo jej nazwe zmieniaja , a ona ma zastawa z nazwą restauracji :roll:
jeszcze ta nieszczesna kelnerka <bezradny></span>
a potem sie okazuje, ze powrócili do starej nazwy, kucharza maja innego , do tego jest wulgarny i jedzenie beznadziejne <bezradny></span>

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#110 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 13 kwietnia 2011 - 21:58

magdaaaaa oglądałam ten odcinek i porażka na całego :roll:
Najlepsze było jak te kelnerki sobie stały, a Gessler pokazałam im na jakim brudnym stole je i oczy wywaliły <bezradny></span> Jak tam nie było ruchu to się dziwię, że te babska nawet z nudów nie sprzątały, bo za takie stanie to głupio by mi było wypłatę odbierać :->
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#111 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 14 kwietnia 2011 - 07:40

Też oglądałam ten odcinek i po prostu dla mnie szok :shock: u nas sprzątamy codziennie i żadna Magda Gesler tego nie musi mówić. A ta kelnerka Ola podsłuchiwaczka to dla mnie katastrofa po prostu :-x Tym bardziej, ze ona wcale nie trzymała z szefostwem, tylko o siebie dbała, bo jak Magda rozmawiała z właścicielami, to ona akurat wyszła na herbatę i się po sali przechadzała <wow></span> ja bym ja od razu wywaliła.
Uważam, ze pomysł na tą restaurację austriacką miała Gesler świetny, tym bardziej, ze mieli kucharkę, która miała doświadczenie jeśli chodzi o takie dania i słuchała uwag pani Gesler.

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#112 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 14 kwietnia 2011 - 13:53

A ta kelnerka Ola podsłuchiwaczka to dla mnie katastrofa po prostu

Dokładnie.A pracownicy wcale nie byli ze sobą zżyci.Wręcz przeciwnie.Szefostwo także,wydaje mi się ,że nie orientowało się zbytnio,jak prowadzi się restaurację.

#113 Jolene

Jolene
  • Użytkownik
  • 93 postów

Napisano 02 maja 2011 - 14:02

Nie umiem gotować a oglądając ten program wszystko wydaję mi się takie oczywiste...
Ogólnie oglądam co tydzień. Czasem też oglądam wersję (h)amerykańską (Kitchen Nightmares) z nikim innym jak z G.Ramsay'em (swoją drogą w brytyjskiej również się rządził). Oczywiście różnią się od siebie-u nas serwują kolację z 3 dań,co dadzą-to jesz. W wymienionych wcześniej zamawiasz co chcesz. I nie ma powrotu Gordona po 3-6 tygodniach. Co uważam za minus,ale rozumiem-terminy.
Sama Magda Gessler poprzez ten program stała się bardziej hmm..."rozpowszechniona",ale też (jeśli zachowuje się na co dzień tak jak podczas programu) wydaję się całkiem sympatyczną osobą.
W programie jedna rzecz mi się nie podoba-czołówka...mogliby chociaż wykazać się własną inwencją i wymyślić coś swojego. Chyba,że jest z góry narzucona.Wtedy zwracam honor :)

W ostatnim odcinku rozwaliła mnie mina gościa już na rewolucyjnej kolacji,który powiedział mówił mniej więcej,że chciałby,aby takie dania częściej gościły na jego stole...jego mina(y) po tych słowach-bezcenna. :)

#114 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 02 maja 2011 - 21:19

fajny odcinek był , tylko szef był beznadziejny : gotowanie w malutkich aluminiowych garnkach to była zenada . ten czlowiek, tak strofował te kucharki i nie pozwolił im samodzielnie działac.
i oczywiscie kucharke zwolnił , pewnie sie sprzeciwiła. :-/

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#115 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 03 maja 2011 - 15:57

Ja ogladam odc 7, z Wieliczki, z kelnerem "Proszę bardzo, dziękuję bardzo, proszę bardzo" Zwariowałam <umieraam></span> <umieraam></span> Na miejscu Gessler szlag by mnie trafil :lol:
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#116 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 03 maja 2011 - 18:59

"Proszę bardzo, dziękuję bardzo, proszę bardzo

szału bym dostała :roll: ta Gessler by sie przydała u nas , bo jak raz byłam to szarlotki - nie ma, goraca czekolada - nie ma :lol:
Najbardziej mnie przeraża jak pokazuja w tym programie kuchnie :roll: aż strach cos zamawiać :-/ taki nie raz syf , i masa tych ulepszaczy...
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#117 Jolene

Jolene
  • Użytkownik
  • 93 postów

Napisano 03 maja 2011 - 22:28

Najbardziej mnie przeraża jak pokazuja w tym programie kuchnie :roll: aż strach cos zamawiać :-/ taki nie raz syf , i masa tych ulepszaczy...


Jeśli mowa o ulepszaczach. W ostatnim odcinku M.Gessler znalazła jakiś proszek w pojemniku,pytając się właściciela retorycznie co to jest,on odpowiedział,że chyba (lub pewnie) wołowina... Przychodzi mi na myśl nowy produkt Knorr placki ziemniaczane w proszku.

#118 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 04 maja 2011 - 18:43

Przychodzi mi na myśl nowy produkt Knorr placki ziemniaczane w proszku.

oni od kilku lat maja to w ofercie. ;-)

chyba (lub pewnie) wołowina

mnie sie wydawalo, ze ona inaczej wyglada.
jakbym chciala zjesc zupe w proszku to bym sobie sama zrobila a nie chodzila do restauracji. ;-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#119 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 05 maja 2011 - 09:53

by sie przydała u nas , bo jak raz byłam to szarlotki - nie ma, goraca czekolada - nie ma

też tak miałam wczoraj ;-) Poszłam ze znajomymi na ciastko, i szarlotki nie ma, sernika nie ma, czegoś tam jeszcze nie było. W końcu zapytałam co jest, i czemu jak nie ma to jest wypisane na tablicy 8-)

Najbardziej mnie przeraża jak pokazuja w tym programie kuchnie aż strach cos zamawiać taki nie raz syf , i masa tych ulepszaczy...

Dokładnie, strach jeść gdzieś, dlatego tak rzadko mi się zdarza <bezradny></span>
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#120 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 05 maja 2011 - 12:11

W końcu zapytałam co jest

zadałam to samo pytanie :lol:
innym razem zas dostałam szarlotke zimna mimi ze prosiłam na goraco... :roll: zapytałam czemu to kelnerka " a jaka to roznica" :-/ . No wiec wyszłam.

Dokładnie, strach jeść gdzieś

praktycznie w kazdym programie Kuchenne Rewolucje jak pokazuja kuchnie to mi szczeka opada.
Pamietam odcinek kiedy pani magda zamówiła chyba rosól i dali jej taki z proszku :lol: i jeszcze wmawiali że ależ skad zrobiony samodzielnie. :roll:
Ja sobie nawet nie wyobrażam

placki ziemniaczane w proszku.

czy tez

wołowina...

wproszku... to juz wole nie chodzic do kawiarni..
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych