@Kahela świetnie razem wyglądają ![]()
Najważniejsze, że się polubiły ![]()
Nasi milusińscy II
#1542
Napisano 31 maja 2014 - 01:36
Cudne to nowe maleństwo
Fajnie, że kocury się zaakceptowały, polubiły, niedługo pewnie się pokochają i będą nierozłączne ![]()
#1544
Napisano 01 czerwca 2014 - 21:39
pierwsza fota genialna ![]()
i masz racje czarna wyglada przy "starej" jak okruszek ![]()
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#1546
Napisano 02 czerwca 2014 - 08:54
@Blondynka88 urocza.Chyba lubi sobie tak drzemać. ![]()
@Kahela .Nigdy,, kociarą ''nie byłam,ale zaczynam pomalutku przekonywać sie do tych zwierząt.Pierwsza fotka milusia.Niczym dwoje przyjaciół ![]()
#1547
Napisano 02 czerwca 2014 - 09:16
Baaardzo, szczególnie jak już nie palimy w piecu i grzejniki są zimne. Pokrywa jest gorąca od świetlówek
Chyba lubi sobie tak drzemać
W całej okazałości ![]()
Ja do teraz mówię, że koty są fałszywe, ale pokochałam Psotkę
Nigdy,, kociarą ''nie byłam,ale zaczynam pomalutku przekonywać sie do tych zwierząt
#1548
Napisano 02 czerwca 2014 - 09:35
Koty maja coś w sobie.Byłam w sobotę u znajomej na kawie.Ona ma kota-Stefana.Dostojnie, tak kroczył po pokoju.Wskoczył na narożnik,aby go głaskać.Podrapałam za uszkiem,lizał mi dłonie,niczym mój królik.Podobało mu się.Tak sie łasił,tulił.
Nie lubie tylko jak kociaki skaczą po firankach.Widziałam taką sytuację u innej koleżanki.Ale chyba taka kotów natura.
pokochałam Psotkę
śliczne ma umaszczenie.
Taka czarno- biała
Użytkownik viola edytował ten post 02 czerwca 2014 - 09:35
#1549
Napisano 02 czerwca 2014 - 09:38
Moja po firanach nie skacze. Wchodzi na parapet ocierając się o firanę i w tym miejscu firana jest dosłownie czarna. Co miesiąc piorę, bo aż wstyd.
Nie lubie tylko jak kociaki skaczą po firankach.Widziałam taką sytuację u innej koleżanki.Ale chyba taka kotów natura
Tak, mordka z białym, krawat, brzuch i skarpetki na łapkach
Taka czarno- biała
#1550
Napisano 03 czerwca 2014 - 05:37
#1551
Napisano 03 czerwca 2014 - 11:11
Nie lubie tylko jak kociaki skaczą po firankach.Widziałam taką sytuację u innej koleżanki.Ale chyba taka kotów natura.
Koty też się wychowuje ![]()
@Blondynka88 śliczna Psotka
tu u teściów na podwórku mamy jej 4 kopie ![]()
@Kahela 2 kot? WOW
ale to fajnie
pokochają się i razem będą się nudziły jak nikogo w domu nie będzie ![]()
#1552
Napisano 04 czerwca 2014 - 13:48
nooooo...
rozczulający widok kociaczków!
Niezłe miejsce sobie znalazła Twoja gwiazda...dobrze, że ta pokrywa taka solidna, bo musiałaby nauczyć sie pływać... ![]()
dlatego też się zdecydowałam na drugiego - żeby sie razem "nudziły"
pokochają się i razem będą się nudziły jak nikogo w domu nie będzie
Dziewczyny, no ta moja Lili jest genialna i taka przylepa, że aż szok...
Shanti od małego była niezależna. Jest gdzieś w domu, jak ma ochotę to się pojawia, o głaskaniu i leżeniu na kolankach nie ma mowy.
A Lili tylko się tuli. Ja wiem, że to maluch i może się jej odmienić, ale póki co jest swietna ![]()
A najlepsza jest, jak siedzę na sofie wieczorkiem, wygodnie "półrozłożona", a Lili wskakuje mi na cyc i mości tam sobie gniazdko. Zasypia mi pod brodą mrucząc...no boska jest! ![]()
#1553
Napisano 20 czerwca 2014 - 14:15
tez wlasnie sobie wyobrazilam jak wpada do wody i jest w szoku co sie dzieje
bo musiałaby nauczyć sie pływać...
@Blondynka88 przypomnij jak do ciebie trafila ![]()
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#1554
Napisano 22 czerwca 2014 - 10:30
8 grudnia 2012 roku znalazła się u nas na parapecie, drapała w okno, miałczała. Było -14*C więc ją wpuściliśmy do domu, nakarmiliśmy, spała w kuchni. Potem dałam ogłoszenia, że znaleziono kota, ale przez tydzień nikt się nie zgłosił. Ja usilnie chciałam jej znaleźć dom, bo uważam, że koty są fałszywe i nigdy ich nie lubiłam. Mąż się upierał by została i tak też się stało. Jest po sterylizacji, zaszczepiona, systematycznie odrobaczana itp. Teraz nie wyobrażam sobie, żeby mogło tej łobuziary z nami nie być. Psotka jest słodka, szczególnie rano jak przyjdzie do łóżka, udepcze sobie miejsce, mruczy i położy się dotykając mnie lub męża swoimi pleckami i się rozpycha
przypomnij jak do ciebie trafila
#1555
Napisano 22 czerwca 2014 - 12:03
Wczoraj juz sie polozylam i prawie zasypialam, jak uslyszalam jakis dzwiek...cos jakby rura pekla i lala sie woda. Zerwalam sie a Lili nie mogla sie wydostac z...toalety! Po prostu wskoczyla do klopa.
Wyciagnelam wariatke, zachlapala pol korytarza, a najlepsza byla Shanti, ktora siedziala pod kibelkiem i obserwowala akcje z przekrzywiona glowa...
Pewnie myslala sobie co ten czarny czubek wyprawia...ewentualnie pacnela ja lapa z deski i liczyla na to, ze mloda poplynie do Wisly
Musze pilnowac, zeby klapa na noc byla zamknieta, bo nie polecam takich wrazen, a kuweta jest w wc, wiec laza tam czesto...
#1557
Napisano 23 czerwca 2014 - 14:27
obserwowala akcje z przekrzywiona glowa...
Bardzo pomocna z niej zołza
![]()
Teraz mała będzie chyba omijała klop szerokim łukiem. Niezłego musiała mieć stracha ![]()
#1558
Napisano 23 czerwca 2014 - 16:48
ja nie jestem pewna czy mloda wskoczyla, czy po prostu zeslizgnela sie i wpadla... to drugie raczej bardziej prawdopodobneMoja lubi zaglądać do kibla, ale nie odważyła się wskoczyć.
dla proby chcialam ja wczoraj posadzic na kibelku, ale tak sie wyrywala, ze rany boskie...podejrzewam ze niepredko sama tam wskoczyTeraz mała będzie chyba omijała klop szerokim łukiem. Niezłego musiała mieć stracha
#1559
Napisano 23 czerwca 2014 - 22:36
do kogo jak zwykle przywlókł się jakiś bezdomniak? do Tilki
kto u weta ma założoną chyba z 20 z kolei kartę zwierzaka? Tilka
kto właśnie się zastanawia jak będzie wyglądała najbliższa noc? oczywiście Tilka
kto znowu się z Tilki śmiał? Misiak ![]()
w skrócie to znalazłam dzisiaj kota - dokładniej kotkę, rasową, w typie maine coona, przepiekna!!!!! wychudzona strasznie i waży mniej niż nasz walnięty york
na jej kościach to można się anatomii uczyć.
Dostała żarełko i nie, nie jadła. ŁYKAŁA. Wypiła miskę wody i cały dzień śpi. Z kuwety nie skorzystała, więc nie wiem czy w ogóle ma z czego wyprodukować cokolwiek. Odrobaczona, sprawdzona, ale chipa nie ma.
Tilka szuka właścicieli, a jeśli nie to nowy dom.
Kociczka przepiekna. Takich zwierzaków raczej nik nie wyrzuca. Ja mimo tego, że wiem jacy są ludzie wierzę, że komuś zwiała balkonem,oknem....przecież nie wywali, bo wakacje? ![]()
#1560
Napisano 24 czerwca 2014 - 04:54
przecież nie wywali, bo wakacje?
Weź pod uwagę, że strasznie wychudzona więc mógł ktoś ją wyrzucić.... ludzie są różni... Jakby komuś zwiała, to myślę, że ktoś dał by jakieś ogłoszenie czy coś w tym stylu....
A kto ma dobre serduszko i zostawi sobie kociaka?? TILKA
ooo albo @elizabeth podrzuć ![]()
Użytkownik AgnieszkaT edytował ten post 24 czerwca 2014 - 04:54
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Czy trądzik różowaty nasila się zimą? |
|
|
|
Banki nasienia |
|
|
|
Nasi milusińscy :-) |
|
|
|
Jednorazowy dawca nasienia |
|
|
|
nasi ( i nie tylko) POLITYCY |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych
















