Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Banki nasienia


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
39 odpowiedzi w tym temacie

#21 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 26 lutego 2009 - 22:54

ja nie wiem jak bym sie zachowala gdybym nie mogla miec dziecka z moim zaluzmy mezem.... <bezradny></span>

mozliwe ze bym sie zdecydowala ale co na to moj facet
czy bedac facetem ktory nie domaga chcialybyscie zeby wasza zona urodziala dziecko ktore nie bedzie mialo nic z was? :roll: :roll:

to jest troche dziwne....

#22 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 26 lutego 2009 - 23:04

jak mezczyzna kocha to zdecyduje sie na dziecko bez jego genów , gdyby adoptowali to wtedy tez nie ma wspolnych genów.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#23 Ismail

Ismail
  • Użytkownik
  • 1 566 postów

Napisano 27 lutego 2009 - 14:12

Ja bym nie chciała żeby mój chłopak był dawca,
nie potrafiłabym żyć w świadomości ze gdzieś na świecie jest jego dziecko.
nie wyobrażam sobie tego.

ja tez nie zdecydowałabym sie na taki "zabieg".
ale juz w innym temacie pisałam ze jeśli chodzi o in vitro jestem na NIE.
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#24 fistaszka

fistaszka
  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 27 lutego 2009 - 22:29

Dziewczyny,

Ten temat na pewno kiedyś stanie sie przedmiotem rozmowy z moim chłopakiem. Śledząc Wasze opinie stwierdziłam ,że zdobędę więcej informacji na ten temat. Zadzwoniłam do Invicty i po prostu się zapytałam jak można oddać nasienie. Demnetuję, że robi się to dla kasy. Przede wszystkim robią Ci szereg badań na podstawie, których można stwierdzić, czy mężczyzna moze zostać dawcą. I to jest główna korzyść. Po kliku miesiącach się takie badania powtarza, aby mieć pewność, że z dawcą wszystko jest ok. Jeśli chodzi o pieniądze to dostajesz refundację kosztów dojazdu 500 zł. Czy to jest kwota, o której można pomyśleć, że ktoś to zrobił dla forsy? Nie sądzę. Mój chłopak biorąc fuchy informatyczne w ciągu 2 dni potrafi zarobić 3 razy tyle.
Co raz bardziej pozytywnie o tym myślę. Jak patrzyłąm na starania mojej kuzynki to widziałam jaki dramat przeżywała. Życzę nam wszytkim, abyśmy mogły doczekać się dzieciątka w sposób natulralny. Ale o ile tego nie próbowałyśmy, to nie wiemy jakie mamy szanse. Zatem nie przekreślajmy ich negując takie możlwości medycyny.

#25 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 02 marca 2009 - 09:52

JA nie zgodzilabym sie na cos takiego. Nie chcialabym miec dziecka od jakiegos tam faceta... A nie chcialabym zeby moj Misiek oddawal tam do banku nasienie:/
choc nie wiadomo co zrobilabym gdybym byla w takiej sytuacji...:/

#26 kashira

kashira
  • Użytkownik
  • 5 282 postów

Napisano 02 marca 2009 - 16:54

Ja też nie powiem, że nigdy bym się na to nie zdecydowała, bo jak wiadomo tonący brzytwy się trzyma... Ale chyba prędzej zdecydowałabym się na adopcję, wtedy to dziecko chyba byłoby bardziej nasze niż przy zapłodnieniu in vitro.
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#27 Piotrek

Piotrek
  • Użytkownik
  • 520 postów

Napisano 06 marca 2009 - 23:22

i nie mówię że potępiam kobiety które sie na to decydują raczej mężczyzn


Aha, to nie potepialabys calkowicie jakby nasienie produkowali w fabrykach i zapladniali nimi kobiety ? :D No halo ? Nasienie musi jakos powstac.. albo jestes ZA albo PRZECIW, nie ma czegos takiego ze jestes ZA kobietami ktore musza, ale PRZECIW mezczyznom ktorzy oddaja ;)
Jedno nie istnieje bez drugiego.

Czy to jest kwota, o której można pomyśleć, że ktoś to zrobił dla forsy? Nie sądzę. Mój chłopak biorąc fuchy informatyczne w ciągu 2 dni potrafi zarobić 3 razy tyle.


A moj kolega napada na ludzi z nozem za 5 zl. Co ma jedno do drugiego ? Dla jednej osoby 500 zl to majatek, dla innego gowno. To ze dla Ciebie 500 zl to nic (nie wiem czy wspolczuc czy zazdroscic), nie oznacza wcale ze dla kazdego tak jest ;) Ludzie popelniaja przestepstwa, morduja dla mniejszych sum a Ty uwazasz, ze nikt nie polasi sie na 500 zl za 5 min przyjemnosci z sloiczkiem ? :D Ja bym sie polasil ;-)

Co raz bardziej pozytywnie o tym myślę. Jak patrzyłąm na starania mojej kuzynki to widziałam jaki dramat przeżywała.


I to jest chyba jedyna sluszna mysl.. popierasz, bo widzisz jak ktos sie meczy, czyli po czesci rozumiesz sens istnienia takich miejsc. A nie oszukujmy sie, takie miejsca nie moga istniec bez mezczyzn, ktorzy oddaja tam nasienie.

Ale chyba prędzej zdecydowałabym się na adopcję, wtedy to dziecko chyba byłoby bardziej nasze niż przy zapłodnieniu in vitro.


No nastepna.. :) Jak byloby bardziej Wasze ? :D Tez obce geny i co lepsze.. wychowujesz je dopiero od jakiegos okresu zycia, nie od narodzin.
W przypadku zaplodnienia jednak przezywasz narodziny dziecka, a to jest chyba cos co Cie najbardziej z nim laczy prawda ?

#28 kashira

kashira
  • Użytkownik
  • 5 282 postów

Napisano 07 marca 2009 - 09:38

to jest chyba cos co Cie najbardziej z nim laczy


no właśnie, tylko mnie. A kiedy razem decydujemy się na adopcję to dziecko jest nasze, a nie, że pochodzi ze mnie i jakiegoś anonimowego faceta... Nie wiem jak to wyrazic, w każdym razie bałabym się, że kiedyś mogłyby pojawic się konflikty związane z tym, dlatego wolałabym żeby dziecko nie miało nic z naszych genów, bo i tak najważniejsza jest miłośc i przywiązanie ;-)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#29 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 07 marca 2009 - 14:51

oddanie nasienia to nie tylko 5 minut ze słoiczkiem wczesniej trzeba przejsc troche badań.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#30 malutka-iwona

malutka-iwona
  • Użytkownik
  • 4 549 postów

Napisano 08 marca 2009 - 13:19

Nie wiem dlaczego macie z tym taki problem <hmm></span>
Ja nie widzę w tym nic złego.
Jestem w Peru...

#31 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 08 marca 2009 - 13:27

ja tez nie , ale mysle ze wiele kobiet zmieniłoby zdanie gdyby sie okazało ze to oprócz adopcji jedyna droga na posiadanie własnego dziecka.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#32 Kamyczek

Kamyczek
  • Użytkownik
  • 69 postów

Napisano 10 maja 2009 - 20:57

Pewnie te, które są zdecydowanie przeciw, gdy ich to nie dotyczy, zaczęłyby się zastanawiać w sytuacji, w której to dla niech byłaby jedna z dróg do posiadania potomstwa. Nie ma co z góry krytykować ani kobiet ani mężczyzn.
Skoro są ludzie, którzy potrzebują skorzytać właśnie z banków nasienia, żeby stać się rodzicami, to super, że są faceci, którzy są dawcami.
Swoją drogą ciekawa jestem, jak dużo osób, korzysta z takich banków, bo zakładam, że są przy klinikach leczenia niepłodności.

#33 Nielegalna

Nielegalna
  • Użytkownik
  • 115 postów

Napisano 11 maja 2009 - 08:59

Bardzo możliwe, ze gdybym bardzo chciała mieć dziecko, a mój facet nie mógł mi go dać to poszłabym do takiego banku.

Gdybym sie dowiedziała, ze mój facet kiedyś oddał spermę nie byłoby to dla mnie jakimś problemem. Pewnie chciałabym wiedzieć co go do tego skłoniło

#34 Kamyczek

Kamyczek
  • Użytkownik
  • 69 postów

Napisano 12 maja 2009 - 20:47

To jest anonimowe do granic możliwości, więc to pewnie też ułatwia wielu ludziom decyzję zarówno o byciu dawcą jak i o skorzystaniu z nasienia dawcy przy zapłodnieniu pozaustrojowym.
To zadziwiające jak daleko posunęła się medycyna i jak bardzo pomaga ludziom w różnych sytuacjach.

#35 lily

lily
  • Użytkownik
  • 690 postów

Napisano 12 maja 2009 - 21:09

Jestem za takimi bankami.
Nie mniej zastanawiam się jakbym zareagowała wiedząc, ze mój partner oddał nasienie... W sumie jest to anonimowe, więc nie musiałabym się chyba martwić, że jakiś wyrostek zapuka do naszego domu i powie "cześć tato".
Myślę, że gdyby na taki krok się zdecydowal, wykonał wcześniej to chciałabym o tym wiedzieć, ewentualnie przedyskutować. Musiałabym sobie wszystko poukładac i oswoić się z tym.
Bedąc już ze mną w związku i mając wspólne dziecko, mogłabym mieć opory i problem, żeby się zgodzić na taki gest. Czasem mogłabym powiedzieć:"niech dają inni, wolni mężczyźni, Ty jestes mój" - egoistyczne, ale chyba tak by było. <bezradny></span>
lilian

#36 Kamyczek

Kamyczek
  • Użytkownik
  • 69 postów

Napisano 18 maja 2009 - 21:07

lily, to tak jak w wielu innych kwestiach. bardzo często łatwiej nam zaakceptować różne inne rzeczy u innych niż u siebie. tak już jesteśmy skonstruowani.

#37 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 29 września 2010 - 14:42

Jestem za takimi bankami

ze wzgledu na te małżenstwa które dziecka nie moga mieć...
z drugiej strony

Nie mniej zastanawiam się jakbym zareagowała wiedząc, ze mój partner oddał nasienie


i tu jedynie jest u mnie małe 'ale'
no bo gdzieś tam byłoby jego dziecka..
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#38 ewelina344

ewelina344
  • Użytkownik
  • 694 postów

Napisano 04 października 2010 - 19:13

Moja opinia o banku nasienia?
jeśli byłabym mężczyzna to...nawet gdyby mi oferowano tysiące dolarów za "strzał" do probówki to i tak nie zgodziłabym się. Nie ma takiej ceny za którą dałabym nieświadomie życie nie wiedząc komu i kiedy.Nie mogłabym znieść myśli że mam kilka dzieciaków chodzących po świecie i nic nie wiem o ich istnieniu..(a w ich żyłach płynęłaby moja krew)
głupia sytuacja by była jakby za 10 lat zobaczę takie samo dziecko jak moje(bardzooo podobne) .. A ono do mnie "Tato ja mam brata?" :-P
Według mnie żerują na prostych i ubogich ludziach oferując im kuszące dla nich sumki w zamian za przekazanie im cząstki siebie .
Taka instytucja Kupuje nasienie za grosze a sprzedają za miliony. :-x
Dołączona grafika
Bo ja mam to coś, co oni kochają… A one nienawidzą.. :D
Dołączona grafika

#39 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 06 października 2010 - 17:39

Według mnie żerują na prostych i ubogich ludziach oferując im kuszące dla nich sumki w zamian za przekazanie im cząstki siebie .
Taka instytucja Kupuje nasienie za grosze a sprzedają za miliony.

no ale gdyby nie te instytucje to niektore kobiety nigdy nie mialyby dzieci.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#40 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 18 lipca 2014 - 13:51

Jesli chodzi o mnie  to nigdy nie zgodziłabym się na takie coś.Przyznam,że wolałabym już zaadoptować jakiegos maluszka, niż zwrócić sie do banku nasienia.







Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych