Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

prawo jazdy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2775 odpowiedzi w tym temacie

#2421 malwitka

malwitka
  • Użytkownik
  • 1 213 postów

Napisano 27 października 2012 - 18:55

a w takich sytuacjach trzeba jeszcze wziąć pod uwagę, że to na prawdę mógł być swieżak na drodze :-P A chyba każdy pamięta swoje początki za kółkiem. Prosto, łatwo i przyjemnie raczej nie było ;-)

Ja nie miałam żadnych problemów :-P Też pomyślałam, że pewnie ledwo co zrobiła prawko, bo nawet auto takie jak większość l'ek :-P Ale dlaczego zawsze trafiam na takich ludzi, gdy się śpieszę :?: <angryred></span>

jeśli nie ma się tego "drygu", to na kurs warto iść. Choćby po to, żeby się przekonać, czy na pewno. No bo, skoro jeździć nie umiemy, to skąd mamy mieć pewność, że się do tego nie nadajemy.


Jasne, że tak. Skąd możesz wiedzieć czy potrafisz skoro nigdy nie jeździłeś :?: Jazda jazdą, ale trzeba też mieć głowę na szyi i

oczy dookoła głowy


i trochę wyobraźni. Te te 3 rzeczy minimum kursant powinien spełniać, nie wspominając o wiedzy.

Prawo jazdy - bardzo przydatna rzecz. Ja teraz bez prawka to jak bez nogi :-P

#2422 Katarzynka89

Katarzynka89
  • Użytkownik
  • 2 672 postów

Napisano 27 października 2012 - 19:29

a w takich sytuacjach trzeba jeszcze wziąć pod uwagę, że to na prawdę mógł być swieżak na drodze A chyba każdy pamięta swoje początki za kółkiem. Prosto, łatwo i przyjemnie raczej nie było .

Jeśli miała zielony listek (jest to obowiązkowe i jak najbardziej zgadzam się z tym obowiązkiem) to oczywiście musimy brać poprawkę na te osoby. Chodzi mi o to, że poczekać aż spokojnie ruszą, trzymać większą odległość i oczywiście nie pośpieszać i nie stresować.

A co do bania się - myślę, że większość ten strach przełamie szybciej, niż się to wydaje.

Po zdaniu prawka przez ponad rok nie jeździłam, bo się bałam. Obawiałam się nie o swoje życie, ale o innych uczestników. Nie byłam pewna swoich umiejętności ani nie byłam przekonana do auta którym jeździłam. Dopiero po kupnie golfa zaczęłam jeździć i przekonałam się, że mam to we krwi. Wszyscy mówią mi, że jeżdżę jak mężczyzna, bo bardzo dynamicznie i pewnie. Ale to wymagało czasu i pewności do auta.

A tak w ogóle (ten śnieg mnie natchnął) ciekawa jestem waszych pierwszych reakcji na jazdę w zimę. Dla mnie pierwsza jazda to było doślizganie się do domu, a nie jazda. Pamiętam, że od wejścia krzyczałam do taty, że rano musi mnie zawieźć do szkoły, bo ja do auta w taką pogodę nie wsiądę. Oczywiście wsiadłam i pojechałam, ale pamiętam jak mówiłam sama do siebie, że jeszcze chwila i dojadę do miejsca celowego. Teraz śmieję się z tego, ale wtedy nie było mi do śmiechu.

the sun is always rising in the sky somewhere...



Dołączona grafika

#2423 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 27 października 2012 - 21:02

krowka, malwitka gratuluję <flow1></span>

Basiu fajnie, że Ci się tak na kursie podoba :mrgreen: Mam nadzieję, że będzie tak dalej i coś czuję, że szybko będziesz się tu chwalić zdanym egzaminem :-P

zielone te 1200 zł to chyba mniej więcej taka norma. We Wrocku kursy też mniej więcej tak wyglądają cenowo ;-) Ale jak tu ktoś wspomniał warto śledzić oferty na tych zniżkowych portalach, bo z tego co widziałam to można kurs wyrwać nawet za 650 zł ;-)

Dlatego jestem zdania, że nawet jeśli nie ma się tego "drygu", to na kurs warto iść. Choćby po to, żeby się przekonać, czy na pewno. No bo, skoro jeździć nie umiemy, to skąd mamy mieć pewność, że się do tego nie nadajemy.

Podpisuję się pod tym rękoma i nogami. Sama byłam bardzo oporna w tej kwestii i to P. niemal siłą wykopał mnie na prawko :-P Nie powiem, żebym nie lubiła prowadzić, bo miałam okazję wcześniej siedzieć za kierownicą, ale co innego jeździć po leśnych szlakach a co innego po centrum miasta, gdzie trzeba pamiętać o wszystkim i na wszystko uważać ;-) no ale zadowolona jestem bardzo, że jednak dałam się namówić

A chyba każdy pamięta swoje początki za kółkiem. Prosto, łatwo i przyjemnie raczej nie było .

No, nie było. Był stres jak diabli, bo przecież nie ma już nikogo na prawym fotelu kto w razie czego zareaguje i wciśnie hamulec. Za to był P. który mi pół trasy deptał podłogę w poszukiwaniu tego zbawiennego pedału <lol></span> I jeszcze jedno co pamiętam po tym jak wysiadłam z auta po mojej pierwszej wycieczce (2 dni wcześniej odebrałam prawko)- po ponad stu kilometrowej trasie tak mnie ręce bolały od trzymania się kierownicy, że myślałam, że ich nie wyprostuję :P

A co do tych zmian w przepisach to nie wiem jak teraz, ale gdy ja chodziłam na kurs też w planach mieli jakieś nowelizacje i miały one obejmować tylko te osoby, które rozpoczną kurs po wprowadzeniu zmian. Coś na zasadzie, że prawo nie działa wstecz. No bo trochę niesprawiedliwe by było, gdyby osoba, która rozpoczęła szkolenie na starych zasadach musiała zdawać na nowych <bezradny></span> Tym bardziej, że nie wyobrażam sobie by jakakolwiek szkoła podjęła się nauki czegoś co w ogóle w polskim prawie jeszcze nie funkcjonuje i nie wiadomo czy funkcjonować będzie, bo pomysłów ustawodawcy mają co chwilę całą litanię a niewiele z nich tak naprawdę wchodzi w życie. Czasem to nawet się zastanawiam czy to nie taka mobilizacja niezdecydowanych potencjalnych kursantów, bo przecież po każdej takiej nowince obwieszczającej zmiany przepisów szkoły jazdy przezywają prawdziwe oblężenie, gdyż każdy chce się załapać na "stary" egzamin
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#2424 malwitka

malwitka
  • Użytkownik
  • 1 213 postów

Napisano 27 października 2012 - 21:50

A tak w ogóle (ten śnieg mnie natchnął) ciekawa jestem waszych pierwszych reakcji na jazdę w zimę. Dla mnie pierwsza jazda to było doślizganie się do domu, a nie jazda. Pamiętam, że od wejścia krzyczałam do taty, że rano musi mnie zawieźć do szkoły, bo ja do auta w taką pogodę nie wsiądę. Oczywiście wsiadłam i pojechałam, ale pamiętam jak mówiłam sama do siebie, że jeszcze chwila i dojadę do miejsca celowego. Teraz śmieję się z tego, ale wtedy nie było mi do śmiechu.

Ja pierwszy raz sama wsiadłam zimną do auta, gdy jechałam do szkoły. Zimna na całego a ja jadę 40km/h :-P To był styczeń, bo w styczniu zdawałam prawko, 3 lata temu, ale jeździłam cały czas autami, różnymi, a to pożyczyłam, a później kupiłam swoje. Ale pasażerowie chwalą sobie moją jazdę :-D

#2425 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 27 października 2012 - 22:15

Jeśli miała zielony listek (jest to obowiązkowe i jak najbardziej zgadzam się z tym obowiązkiem)

Zielony listek nie jest obowiązkowy. Dopiero jest planowane jego wprowadzenie od nowego roku.

A po co mam robic prawko, żeby przez najbliższe lata w ogóle nie jeździć.

po co prawko, jak i tak jeździć nie będzie ;-)

Ja akurat się z tym nie zgodzę. Mój były współlokator wychodził z tego samego założenia, że po co mu prawko skoro nie kupi samochodu (a on chciał od razu mieć super furę jako pierwsze auto) i teraz dostał świetną propozycję pracy i co? wymagane jest prawko, bo będzie miał samochód służbowy. Zapisał się teraz na hiper ekstra przyspieszony kurs i robi na gwałt prawko, żeby praca nie przeszła mu koło nosa. Teraz nie wiadomo czy zda za pierwszym razem...
Ja akurat osobiście wychodzę z założenia, że jeśli jest okazja, czas i kasa żeby zrobić prawko to warto. Potem nie wiadomo kiedy prawo jazdy się przydadzą, a kilka godzin przypominających z instruktorem można sobie wykupić jeśli ktoś faktycznie sądzi,że nie będzie potrafił kierować po dłuższym czasie.

Ale wiadomo każdy indywidualnie decyduje się na kurs i jeśli ktoś nie czuje się na siłach zacząć, to lepiej żeby odłożył na później lub nie robił wcale :-)

A tak w ogóle (ten śnieg mnie natchnął) ciekawa jestem waszych pierwszych reakcji na jazdę w zimę.

Ja miałam to szczęście,że podczas kursu miałam i śnieg i deszcz różnego rodzaju, rażące słońce etc. Ale pierwszą jazdę po zaśnieżonych drogach pamiętam. Jechałam bardzo ostrożnie i jak powiedziałam instruktorowi,że nie czuję się pewnie w tych warunkach to odpowiedział, że dziwne by było gdybym się czuła pewnie :lol: Potem jechałam z nim i na opustoszałej okolicy miałam rozpędzić auto (oczywiście nie do jakiejś szalonej prędkości) i zahamować albo skręcać. Przeżycie ciekawe ;-)
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#2426 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 28 października 2012 - 12:57

Ale wiadomo każdy indywidualnie decyduje się na kurs i jeśli ktoś nie czuje się na siłach zacząć, to lepiej żeby odłożył na później lub nie robił wcale :-)

no wlasnie , jak sie tak zaplaci za kurs i potem sie okazuje ze to jednak nie dla nas to tylko sie kase wyrzuci , albo podjedzie sie do egazminu , obleje i stwierdzi , ze to nie dla nas to wiekszosc wkolo bedzie mowic, próbuj dalej tyle kasy wydałes etc etc <bezradny></span>
mysle , ze jak ktos nie czuje sie na silach to jak Tigra pisała na jakis polnych drogach spróbowac i sie przekonac, albo gdzies u jakiegos instruktora wykupic godziny jazdy. Bo mozna pod presja , zaplacic za kurs , nie dac sobie rady na pierwszych jazdach , albo co gorsza miec nietrafionego instruktora i zrezygnowac po kilku godzinach .

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#2427 malwitka

malwitka
  • Użytkownik
  • 1 213 postów

Napisano 28 października 2012 - 23:27

Filmik dla niezdecydowanych :-P Mi szczęka opadła :shock:



Jak oglądam filmiki z tej serii nawet po kilka razy to sikam ze śmiechu <umieraam></span>



Choć uważam, że one są sterowane <hmm></span>

#2428 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 29 października 2012 - 11:50

Wiecie jakie to fajne uczucie wpisać sobie do CV "prawo jazdy kat.B" ?od razu inaczej patrzą :) i od razu więcej możliwości pracy jest :)

#2429 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 29 października 2012 - 13:02

Torii1988, o jejcia... Normalnie... Jak bym miała tak myśleć

Może nie, ale jak by Cię złapali to chyba o odbiorze prawka już mogłabyś zapomnieć

i na wszystko dmuchać i chuchać to bym w domu nie wychodziła...
Czemu od razu mają mnie złapać ? Czy każdego od razu łapią ? Normalnie sobie spokojnie jechałam jak każdy...wiec dlaczego mieli by mnie złapać ?
Przecież ja sobie czekam spokojnie :) a to że raz sobie pojechałam to się świat nie zawalił... Na prawde ludzie mają gorsze problemy niż jazda bez posiadania dokumentu :)

#2430 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 29 października 2012 - 13:05

Normalnie sobie spokojnie jechałam jak każdy...wiec dlaczego mieli by mnie złapać ?

a ty myślisz, że policja tylko łapie tych jadą źle?
mogli cię normalnie zatrzymać do rutynowej kontroli

pojęcia babo o niczym nie masz
aż głowa boli

#2431 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 29 października 2012 - 13:06

Torii1988, no ale nie zatrzymali i wszystko jest ok :)

#2432 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 29 października 2012 - 13:22

krowka17, ok, jedziesz spokojnie, ale do rutynowej kontroli nie zatrzymują za coś, tylko właśnie żeby sprawdzić dokumenty i pojazd.
Dla mnie takie jeżdżenie bez dokumentu jest głupotą właśnie - wystarczy trochę poczekać i zgodnie z prawem będziesz mogła jeździć, a po co Ci mandat - nawet te 50 zł?

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#2433 Jogobella

Jogobella
  • Użytkownik
  • 1 174 postów

Napisano 29 października 2012 - 13:28

Z tego co się orientuje, to osoba ktora zdała, a jeszcze nie odebrała dokumentu prawa jazdy i mimo to jeździ, jest traktowana tak jak ktoś kto prawka w ogóle nie posiada. Mandat mandatem, ale mogą prawka nie wydać.
"Wiedzieć, że się wie, co się wie i wiedzieć, że się nie wie, czego się nie wie - oto prawdziwa wiedza." Konficjusz

#2434 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 29 października 2012 - 13:32

Jogobella, zależy czy jest wpisana do rejestru CEPiK czy nie
specjalnie dzwoniłam do szwagra się dowiedzieć.

krówka już pewnie jest ale po co jej mandat?
nie rozumiem <bezradny></span>

#2435 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 29 października 2012 - 13:34

Z tego co się orientuje, to osoba ktora zdała, a jeszcze nie odebrała dokumentu prawa jazdy i mimo to jeździ, jest traktowana tak jak ktoś kto prawka w ogóle nie posiada. Mogą nawet prawka nie wydać.

No i to mi właśnie chodzi.
Nie wiadomo jak może skończyć się taka sprawa. A ryzykować dla 5 minutowej jazdy :roll:
“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#2436 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 29 października 2012 - 13:37

Po ukończeniu egzaminu (czy to z wynikiem negatywnym, czy pozytywnym) egzaminator przekazuje egzaminowanemu arkusz przebiegu tego egzaminu, jednak w wypadku egzaminu ukończonego pozytywnie nie jest to absolutnie dokument zaświadczający o zdobyciu uprawnień i upoważniający do jeżdżenia już samochodem.
Najogólniej mówiąc - uprawnieniem do prowadzenia samochodu nie jest zdany egzamin, ale dokument prawa jazdy. A zatem bez prawa jazdy mozna jeździć (tzn. wtedy może się to skończyć najwyżej mandatem 50 zł za brak dokumentu przy sobie), ale wtedy, kiedy to prawo jazdy mamy już wydane. W przeciwnym razie kara będzie dużo wyższa - zostaniemy potraktowani po prostu jak osoba niemająca jeszcze uprawnień.


Czyli jeśli by Cię złapali, to dostałabyś 500 zł mandatu i zabrali uprawnienia <bezradny></span>
to chyba nie byłoby takie oj tam, oj tam

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#2437 Katarzynka89

Katarzynka89
  • Użytkownik
  • 2 672 postów

Napisano 29 października 2012 - 14:25

krowka Takie zachowanie według mnie jest gówniarskie i bardzo nieodpowiedzialne. Nie będę mówiła już o tym co mogło się stać albo jakie konsekwencje mogłaś ponieść. Jechałaś bez uprawnień.
Bardzo wkurza mnie takie zachowanie młodych kierowców - ta pewność siebie i do tego nie zauważanie problemu.
Pamiętam jak pisałaś, że nie miałaś parcia na posiadanie prawka, a tu proszę nie potrafiłaś odczekać jeszcze tygodnia by otrzymać dokument upoważniający Cię do prowadzenia auta.

the sun is always rising in the sky somewhere...



Dołączona grafika

#2438 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 29 października 2012 - 18:12

Żałuję że się pochwaliłam :mrgreen: Ciekawe czy wy jesteście takie święte wszystkie i nigdy nie zrobiłyście coś z ciekawości albo pod wpływem impulsu :roll: Przejechałam się , nic się nie stało i nie interesuje mnie co myslicie o tym :) byłam podekscytowana że tak mi ładnie poszło i chciałam się pochwalić ale teraz żałuję :roll:

#2439 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 29 października 2012 - 18:16

Ja strasznie chciałam wsiąść do naszego auta jak je kupiliśmy i jechać, ale mnie akurat skutecznie odstraszała wizja mandatu 500zł ;-)
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#2440 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 29 października 2012 - 18:18

Przejechałam się , nic się nie stało i nie interesuje mnie co myslicie o tym :) byłam podekscytowana że tak mi ładnie poszło i chciałam się pochwalić ale teraz żałuję :roll:


krowka17, miałam się powstrzymać, ale Ty zdajesz sobie sprawę co za bzdury piszesz? Super, że Cie zdanie tutaj nikogo nie obchodzi, ale rusz czasem łepetyną- wystarczyłoby dziecko, które nagle wybiegłoby Ci pod koła i całe życie miałabyś zniszczone- możesz sobie na papierze to prawko mieć, ale...

Ciekawe czy wy jesteście takie święte wszystkie i nigdy nie zrobiłyście coś z ciekawości albo pod wpływem impulsu


<umieraam></span> krowka17, ale przecie to Tobie nawet prawa jazdy w razie czego nie wydadzą, a nie nam :lol: Wątpię, żeby się jedna święta tutaj znalazła- ale wydaje mi się, że myślą logicznie wszystkie...





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych