Mam pytanko
Czy ktorejs dziecko przechodziło wirusa tzn miało biegunkę do tego gorączka, ból brzuszka ,wymioty?
My mamy właśnie taką sytuacje od 3 dni.
Dzwoniłam do lekarza, podała liste leków,które trzeba dawać: paracetamol, elektrolity, probiotyk i smekta. Tylko nie wiem, jakoś rewelacyjnej poprawy nie ma. 
Może coś konkretnego podawałyście jeszcze,coś co pomagało w takiej sytuacji.?
Wczoraj w nocy miał 38.7 podałam paracetanol, za 20 minut patrze a u 39.5, syn płacze(mama prawie też). Juz mielismy jechać na pogotowie, ale zwymiotował dużo i od razu gorączka spadła i zasnął.
Rano o 6 sie obudził, i wyraźnie bolał go brzuszek,więc dalam espumisan.Pomogło i dalej zasnął.
Dziś bez gorączki jak narazie , ale biegunka jest, no może odrobine mniejsza.
Przy przebieraniu krzyk,bo ma dość duże odparzenia. Smaruje maścią pieciornikową, i tylko modle się żeby znowu nie trzeba było go przebierać.
Nic oprócz mleka i wody nie chce. Kaszka nie ,zupy nawet nie powącha ,więc tylko mleko. Spróbowałam łyżeczkę kleiku na wodzie to zwymiotował od razu
. Przynajmniej woda i mleko. Z owocami nawet nie próbuje.
A jutro miał być tort urodzinowy, no ale to pierdoła...
bardzo to przeżywam, boje się o niego i chce mi sie ryczeć ,gdy widze ,że jest mu źle. Cały czas na rękach, osowiały,jak nie mój syn 
i to tak...

Użytkownik Melodia19 edytował ten post 20 listopada 2014 - 14:14