WItam. Też jestem mamą ....
Od 7 lat ![]()
Napisano 20 października 2013 - 11:58
WItam. Też jestem mamą ....
Od 7 lat ![]()
Napisano 20 października 2013 - 18:47
Ostatnio gdzies w szpitalu przeczytałam , że noworodków nie powinno wycierać się tymi nawilżającymi chusteczkami , tylko wodą z mydłem dla dzieci i jakimis wacikami. To prawda, że jakos podrażniają lub są niebezpieczne przy podcieraniu?
Użytkownik Melodia19 edytował ten post 20 października 2013 - 18:48
Napisano 20 października 2013 - 18:54
@Melodia19 uważam, że lepiej myć potomka wacikami z wodą, jest zdrowiej. ![]()
Chusteczek używałam, ale tylko podczas wyjść, jak nie miałam pod ręką osprzętu do mycia i przebrania pieluchy.
I można było zauważyć, że np. po całym dniu wycierania tylko takimi chustkami, skóra była leciutko podrażniona.
Użytkownik Kahela edytował ten post 20 października 2013 - 18:55
Napisano 20 października 2013 - 19:58
Są różne opinie na ten temat. My nie używamy za dużo chusteczek nawilżających, tylko przy kupie. Jeżeli nie ma żadnych niespodzianek to właśnie wycieram jej tyłeczek wacikiem zmoczonym we wodzie. Osuszam i osypuję mączką ziemniaczaną. Nigdy nie używałam żadnych pudrów i nigdy też jej nic nie wyskoczyło na tyłeczku ![]()
Napisano 20 października 2013 - 20:03
ja znowu od poczatku uzywalam chusteczek i nic sie nie dzialo. Tyle ze z czasem poznasz ktore sa dobre, ktore nie uczuluja
u mnie sprawadzaja sie Dada, Aro. Byle ie bambino i nie pampersy
ale jesli zdarzylo sie odparzenie odstawiałam chusteczki i wowczas szła w ruch woda, maka ziemniaczana, i jedna masc, nazwy nie pamietam i zawsze pomagała.
Chusteczki plus linomag.
Dla mnie chusteczki do duze ulatwienie . I do pupy, i do buzi jak sie ubrudzi i na spacer bierzemy
w szpitalu chyba tez polozna uzywała chusteczek tylko mowiła aby nie stosowac sudocremu
zasypek nigdy nie stosowałam .Noi czasem sciagałam pieluszke aby pupa sie przewietrzyla
Ale pewnie ze mozna i bez nich dzialac. Skoro nasze mamy sobie bez radzily.
Tak samo z pieluchami. Kolezanka sie uparła i stosowala tylko tetre.
Po zawsze prala...suszyla..prasowala
Wytrzymala 3 miesiace ? i przeszła na pampki
Użytkownik Sajuri edytował ten post 20 października 2013 - 20:11
Napisano 21 października 2013 - 07:13
Ja doświadczenia nie mam, więc może mnie zaraz pogonicie, ale muszę coś napisać.
Bardzo mnie razi jak rodzice wycierają dzieci tymi chusteczkami ciągle. Ja rozumiem- na wyjazd, jak dostęp do wody kiepski- wtedy to duże ułatwienie.
Ale tak na co dzień? No kurczę... sama nie wyobrażam sobie, że jak się pobrudzę, to zamiast umyć twarz, czy ręce, wyciągam chusteczkę i sobie nią macham po twarzy, to dlaczego mam dziecku tak robić?
Domyślam się, że to bardzo wygodne, ale mnie nie przekonuje. ![]()
Może zmienię zdanie, ale na razie chusteczkom nawilżonym na każdą okazję mówię stanowcze nie. ![]()
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
Napisano 21 października 2013 - 07:51
Aspi to ze nie masz doswiadczenia nie znaczy ze masz nie miec swojego zdania lub nie mozesz miec innego
czemu ktos ma Cie pogonic.
Pewnie w tym co piszesz jest i troche racji
Gdziekolwiek nie czytam na forach to wlasciwie kazda prawie mama uzywa chusteczek - moze wygodna jestem i leniwa. Moze.
Mala nie ma uczulen, pupka ladna, zadbana. Jak zdarzyło sie odparzenie moze z 2 razy ( lub po antybiotyku ja wysypalo ) to wowczas szly w ruch domowe sposoby.
A no i ja tu nie mowie o sytuacji gdy mala jest ufajtana ziemia( raczki ) bo wlasnie wrociłam z nia ze spacerku
albo w domu sie mocno ubrudzila bo wowczas myje ja woda. Tylko np. po sniadaniu jak trzeba to przetre lekko .
Choc przede wszystkim chusteczki sa do pupy i akurat u mnie sie sprawdzaja na 100%.
Moja szwagierka jest przeciwniczka zas wszelkich kremow do pupy i nigdy nie stosowała. i ja akurat raziło to ze urzywam kremow, bo "szkodze" dziecku ) U niej sie to sprawdziło.Dziecko mialo ładna pupe. Ja jak nie zastosowałam kremu - linomag - to zaraz bylo odparzenie
Kazda mama robi jak uwaza.
Jak widac po postach tylko ja tu jestem zwoleniczka chusteczek a inne mamy uzywaja wody i mydła do pupki
Użytkownik Sajuri edytował ten post 21 października 2013 - 07:56
Napisano 21 października 2013 - 08:04
Z czego są zrobione chusteczki jednorazowe?Każdy z nas, kto próbował dowiedzieć się z czego zrobiony jest ulubiony kosmetyk doskonale wie, że nie będąc znawcą chemii, łaciny i angielskiego, niewiele z tej lektury zrozumie. Według prawa, producent nie musi dokładnie tłumaczyć, z czego i w jakich proporcjach wykonał swój produkt. Wystarczające jest podanie specjalistycznych nazw. Powinniśmy jednak pamiętać, że im prostszy skład, tym mniej potencjalnych alergenów i substancji szkodliwych dla naszej skóry.
Analizując etykiety chusteczek nawilżających, znajdujemy nazwy substancji chemicznych:
emulgatory czyli glikole: PEG (polietanowe) oraz PPG (polipropelynowe). Są to substancje myjące, pozyskiwane z trującego i rakotwórczego gazu o nazwie Ethylenoxid, który ma zdolność uszkadzania struktury komórek. Częste stosowanie tych substancji na skórze skutkuje osłabieniem jej warstwy ochronnej i zwiększa jej przepuszczalność. Staje cienka i wrażliwa
- ropa naftowa i jej pochodne: silikon, parafina oraz oleje mineralne (Mineral oil, Petrolatum, Paraffin Oil, Paraffinum liquidum). Organizm nie potrafi ich ani unieszkodliwić, ani usunąć z oragnizmu – dlatego je magazynuje, głównie w nerkach, wątrobie oraz węzłach chłonnych. Zatykają pory utrudniając wymianę gazową i metaboliczną skóry
- syntetyczne konserwanty: występują pod różnymi nazwami, które kończą się słowem PARABEN np. Butylparaben, Methylparaben itp. lub Methyldibromoglutaronitrile, Imidazolidinyl Urea, Diazolidinyl Urea, Sodium Benzoate, Cetylpyridinium Chloride, Benzoic Acid, Chlorhexidine, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Triclosan, 2-Brom-2-Nitropropane-1,3Diol, Cetrimoniumbromide. U osób z wrażliwą skórą oraz niemowląt chemiczne konserwanty mogą powodować podrażnienia, zaczerwienienia oraz pieczenie skóry
- SLS (Sodium Lauryl Sulfate) i SLES (Sodium Laureth Sulfate): środki powierzchniowo czynne, syntetyczne detergenty ułatwiające pienienie. Powodują podrażnienie i przesuszenie skóry oraz zaburzenia w wydzielaniu łoju i potu
- alkohol: występuje w różnych postaciach, jako konserwant lub substancja zapachowa np. Benzyl Alkohol, Methylheptincarbonat 3-Methyl-4-(2,6,6-trimethyl-2-cyclohexen-1-yl)-3-buten-2-one Eichenmoosextrakt Phenoxyethanol. Nie powinien pojawiać się w tego typu produktach ponieważ ma działanie silnie drażniące skórę. Nie wolno przecierać oczu chusteczkami, które mają w składzie powyższe substancje
- perfume lub fragrance: pod tymi pojęciami może kryć się ok. 2500 substancji różnego typu – im bardziej wymyślny zapach lub kolor produktu, tym ilość użytych chemikaliów wzrasta. Są one odpowiedzialne za powstawanie reakcji alergicznych nawet u zdrowych dzieci
- wyciągi roślinne typu: aloes, rumianek, nagietek, ogórek, lawenda itp. Wskazanie tych substancji na opakowaniu ma na celu przekonanie klienta, że produkt jest naturalny. Jednak najczęściej ich stężenie w chusteczkach jest znikoma, a zapach uzyskiwany jest ze sztucznych aromatów. Ważne jest również pochodzenie takiego surowca – jak był uprawiany i przetworzony. Najczęściej w procesie pełnej chemizacji jest on całkowicie bezwartościowy dla skóry
Najbardziej zastanawiające jest to, że wszystkie te produkty posiadają atest PZH, a nawet pozytywną opinię i rekomendację IMiD? Specjalistyczne badania naukowe przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych dowiodły, że większość dostępnych na tamtym rynku chusteczek nawilżających ma skład negatywnie wpływający na zdrowie.
źródło: http://dziecisawazne.pl
Tak w temacie chusteczek ![]()
Napisano 21 października 2013 - 08:12
No prosze a tak połozna chwaliła chusteczki
w sumie powinno sie wrocic do natury.Dawniej nie bylo pampersów ( ktore tez moga uczulac, kolezanki synka uczulily dada, Emi - Pampersy)
chusteczki jak wynika to jednak tez nic fajnego.
Sloiczki dla dzieci - tez maja swoich przeciwnikow .
Napisano 21 października 2013 - 08:26
@Sajuri wszystko ma swoich zwolenników i przeciwników. Trzeba działać w granicach rozsądku, kierując się intuicją i popartymi wiedzą dowodami. Bo niestety, ale nigdy nie wiadomo, czy zwolennicy bądź przeciwnicy nie czerpią korzyści finansowych z bycia nimi...
Ja tam chusteczek też używałam. W przedszkolu Panie tez używają po zrobieniu kupy, bo trudno byłoby kilkoro dzieci na raz umyć.
Słoiczkami tez karmiłam. PraBabcie straszyły, ja zawsze powtarzałam, ze one tez w słoikach przetwory zamykają, a te ekologiczne marchewki co w sklepie leżą, tez pytanie czy nie przy autostradzie rosły. Tym bardziej, że po słoiczkach jej skóra była znośna a po domowym obiadku babci, zsypana od góry do dołu- i się potem po testach okazało, że wystarczyło jajka ze wszystkiego wyeliminować- ja nie dodawałam, do zupek, bo mi alergolog poradziła, ze przy takich zmianach skórnych, to sie wstrzymać i z białkiem i żółtkiem, najdłużej jak się da.
Napisano 21 października 2013 - 08:28
Pamietam ja uzywałam chusteczek nawilżających do wycierania pupy dzieciom.Ale oczywiście woda i mydło to podstawa.
Zazwyczaj chusteczki przydawały sie na spacerze.
Sloiczki dla dzieci - tez maja swoich przeciwnikow .
Oj, mój synek to ojadł sie tych obiadków ze słoiczków jak był malutki.Zupki także gotowałam,ale dania ze słoiczków także mu dawałam.Nie bylo żadnych problemów.
Napisano 21 października 2013 - 08:34
Ja w jakimś programie dowiedziałam się, że chusteczek owszem używać można, nie ma przeciwskazań
Ale co jakiś czas przemyć pupcię wacikiem i wodą.
Wszystko w granicach rozsądku ![]()
Napisano 21 października 2013 - 08:45
My w sobotę pierwszy raz wsadziliśmy Małą do spacerówki i tak już będzie jeździć. Niby nic wielkiego ale jakoś mi tak było dziwnie, że już nie będzie jeździć w gondoli tylko w spacerówce ![]()
Chyba mi odwala, ale najchętniej bym ją tam wsadziła znów i tak woziła, aż do szkoły nie pójdzie ![]()
Napisano 21 października 2013 - 09:02
@Marzycielka24 nie siedzi. W gondoli na długość nie miała już miejsca i musiała mieć trochę podkurczone nóżki. To mi się nie podobało. W spacerówce jej nie sadzamy, tzn nie siedzi tylko jest na leżąco, a nóżki ma swobodnie i jest jej tam wygodnie. Praktycznie ma tak płasko tam jak w gondoli tylko na długość jej wygodniej po prostu. Przynajmniej tak to wygląda.
Ale teraz już na serio zwątpiłam czy rzeczywiście nie jest za wcześnie ![]()
Użytkownik Jula edytował ten post 21 października 2013 - 09:37
Napisano 21 października 2013 - 17:32
Jula my corcie dalismy do spacerowki jak miala 5-6 miesiecy ( blizej 5 ) ? bo tez nam sie nie miesciła w gondoli( jak wiadomo cora wysoka , kazdy mysli ze ma 2 latka )
A spacerowka była na plasko calkiem tak wiec nie bylo sytuacji bym zmuszala dziecko do siedzenia jak to nie raz widze robia mamy
Napisano 22 października 2013 - 06:08
Corci wyszlo jakies uczulenie, kolo ucha i na dekolcie . na dekolcie ma z 2 plamki jasnorozowe, czuc je po palcem
troszke sie tez to luszczy
kto ma pomysl co to moze byc ? wczoraj jak zasypiala drapala sie po tym ![]()
chyba sie z nia do lekarza przejde
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Szukam dla siebie czegoś nowego ze sklepu |
|
|
|
Impreza integracyjna dla pracowników w firmie |
|
|
|
cwiczenia silowe dla kobiety |
|
|
|
Prezent dla mamy |
|
|
|
Prezent dla szwagierki |
|
|
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych