Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Temacik dla mam


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1227 odpowiedzi w tym temacie

#461 eM.

eM.
  • Użytkownik
  • 100 postów

Napisano 20 października 2013 - 11:58

WItam. Też jestem mamą ....

Od 7 lat :)


 

<bujanka1>


#462 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 20 października 2013 - 18:47

Ostatnio gdzies w szpitalu przeczytałam , że noworodków nie powinno wycierać się tymi nawilżającymi chusteczkami , tylko wodą z mydłem dla dzieci i jakimis wacikami. To prawda, że jakos podrażniają lub są niebezpieczne przy podcieraniu?


Użytkownik Melodia19 edytował ten post 20 października 2013 - 18:48

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#463 Lady Di

Lady Di
  • Użytkownik
  • 1 800 postów

Napisano 20 października 2013 - 18:53

@Melodia19 wiesz co różnie to bywa, ale woda z mydłem to stary sprawdzony przepis, a te chusteczki nasączone są jakimś preparatem, bo nie wiadomo jakim i środkiem zapachowym, który może, ale nie musi uczulać...ja to tak widzę :)



#464 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 20 października 2013 - 18:54

@Melodia19 uważam, że lepiej myć potomka wacikami z wodą, jest zdrowiej. ;)

Chusteczek używałam, ale tylko podczas wyjść, jak nie miałam pod ręką osprzętu do mycia i przebrania pieluchy.

I można było zauważyć, że np. po całym dniu wycierania tylko takimi chustkami, skóra była leciutko podrażniona.


Użytkownik Kahela edytował ten post 20 października 2013 - 18:55

Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#465 Jula

Jula
  • Użytkownik
  • 1 273 postów

Napisano 20 października 2013 - 19:58

Są różne opinie na ten temat. My nie używamy za dużo chusteczek nawilżających, tylko przy kupie. Jeżeli nie ma żadnych niespodzianek to właśnie wycieram jej tyłeczek wacikiem zmoczonym we wodzie. Osuszam i osypuję mączką ziemniaczaną. Nigdy nie używałam żadnych pudrów i nigdy też jej nic nie wyskoczyło na tyłeczku :)


er3mjw4zst9mivdb.png


#466 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 20 października 2013 - 20:03

ja znowu od poczatku  uzywalam chusteczek i nic sie nie dzialo. Tyle ze z czasem poznasz ktore sa dobre, ktore nie uczuluja

u mnie sprawadzaja sie Dada, Aro. Byle ie bambino i nie pampersy

ale jesli zdarzylo sie odparzenie odstawiałam chusteczki i wowczas szła w ruch woda, maka ziemniaczana, i jedna masc, nazwy nie pamietam i zawsze pomagała. 

Chusteczki plus linomag. 

Dla mnie chusteczki do duze ulatwienie . I do pupy, i do buzi jak sie ubrudzi i na spacer bierzemy 

w szpitalu  chyba tez polozna uzywała chusteczek tylko mowiła aby nie stosowac sudocremu 

zasypek nigdy nie stosowałam .Noi czasem sciagałam pieluszke aby pupa sie przewietrzyla

Ale pewnie ze mozna i bez nich dzialac. Skoro nasze mamy sobie bez radzily.

Tak samo z pieluchami. Kolezanka sie uparła i stosowala tylko tetre. ;) Po zawsze prala...suszyla..prasowala

Wytrzymala 3 miesiace ? i przeszła na pampki


Użytkownik Sajuri edytował ten post 20 października 2013 - 20:11

Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#467 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 21 października 2013 - 07:13

Ja doświadczenia nie mam, więc może mnie zaraz pogonicie, ale muszę coś napisać. 

Bardzo mnie razi jak rodzice wycierają dzieci tymi chusteczkami ciągle. Ja rozumiem- na wyjazd, jak dostęp do wody kiepski- wtedy to duże ułatwienie. 

Ale tak na co dzień? No kurczę... sama nie wyobrażam sobie, że jak się pobrudzę, to zamiast umyć twarz, czy ręce, wyciągam chusteczkę i sobie nią  macham po twarzy, to dlaczego mam dziecku tak robić? 

Domyślam się, że to bardzo wygodne, ale mnie nie przekonuje. ;)

Może zmienię zdanie, ale na razie chusteczkom nawilżonym na każdą okazję mówię stanowcze nie.  :->


-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#468 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 21 października 2013 - 07:51

Aspi to ze nie masz doswiadczenia nie znaczy ze masz nie miec swojego zdania lub nie mozesz miec innego ;) czemu ktos ma Cie pogonic. 

 

Pewnie w tym co piszesz jest i troche racji 

Gdziekolwiek nie czytam na forach to wlasciwie kazda prawie mama uzywa chusteczek - moze wygodna jestem i leniwa. Moze. 

Mala nie ma uczulen, pupka ladna, zadbana. Jak zdarzyło sie odparzenie moze z 2 razy  ( lub  po antybiotyku ja wysypalo ) to wowczas szly w ruch domowe sposoby. 

A no i ja tu nie mowie o sytuacji gdy mala jest ufajtana ziemia( raczki )  bo wlasnie wrociłam z nia ze spacerku 

albo w domu sie mocno ubrudzila bo wowczas myje ja woda. Tylko np. po sniadaniu jak trzeba to przetre lekko . 

Choc  przede wszystkim chusteczki sa do pupy i akurat u mnie sie sprawdzaja na 100%.

Moja szwagierka jest przeciwniczka zas wszelkich kremow do pupy i nigdy nie stosowała. i ja akurat raziło to ze urzywam kremow, bo "szkodze" dziecku ) U niej sie to sprawdziło.Dziecko mialo ładna pupe.  Ja jak nie zastosowałam kremu - linomag - to zaraz bylo odparzenie

 

 

 

Kazda mama robi jak uwaza. 

Jak widac po postach tylko ja tu jestem zwoleniczka chusteczek a inne mamy uzywaja wody  i mydła do pupki :) 


Użytkownik Sajuri edytował ten post 21 października 2013 - 07:56

Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#469 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 21 października 2013 - 08:04

 
Z czego są zrobione chusteczki jednorazowe?

Każdy z nas, kto próbował dowiedzieć się z czego zrobiony jest ulubiony kosmetyk doskonale wie, że nie będąc znawcą chemii, łaciny i angielskiego, niewiele z tej lektury zrozumie. Według prawa, producent nie musi dokładnie tłumaczyć, z czego i w jakich proporcjach wykonał swój produkt. Wystarczające jest podanie specjalistycznych nazw. Powinniśmy jednak pamiętać, że im prostszy skład, tym mniej potencjalnych alergenów i substancji szkodliwych dla naszej skóry.
Analizując etykiety chusteczek nawilżających, znajdujemy nazwy substancji chemicznych:

  • emulgatory czyli glikole: PEG (polietanowe) oraz PPG (polipropelynowe). Są to substancje myjące, pozyskiwane z trującego i rakotwórczego gazu o nazwie Ethylenoxid, który ma zdolność uszkadzania struktury komórek. Częste stosowanie tych substancji na skórze skutkuje osłabieniem jej warstwy ochronnej i zwiększa jej przepuszczalność. Staje cienka i wrażliwa

  • ropa naftowa i jej pochodne: silikon, parafina oraz oleje mineralne (Mineral oil, Petrolatum, Paraffin Oil, Paraffinum liquidum). Organizm nie potrafi ich ani unieszkodliwić, ani usunąć z oragnizmu – dlatego je magazynuje, głównie w nerkach, wątrobie oraz węzłach chłonnych. Zatykają pory utrudniając wymianę gazową i metaboliczną skóry
  • syntetyczne konserwanty: występują pod różnymi nazwami, które kończą się słowem PARABEN np. Butylparaben, Methylparaben itp. lub Methyldibromoglutaronitrile, Imidazolidinyl Urea, Diazolidinyl Urea, Sodium Benzoate, Cetylpyridinium Chloride, Benzoic Acid, Chlorhexidine, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Triclosan, 2-Brom-2-Nitropropane-1,3Diol, Cetrimoniumbromide. U osób z wrażliwą skórą oraz niemowląt chemiczne konserwanty mogą powodować podrażnienia, zaczerwienienia oraz pieczenie skóry
  • SLS (Sodium Lauryl Sulfate) i SLES (Sodium Laureth Sulfate): środki powierzchniowo czynne, syntetyczne detergenty ułatwiające pienienie. Powodują podrażnienie i przesuszenie skóry oraz zaburzenia w wydzielaniu łoju i potu
  • alkohol: występuje w różnych postaciach, jako konserwant lub substancja zapachowa np. Benzyl Alkohol, Methylheptincarbonat 3-Methyl-4-(2,6,6-trimethyl-2-cyclohexen-1-yl)-3-buten-2-one Eichenmoosextrakt Phenoxyethanol. Nie powinien pojawiać się w tego typu produktach ponieważ ma działanie silnie drażniące skórę. Nie wolno przecierać oczu chusteczkami, które mają w składzie powyższe substancje
  • perfume lub fragrance: pod tymi pojęciami może kryć się ok. 2500 substancji różnego typu – im bardziej wymyślny zapach lub kolor produktu, tym ilość użytych chemikaliów wzrasta. Są one odpowiedzialne za powstawanie reakcji alergicznych nawet u zdrowych dzieci
  • wyciągi roślinne typu: aloes, rumianek, nagietek, ogórek, lawenda itp. Wskazanie tych substancji na opakowaniu ma na celu przekonanie klienta, że produkt jest naturalny. Jednak najczęściej ich stężenie w chusteczkach jest znikoma, a zapach uzyskiwany jest ze sztucznych aromatów. Ważne jest również pochodzenie takiego surowca – jak był uprawiany i przetworzony. Najczęściej w procesie pełnej chemizacji jest on całkowicie bezwartościowy dla skóry

Najbardziej zastanawiające jest to, że wszystkie te produkty posiadają atest PZH, a nawet pozytywną opinię i rekomendację IMiD? Specjalistyczne badania naukowe przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych dowiodły, że większość dostępnych na tamtym rynku chusteczek nawilżających ma skład negatywnie wpływający na zdrowie.

 

źródło: http://dziecisawazne.pl

 

Tak w temacie chusteczek ;-)

 



#470 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 21 października 2013 - 08:12

No prosze a tak połozna chwaliła chusteczki 

 

 

w sumie powinno sie wrocic do natury.Dawniej nie bylo pampersów ( ktore tez moga uczulac, kolezanki synka uczulily dada, Emi - Pampersy) 

chusteczki jak wynika to jednak tez nic fajnego.

Sloiczki dla dzieci - tez maja swoich przeciwnikow .


Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#471 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 21 października 2013 - 08:26

@Sajuri wszystko ma swoich zwolenników i przeciwników. Trzeba działać w granicach rozsądku, kierując się intuicją i popartymi wiedzą dowodami. Bo niestety, ale nigdy nie wiadomo, czy zwolennicy bądź przeciwnicy nie czerpią korzyści finansowych z bycia nimi...

 

Ja tam chusteczek też używałam. W przedszkolu Panie tez używają po zrobieniu kupy, bo trudno byłoby kilkoro dzieci na raz umyć.

 

Słoiczkami tez karmiłam. PraBabcie straszyły, ja zawsze powtarzałam, ze one tez w słoikach przetwory zamykają, a te ekologiczne marchewki co w sklepie leżą, tez pytanie czy nie przy autostradzie rosły. Tym bardziej, że po słoiczkach jej skóra była znośna a po domowym obiadku babci, zsypana od góry do dołu- i się potem po testach okazało, że wystarczyło jajka ze wszystkiego wyeliminować- ja nie dodawałam, do zupek, bo mi alergolog poradziła, ze przy takich zmianach skórnych, to sie wstrzymać i z białkiem i żółtkiem, najdłużej jak się da.



#472 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 21 października 2013 - 08:28

Pamietam ja uzywałam chusteczek nawilżających do wycierania pupy dzieciom.Ale oczywiście woda i mydło to podstawa.

Zazwyczaj chusteczki przydawały sie na spacerze.


Sloiczki dla dzieci - tez maja swoich przeciwnikow .

Oj, mój synek to ojadł sie tych obiadków ze słoiczków jak był malutki.Zupki także gotowałam,ale dania ze słoiczków także mu dawałam.Nie bylo żadnych problemów.



#473 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 21 października 2013 - 08:34

Ja w jakimś programie dowiedziałam się, że chusteczek owszem używać można, nie ma przeciwskazań ;)  Ale co jakiś czas  przemyć pupcię wacikiem i wodą.

Wszystko w granicach rozsądku ;)



#474 Jula

Jula
  • Użytkownik
  • 1 273 postów

Napisano 21 października 2013 - 08:45

My w sobotę pierwszy raz wsadziliśmy Małą do spacerówki i tak już będzie jeździć. Niby nic wielkiego ale jakoś mi tak było dziwnie, że już nie będzie jeździć w gondoli tylko w spacerówce  <smutny1>

 

Chyba mi odwala, ale najchętniej bym ją tam wsadziła znów i tak woziła, aż do szkoły nie pójdzie  <worfac1>


er3mjw4zst9mivdb.png


#475 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 21 października 2013 - 08:55

@Jula wybacz, Ty jesteś mamą i oczywiście to Twoja decyzja, ale... Nie za wcześnie? Po co się spieszyć? Nie boisz sie o kręgosłup? Przecież Twoja córa chyba jeszcze sama nie siedzi?



#476 Jula

Jula
  • Użytkownik
  • 1 273 postów

Napisano 21 października 2013 - 09:02

@Marzycielka24 nie siedzi. W gondoli na długość nie miała już miejsca i musiała mieć trochę podkurczone nóżki. To mi się nie podobało. W spacerówce jej nie sadzamy, tzn nie siedzi tylko jest na leżąco, a nóżki ma swobodnie i jest jej tam wygodnie.  Praktycznie ma tak płasko tam jak w gondoli tylko na długość jej wygodniej po prostu. Przynajmniej tak to wygląda. 

 

Ale teraz już na serio zwątpiłam czy rzeczywiście nie jest za wcześnie <hmmm1>


Użytkownik Jula edytował ten post 21 października 2013 - 09:37

er3mjw4zst9mivdb.png


#477 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 21 października 2013 - 17:32

 Jula my corcie dalismy do spacerowki jak miala 5-6 miesiecy ( blizej 5 ) ? bo tez nam sie nie miesciła w gondoli( jak wiadomo cora wysoka , kazdy mysli  ze ma 2 latka ) 

A spacerowka była na plasko calkiem tak wiec nie bylo sytuacji bym zmuszala dziecko do siedzenia jak to nie raz widze robia mamy


Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#478 Jula

Jula
  • Użytkownik
  • 1 273 postów

Napisano 21 października 2013 - 19:26


spacerowka była na plasko calkiem tak wiec nie bylo sytuacji bym zmuszala dziecko do siedzenia

 

Też właśnie tego nie robię. Ta spacerówka tak naprawdę jest węższa od gondoli naszej i tylko tyle różnicy jest, że ma luz przy nóżkach. 


er3mjw4zst9mivdb.png


#479 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 22 października 2013 - 06:08

Corci wyszlo jakies uczulenie, kolo ucha i na dekolcie . na dekolcie ma z 2 plamki  jasnorozowe, czuc je po palcem 

troszke sie tez to luszczy 

kto ma pomysl co to moze byc ? wczoraj jak zasypiala drapala sie po tym ;/

chyba sie z nia do lekarza przejde 


Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#480 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 22 października 2013 - 06:13

@Sajuri a nie używałaś czegoś nowego, np. proszku, płynu, mydła, nic nowego nie jadła?

 

Ja bym jeden, dwa dni wapno podała i poczekała, jeśli gorączki nie ma. Ale moja jest starsza.

 

Nie wygląda to jak coś zakaźnego?







Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych