no to super
Siusiu i kupka ida normalnie do ubikacji, bez nakladek i nocnika
Temacik dla mam
#842
Napisano 23 sierpnia 2014 - 12:27
@nikus gratulacje dla Dzieciaczka ![]()
U nas od tamtego ferelnego dnia jest masakra. Synek strasznie płaczliwy, nerwowy. Jak nie jest po Jego myśli to potrafi rzucić się na podłogę i uderzać o nią głową, to samo o ścianę czy jakiś mebel
Czy to normalne? Często uspokaja sie jedynie na rękach po uprzednim rzucaniu się, szarpaniu i skopaniu tego co Go na te ręce bierze
Nie poznaję własnego dziecka
Czy to jakiś bunt ponadroczniaka czy co. Nie wyrabiam, naprawdę jestem wykończona bardziej niż przez cały rok ![]()
#843
Napisano 23 sierpnia 2014 - 12:48
@Anonimka a nie jest tak, że po tamtym wydarzeniu było Go tak wszystkim żal, że mocno odpuściliście? I teraz jak powoli chcecie wrócić do normalnego trybu to on się buntuje? Dziecko szybko się przyzwyczaja, kiedy wszystko mu wolno... Poza tym, to może być jakiś bunt, skok, mnóstwo takich okresów będziecie przeżywać. To, ze Twoje dziecko zawsze było grzeczne i spokojne, nie znaczy, że będzie takie zawsze- może się zmienić o 180 stopni w ciagę kilku dni i na długi okres albo i na zawsze takie zostać...
#844
Napisano 23 sierpnia 2014 - 13:13
@Anonimka a nie jest tak, że po tamtym wydarzeniu było Go tak wszystkim żal, że mocno odpuściliście?
Nie. Nawet mimo tamtego wydarzenia nic nie odpuściliśmy. Cały czas traktowaliśmy Go tak samo... Jak czegoś nie było wolno to nie i koniec.
I teraz jak powoli chcecie wrócić do normalnego trybu to on się buntuje? Dziecko szybko się przyzwyczaja, kiedy wszystko mu wolno... Poza tym, to może być jakiś bunt, skok, mnóstwo takich okresów będziecie przeżywać. To, ze Twoje dziecko zawsze było grzeczne i spokojne, nie znaczy, że będzie takie zawsze- może się zmienić o 180 stopni w ciagę kilku dni i na długi okres albo i na zawsze takie zostać...
Moze i rzeczywiście przywykłam do dobrego. Godzinami potrafił bawić się sam, nawet jak ja chciałam dołączyć to nie bo chciał być samodzielny. Z jednej strony cieszyło mnie to, z drugiej trochę przykro było
Teraz szybko nudzi się zabawą i od razu marudzenie i płacz. Jest pora obiadu, wsadzam Go do krzesełka to nawet minuty nie usiedzi bo od razu ryk i wiercenie się bo chce wyjśc. A kiedyś grzecznie siedział póki obiadku nie zjadł. Zrobił się strasznie niecierpliwy ![]()
Dodam, że naprawdę nie mam siły
Kiedyś każdy chwaloił "O jakie grzeczne dziecko, jakby go nie było" i teraz mam ![]()
#845
Napisano 24 sierpnia 2014 - 21:00
A moje dziecko wreszcie porzuciło wegetarianizm i zaczęło przekonywać się do mięsa i ryb, w sumie już jakieś 2 tygodnie temu, ale nie chciałam zapeszać
Już mnie męczyła ta jej dieta cud, bo z warzyw to najchętniej tylko ziemniaki i marchewkę by jadła, chleb z masłem i (uwaga!) z "sólem" i pieprzem, naleśniki z dżemem, parówki, płatki z mlekiem, i zupę ogórkową/pomidorową/rosół. Mam nadzieję, taką cichutką, że z tym mięsem to nie taki etap jak miewa z jajkiem/pomidorem/ogórkiem - raz lubi a za chwilę już nie lubi. I rób tu takiej śniadanie czy kolację ![]()
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
#846
Napisano 24 sierpnia 2014 - 21:19
jajkiem/pomidorem/ogórkiem
Okruszek mial w ustach gryza tego i jest bleeee ![]()
@Madzik:) i tak i nie. Tzn. checi mialam ogromne, ale jak juz zdjelam Okruszkowi pampka i latal w majtach i zsikal sie cos 15min czy kupa 2 razy na dzien, to ja podziekowalam ![]()
Chcialam wynajac kogos odplatnie, kto go nauczy samemu sie zalatwiac ![]()
Myslalam, ze nigdy sie nie nauczy
a tu BAM z dnia na dzien praktycznie "Mama si", "Mama e-e". Dzieki Bogu ![]()
Użytkownik nikus edytował ten post 24 sierpnia 2014 - 21:20
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
#847
Napisano 24 sierpnia 2014 - 21:22
@Anonimka bardzo przykre przeżycia, oby to był jednorazowy incydent. Sama nie mam pojęcia jakbym się zachowała w takiej sytuacji. Życzę dużo dużo sił i oby było już wszystko dobrze.
@nikus gratulacje dla małego bohatera
@Madź oj wiem coś o tym. Siorka z małym miała podobnie do tego jeszcze alergia, więc połowy nie lubił a połowy nie mógł. Oby już ładnie jadła, bo to pewnie strasu Ci narobiło i siwych włosów ![]()
Użytkownik halynka edytował ten post 24 sierpnia 2014 - 21:23
#848
Napisano 24 sierpnia 2014 - 21:29
@Anonimka rodzice mi mówili, że ja też miałam w swoim życiu okres w którym byłam nadpobudliwa. W nocy nie chciałam spać, w chodziku podchodziłam do ściany i waliłam w nią głową, darłam się ciągle. No i chodzili ze mną do neurologa dziecięcego, żeby coś ze mną zrobił ![]()
Potem samoistnie jakoś lub dzięki temu neurologowi sytuacja się unormowała i potem zaczęłam być "normalna" ![]()
Może u was to też przejściowe ![]()
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
#849
Napisano 25 sierpnia 2014 - 07:02
A moje dziecko wreszcie porzuciło wegetarianizm i zaczęło przekonywać się do mięsa i ryb, w sumie już jakieś 2 tygodnie temu, ale nie chciałam zapeszać
Mój już od dawna jada mięcho i ryby ![]()
Potem samoistnie jakoś lub dzięki temu neurologowi sytuacja się unormowała i potem zaczęłam być "normalna"
Może u was to też przejściowe
Oby bo oszaleję i mi będzie potrzebny nie neurolog a psychiatra ![]()
Wczorajszy dzień o wiele lepszy od poprzednich, dziś też w miarę zaczęty więc może i będzie lepiej ![]()
#850
Napisano 27 sierpnia 2014 - 10:49
Ja co prawda swoich dzieci nie mam , ale opiekuję sie często (prawie codziennie) moja chrześniaczką 2 letnia bratanicą. To niesamowite jak robi postepy kiedy uczy sie nowych czynności a teraz jest na etapie nauki mówienia
i uczenia wołania siusiu.
![]()
Uwielbia tańczyc i pozować do zdjęć![]()
potrafi rozbawić każdego
![]()
![]()
ooo to gratuluję! Jeżeli jest taka zdolna to powinnaś szlifować jej talent i zapisać ją na zajęcia zeby mogła go rozwijać. W Warszawie jest reklama. Żałuję, że ja nie miałam takich możliwości, też zawsze dobrze tańczyłam i rysowałam, ale nie miałam możliwości rozwoju w tym kierunku...
#851
Napisano 28 sierpnia 2014 - 17:06
Mój maluszek od początku pił tylko wodę. Chciałam wprowadzić u soki a potem nauczyć go pić z niekapka i się zaczęło. Najpierw zniechęcił go sok marchwiowy, jabłkowy też nie lepszy, a i kilka kubeczków wypróbowaliśmy- nawet z czystą wodą. Teraz nawet wody nie chce pić z powrotem z butelki. Nie wiem czy się martwić? Jest jeszcze na cycu więc jako tako coś tam pije...
#852
Napisano 28 sierpnia 2014 - 20:51
@halynka to ja ci powiem, ze Okruszek do okolo roku tylko mleko (cyc, potem butla) z plynow pil. No bo jak tu zaliczyc pojenie go lyzka (5-10 lyzki max) do picia
Nie chcial nic- ani wody, ani sokow, ani kompotow, ani NIC z niczego- szkalnki, niekapka itp. Jedynie do posilkow troche z lyzki czegos sie napil.
Przelom nastapil jak mial rok i trafilam jakis cudem z niekapkiem, ktory przypadl mu do gustu i wtedy pil. Ale tez tylko jak blokade wyjelam ![]()
Takze moze sprobuj z lyzka?
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
#854
Napisano 05 września 2014 - 12:10
halynka Ja to z moją Gabrysią miałam przeboje , wcale z butli pić nie chciała , a i zmieniałam i końcówki , i nawet łyżką karmiłam , dopiero po długich walkach przyzwyczajania jej do picia z butli , w końcu niekapek uratował .. a też Gabrysia nie chciała mi pić , ani wody przegotowanej , ani soków tak się bałam że mi się odwodni .. Tak jak nikus pisze popróbuj z łyżką .. męczące jak nie wiem ale no trzeba próbować .. i z kubkiem niekapkiem też próbuj .. Gabrysia też nie była przekonana ale jak raz załapała to tak później zaczęła pić ![]()
Melodia19 może nie szukane się znajdzie , może to nie to samo ale kiedyś mój mąż myślał że prawo jazdy zgubił z 10 razy i w samochodzie się szukało i w domu na zewnątrz na podwórku ,aż w końcu w spodniach roboczych się znalazło ... Może jeszcze raz na spokojnie przeszukaj , a książeczki nowej zdrowia dziecka to nie wiem czy da się taką nową zrobić bezpośrednio Ci w szpitalu zakładają , a czy by wydali nową to nie wiem
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc

28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.
#858
Napisano 03 listopada 2014 - 22:46
Slinil sie strasznie od 2/3mca, a pierwszy zabek wyszedl w 4mcu
Powiedzcie mi w jakim wieku wasze dzieciątka miały pierwszy ząbek?
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
#860
Napisano 05 listopada 2014 - 17:30
Niby mówią, że im wcześniej tym lepiej bo nieświadomy, ale przynajmniej mnie nie gryzie.
Miałam napisać o nocniku. Trudno to nazwać nauczeniem, bo po prostu robi jak się go posadzi. Trzeba wybierać momenty kiedy pewnie mu się chce czyli zaraz po pobudce i jedzeniu. Raz nawet udało mu się kupkę ![]()
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Szukam dla siebie czegoś nowego ze sklepu |
|
|
|
Impreza integracyjna dla pracowników w firmie |
|
|
|
cwiczenia silowe dla kobiety |
|
|
|
Prezent dla mamy |
|
|
|
Prezent dla szwagierki |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych
















