ale uważam że jestem na to gotowa.
Wg mnie tylko Ci się tak wydaje. Uwierz mi, że wychowanie dziecka to nie jest bajka. Też od dłuższego czasu marzyłam, aby zostac mamą i byłam przeszczęsliwa kiedy Wika pojawiła sie na świecie. Ale prócz tych cudownych chwil, które towarzyszą dorastaniu małego człowieka, było tez mnóstwo ciężkich, kiedy byłam tak zmęczona, że chciało mi sie wyc i myslałam, że sobie nie poradzę. Nie chciałabym wrzucac Cię do jednego worka z resztą dziewczyn w Twoim wieku, jednak wydaje mi się, że sama jeszcze nie do końca wiesz czego chciałabyś tak naprawdę od życia i własnie to życiowe doświadczenie powinnaś zdobyc nim zaczniesz myslec o macierzyństwie. Bo to Ci nie ucieknie, a lata beztroski owszem. I może przyjśc moment, że bardzo pozałujesz podjęcia takiej decyzji, a pretensje skupisz na swoim dziecku. Tylko proszę nie pisz, że wszystko przemyslałaś i jestes pewna, że coś takiego nie nastapi, bo za parę lat będziesz miała całkiem inne myslenie niż w chwili obecnej ( i nie chodzi mi tutaj tylko o tą jedną sprawę). Wszystko będziesz postrzegac inaczej, bo taka jest kolej rzeczy i na tym polega dojrzewanie.
Tak czy inaczej mam nadzieję, że nigdy nie będziesz żałowac podjętej decyzji, jaka by ona nie była