Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Koty


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
399 odpowiedzi w tym temacie

#321 girltalk

girltalk
  • Użytkownik
  • 417 postów

Napisano 17 listopada 2012 - 19:57

A ja w najbliższym czasie też zamierzam sobie kupić kota ;)

#322 dorotas

dorotas
  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 07 grudnia 2012 - 11:46

Mój kot- Stefan ma już 3 lata i ma dziwną tendencję do znacznego przybierania na wadze na zimę. Teraz jest już tak gruby, że pochylając się do jedzenia musi tak śmiesznie rozkraczać tylne łapy :P

#323 malwitka

malwitka
  • Użytkownik
  • 1 213 postów

Napisano 09 grudnia 2012 - 23:06

ma dziwną tendencję do znacznego przybierania na wadze na zimę

Każdy kocurek na zimę przybiera na wadze. Nie wiem czym to jest spowodowane dokładnie, ponieważ się nie wgłębiałam, ale wnioskuję samym faktem, że robi się zimno i jest to pewien rodzaj ochrony przed chłodem. Sierść staje się gęstsza, a tłuszczyk się odkłada :-P Taka moja teoria ;-) Moje kotki też są ogromne. Ten szaraczek, którego zdjęcie wrzucałam na BS wygląda teraz jak bombka, którą można sobie turlać hehehe :lol: Rudziaszek też troszkę utył. Jak będę miała wolną chwilę to zrobię im zdjęcie i wrzucę tutaj.

#324 murcielago

murcielago
  • Użytkownik
  • 38 postów

Napisano 12 grudnia 2012 - 10:40

A ja w najbliższym czasie też zamierzam sobie kupić kota ;)



a nie myślałaś o adopcji? :)
czy chcesz jakąś konkretną rasę?
"Kobieta bez wykształcenia ma do wyboru dwie drogi w życiu: małżeństwo albo prostytucję, co właściwie wychodzi na jedno, prawda?"

#325 Monia33

Monia33
  • Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 13 grudnia 2012 - 19:05

Uwielbiam koty, w moim rodzinnym domu zawsze były koty, teraz niestety ich nie ma. Ja również w moim małym mieszkanku aktualnie nie mam możliwości posiadania kota, a szkoda, bo bardzo je kocham... Zazdroszczę wszystkim, którzy posiadają te zwierzątka.

#326 lokata

lokata
  • Użytkownik
  • 44 postów

Napisano 11 marca 2013 - 12:32

U mnie w domu rodzinnym nie było zwierząt innych niż chomiki, aż do momentu kiedy namówiłam rodziców na kota dla mojej młodszej siostry. Mamy kotkę od dobrych kilku lat, ma charakterek, ale nie wyobrażamy sobie życia bez niej. Ja się wyprowadziłam i brakuje mi jej:(

#327 kobietka1234

kobietka1234
  • Użytkownik
  • 49 postów

Napisano 28 marca 2013 - 19:45

ja mam kotka ktorego znalalzma na ulicy jest rasowy ktos go wyrzucil mial 3 tygodnie plakal :( nie ma jednego oczka, rasa birmanska

#328 vanya

vanya
  • Użytkownik
  • 32 postów

Napisano 29 marca 2013 - 10:15

Ja mam kotkę brytyjkę niebieską - jest cudowna :)

#329 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 02 kwietnia 2013 - 16:31

vanya, czekamy na jakieś fotki kociaka ! :) :)
“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#330 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 07 maja 2013 - 12:40

U moich rodziców jest kot. Nigdy nie zostawał w domu sam na dłużej, można powiedzieć, że jest przyzwyczajony do obecności ludzi, bo rodzice nie pracują i zawsze ktoś z nim jest. No i pojawia się problem - co zrobić z kotem, kiedy rodzice przyjadą do nas na ślub ? :-/ Nie wiem czy może zostawić go pod opieką sąsiadów, ale obawiam się, że będzie koncertował przez cały weekend :-/ Kociarki, jakieś rady ?

#331 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 07 maja 2013 - 14:26

Madzik :), pierwsze pytanie - na ślub czyli na ile? dzień czy więcej?
Nie znam się, bo moje koty są przyzwyczajone do tego, że pracujemy, ale myślę, że początkowo może byc koncert, a potem chyba po prostu pójdzie spać. Koty najczęściej pod nieobecność opiekunów śpią z nudów. Możecie też zostawić mu jakieś zabawki, żeby się nie nudził.
Ale co kot, to inna historia ;-)

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#332 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 07 maja 2013 - 14:57

na ślub czyli na ile?

w piątek wieczorem przyjadą i w niedzielę popołudniu powrót

#333 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 07 maja 2013 - 15:32

Madzik, a nie mogą przetestować kota zostawiając go samego? skąd wiecie, że będzie koncertował?
Wydaje mi się, że zostawienie go pod opieką sąsiadów to dobry pomysł.
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#334 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 07 maja 2013 - 16:17

nie mogą przetestować kota zostawiając go samego?

no raczej nie bardzo

skąd wiecie, że będzie koncertował?

nie wiem :mrgreen: tak tylko przypuszczam; kompletnie nie wiem czego się spodziewać ;-)

#335 malwitka

malwitka
  • Użytkownik
  • 1 213 postów

Napisano 08 maja 2013 - 22:22

Madzik, z reguły te stworzenia w samotności pobawią się i pójdą spać, wiadomo papu, siusiu, bynajmniej moje tak robią bo kiedyś zostawiłam kamerę, gdy jeszcze mieszkały w domu ;-) Zawsze możesz przywieźć kota do mnie :-P

A ja mam pytanko, jak radzicie sobie z robalami u kotów, pchły, a teraz kleszcze ???
U mnie biegają cały czas po dworze, zatem nieuniknione jest spotkanie z tymi intruzami. Zwykle szczepienia, opryski nie pomagają <bezradny></span>

#336 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 08 maja 2013 - 22:25

jak radzicie sobie z robalami u kotów, pchły, a teraz kleszcze ???

Ja mojego nigdy nie pryskałam niczym ;-) Po prostu codziennie podczas głaskania sprawdzałam czy nie ma gdzieś kleszczy, u kotów łatwo wyczuć ponieważ jest duża różnica między mięciutką sierścią a twardym odwłokiem kleszcza. Wtedy od razu pęsetą wykręcałam razem z tatą :-)

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#337 malwitka

malwitka
  • Użytkownik
  • 1 213 postów

Napisano 08 maja 2013 - 23:08

pęsetą

ja to robię sama i paluszkami, przekręcam, wyrywam i cały wychodzi bleee...

Ciekawi mnie co zrobić by W OGÓLE intruz nie wchodził na kotka ;-)

#338 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 08 maja 2013 - 23:12

Ciekawi mnie co zrobić by W OGÓLE intruz nie wchodził na kotka ;-)

Słyszałam o specjalnych obrożach antykleszczowych :lol: Zakłada się kotkowi na szyję i podobno nie włażą, ale jak jest w praktyce na kocie to nie wiem <bezradny></span>
Ale wiem, że na psie działa bo cioci york ma taką obrożę i ani jednego kleszcza :->

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#339 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 09 maja 2013 - 05:41

malwitka, co do kleszczy, to nie wiem, ale a pchły weterynarz nam dał taką kapsułkę przeciw pchłom, wmasował w ciało kotka i oprócz tego, że to zabija zaraz pchły, to działa przeciwpchelnie na około 3 miesiące.

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#340 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 09 maja 2013 - 10:20

Na kleszcze są specjalne kropelki, które wciera się w kark (tak samo jak w przypadku psów)

Wyobraźcie sobie, że byliśmy z kotkiem M. u weterynarza bo wymiotował, a na prześwietleniu okazało się, że ma śrut w ciele. Jakiś idiota strzelał do niego z wiatrówki!!! :evil: zabić to za mało

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych