Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Z archiwum X - zjawiska paranormalne


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
120 odpowiedzi w tym temacie

#61 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 12 sierpnia 2009 - 06:38

ja z mamą dzis rozmawiłam to opowiedziała mi o kobiecie , która u mnie w miesci (to było ładne kilkadziesiat lat temu) pochowała swoja córke i potem słyszała głosy z grobu. nikt jej nie wierzył. ale w koncu otworzono grób i okazało sie ze dziewczyna sie udusiła.
a druga historia to moja mama znała kobiete , która na cos chorował i w szpitalu stwierdzono zgon. wywiezli w miejsce gdzie sie przygotowuje zwłoki do pochówku i ona zaczeła cos móiwć , facet , który tam był z tymi trupami to wyleciał z krzykiem. Kobieta jeszcze wiele lat zyła , tylko został jej czesciowy niedowład ręki.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#62 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3 309 postów

Napisano 12 sierpnia 2009 - 07:08

magdaaaaa, to musi byc straszne... ja chce byc skremowana :P
Tez slyszalam wlasnie jak nie jedna z was historie, ze ktos zostal pochowany za zycia... ponoc jak zmarla corka pewnej kobiety, jej sie co noc snila corka, probojaca jej cos powiedziec... byly to sny meczace, wiec kobieta po 3 dniach blagala, aby odkopac grob... dziewczynka sie udusila, praktycznie nie miala paznokci, na trumnie widac slady drazenia paznokciami...
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#63 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 12 sierpnia 2009 - 09:11

tigraa84 a tam blizna ważne ze drowa ze dzieci zdrowe i ze nie ma jakiegos urazu psychicznego

#64 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 12 sierpnia 2009 - 09:16

No historie faktycznie wywołujące dreszczyk, ja tam żadnych nie znam ;)
Ale czytając tu niektóre, część z nich się powtarza, tyle, że dodano jakiś tam szczegół. Więc tak sobie podchodzę scpetycznie :]

#65 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 12 sierpnia 2009 - 22:07

ponoc jak zmarla corka pewnej kobiety, jej sie co noc snila corka, probojaca jej cos powiedziec... byly to sny meczace, wiec kobieta po 3 dniach blagala, aby odkopac grob... dziewczynka sie udusila, praktycznie nie miala paznokci, na trumnie widac slady drazenia paznokciami...

Ja to słyszałam o chłopcu :-P wydaje mi się,że pisano o tym dawno temu w gazetach,ale nie mam pewności ;-)
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#66 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3 309 postów

Napisano 13 sierpnia 2009 - 06:11

Tilia, a wszystko mozliwe, pisalam co pamietam :)
Moj dziadzius opowiadal duzo takich historii, ale to bylo dawno, teraz nie pamietam... jak sobie cos przypomne to napewno napisze :)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#67 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 13 sierpnia 2009 - 17:30

Jeśli chodzi o tą historie o fececie z kopytami zamiast nóg, to moja babcia też jakbyłam młdsza opowiiadała mi taka historię że jeszcze przed wojna we wsi zjawił sie facet, bardzo dostojnie ubrany, elegancki. Nie pamietam co to była dokładnie za historia ale pamietam ze ten facet miał kopyta zamiast nóg i rogi :-P że diabłem był. Z kolei mój tata wychowywał sie tez na wsi. Mieszkali z dziadkami pod samym lasem i mówił że kiedys przez jakis czas z tego lasu non stop po zmroku było slychac płacz dziecka. Wszyscy bali sie tam wtedy chodzić nawet za dnia. Teraz mi się też przypomniało że babcia mi kiedyś opowiadała że u niej we wsi (i to już była autentyczna historia) zaraz po wojnie w jakąs młodą dziewczynę wstąpił jakis demon, opętał ją. Nie mogła patzreć na obrazy Matki Boskiej, na Krzyz. Nie pamiętam szczegółów ale doszło już do egzorcyzmów, ponoc ten demon był w bułce którą zjadła :-P musze sie wypytać jak to dokładnie było. jak mi sie coś jeszcze przypomni to napiszę.

#68 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 13 sierpnia 2009 - 17:33

ponoc ten demon był w bułce którą zjadła :-P

no i ktoś kto opowiedział pierwszy tą historię właśnie ją spalił <umieraam></span>
nie ma mnie tu i nie będzie.

#69 tanika_aha

tanika_aha
  • Użytkownik
  • 2 491 postów

Napisano 17 sierpnia 2009 - 18:14

wydaje mi się,że pisano o tym dawno temu w gazetach,ale nie mam pewności ;-)

ja też słyszałam taką historię i nie jestem pewna,czy przypadkiem nie jest ona opisana w książce "Życie po życiu" <bezradny></span>
Gdy patrzysz na mnie,wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...!

If you don't know my name, you can call me baby Dołączona grafika" title="" />

#70 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 29 sierpnia 2009 - 10:52

Ja dzisiaj miałam dziwną noc.....ktoś mnie dotykał po rękach. Budziłam się co chwila,bo strasznie dziwne uczucie,ale oczywiście nikogo nie było. Pies spał na swoim posłaniu,a kot na mojej torbie czyli to nie ich sprawka....
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#71 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 21 października 2009 - 09:56

A u mnie ostatnio z niewyjasnionych zagadek ;-) samoistne zapalenie sie swiatla, i otwarcie sie lodowki.
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#72 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 21 października 2009 - 10:12

ja mialam pare lat temu dziwna sytuacje. Wybrałam sie z kolezanka na piesza pielgrzymke do Rozanegostoku. Slyszalalam z opowiadan o dziwnym ksiedzy z tej parafii, do ktorej nalezal kosciol pielgrzymkowy. Ostatniego dnia z kolezanka nie mialysmy sily isc, wiec kamerzysta zawiozl nas do Rozanegostoku, i spowrotem pojechal robic zdjecia pielgrzymom. My zas mialysmy czekac tam, az pielgrzymka sie zjawi, a wiec pare godzin. Nie mialysmy co ze soba zrobic, wiec poszlysmy za mur kosciola od strony jakis lak. usiadlysmy na kocu i postanowilysmy zapalic papierosa, i jak to malolaty, chowalysmy sie jak sie dalo. :-P I nagle widzimy jakiegos ksiedza starszego, idzie w nasza strone, my te opapierpsy chowamy za siebie, i on do nas: "czy moglbym sie przysiasc?", my na to ze oczywiscie, ze tak, a w myslalach "oby sobie poszedl", bo wciaz chowalysmy te papierosy. Na co on do nas "Oj cos czuje, ze nie bardzo chcecie. Prawda Kasiu? Agnieszko?". Usmiechnal sie i poszedl. My w szoku, bo ani nie mialysmy zadnych identyfikatorow, ani nie zwracalysmy sie do siebie z kolezanka po imieniu, a lista pielgrzymow byla wraz z pielgrzymami, ktorrzy mieli byc za kilka godzin.
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#73 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 22 października 2009 - 14:49

"Oj cos czuje, ze nie bardzo chcecie. Prawda Kasiu? Agnieszko?". Usmiechnal sie i poszedl. My w szoku, bo ani nie mialysmy zadnych identyfikatorow, ani nie zwracalysmy sie do siebie z kolezanka po imieniu, a lista pielgrzymow byla wraz z pielgrzymami, ktorrzy mieli byc za kilka godzin.

to pewnie dreszcz poczułyscie :-) ciekawe czy jak przeswietlił was i znł wasze imiona czy tez wasze grzechy ;-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#74 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 22 października 2009 - 15:35

dreszczyk przeszedl i to niemaly :P potem przez dlugi czas siedzialysmy bez slowa zszokowane :) a czy znam tez grzeszki? mam nadzieje, ze na imionach poprzestal :-P
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#75 CukierkowaDama

CukierkowaDama
  • Użytkownik
  • 156 postów

Napisano 18 listopada 2009 - 14:08

Ja miałam jedna taką niewyjaśniona sytuację. Mianowicie stało się to na wakacjach. W 5 osób wracalismy z dyskoteki. Była droga (okolo 2 km) prosta, jeden zakręt, wokół żadnych domów tylko pola golfowe odgrodzonwe kolczatką i mały parking. . Do najlższego miasta było okoo hmm 5 km. Byliśmy przed zakrętem.. i zauważyliśmy dziewczyną ubraną w niebieską zwiwna sukienke, była sama, miała blond włosy. Chloapcy zdecydwowali że ją podwieziemy .. Zawrocilismy, przejechalismy kolo niej zeby zobaczyc jak wyglada. Kawałek z ania byl wlasnie ten wpsomniany parking.. wjechalismy na parking.. minelo nas jedno auto (jechalo powoli) wyjechalismy .. i dziwczyna znikenala.. objechalismycale nasze miasteczko nigdzie nie bylo dziewczyny w niebieskiej sukiece.. Niemoga dobiec do przystanki bo watpie ze 1km dziewczyna przebiegla w 20 sekund..

na drugi dzień jechalismy tamtedy ze sklepu. dowiedzielismy sie ze pare lat temu zginela tam na drodze dziewczynka, zostala potracona..
Mamy zdjecia tablickzi ktora tam wisi. Szukalismy w internecie cyz pisze cos ot ym wydarzeniu ale nic nie bylo ..


Oczwiscie ja i jeszce jedna dziewczyna jestesmy blondynkami. Nastrasyzli ans ze to pewnie znak haha :P potme sie troche bałam bo ta druga dziewzyna tego dnia w nocy wracala do Polski.

Noc mialam nieprzespana.. plakalam.. bo sie tak balam .
Bo ta kobieta wiele przeszła jednak po tym wszystkim od Ciebie nie odeszła : *

#76 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 19 listopada 2009 - 18:11

. dowiedzielismy sie ze pare lat temu zginela tam na drodze dziewczynka, zostala potracona..

Noc mialam nieprzespana.. plakalam.. bo sie tak balam .

no ja jak to czytam to mnie dreszcz przechodzi :-|

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#77 CukierkowaDama

CukierkowaDama
  • Użytkownik
  • 156 postów

Napisano 19 listopada 2009 - 20:58

mnie całe 3 dni dreszcz przechodził.
Bałam sie nawet spac od strony podłogi .. tylko musiałam spac od strony ściany..

Chcieliśmy iść nawet zapalić świeczke tam na tym miejscu .. ale był juz powrót do Polski to trzeba było sie pakować żegnac itp.

Jedynie to sie pomodliłam za nia.

#78 slavek44

slavek44
  • Użytkownik
  • 1 250 postów

Napisano 19 maja 2011 - 18:10

mam nadzieje ze nie ma tego tematu , ale nie mam jak sprawdzic . Co myslicie o zjawiskach paranormalnych ? Czy mieliscie jakies doswiadczenia ? Jak tak to jakie ?

#79 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 19 maja 2011 - 21:16

Nie wiem czy można to nazwać zjawiskiem paranormalnym, ale kiedyś jak zmywałam naczynia to miałam non stop wrażenie, że ktoś mi przez ramię zagląda. A byłam sama w domu.. Parę razy z rzędu mi się to przytrafiło, ale to chyba przez to wmawianie mi przez szwagierkę, że duchy istnieją :lol: jak przestałam o tym myśleć to samo przeszło :)
Ale raz jak mi się w środku nocy drzwi od pokoju same otwarły to aż podskoczyłam i zaczęłam krzyczeć i Ł. budzić :lol:
Okazało się, że ściany się minimalnie kurczą czy coś tam jak się pora roku zmienia, a i do tego mamy krzywo mieszkanie, więc to też na pewno nie duchy :roll:
Traktujemy takie rzeczy z przymrużeniem oka raczej ;) Ł. jak coś gdzieś szczęknie, spadnie, zgrzytnie to mówi: "Wypier***** albo dołóż się do czynszu" :lol: W sensie, że do tego niby-ducha :lol:
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#80 motown25

motown25
  • Użytkownik
  • 142 postów

Napisano 19 maja 2011 - 21:23

Ł. jak coś gdzieś szczęknie, spadnie, zgrzytnie to mówi: "Wypier***** albo dołóż się do czynszu" :lol:


To jest super metoda! Lepsza niż wszystkie egzorcyzmy :D Madź, ogólnie bardzo ciekawe to, co piszesz o tym spoglądaniu przez ramię. Ja to jestem dosyć specyficzny, bo ogólnie lubię się bać, lubię czytać takie historie i oglądać filmy, ale może wstyd się przyznać - mimo 21 lat (prawie) od dziecka zawsze bałem się ciemności i zostało mi to do teraz. Pamiętam jak mieszkaliśmy z Basią i moją mamą w poprzednim mieszkaniu. Strasznie ją denerwowało, że w nocy kiedy spała, a ja szedłem do WC, to zapalałem najpierw duże światło w pokoju, potem jeszcze na przedpokoju i dopiero szedłem do WC, a jak wracałem do pokoju i miałem od włącznika światła do łóżka 2 metry, to po zgaszeniu światła wskakiwałem do łóżka w takim tempie, że zawsze się budziła :P Ciekawe czy kiedyś mi to przejdzie. Tym bardziej kiedy jestem sam w domu - jak mam wieczorem lub w nocy przejść z jednej części mieszkania do drugiej, to wszystkie światła MUSZĄ być zapalone - inaczej nie pójdę. Kilka razy myślałem, jak bym zareagował, gdybym robił coś wieczorem i nagle zgasłoby światło z powodu braku prądu - zawał gwarantowany :P





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych