Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Z archiwum X - zjawiska paranormalne


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
120 odpowiedzi w tym temacie

#81 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 19 maja 2011 - 21:30

ja szedłem do WC, to zapalałem najpierw duże światło w pokoju, potem jeszcze na przedpokoju i dopiero szedłem do WC, a jak wracałem do pokoju i miałem od włącznika światła do łóżka 2 metry, to po zgaszeniu światła wskakiwałem do łóżka w takim tempie, że zawsze się budziła

Jak mieszkałam z mamą i siostrą to miałam to samo: nasz pokój - światło, mamy pokój - światło, przedpokój - światło i dopiero HOP do łazienki :lol:

Mi się wydaje, że to nam w głowach siedzi. Zresztą czegoś człowiek bać się musi ;)
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#82 slavek44

slavek44
  • Użytkownik
  • 1 250 postów

Napisano 19 maja 2011 - 21:38

nie da sie przekonac kogos kto jest sceptyczny . I ok kazdy ma prawo do swojego zdania , tylko jesli nie ma niczego to jak to wytlumaczyc ? Nagle w nocy slyszycie jak cos sie po szybie ok okna przesuwa , i widzicie godzine . Rano dostaje telefon ze wlasnie o tej godzinie umarł członek rodziny . Albo - budzicie sie i obok na poduszce lezy kwiat w ciezkiej donicy ktory nie mial prawa sam spasc . Wychodzicie z mieszkania i dowiadujecie ze dobry kolega w nocy zmarl . Wszystko zbieg okolicznosci?

#83 motown25

motown25
  • Użytkownik
  • 142 postów

Napisano 19 maja 2011 - 21:41

Albo - budzicie sie i obok na poduszce lezy kwiat w ciezkiej donicy ktory nie mial prawa sam spasc . Wychodzicie z mieszkania i dowiadujecie ze dobry kolega w nocy zmarl .

To skądś jest, czy Ty tak miałeś? Dla mnie - nie wiem czemu - nie aż takie straszne jak z tą szybą. Chyba po oglądaniu tych wszystkich filmów o duchach, ale bardzo przerażające wydaje się dla mnie usłyszeć w ciszy w nocy nagle płacz dziecka, ale nie taki zza ściany u sąsiadów, tylko taki z drugiego pokoju.

#84 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 19 maja 2011 - 21:45

Dla mnie to też jest takie wmawianie sobie, że zmarły przyszedł się pożegnać. Sama raz tak miałam, ale to po prostu zbiegi okoliczności. A co do donicy - mogło być tąpnięcie w nocy, które ciebie nie obudziło, bo spałeś jak zabity a donica sobie spadła - tak hipotetycznie i przykładowo, oczywiście :)
Kurde z moją szwagierką to byś się dogadał, ostatnio jej się serwetki ze świecznikiem przesuwały po meblach :roll:
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#85 slavek44

slavek44
  • Użytkownik
  • 1 250 postów

Napisano 19 maja 2011 - 21:52

MOTOWN - To sie zdarzylo obie historie 2 osobom w rodzinie . MADZ skoro jest to wmowione to czemu zdarzylo sie nim ten ktos sie dowiedzial o smierci ? To o szybie to mowil godzine przed telefonem

#86 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 19 maja 2011 - 21:54

Ja miałam taką dziwną sytuację, której do dziś nie umiem wyjaśnić. Razem z K. siedzieliśmy sobie w moim gościnnym pokoju, sącząc wino ze szklanek i jedząc sałatkę (na zimno). W tv jakiś film sobie leciał. Ja się nachylam nad sałatką, i widzę, że z okolic szklanki z winem leci dym!!! Świeczki zapalonej nie miałam, nic nie podgrzewałam, a leciał po prostu dymek, jak od fajki.... Fajek też nie palę...

#87 motown25

motown25
  • Użytkownik
  • 142 postów

Napisano 19 maja 2011 - 21:56

Elodi, może wino parowało :D Ale tak na poważnie, to człowiek w takich sytuacjach zaczyna się zastanawiać nad tym, że albo ma "nieproszonych gości" w domu albo coś z nim nie tak. Sam nie wiem, co gorsze.

#88 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 19 maja 2011 - 21:58

albo coś z nim nie tak

tę opcję odrzucam od razu, dlatego, że nie tylko ja to widziałam. Mój facet też.

Przez chwilę obydwoje myśleliśmy, że to może moja babcia, o której zaczęliśmy rozmawiać. To zdarzenie miało miejsce kilka miesięcy po jej śmierci. Nie wiem, jak to mam rozumieć.
Wino na pewno nie parowało, bo to nie wychodziło z butelki, tylko jakby ze szklanki, a w szklance stało już jakiś czas...

#89 slavek44

slavek44
  • Użytkownik
  • 1 250 postów

Napisano 19 maja 2011 - 22:04

ELODI - dla mnie to tez dziwne . MADZ - to inny przyklad wmawiania sobie . Jestes w szpitalu po operacji i jest z wizyta u Ciebie mama , na drugi dzien dostalesz telefon od kochanej osoby ktora opisuje Twoja mame choc nigdy nie widziala i co lepsze mowi jaka fryzure i w co ubrana . Ale jasne , to tylko wmawianie

#90 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 19 maja 2011 - 22:04

MADZ skoro jest to wmowione to czemu zdarzylo sie nim ten ktos sie dowiedzial o smierci ?

Nie wiem Sławku, napisałam wcześniej, że też kiedyś miałam takie odczucie. Ktoś pukał do drzwi. Pukał i pukał, ale nie za głośno. A jak podeszłam to ciemno, głucho, nikogo nie ma. Na drugi dzień się okazało, że ok. tej godziny wujek zmarł. Ale równie dobrze mogło mi pukać w głowie.
JA MYŚLĘ, że dowiadując się o śmierci - kojarzymy jakiś dziwny fakt z tego dnia i dwie rzeczy wiążemy ze sobą, chociaż gdyby nikt nie umarł - nie uznalibyśmy za dziwne, że budząc się w nocy cos nam przy szybie skrzypi. Takie moje zdanie jest.

na drugi dzien dostalesz telefon od kochanej osoby ktora opisuje Twoja mame choc nigdy nie widziala i co lepsze mowi jaka fryzure i w co ubrana

Jestem w szpitalu, po operacji - mogłam na nieświadomce sama to najpierw powiedzieć. Nie wiem. Moim zdaniem wszystko można wziąćć na logikę. Taka już jestem.
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#91 motown25

motown25
  • Użytkownik
  • 142 postów

Napisano 19 maja 2011 - 22:10

Elodi, no właśnie cały "urok" polega na tym, że w żaden sposób racjonalnie tego nie wytłumaczysz. Ja osobiście nie wierzę w to, że ludzie po śmierci mają kontakt z tym światem, ale nie ogarniam całego świata (i nie tylko jak widać), więc nie mogę być w 100% pewny tego, w co wierzę. Ja aż takich przeżyć nie miałem, ale jestem pewien, że gdyby mi się to zdarzyło, to trauma do końca życia na pewno by została. No i pewne w życiu już nie chciałbym zostać sam w domu :|

#92 slavek44

slavek44
  • Użytkownik
  • 1 250 postów

Napisano 19 maja 2011 - 22:12

chyba bys wiedziala ze wyszlas z lozka i zadzwonilas prawda ? A po drugie nie wolno bylo wyjść z lozka , a gdybys na upartego chciala to nogi zupelnie bezwladne po narkozie

#93 motown25

motown25
  • Użytkownik
  • 142 postów

Napisano 19 maja 2011 - 22:15

JA MYŚLĘ, że dowiadując się o śmierci - kojarzymy jakiś dziwny fakt z tego dnia i dwie rzeczy wiążemy ze sobą, chociaż gdyby nikt nie umarł - nie uznalibyśmy za dziwne, że budząc się w nocy cos nam przy szybie skrzypi. Takie moje zdanie jest.


Masz rację, myślę, że to jest bardzo prawdopodobne. Dowiadujesz się, że ktoś umarł i momentalnie kojarzysz coś, co akurat wtedy się stało, najmniejszą nawet rzecz (choćby to, że chmurka na niebie miała jakiś dziwny kształt) i już wiążesz to ze sobą jako coś spójnego, chociaż nie mówię, że nie może tak być.

Przy okazji mam jeszcze pytanie do was. Kiedyś oglądałem taki serial dla młodzieży o dziwnych i strasznych historiach. Jak byłem mały, to się tego bałem, niedawno kiedy oglądałem to na youtube po latach, to te historyjki były już dla mnie śmieszne. Niemniej jednak motyw z jednej z tych historii. Jest grupka dzieci, które tworzą swego rodzaju "drużynę" czy grupkę, do której chce dołączyć chłopak. Jako "chrzest" wysyłają go do (ponoć) nawiedzonego opuszczonego domu, w którym ma przetrwać noc. Nie mówię, że taki dom miałby uchodzić za nawiedzony, ale czy zdecydowalibyście się (z jakichkolwiek powodów) przenocować w takim dużym opuszczonym domu?

#94 slavek44

slavek44
  • Użytkownik
  • 1 250 postów

Napisano 19 maja 2011 - 22:17

alez MOTOWN - to nic zlego :) . Takie odwiedziny maja na celu albo sie pozegnac
albo dac znac ze ta osoba czuwa nad Toba lub cos przekazac . A czasami do dziecka przychodzi zeby sie pobawic

#95 Katarzynka89

Katarzynka89
  • Użytkownik
  • 2 672 postów

Napisano 19 maja 2011 - 22:23

Podobnież do mojej babci przyszedł dziadek dzień po śmierci. Obudziła się w nocy a on siedział u niej na łóżku i patrzył się z taką troską na nią.
A tak w ogóle to zawszę śmialiśmy się, że mamy ducha w domu, gdyż co roku tego samego dnia spadała nam choinka nawet jak stała na podłodze oraz włączał nam się czajnik kiedy nikogo nie było w kuchni.
Jednego jestem pewna i moi rodzice też, tego, że gdzie umarł nam pies przez miesiąc słyszeliśmy jak chodzi po mieszkaniu, zawszę wieczorem i tylko przy swoim posłaniu. Ale nie przeszkadzało nam to w ogóle, czuliśmy, że jest blisko nas :-)

the sun is always rising in the sky somewhere...



Dołączona grafika

#96 slavek44

slavek44
  • Użytkownik
  • 1 250 postów

Napisano 19 maja 2011 - 22:27

MOTOWN - gdybym to usłyszal od osoby ktorej ufam ze nawiedzony dom to bym nie poszedl . To jeszcze cos innego . Siedze z dziewczyna , Ona mi kaze zamknac oczy , po paru minutach mowi zebym zapisal na kartce jesli cos slyszalem . Ja to zapisalem i Ona mowi co do mnie w myslach mowila i to bylo to co zapisalem . Tez sobie wmowilem?

#97 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 19 maja 2011 - 22:30

Ej ty teraz ciągle z tym "wmówiłem sobie?" - jak dziecko jakieś 15letnie. Nikt ci nie broni wierzyć w co wierzysz - ja po prostu uważam inaczej i się wypowiedziałam.

<bezradny></span> <bezradny></span> <bezradny></span>
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#98 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 19 maja 2011 - 22:32

Nie mówię, że taki dom miałby uchodzić za nawiedzony, ale czy zdecydowalibyście się (z jakichkolwiek powodów) przenocować w takim dużym opuszczonym domu?


Nie, dlatego, że ja+pustka+moja chora wyobraźnia nic dobrego nie wróżą. Ogólnie nie boję się ciemności jako takiej. Potrafię przemierzyć całe mieszkanie, nie zapalając światła i mając zasłonięte rolety, na tyle, że poruszam się "pamiętając" dom. Ja mogę iść nocą chodnikiem przy zapalonych lampach, a mieć fazy, jak sobie coś ubzduram. Cisza, pustka, ja i wyobraźnia = wspaniałe historie :P A filmy i historyjki w tv mnie jeszcze nakręcają.

#99 slavek44

slavek44
  • Użytkownik
  • 1 250 postów

Napisano 19 maja 2011 - 22:44

na mnie akurat filmy lub zmyslone historie typu ksiazka nie dzialaja . MADZ przepraszam , nie chcialem Cie urazic :) . Tym - wmowilem sobie - chcialem przekazac ze , tak mozna sobie wmowic pewne rzeczy , ale ze sa sytuacje ze nie ma mozliwosci ze cos sie wydawalo . Tak wiec raz jeszcze przepraszam i nie gniewaj na mnie dobrze ?

#100 motown25

motown25
  • Użytkownik
  • 142 postów

Napisano 19 maja 2011 - 22:45

Ja mogę iść nocą chodnikiem przy zapalonych lampach, a mieć fazy, jak sobie coś ubzduram.


Kiedyś szedłem przez miasto po 22 i nagle w całym mieście zgasły wszystkie światła (jakaś duża awaria energetyczna). Przez prawie pół godziny było totalnie ciemno. Dla mnie to było bardzo fajne przeżycie, ale będąc w ciemnym mieszkaniu albo zupełnie ciemnym parku, to zdecydowanie nie dla mnie.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych