Część z nich jadła trupy i przeżyła
ale przypadek opisany w temacie jest zupełnie inny
no wlasnie... przeciez przypadek tutaj opisany to akt kanibalizmu, ktorego czlowiek dokonał dla przyjemnosci... chyba nie mozna nawet nazwac tego potrzebą, bo to przecież chore jest. A to, że ludzie by przezyc zjadali trupy to jest moim zdaniem zrozumiałe... przeciez Ci ludzie i tak juz nie żyli, a ten Japonczyk upatrzyl sobie kobietę i rozmawiając z nią w myślach cwiartował ją i smażył




















