A mój luby wszystko musi popić- czy to drugie danie czy to zupa nie ma znaczenia

A do zupy to obowiązkowo kanapki, bo przecież samą "wodą" się nie naje. Choćby w talerzu łyżka na baczność stała to i tak zupa pozostaje zupą i nie jest tak treściwa jak mięso

Oczywiście najlepiej jak te kanapki są "wypasione"- szynka, ser, pomidory, pasztet i co tam jeszcze wpadnie pod rękę
Placki z cukrem i śmietaną to dla mnie nic dziwnego, podobnie jak rozgniecione ziemniaki w niektórych zupach. Rosół z ziemniakami znam, ale nie preferuję za to żurek zawsze robię z makaronem co większość znanych mi osób bardzo dziwi.
Jak byłam mała to uwielbiałam kanapki z dżemem i płatkami kukurydzianymi, albo z kakaem i cukrem

Moja siostra do dziś wcina chleb z kakaem.
WSZYSTKO z ketchupem
To tak jak mój brat, gdy był młodszy. Do wszystkiego używał ketchupu... no chyba tylko zupy nie były tym "doprawiane", do zup wlewał za to pół butelki magi
Mama mi podpowiedziała, że z octem
A co w tym dziwnego? W mojej zawsze jest odrobina octu