Michal Jackson nie żyje, zmarł w śpiączce
Różne źródła, niezależnie od siebie, informują że król muzyki pop Michael Jackson zmarł dziś w szpitalu w Los Angeles.
Pierwszy tę informację podał plotkarski portal TMZ.com o godzinie 23.46 naszego czasu. 15 minut po północy podał tę informację portal gazety "Los Angeles Times", a 29 minut po północny - niezależnie od pozostałych dwóch mediów - informację tę podała agencja Associated Press.
CNN i inne media podają powyższe informacje, jednak ich nie potwierdzają - według informacji telewizji CNN Jackson znajduje się w śpiączce.
Wiadomo było wcześniej, że Jackson z wstrzymaniem akcji serca i niewyczuwalnym pulsem trafił do szpitala. Według TMZ.com piosenkarz nie żył już w momencie przybycia do jego domu sanitariuszy.
Chwilę wcześniej informowano o wstrzymaniu akcji serca
Według wcześniejszych informacji piosenkarz nie oddychał w momencie przybycia do jego domu sanitariuszy. "LA Times" i telewizja KTLA informują, że sanitariusze na miejscu wykonali reanimację i karetką zabrali go do szpitala.
TMZ.com informuje, że telefon alarmowy odebrano o 21.21 naszego czasu.
Członek rodziny, cytowany przez ten brukowy portal, mówi że Jackson znajduje się "w poważnie złym stanie" i jego rodzina już jedzie do szpitala. Ojciec Jacksona, Joe, w rozmowie z portalem powiedział że jego syn "nie ma się dobrze". Szpital nie udziela żadnych informacji na temat stanu zdrowia piosenkarza.
Za 2 tygodnie miał wrócić na scenę
50-letni Jackson miał 13 lipca rozpocząć swój wielki powrót na scenę poprzez koncerty w Londynie, które miały trwać aż do marca 2010 roku. Piosenkarz od dwóch miesięcy ćwiczył w Los Angeles.
Bilety na 50 londyńskich koncertów zostały wyprzedane w kilka godzin po tym, jak trafiły do sprzedaży w marcu.
Jackson, który jako dziecko występował w zespole "The Jackson-5" ponad 40 lat temu, żył życiem pustelnika od 2005 roku, gdy badano oskarżenia o pedofilie.
Od dłuższego czasu pojawiały się plotki dotyczące złego stanu zdrowia Jacksona, jednak jego menedżerowie i firma promująca koncerty w Londynie, AEG Live, informowały że w marcu pozytywnie przeszedł egzamin wytrzymałości fizycznej.
Zrodlo: www.wiadomosci.gazeta.pl
Nie wiem na ile to doniesienie jest prawdziwe ale wklejam to co udalo mi sie znalezc













.jpg)












