aborcja
#141
Napisano 01 maja 2008 - 15:11
#142
Napisano 01 maja 2008 - 15:19
#143
Napisano 11 września 2008 - 17:36
Ministerstwo Zdrowia zamierza walczyć z podziemiem aborcyjnym. W resorcie powstanie specjalny departament matki i dziecka - informuje RMF FM. Kluczową sprawą ma być rejestracja kobiet w ciąży.
Wszyscy lekarze dostaną od ministerstwa wytyczne, zgodnie z którymi po stwierdzeniu ciąży u kobiet, będą mieli obowiązek wpisywać to do specjalnego rejestru. Ministerstwo, żeby zachęcić przyszłe mamy do regularnych badań okresowych, zaproponuje im refundację niektórych badań, w tym na przykład USG. To pozwoli na kontrolowanie ciąży i stwierdzenie, czy matka na pewno urodziła.
Szczegóły programu są jeszcze opracowywane, jednak jego główna konstrukcja ma zostać przedstawiona już na najbliższym posiedzeniu rządu. W akcję mają się włączyć również Ministerstwo Sprawiedliwości i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.
wp.pl
Wydaje mi się,że jeśli to wprowadzą kobiety zaczną unikać ginekologów a aborcja i tak będzie wykonywana...
#144
Napisano 11 września 2008 - 18:29
Wydaje mi się,że jeśli to wprowadzą kobiety zaczną unikać ginekologów a aborcja i tak będzie wykonywana...
Wydaję mi się, że w dużym stopniu tak będzie, ale tutaj wszystkie dziewczynki piszą, że nigdy nie zdecydowałyby się na aborcję( ja również), ale skąd tak naprawdę mamy o tym wiedzieć, jeśli nigdy w takiej sytuacji nie byłyśmy ? Można teraz potwierdzać na każdy możliwy sposób, ale gdyby takie coś zdarzyło się którejś z nas to różne emocje przecież mogą kierować człowiekiem i w tej sytuacji człowiek jest zdolny do różnych rzeczy. Poza tym jeśli jakaś durna laska idzie do łóżka z facetem, to niech pomyśli o tabletkach lub zastrzykach jeśli nie chce zajść w ciąże, a nie o tym co partner ma w spodniach ...
No ale też można usprawiedliwić niektóre kobiety, życie zmusza do różnych rzeczy, tym, że ludzie nocują pod mostami się nie przejmują, ale kobiety w ciąży będą rejestrować( pewnie jest w tym jakiś interes ..
#145
Napisano 11 września 2008 - 19:11
znam jedną panienkę która wzieła tą tabletkę... z konieczności... mały wypadek przy pracy, pękła gumka... powiem ci że straszne wyrzuty sumienia potem miała. w sumie nie wiem czemu , ale rozumiem jej poglądywzięły tą tabletkę 72h
ja sama jestem przeciwna aborcji, ale uważam że kobieta powinna móc decydować o tym czy chce ją przeprowadzić
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#146
Napisano 11 września 2008 - 20:08
ja nie wykluczam, że taka myśl mogłaby się pojawic w mojej głowie, ale w tym momencie na 99% jestem pewna żebym tego nie zrobiła, miałabym potem wyrzuty sumienia do końca życia (zresztą jak większośc kobiet po aborcji).ale skąd tak naprawdę mamy o tym wiedzieć, jeśli nigdy w takiej sytuacji nie byłyśmy ?
Ja uważam, ze możliwośc aborcji powinna by dostępna w takiej formie w jakiej jest teraz (czyli w przypadku gwałtu, choroby, zagrożenia życia itp)
Inne motywy do mnie nie przemawiają...
#147
Napisano 12 września 2008 - 07:39
jak można nazwać swoje dziecko tasiemcem czy owsika?
może na początku faktycznie nie czuje, nie rozumie ale przecież właśnie z tej kropki stanie sie potem dzieckiem (według mnie ta kropka to już dziecko)
każdy z nas był kiedyś taka kropka.
kiedyś byłam za aborcja, ale może tylko dlatego iż nie wiedziałam na ten temat dostatecznie dużo.
myślałam, ze ktoś nie chce, nie jest gotowy to ma prawo do aborcji.
ale kiedy zaczęłam współżycie doszłam do wniosku, ze to wina dziewczyn jeśli zachodzą w niechciana ciąże.
na początku nie brałam pigułek lecz stosowałam metody naturalne, przez rok nie zaszłam w ciąże.
teraz od 6 miesięcy biorę pigułki.
wydaje mi sie ze jeśli więcej osób które nie chcą dziecka by sie zabezpieczało, to nie dochodziłoby potem to zabijania tych dzieci.
dlaczego dziecko miałoby być skazane na śmierć za to ze jego matka poszła do łózka z facetem i nawet nie pomyślała o zabezpieczeniu.
wystarczy trochę pomyśleć.... to tak jakby ktoś coś zrobił a potem kazał ponosić konsekwencje tego czynu komuś innemu.
jeśli chodzi o zagrożenie życia matki, uważam iż jest to jej decyzja.
jeśli dziecko bardzo chore to również decyzja rodziców.
jeśli będzie w miarę normalnie funkcjonowało to jestem na nie.
natomiast z gwałtu: dziecko tez nie jest niczemu winne. jeśli ktoś go nie chce to lepiej oddać innej rodzinie.
ale sama do końca nie wiem jakbym zareagowała w takiej sytuacji.
#148
Napisano 12 września 2008 - 15:07
Zdziwiłam sie bo w sumie dużo dziewczyn mogło w to uwierzyć.. nie powinni pokazywać opakowania.. nie wiem może było fikcyjne ale to nie na miejscu moim zdaniem

"....a ja się śmieje kiedy ludzie mówią mi o tych królach zza dalekich mórz...a ja sie śmieje wtedy odpowiadam im: nie mam nic oprócz paru pięknych snów...."
#149
Napisano 12 września 2008 - 15:13
Postanowilam znalezc jakies info
zrodlo, papilot.plTwórcy seriali chcą jak najbardziej uwiarygodniać historie przedstawione w telenowelach. Jednak tym razem w swoim pędzie do urealnienia poszli za daleko. W niedawnym odcinku produkcji, o jakże wymownym tytule „Plebania", podano, jak za pomocą lekarstw z apteki dokonać aborcji.
Historia przedstawiona w „Plebanii" (jak to bywa w telenowelach) pełna jest dramatyzmu. Lucyna zostaje zgwałcona i zachodzi w ciążę, ale od czego ma się przyjaciółki? One zawsze służą dobrą radą. Spotkana na ulicy jedna z nich radzi Lucynie iść do apteki i kupić lekarstwa na chorobę stawów. Co prawda, są na receptę, ale zawsze można zagadać sprzedawczynię, że zgubiło się receptę babci, a ją strasznie bolą nogi. Koleżanka tłumaczy zdesperowanej dziewczynie, że nic wielkiego się nie stanie, a po zażyciu wystąpi niewielkie krwawienie, które będzie oznaczało poronienie.
W dialogach między dziewczynami pada dokładna nazwa leku. Takimi przypadkami powinna się zająć Rada Etyki Mediów, nie chodzi o same propagowanie aborcji, ale o rozpowszechnianie instrukcji, jak to zrobić za pomocą niedrogich specyfików. Nieświadoma skutków ubocznych osoba może wyrządzić sobie krzywdę. Niestety, sporo osób jest podatnych na często uproszczoną wiedzę przekazywaną przez kolorowe czasopisma i telewizję. Czerpanie informacji o życiu z seriali to poważny problem.
Nie jestem w temacie bo nie ogladam tego serialu wiec nie wiem jak to wygladalo
#150
Napisano 12 września 2008 - 15:49

"....a ja się śmieje kiedy ludzie mówią mi o tych królach zza dalekich mórz...a ja sie śmieje wtedy odpowiadam im: nie mam nic oprócz paru pięknych snów...."
#151
Napisano 12 września 2008 - 15:54
Producentka podkreśla, że specyfiku i tak nikt nie kupi w aptece, bo nazwa jest wymyślona. A twierdzenie, że w "Plebanii" pokazano "instrukcję aborcyjną", nazywa nieporozumieniem.
wydaje mi sie, ze oni faktycznie nie mieli nic złego na myśli. tak tylko wyszło.
prawdopodobnie chcieli pokazać jakie są realia.
nie da sie ukryć ze nastolatki zachodzą w ciążę a potem na rożne sposoby próbują sie jej pozbyć żeby tylko nikt sie nie dowiedział.
#152
Napisano 12 września 2008 - 16:46
#153
Napisano 13 września 2008 - 10:04
jeżeli ktoś czuje się na tyle odpowiedzialny żeby uprawiać seks to niech będzie też odpowiedzialny za możliwe "skutki"
Moje zdanie jest takie samo...
Bo jezeli laska i chlopak mysla ze sa na tyle dojrzali zeby isc do lozka, to powinni brac odpowiedzialnosc za nowe zycie ktore moze zostac poczete...
#154
Napisano 13 września 2008 - 15:58
...dokładnie ja mam jedno zdanie na taki temat: żadne dziecko się na świat nie prosi to ludzie są nie odpowiedzialni i nazywają maluszka "problemem", może nas ma jeszcze przeprosić że się pojawiłoBo jezeli laska i chlopak mysla ze sa na tyle dojrzali zeby isc do lozka, to powinni brac odpowiedzialnosc za nowe zycie ktore moze zostac poczete...
#155
Napisano 13 września 2008 - 20:19
większość osób wybiera zawsze to co dla nich jest najwygodniejsze.
seks, ok.
ale dziecko już nie.
dla mnie to jest naprawdę smutne.
nawet jeśli tak bardzo nie chcą, to przecież można oddać innej rodzinie.
po co od razu zabijać.
ja bym bardzo żałowała, gdybym coś takiego zrobiła.
ale nie wyobrażam sobie abym mogla zabić w ten sposób moje dziecko.
#156
Napisano 13 września 2008 - 21:20
Każdy zasługuje na szanse by żyć i nikt nie ma prawa mu jej odbierać.
Tylko Bóg. Jeśli w ogole istnieje, skoro takie przykre sprawy mają miejsce.
#157
Napisano 13 września 2008 - 21:20
no to się zabezpieczaseks, ok.
ale dziecko już nie.
tylko, że dzieci idą tak na prawdę w parze z seksem
tzn dzieci jako konsekwencja
#158
Napisano 19 września 2008 - 10:54
jestem za aborcją
Aborcja to nie antykoncepcja!
ja mam podobne zdanie do większości z Was, jestem przeciwniczką aborcji ot tak, tyloko w razie gwałtu, zagrożenia życia matki, wrodzonej cghoroby dziecka (ja osobiście nie urodziłabym chorego dziecka) według mnie bez problemu powinno się ją wykonywać
#159
Napisano 19 września 2008 - 15:09
Aborcja to nie antykoncepcja!
Niestety wiele osób tak myśli, nie zdając sobie sprawy, że aborcja też będzie ciążyła na ich psychice do końca życia.... bo to nie jest jak się wielu zdaje zabieg "kosmetyczny"...
#160
Napisano 20 września 2008 - 19:50
mogą sobie mówić ze to jeszcze nie dziecko, ze to nie będzie miało wpływu na psychikę, itp. bzdury.
ale może w dniu w którym miałoby sie dziecko urodzić wtedy sobie o nim pomyśli ze właśnie trzymałaby dziecko w ramionach.
albo wtedy gdy dziecko by szlo do szkoły, albo chociaż gdy zobaczy dziecko na ulicy i dojdzie do wniosku że jej miałoby tyle samo lat.
a już zupełna katastrofa będzie jeśli będzie miała inne dziecko.
iż kobieta wyrzuca sobie potem, że pozwoliła żyć temu dziecku a poprzedniemu nie.
są sytuacje kiedy kobieta ma pretensje do tego drugiego dziecka ze ono żyje a poprzednie nie.
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Ankieta- aborcja |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

















