Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

aborcja


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
608 odpowiedzi w tym temacie

#401 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 21 kwietnia 2010 - 22:34

no hello , przecie taka ciąża jest dla 10-latki niebezpieczna :-?
w takich przypadkach powinien ten okres byc wydłuzony , a najlepiej by było gdyby takie sparwy wychodziły szybciej na jaw i wtedy ewnetualny zabieg byłby mniej niebezpieczny .

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#402 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 22 kwietnia 2010 - 07:37

No cóż trudno wymagać od 10-letniego zgwałconego dziecka, żeby wiedziało, że ma 90 dni na aborcję, jak także trudno od niego wymagać, żeby zdawało sobie sprawę, że w tej ciąży jest.... Tu już matka powinna była wziąć sprawy w swoje ręce, moim zdaniem, ale wydaję mi się, że nawet jeśli u 10-latki miesiączka występuję, to może być jeszcze tak nieregularna, że na jej brak NIKT nie zwraca uwagi.

Ale uważam, że faktycznie w tym przypadku powinien być okres dla dziecka wydłużony. Tylko nie wiemy, jak rodzina dziewczynki się na to zaopatruje- może należą do zdecydowanych przeciwników i nie ma mowy o przerwaniu tej ciąży. Tak czy inaczej, nawet jeśli ta dziewczynka przejdzie przez ciążę bez komplikacji i urodzi zdrowe dziecko, to przecież i tak zostanie jej zabrane- w sensie, nie będzie go wychowywać.

#403 gwiazda

gwiazda
  • Użytkownik
  • 51 postów

Napisano 06 maja 2010 - 09:26

Nikt nie powinien wtykac sie do tego czy chce urodzic czy nie.Gdyby nie te glupie zakazynie byloby tylu noworodków znalezionych na smietnikach.Ja akurat nie usunelabym ciazy,ale kazdy powinien decydowac za siebie

#404 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 06 maja 2010 - 09:49

gwiazda, Ty chyba nie wiesz o czym piszesz :roll: Po pierwsze nikt nie ma prawa zabijać drugiego człowieka a ta mała istota, która się w nas rozwija to też człowiek. Po drugie nie trzeba dziecka wyrzucać na śmietnik- jeśli kobieta jest w takiej sytuacji, że nie czuje się na siłach by to maleństwo wychować lub nie jest w stanie to można maluszka zostawić w szpitalu. Jasne, że domy dziecka to nie są najwspanialsze miejsca na świecie, ale gorsze jest chyba odbieranie komuś życia :-/ Poza tym istnieją środki antykoncepcji i wystarczy zastanowić się nad konsekwencjami jakie niesie ze sobą seks bez zabezpieczeń, a których można uniknąć. Ruszenie głową nie boli i nie jest takie trudne jak się wydaje a jeśli ktoś jest na tyle dorosły by zacząć współżycie to powinien być też na tyle dorosły by ponosić odpowiedzialność za to co robi. Jeśli o mnie chodzi to dopuszczam aborcję, ale nie na życzenie tylko w sytuacjach ekstremalnych jakimi może być np. gwałt- bo rozumiem, że nie każda kobieta ma na tyle silna psychikę by przez 9 miesięcy nosić pod sercem dziecko swego oprawcy i może ja to załamać i druga sytuacja, gdy życie dziecka lub matki jest zagrożone- wtedy kobieta powinna mieć prawo zadecydować o swoim życiu
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#405 gwiazda

gwiazda
  • Użytkownik
  • 51 postów

Napisano 07 maja 2010 - 11:39

nie trzeba dziecka wyrzucać na śmietnik- jeśli kobieta jest w takiej sytuacji, że nie czuje się na siłach by to maleństwo wychować lub nie jest w stanie to można maluszka zostawić w szpitalu

Ty o tym wiesz ,ja wiem i inne kobiety tez wiedza a mimo to wyrzucaja.

Poza tym istnieją środki antykoncepcji i wystarczy zastanowić się nad konsekwencjami jakie niesie ze sobą seks bez zabezpieczeń, a których można uniknąć.

Sa kobiety których nie stac na antykoncepcje a gumki czesto zawodza.Zwróc uwage,ze zwykle w tych najbiedniejszych rodzinach jest masa dzieciaków.I co ma zrobic kobieta,która ma ich piatke i szuste niechciane w drodze?
Ja jednak jestem za aborcja!

#406 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 07 maja 2010 - 11:46

.Zwróc uwage,ze zwykle w tych najbiedniejszych rodzinach jest masa dzieciaków.

W tych rodzinach tez często jest alkohol, więc niech mi ktoś wyjaśni jak to jest, że na wódkę zawsze się pieniądze znajdą a na antykoncepcję już nie- to raz. A dwa, że wydaje mi się, że lepiej zainwestować 20 zł miesięcznie na pigułki niż płodzić kolejne dziecko, które później przez lata trzeba utrzymywać. Co wychodzi taniej? :roll:
Jak się nie myśli o antykoncepcji to trzeba ponosić konsekwencję za swoją nieodpowiedzialność a nie iść na łatwiznę... bo jak będzie wpadka to można usunąć :roll: A kobiety, które nie potrafią zadbać o zabezpieczenie to niech sobie wsadzą korek w p.... i przestaną uprawiać seks to nie będą musiały zabijać swoich nienarodzonych dzieci
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#407 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 07 maja 2010 - 14:02

O przepraszam, a skąd będzie miała ta kobieta z tej biednej rodziny na aborcję? Co to zmieni?

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#408 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 07 maja 2010 - 14:06

niech sobie wsadzą korek w p.... i przestaną uprawiać seks to nie będą musiały zabijać swoich nienarodzonych dzieci

no właśnie nie stać cie na antykoncepcje to nie uprawiaj seksu :-) Bo potem panstwo utrzymuje dzieci , bo rodzice sa niezardni zyciowo ale z seksem sobie radza :roll:

skąd będzie miała ta kobieta z tej biednej rodziny na aborcję?

bardzo dobre pytanie , kosztuje to wiecej niz tabletki antykoncepcyjne na kilka lat . Potem taka kobieta laduje w szpitalu z powiklaniami i podatnicy placa za jej leczenie , bo miała wscieklizne macicy , a antykoncepcji nie zastosuje.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#409 gwiazda

gwiazda
  • Użytkownik
  • 51 postów

Napisano 07 maja 2010 - 19:13

bardzo dobre pytanie , kosztuje to wiecej niz tabletki antykoncepcyjne na kilka lat . Potem taka kobieta laduje w szpitalu z powiklaniami i podatnicy placa za jej leczenie , bo miała wscieklizne macicy , a antykoncepcji nie zastosuje.

A gdyby aborcja byla legalna to przeciez nie musialaby placic.Dlatego tyle dzieciaków maja bo ani na antykoncepcje,ani na aborcje.A co,jezeli maz pije i gwalci?Takie dziecko przeciez jest z gwaltu,ale jak to udowodnic skoro to przeciez sprawka meza?

#410 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 07 maja 2010 - 19:34

bardzo dobre pytanie , kosztuje to wiecej niz tabletki antykoncepcyjne na kilka lat . Potem taka kobieta laduje w szpitalu z powiklaniami i podatnicy placa za jej leczenie , bo miała wscieklizne macicy , a antykoncepcji nie zastosuje.

A gdyby aborcja byla legalna to przeciez nie musialaby placic.Dlatego tyle dzieciaków maja bo ani na antykoncepcje,ani na aborcje.A co,jezeli maz pije i gwalci?Takie dziecko przeciez jest z gwaltu,ale jak to udowodnic skoro to przeciez sprawka meza?

One by nie placiły tylko podatnicy bo szło by z NFZu .
Jak udowodnic gwałt ??? to proste zaraz po tym zdarzeniu isc do szpitala na obdukcje , to czy mąz czy nie mąz gwałci to takie same slady zostawia na ciele kobiety.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#411 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 07 maja 2010 - 19:55

A gdyby aborcja byla legalna to przeciez nie musialaby placic.

żeby nie musiała płacić, aborcja musiała by się znaleźć w koszyku świadczeń gwarantowanych. a wszyscy wiemy że się tam nigdy nie znajdzie. choćby ze względu na to że państwo nie ma pieniędzy na LECZENIE POWAŻNYCH CHORÓB.

Mieszkasz w Niemczech, jak wynika z twojego profilu. Może tam mają pieniądze na wyrzucanie na aborcję. W Polsce nie ma ich na podstawowe leczenie obywateli (polecam postać kiedyś w kolejce do lekarza - dobre ćwiczenie rozwijające cierpliwość :roll: ).

Ja sobie nie życzę żeby moje podatki szły na zabijanie dzieci. I jeżeli do tego kiedyś dojdzie sama osobiście polezę pikietować gdzie tam trzeba będzie. Nigdy nie zgodzę się na pokrywanie aborcji z moich pieniędzy.

Może bym poparła twój argument, gdyby nie to że widzę moich sąsiadów z 5 dzieciaków i 3 wnuków w jednym mieszkaniu, gdzie policja jest właściwie co drugi dzień (po wódkę chodzą trzeźwi i to jest jedyny moment kiedy ich takimi można spotkać). Dzieciaki już 2 razy wylądowały w domu dziecka. wróciły do nich, bo rodzicom skończyła się kasa na wódkę. a jak w końcu sąd odmówił powrotu dzieci to zrobili sobie kolejne. teraz pierwsza córka idzie w ich ślady. a na co idą pieniądze które dostają na dzieci? na wódę. dzieci są dla nich swietnym sposobem na zarobek. w końcu becikowe piechotą nie chodzi. zresztą to nie jedyna taka rodziną którą mam nieprzyjemność obserwować w moim otoczeniu. dlatego uważam że aborcja nie jest rozwiązaniem tego problemu, i nie powinien być przedstawiany jako argument za jej legalizacją.

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#412 xara

xara
  • Użytkownik
  • 905 postów

Napisano 08 maja 2010 - 14:29

Nie popieram aborcji,sama bym nie usunela ciazy,ale jak was tak czytam to przypomniala mi sie historia kogos kto mieszkal niedaleko mnie..Kobieta miala meza pijaka,który zmuszal ja do sexu.Ona nie mogla brac tabletek antykoncepcyjnych ze wzgledu na jakies schorzenie,a on odmawial sexu w gumce,no i narobil w sumie osmioro dzieci.Oprucz tego miala 3 poronienia i pamietam,ze bardzo sie cieszyla,ze nie bedzie kolejnego malucha.Jestem pewna,ze ta kobieta nie zawachalaby sie,zeby usunac ciaze,ale nie miala za co i bala sie.Gdybyscie widzialy w jakich warunkach oni zyli to poprostu nie uwierzylybyscie,ze tak da sie zyc.Kawalerka ze wspólna toaleta na pólpietrze.W domu czysto,ale biednie.Mysle,ze w takich sytuacjach aborcja moglaby byc dopuszczalna
Zyc szczesliwie ,kochac mocno i...umierac mlodo
Dołączona grafika

#413 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 08 maja 2010 - 14:38

Mysle,ze w takich sytuacjach aborcja moglaby byc dopuszczalna

A ja myślę,że wiele jest takich rodzin,jak ta o której pisałaś.Wg.mnie aborcja nie byłaby idealnym rozwiązaniem.Nie, stanowczo tu trzeba szukać innej drogi.Może jednak należałoby odizolowywać takich mężczyzn co gwałcą swoje żony i szukać pomocy w określonych ośrodkach co zajmują się przemocą,nawet sexualną w rodzinie. A takich mężów odsyłać na przymusowe leczenie aa.

#414 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 08 maja 2010 - 21:34

mnie aborcja nie byłaby idealnym rozwiązaniem

Zgadzam się z violą. Zresztą nie(d)oceniona słusznie zauważyła, że nawet jeśli aborcja byłaby legalna to NFZ nie pokrywałby i tak tego typu zabiegów, więc śmiem wątpić czy ta najbiedniejsza część społeczeństwa by "skorzystała" na jej zalegalizowaniu. Raczej w kolejkach do gabinetów ginekologicznych ustawiałyby się karierowiczki, którym przytrafiła się wpadka, a które "nie są jeszcze gotowe na macierzyństwo". Zaś co do sytuacji, o której pisałaś xara, to nie aborcja jest rozwiązaniem tylko prawidłowo działający ośrodek pomocy dla takich osób i terapia z psychologiem, który uświadomi kobiecie, że nie powinna marnować życia z takim oprawcą ze strachu przed rozpoczęciem wszystkiego na nowo czy jakiejś dziwnej "miłości" do takiego osobnika
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#415 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 09 maja 2010 - 09:21

Ona nie mogla brac tabletek antykoncepcyjnych ze wzgledu na jakies schorzenie,a on odmawial sexu w gumce,no i narobil w sumie osmioro dzieci.

skoro nie chciała z nim współżyć mogła od niego odejść, bądź go oskarżyć bo skoro zmuszał ją do sexu to znaczy że ją gwałcił- najlepiej to powiedzieć, "mi to się nalezy aborcja, bo mąż mi machnął ósmego dzieciaka.." :roll:
poza tym sa jeszcze inne metody niż tabletki i gumki

ze tak da sie zyc.

Kawalerka ze wspólna toaleta na pólpietrze.W domu czysto,ale biednie.Mysle,ze w takich sytuacjach aborcja moglaby byc dopuszczalna

a co to takiego za warunki??? ile rodzin w Polsce mieszka w takich warunkach..
i co z powodu toalety na piętrze powinna mieć prawo do aborcji? nie popadajmy w skrajności...

#416 xara

xara
  • Użytkownik
  • 905 postów

Napisano 10 maja 2010 - 13:49

skoro nie chciała z nim współżyć mogła od niego odejść, bądź go oskarżyć bo skoro zmuszał ją do sexu to znaczy że ją gwałcił- najlepiej to powiedzieć, "mi to się nalezy aborcja, bo mąż mi machnął ósmego dzieciaka.."
poza tym sa jeszcze inne metody niż tabletki i gumki

No w sumie racja,ale ta kobieta panicznie bala sie zostac sama.Maz jaki byl taki byl,ale byl i z takiego zalozenia ona wychodzila.Moja rodzina pomagala im jak tylko bylo to mozliwe i mama czesto z nia rozmawiala,namawiala,zeby zostawila drania.Nie bylo takiej mozliwosci(dla niej)Mieszkanie bylo jego,nie chciala sie tulac po domach dla samotnych matek.Nie dziwie jej sie,ze usunelaby niechciane ciaze gdyby miala taka mozliwosc,poprostu widzialam na wlasne oczy jak ta kobieta byla i jest bezsilna.

co to takiego za warunki??? ile rodzin w Polsce mieszka w takich warunkach..
i co z powodu toalety na piętrze powinna mieć prawo do aborcji? nie popadajmy w skrajności...

Na 20 metrach kwadratowych z ósemka dzieci?malych dzieci.Juz nie chodzi o ta toalete,tak tylko o tym wspomnialam,
Zyc szczesliwie ,kochac mocno i...umierac mlodo
Dołączona grafika

#417 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 11 maja 2010 - 09:48

Na 20 metrach kwadratowych z ósemka dzieci?malych dzieci.Juz nie chodzi o ta toalete,tak tylko o tym wspomnialam,

To jeżeli się ma takie warunki to się używa mózgu i zabezpiecza :roll:
A poza tym co za problem zrzec się z praw rodzicielskich, po porodzie?? Powtórzę banał, ale tyle jest rodzin które nie mogą mieć dzieci i które na pewno zapewniłyby mu dom i godne warunki. Już o miłości nie wspominając.
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#418 xara

xara
  • Użytkownik
  • 905 postów

Napisano 11 maja 2010 - 10:52

To jeżeli się ma takie warunki to się używa mózgu i zabezpiecza

Ludzi niezaradnych zyciowo nie brakuje,wydaje mi sie,ze Pani Magda do nich nalezy,albo boi sie zycia w pojedynke :?: .Ta kobiete ciezko przekonac do czegokolwiek.To jest wystraszony klebek nerwów.Wiem,ze takich kobiet jest wiecej.Ja jej bronie,bo ja znam,wiem,ze nie ma na nia mocnych,nie ma wyjscia.

poza tym co za problem zrzec się z praw rodzicielskich, po porodzie??

tez o tym rozmawiala z nia moja mama.Ona nie potrafi oddac dziecka.Wykonczylaby sie psychicznie.Wiem,co teraz pomyslicie:Skoro potrafi usunac to co za problem oddac?ja to rozumie,bo mam dwójke dzieci,których nie oddalabym za zadne skarby i mysle,ze latwiej jest usunac ,niz urodzic i oddac(mam na mysli ta konkretna sytuacje)Tak jest lepiej dla tej biednej kobiety,która juz wiele przezyla.To egoizm,ale chyba tak jest lepiej..Wlasciwie,pisze za siebie,nie jestem psychologiem,nie chce tez Wam sie narazic,ale wybaczcie takie jest moje zdanie.Mam nadzieje,zemnie tu nie potepicie :cry:
Zyc szczesliwie ,kochac mocno i...umierac mlodo
Dołączona grafika

#419 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 11 maja 2010 - 12:07

Xara ja jestem przeciwniczka aborcji i nie ma dla mnie wytłumaczenia jesli ktos to robi dla wygody , ale rozumiem co masz na mysli , niestety jest mnóstwo kobiet , które uwazaja ze bez mezczyzny sobie nie poradza i tkwią w takiej relacji w której pojawiaja sie niechciane dzieci. <bezradny></span>

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#420 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 11 maja 2010 - 12:15

A poza tym co za problem zrzec się z praw rodzicielskich, po porodzie??

No może dla ciebie to byłby żaden problem.Ja nie mogłabym oddać swojego dziecka,które tyle czasu nosiłabym pod sercem.

[ Dodano: 2010-05-11, 13:16 ]

mysle,ze latwiej jest usunac ,niz urodzic i oddac(mam na mysli ta konkretna sytuacje)

Ale aborcja to mimo wszystko żadne rozwiązanie.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych