Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

aborcja


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
608 odpowiedzi w tym temacie

#381 martusia254

martusia254
  • Użytkownik
  • 49 postów

Napisano 01 lipca 2009 - 19:09

ja uwazam ze aborcja nie powinna miec miejsca. to okropne przeciez to zabojstwo. zyjacego dziecka. bo ono zyje. od chwili poczecia. a kobiety ktore usuneky ciaze nigdy nie moga sie z tym pogodzic i czesto zaluja

#382 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 01 lipca 2009 - 21:25

Osobiście jestem zagorzałą przeciwniczką aborcji na życzenie Chociaż potrafię zrozumiec stosowanie aborcji w przypadku gwałtu lub zagrożenia życia (są to jednak sytuacje dośc ekstremalne). Ale jak słyszę tekst "kobieta jest istota wolna i ma prawo robic ze swoim ciałem, co uwaza za słuszne" to po prostu ręce mi opadają. A dziecko które nosi pod sercem to co nie ma prawa do życia :evil: To, że "dałyśmy" dziecku życie nie znaczy, że mamy prawo je odbierac...
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#383 annka

annka
  • Użytkownik
  • 82 postów

Napisano 16 lipca 2009 - 06:03

hmmm.. to jest indywidualna sprawa. Jeśli kobietę zgwałcono i nie chce mieć dziecka to powinno jej się pozwolić usunąć. natomiast jeśli któraś celowo uprawiała seks bez zabezpieczenia to powinna ponieść tego konsekwencje i wiedzieć że seks nie jest zabawą w którą można się "bawić" zawsze, wszędzie i z każdym.

Ja osobiście nie usunęłam by ciąży, nawet jeśli zaszłabym w ciążę mając 17 lat.
Dołączona grafika

#384 lovely

lovely
  • Użytkownik
  • 460 postów

Napisano 22 lipca 2009 - 09:25

ja mialam"znajoma" ktora seksila sie bez zabezpieczenia bo twierdzila ze tak jest lepiej:P
jedyna metoda jaka stosowala to 'bialy reczniczek" :mrgreen:
kiedys sie jej zapytalam czy nie boi sie ciazy a ona mi na to:"ze w razie wpadki jest wyjscie" :-? juz dwa razy usuwala, a pozniej chyba wpadla 3 razy i tez skrobanka :-? :cry:
zreszta ona sama o sobie mowila ze jest suka, i ze nalepszej kolezance faceta odbije...jak sie kiedys zapytalam z iloma facetami spala to mi odp ze nie pamieta tylu ich bylo :-?
niektorzy mnie zadziwiaja swoim podejsciem.... :-/
"Nigdy więcej- mówi rozum To do nastepnego razu- odpowiedziało serce"

#385 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 14 marca 2010 - 00:14

Bilet lotniczy do Anglii 300 złotych, nocleg 240, aborcja w publicznej przychodni na wyspach bezpłatna, ulga po godnym zabiegu - bezcenna. Plakaty z takim hasłem pojawiły się na łódzkich ulicach.

Łódzka prokuratura sprawdza teraz, czy taki plakat nie jest złamaniem prawa. Oferowanie pomocy ciężarnej kobiecie w przerwaniu ciąży jest w Polsce nielegalne. Grozi za to kara do trzech lat więzienia.

"Polska Dziennik Łódzki" poinformowała, że plakaty są rozklejane przez łodzianki zrzeszone w Separatystycznych Rewolucyjnych Oddziałach Macicznych (SROM), a ich celem "jest walka o prawa kobiet".

z: radio zet
komentarz chyba zbędny ... :evil: ulga ... po zabiegu ... nóż mi sie w kieszeni otwiera ...

Dołączona grafika

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#386 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 14 marca 2010 - 09:57

myślę, że przekaz nie jest taki zachęcający... to ironia... te plakaty są niesmaczne, ale pewnie niejednej "inteligentniej" podrzucą pomysł jak się pozbyć "kłopotu"... według mnie powinny zniknąć, takie sprawy powinno się "reklamować" bardziej taktownie, a teraz pokazują się tak drastyczne plakaty że brak słów. Np aborcja porównana z hitlerem... :-/

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#387 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 14 marca 2010 - 10:31

anka1705, to nie jest ironia. to część kampanii zachęcającej do wyjazdu i do dokonania aborcji w "ludzkich" warunkach ...

Np aborcja porównana z hitlerem... :-/

to mi się akurat podobało. sprawa jest delikatna, ale inaczej niż szokujac nie dotrzesz do ludzi ... nikt nie zwróci uwagi na plakat zrobiony "poprawnie".

ale ten mi wybitnie na nerwy podziałał... przecież aborcja w polsce ogólnie (poza wyjątkami) jest zakazana prawnie, natomiast ten plakat ją reklamuje ... może nie u nas, ale jednak :evil:

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#388 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 14 marca 2010 - 10:47

więc zle zrozumiałam przekaz... :shock: :shock: boże to straszne, skoro w polsce jest zakaz aborcji to takie plakaty nie powinny się pojawiać. A na wyspach niestety aborcja to normalna sprawa <bezradny></span> tam nie traktują ciąży poważnie tylko jako normalny stan, donosisz to urodzisz nie donosisz czy poronisz to ich wali...

ale ten mi wybitnie na nerwy podziałał... przecież aborcja w polsce ogólnie (poza wyjątkami) jest zakazana prawnie, natomiast ten plakat ją reklamuje ... może nie u nas, ale jednak :evil:

ale zachęca Polki do wyjazdu i zrobienia tego z godnością :-x

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#389 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 14 marca 2010 - 12:01

ulga po godnym zabiegu - bezcenna

faktycznie bezcenna bo tak naprawde mało która z czystym sumieniem bedzie mogła powiedziec ze poczuła ulge <bezradny></span>

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#390 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 14 marca 2010 - 12:51

Cóż to za plakat?.Jednak aborcja moim zdaniem powinna być indywidualną sprawą kobiety i jej sumienia.Ja osobiście nie mogłabym usunąć ciąży.A nielegalna aborcja,była,jest i będzie.Niczym terroryzm.Niestety sa takie kobiety co ich nic nie powstrzyma przed zrobieniem tego i to jest przykre.Sumienie jednak może im o sobie przypomnieć.

#391 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 14 marca 2010 - 14:23

Sumienie jednak może im o sobie przypomnieć.

nie moze, ale na pewno po latach sie odezwie. Ja nigdy bym sie nie odwazyla na aborcje chocby nie wiem w jakich warunkach przyszlo mi to dziecko wychowac i w jakiej sytuacji materialnej bymbyla. Zreszta wiem ze moglabym liczyc na pomoc bliskich mi osob. Poza tym jestem osoba wierzaca i w swoim zyciu kieruje sie przykazaniami a dokonanie aborcji jest grzechem smiertelnym i taka kobieta spokoju juz potem w zyciu nie zazna
Predzej czy pozniej zacznie miec wyrzuty i gryzc ja bedzie z tego powodu sumienie.

201407101662.png


#392 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 14 marca 2010 - 15:31

Predzej czy pozniej zacznie miec wyrzuty i gryzc ja bedzie z tego powodu sumienie.

niestety nie zawsze i nie każdą ... są i takie które pójdą na następną bo przecież dziecko dla nich to ciężar i w ogóle po co im to, a o antykoncepcji nie pomyślą ... albo uznają że to przecież "tylko płód" ...

Jednak aborcja moim zdaniem powinna być indywidualną sprawą kobiety i jej sumienia.

a wg mnie nie. jakkolwiek jest to sprawa indywidualna, nie może być na to społecznego przyzwolenia. a szanowne feministki, uważające że kobieta ma prawo zabić swoje dziecko ... no cóż ... nie lubie życzyc nikomu złego, więc zamilknę już ;-) potem wam wrzuce fragment mojej pracy zaliczeniowej nt aborcji (jeżeli ją znajdę... ) albo historie 2 lekarzy aborcjonistów ... zresztą, pewnie je znacie ;-)

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#393 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 14 marca 2010 - 15:44

są i takie które pójdą na następną bo przecież dziecko dla nich to ciężar i w ogóle po co im to, a o antykoncepcji nie pomyślą ... albo uznają że to przecież "tylko płód" ...

do lekarza nie pojdzie nie poprosi o tabletki , ale o zabieg tak <bezradny></span>
Ja ogladam kiedys program o aborcjii w Rosji jak lekarz sie wypowiadał ze wyciagał raczke , nozke , bo to był juz 6 miesiac , to jakbym tego skur....lekarza dorwała w swoje rece to chyba bym go rozerwała. Nawet ktos sie wypowiadał ze bywały przypadki ze dziecko po porodzie było wkladane do wody < jak zwierzeta :shock: > bo jak nie zaplakało to znaczy ze urodziło sie martwe <bezradny></span>

Jednak aborcja moim zdaniem powinna być indywidualną sprawą kobiety i jej sumienia.
a wg mnie nie

dokladnie sa takie kraje gdzie ta indywidualna kwestia < a raczej nacisk rodziny, spoleczenstwa> doporowadziła do nierównowagi plci :roll:

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#394 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 14 marca 2010 - 20:03

Osobiście nie jestem za aborcją.Ale kobiety ,które dokonały tego czynu i tak w przyszłości odpowiedzą za swój uczynek.Na pewno,będą z tego rozliczone.Mówię to jako osoba wierząca.Na pewno nie jestem za dawaniem przyzwolenia na takie zabiegi,ale sumienie prędzej czy później odezwie się.Ja tam nie lubię wtrącać się w cudze życie i dlatego twierdzę ,że to jest indywidualna sprawa.Najważniejsze,że ja nigdy nie poddałabym się aborcji.

[ Dodano: 2010-03-14, 20:29 ]

,ale sumienie prędzej czy później odezwie się.

Sumienie tych kobiet,rzecz jasna.

#395 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 15 marca 2010 - 13:59

"Nie chcemy płacić za aborcję Polek" - posłowie brytyjscy protestują

Parlamentarzyści brytyjscy - zarówno konserwatyści, jak i laburzyści - skrytykowali fakt, że Polki chcące poddać się aborcji przyjeżdżają do Wielkiej Brytanii z powodu ograniczeń prawnych we własnym kraju - pisze w poniedziałek dziennik "Daily Mail".

Według konserwatywnej deputowanej Ann Widdecombe, Wielka Brytania przeistoczyła się w "europejską stolicę aborcji", a brytyjskie przepisy są "o wiele, wiele za liberalne".


Laburzysta Kevin Barron, szef Komisji Zdrowia w Izbie Gmin także uważa, że brytyjski system opieki zdrowotnej "absolutnie nie powinien finansować przeprowadzania przez Polki aborcji". Według niego jest to "wbrew wszelkim przepisom".

Takiego samego zdania jest współszefowa stowarzyszenia obrony praw pacjentów "Patient Concern" Joyce Robins, która wskazuje, że brytyjski system opieki zdrowotnej jest obecnie w rozsypce.

"Daily Mail" nawiązuje do kampanii organizacji Separatystyczne Rewolucyjne Oddziały Maciczne (SROM), która rozwiesiły na przystankach komunikacji miejskiej w Łodzi plakaty zachęcające Polki do aborcji na Wyspach Brytyjskich. Gazeta informuje w tym kontekście, że według polskiej Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny co roku tysiące Polek udają się do Wielkiej Brytanii w celu przeprowadzenia aborcji po uzyskaniu odmowy w kraju.

zródło wp.pl

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#396 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 16 marca 2010 - 08:55

Matko kochana niepotrzebnie teraz weszłam w ten temat.... Bo o ile moje stanowisko się nie zmieniło i nadal jestem zdania, że to indywidualna sprawa i choć sama bym nie mogła, to umiem zrozumieć kobiety, które się na to zdecydowały, to kiedy przeczytałam to co napisała magdaaaaa

a ogladam kiedys program o aborcjii w Rosji jak lekarz sie wypowiadał ze wyciagał raczke , nozke , bo to był juz 6 miesiac


to aż się rozpłakałam... Bo kobiety walczą o urodzone w 6 miesiącu wcześniaki, a to... :cry: :cry:

Co do Wielkiej Brytanii, to nie dalej jak 2 tyg temu rozmawiałam z koleżanką, która stwierdziła, że i tak ona na Niemcy by się zdecydowała, bo to bliżej...

#397 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 16 marca 2010 - 15:05

ona na Niemcy by się zdecydowała, bo to bliżej...

o boże...
takie kobiety to bym na stos posłała :evil: za samą głupią gadkę !!
nie wiem w ciąży nie jestem, ale wydaje mi się że to taki wspaniały stan, który wpływa przede wszystkim na psychikę kobiety, który zmienia jej poglądy, wartości i najważniejsze staje się to dziecko jeszcze nie narodzone.. nie wiem jak można chcieć go zabić... oczywiście są przypadki skrajne kiedy to o gwałt chodzi, wtedy jestem w stanie jakoś to pojąć, ale nie pojmę tego że ktoś chce zabić dziecko bo nie planował ciąży, wpadł albo jest za młody, nie ma środków do życia :evil:

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#398 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 02 kwietnia 2010 - 21:18

z newsweek.pl

Feministki z Separatystycznych Rewolucyjnych Oddziałów Macicznych (SROM), które zwiastują nowinę o darmowej aborcji w brytyjskich klinikach, kłamią i narażają kobiety na kłopoty z prawem.

Chodzi o kontrowersyjne afisze przeciwniczek obowiązującego w Polsce prawa antyaborcyjnego, które w marcu pojawiły się na przystankach autobusowych w Łodzi i Szczecinie. Na stylizowanych na reklamę kart kredytowych plakatach widnieje orientacyjna cena biletu lotniczego do Wielkiej Brytanii, koszt noclegu oraz informacja, że zabieg usunięcia ciąży w publicznej przychodni na Wyspach jest darmowy. Niestety – ta ostatnia podpowiedź domorosłych ekspertek w dziedzinie turystki i stosunków międzynarodowych nie jest warta funta kłaków.

Jak dowiedzieliśmy się w brytyjskim ministerstwie zdrowia, europejskie umowy gwarantujące bezpłatną pomoc medyczną dla obcokrajowców nie dotyczą zabiegów wykonywanych planowo i bez nagłej konieczności. A takim, w myśl brytyjskiego prawa, jest aborcja. Co więcej, kobietom z Unii, które przyjadą do Wielkiej Brytanii w celu przerwania ciąży na koszt publicznej służby zdrowia, może zostać postawiony zarzut wyłudzenia.

Feministki z Separatystycznych Rewolucyjnych Oddziałów Macicznych (SROM), które zwiastują nowinę o darmowej aborcji w brytyjskich klinikach, kłamią i narażają kobiety na kłopoty z prawem.

W przesłanym do redakcji e-mailu aktywistki SROM podkreśliły, że wiadomość o 10 tys. Polek, które poddały się zabiegowi na koszt brytyjskich podatników, zamieścił „The Sun” (czyli brytyjska bulwarówka). Panie zapewniły też, że rozwieszenie plakatów firmowanych przez SROM nie jest akcją informacyjną ani reklamą aborcji.

Zapewne chodziło więc o wypromowanie widocznej na afiszach modelki.


i tym sposobem okazuje się że feministki nie liczą sięz prawdą byle tylko kobiety nakłonić do decyzji o aborcji ... zapewnienia mogą sobie jak dla mnie w tyłek wsadzić ... a ostatnie zdanie wg mnie to sprytny cynizm i ironia ;-)

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#399 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 03 kwietnia 2010 - 08:15

niestety one często są tak zaślepione walką o swoje "prawa", że nie liczą się z tym, czy to będzie dobre czy złe dla kobiet. Dla mnie aborcja przynosi więcej szkód niż pożytku (chodzi o aborcje na życzenie z powodów nie wiem zawodowych czy młodego wieku, nie mówię o gwałtach czy chorobach). Myślę, że jeśli już mamy legalizować aborcję to powinniśmy zainwestować w cały sztab psychologów, bo aborcja robi straszne spustoszenie w psychice, najczęściej potem się żałuje swojej decyzji... <bezradny></span>
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#400 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 20 kwietnia 2010 - 16:02

Meksyk: ciąża 10-latki rozpaliła debatę o aborcji
Losy 10-letniej dziewczynki, która najprawdopodobniej padła ofiarą gwałtu i zaszła w ciążę zaogniła tlący się od dawna w Meksyku aborcyjny spór - informuje serwis CNN.
Ojczym dziewczynki, który jest podejrzewany o dokonanie tego gwałtu został już aresztowany. Jednak zwolennicy każdej ze stron sporu o aborcję są przekonani, że prawdziwa bitwa nie została jeszcze stoczona.

- Ta dziewczynka jest czymś więcej niż tylko odosobnionym przypadkiem - podkreśla Adriana Ortiz-Ortega, autorka publikacji poświęconych problemowi aborcji w Meksyku. Dodaje jednocześnie, że coraz większy wpływ w tej debacie zyskuje głos strony konserwatywnej, która zdecydowanie przeciwstawia się legalizacji aborcji.

Obecnie, przerywanie ciąży jest legalne w stolicy kraju, ale mocno ograniczone lub w ogóle zakazane w pozostałych stanach Meksyku. Ofiara gwałtu pochodziła z położonego na półwyspie Jukatan stanu Quintana Roo. Według obowiązujących tam regulacji, aborcja jest dozwolona w ciągu 90 dni od zajścia w ciąże, która jest wynikiem gwałtu. Zgwałcona dziewczynka jest obecnie w 17. tygodniu ciąży, co oznacza, że przekroczyła dopuszczalną granicę o blisko miesiąc.

Zwolennicy aborcji apeluje do władz federalnych, a także do przedstawicieli ONZ o dokładne zbadanie tego przypadku, bo 10-latka nie była odpowiednio poinformowana o przysługujących jej prawach.

- Nie wiemy co się tak naprawdę dzieje, a sposób działania organizacji, które powinny pomagać takim osobom jest daleki od ideału. Apelujemy tylko o odpowiedzialne zachowanie - mówi Maria Luisa Sanchez Fuentes reprezentująca organizację "Information Group on Reproductive Choice"

Stanowy prokurator generalny Francisco Alor Quezada twierdzi, że nie wie, czy lokalne władze poinformowały dziewczynkę o możliwości skorzystania z zabiegu aborcji. Dodał również, że to matka w ubiegłym miesiącu poinformowała śledczych o gwałcie.

Quedaza poinformował również, że dziewczynka została umieszczona w specjalnym ośrodku, gdzie jej stan psychiczny i fizyczny jest na bieżąco monitorowany. Jak informują lokalne organizacje zajmujące się ochroną dzieci, zarówno młodociana matka, jak i nienarodzone dziecko są w dobrym stanie.

Jednak jedna z osób zasiadająca w stanowej legislaturze jest zdania, że lekarze nie chcą ujawnić całej prawdy na temat stanu zdrowia 10-latki. Twierdzi, że dalsze utrzymywanie ciąży może odbić się negatywnie na zdrowiu dziewczynki.

Głos w sprawie zabrali także przedstawiciele Kościoła katolickiego. Zdecydowanie opowiedzieli się oni przeciwko legalizacji aborcji. Debata na ten temat trwa w Meksyku od 2007 roku, kiedy to na terenie bardziej liberalnej stolicy wprowadzono przepisy, które dopuściły przerywanie ciąży. Decyzja ta została zaskarżona, ale sąd najwyższy utrzymał ją w mocy w 2008 r.
"
źródło: onet.pl





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych