aborcja
#381
Napisano 01 lipca 2009 - 19:09
#382
Napisano 01 lipca 2009 - 21:25
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#383
Napisano 16 lipca 2009 - 06:03
Ja osobiście nie usunęłam by ciąży, nawet jeśli zaszłabym w ciążę mając 17 lat.
#384
Napisano 22 lipca 2009 - 09:25
jedyna metoda jaka stosowala to 'bialy reczniczek"
kiedys sie jej zapytalam czy nie boi sie ciazy a ona mi na to:"ze w razie wpadki jest wyjscie"
zreszta ona sama o sobie mowila ze jest suka, i ze nalepszej kolezance faceta odbije...jak sie kiedys zapytalam z iloma facetami spala to mi odp ze nie pamieta tylu ich bylo
niektorzy mnie zadziwiaja swoim podejsciem....
#385
Napisano 14 marca 2010 - 00:14
z: radio zetBilet lotniczy do Anglii 300 złotych, nocleg 240, aborcja w publicznej przychodni na wyspach bezpłatna, ulga po godnym zabiegu - bezcenna. Plakaty z takim hasłem pojawiły się na łódzkich ulicach.
Łódzka prokuratura sprawdza teraz, czy taki plakat nie jest złamaniem prawa. Oferowanie pomocy ciężarnej kobiecie w przerwaniu ciąży jest w Polsce nielegalne. Grozi za to kara do trzech lat więzienia.
"Polska Dziennik Łódzki" poinformowała, że plakaty są rozklejane przez łodzianki zrzeszone w Separatystycznych Rewolucyjnych Oddziałach Macicznych (SROM), a ich celem "jest walka o prawa kobiet".
komentarz chyba zbędny ...
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#386
Napisano 14 marca 2010 - 09:57
Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..
Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas
#387
Napisano 14 marca 2010 - 10:31
to mi się akurat podobało. sprawa jest delikatna, ale inaczej niż szokujac nie dotrzesz do ludzi ... nikt nie zwróci uwagi na plakat zrobiony "poprawnie".Np aborcja porównana z hitlerem...
ale ten mi wybitnie na nerwy podziałał... przecież aborcja w polsce ogólnie (poza wyjątkami) jest zakazana prawnie, natomiast ten plakat ją reklamuje ... może nie u nas, ale jednak
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#388
Napisano 14 marca 2010 - 10:47
ale zachęca Polki do wyjazdu i zrobienia tego z godnościąale ten mi wybitnie na nerwy podziałał... przecież aborcja w polsce ogólnie (poza wyjątkami) jest zakazana prawnie, natomiast ten plakat ją reklamuje ... może nie u nas, ale jednak
Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..
Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas
#389
Napisano 14 marca 2010 - 12:01
faktycznie bezcenna bo tak naprawde mało która z czystym sumieniem bedzie mogła powiedziec ze poczuła ulgeulga po godnym zabiegu - bezcenna
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#390
Napisano 14 marca 2010 - 12:51
#391
Napisano 14 marca 2010 - 14:23
nie moze, ale na pewno po latach sie odezwie. Ja nigdy bym sie nie odwazyla na aborcje chocby nie wiem w jakich warunkach przyszlo mi to dziecko wychowac i w jakiej sytuacji materialnej bymbyla. Zreszta wiem ze moglabym liczyc na pomoc bliskich mi osob. Poza tym jestem osoba wierzaca i w swoim zyciu kieruje sie przykazaniami a dokonanie aborcji jest grzechem smiertelnym i taka kobieta spokoju juz potem w zyciu nie zaznaSumienie jednak może im o sobie przypomnieć.
Predzej czy pozniej zacznie miec wyrzuty i gryzc ja bedzie z tego powodu sumienie.
#392
Napisano 14 marca 2010 - 15:31
niestety nie zawsze i nie każdą ... są i takie które pójdą na następną bo przecież dziecko dla nich to ciężar i w ogóle po co im to, a o antykoncepcji nie pomyślą ... albo uznają że to przecież "tylko płód" ...Predzej czy pozniej zacznie miec wyrzuty i gryzc ja bedzie z tego powodu sumienie.
a wg mnie nie. jakkolwiek jest to sprawa indywidualna, nie może być na to społecznego przyzwolenia. a szanowne feministki, uważające że kobieta ma prawo zabić swoje dziecko ... no cóż ... nie lubie życzyc nikomu złego, więc zamilknę jużJednak aborcja moim zdaniem powinna być indywidualną sprawą kobiety i jej sumienia.
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#393
Napisano 14 marca 2010 - 15:44
do lekarza nie pojdzie nie poprosi o tabletki , ale o zabieg taksą i takie które pójdą na następną bo przecież dziecko dla nich to ciężar i w ogóle po co im to, a o antykoncepcji nie pomyślą ... albo uznają że to przecież "tylko płód" ...
Ja ogladam kiedys program o aborcjii w Rosji jak lekarz sie wypowiadał ze wyciagał raczke , nozke , bo to był juz 6 miesiac , to jakbym tego skur....lekarza dorwała w swoje rece to chyba bym go rozerwała. Nawet ktos sie wypowiadał ze bywały przypadki ze dziecko po porodzie było wkladane do wody < jak zwierzeta
dokladnie sa takie kraje gdzie ta indywidualna kwestia < a raczej nacisk rodziny, spoleczenstwa> doporowadziła do nierównowagi plciJednak aborcja moim zdaniem powinna być indywidualną sprawą kobiety i jej sumienia.
a wg mnie nie
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#394
Napisano 14 marca 2010 - 20:03
[ Dodano: 2010-03-14, 20:29 ]
Sumienie tych kobiet,rzecz jasna.,ale sumienie prędzej czy później odezwie się.
#395
Napisano 15 marca 2010 - 13:59
Parlamentarzyści brytyjscy - zarówno konserwatyści, jak i laburzyści - skrytykowali fakt, że Polki chcące poddać się aborcji przyjeżdżają do Wielkiej Brytanii z powodu ograniczeń prawnych we własnym kraju - pisze w poniedziałek dziennik "Daily Mail".
Według konserwatywnej deputowanej Ann Widdecombe, Wielka Brytania przeistoczyła się w "europejską stolicę aborcji", a brytyjskie przepisy są "o wiele, wiele za liberalne".
Laburzysta Kevin Barron, szef Komisji Zdrowia w Izbie Gmin także uważa, że brytyjski system opieki zdrowotnej "absolutnie nie powinien finansować przeprowadzania przez Polki aborcji". Według niego jest to "wbrew wszelkim przepisom".
Takiego samego zdania jest współszefowa stowarzyszenia obrony praw pacjentów "Patient Concern" Joyce Robins, która wskazuje, że brytyjski system opieki zdrowotnej jest obecnie w rozsypce.
"Daily Mail" nawiązuje do kampanii organizacji Separatystyczne Rewolucyjne Oddziały Maciczne (SROM), która rozwiesiły na przystankach komunikacji miejskiej w Łodzi plakaty zachęcające Polki do aborcji na Wyspach Brytyjskich. Gazeta informuje w tym kontekście, że według polskiej Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny co roku tysiące Polek udają się do Wielkiej Brytanii w celu przeprowadzenia aborcji po uzyskaniu odmowy w kraju.
zródło wp.pl
Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..
Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas
#396
Napisano 16 marca 2010 - 08:55
a ogladam kiedys program o aborcjii w Rosji jak lekarz sie wypowiadał ze wyciagał raczke , nozke , bo to był juz 6 miesiac
to aż się rozpłakałam... Bo kobiety walczą o urodzone w 6 miesiącu wcześniaki, a to...
Co do Wielkiej Brytanii, to nie dalej jak 2 tyg temu rozmawiałam z koleżanką, która stwierdziła, że i tak ona na Niemcy by się zdecydowała, bo to bliżej...
#397
Napisano 16 marca 2010 - 15:05
o boże...ona na Niemcy by się zdecydowała, bo to bliżej...
takie kobiety to bym na stos posłała
nie wiem w ciąży nie jestem, ale wydaje mi się że to taki wspaniały stan, który wpływa przede wszystkim na psychikę kobiety, który zmienia jej poglądy, wartości i najważniejsze staje się to dziecko jeszcze nie narodzone.. nie wiem jak można chcieć go zabić... oczywiście są przypadki skrajne kiedy to o gwałt chodzi, wtedy jestem w stanie jakoś to pojąć, ale nie pojmę tego że ktoś chce zabić dziecko bo nie planował ciąży, wpadł albo jest za młody, nie ma środków do życia
Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..
Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas
#398
Napisano 02 kwietnia 2010 - 21:18
Feministki z Separatystycznych Rewolucyjnych Oddziałów Macicznych (SROM), które zwiastują nowinę o darmowej aborcji w brytyjskich klinikach, kłamią i narażają kobiety na kłopoty z prawem.
Chodzi o kontrowersyjne afisze przeciwniczek obowiązującego w Polsce prawa antyaborcyjnego, które w marcu pojawiły się na przystankach autobusowych w Łodzi i Szczecinie. Na stylizowanych na reklamę kart kredytowych plakatach widnieje orientacyjna cena biletu lotniczego do Wielkiej Brytanii, koszt noclegu oraz informacja, że zabieg usunięcia ciąży w publicznej przychodni na Wyspach jest darmowy. Niestety – ta ostatnia podpowiedź domorosłych ekspertek w dziedzinie turystki i stosunków międzynarodowych nie jest warta funta kłaków.
Jak dowiedzieliśmy się w brytyjskim ministerstwie zdrowia, europejskie umowy gwarantujące bezpłatną pomoc medyczną dla obcokrajowców nie dotyczą zabiegów wykonywanych planowo i bez nagłej konieczności. A takim, w myśl brytyjskiego prawa, jest aborcja. Co więcej, kobietom z Unii, które przyjadą do Wielkiej Brytanii w celu przerwania ciąży na koszt publicznej służby zdrowia, może zostać postawiony zarzut wyłudzenia.
Feministki z Separatystycznych Rewolucyjnych Oddziałów Macicznych (SROM), które zwiastują nowinę o darmowej aborcji w brytyjskich klinikach, kłamią i narażają kobiety na kłopoty z prawem.
W przesłanym do redakcji e-mailu aktywistki SROM podkreśliły, że wiadomość o 10 tys. Polek, które poddały się zabiegowi na koszt brytyjskich podatników, zamieścił „The Sun” (czyli brytyjska bulwarówka). Panie zapewniły też, że rozwieszenie plakatów firmowanych przez SROM nie jest akcją informacyjną ani reklamą aborcji.
Zapewne chodziło więc o wypromowanie widocznej na afiszach modelki.
i tym sposobem okazuje się że feministki nie liczą sięz prawdą byle tylko kobiety nakłonić do decyzji o aborcji ... zapewnienia mogą sobie jak dla mnie w tyłek wsadzić ... a ostatnie zdanie wg mnie to sprytny cynizm i ironia
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#399
Napisano 03 kwietnia 2010 - 08:15
#400
Napisano 20 kwietnia 2010 - 16:02
Losy 10-letniej dziewczynki, która najprawdopodobniej padła ofiarą gwałtu i zaszła w ciążę zaogniła tlący się od dawna w Meksyku aborcyjny spór - informuje serwis CNN.
Ojczym dziewczynki, który jest podejrzewany o dokonanie tego gwałtu został już aresztowany. Jednak zwolennicy każdej ze stron sporu o aborcję są przekonani, że prawdziwa bitwa nie została jeszcze stoczona.
- Ta dziewczynka jest czymś więcej niż tylko odosobnionym przypadkiem - podkreśla Adriana Ortiz-Ortega, autorka publikacji poświęconych problemowi aborcji w Meksyku. Dodaje jednocześnie, że coraz większy wpływ w tej debacie zyskuje głos strony konserwatywnej, która zdecydowanie przeciwstawia się legalizacji aborcji.
Obecnie, przerywanie ciąży jest legalne w stolicy kraju, ale mocno ograniczone lub w ogóle zakazane w pozostałych stanach Meksyku. Ofiara gwałtu pochodziła z położonego na półwyspie Jukatan stanu Quintana Roo. Według obowiązujących tam regulacji, aborcja jest dozwolona w ciągu 90 dni od zajścia w ciąże, która jest wynikiem gwałtu. Zgwałcona dziewczynka jest obecnie w 17. tygodniu ciąży, co oznacza, że przekroczyła dopuszczalną granicę o blisko miesiąc.
Zwolennicy aborcji apeluje do władz federalnych, a także do przedstawicieli ONZ o dokładne zbadanie tego przypadku, bo 10-latka nie była odpowiednio poinformowana o przysługujących jej prawach.
- Nie wiemy co się tak naprawdę dzieje, a sposób działania organizacji, które powinny pomagać takim osobom jest daleki od ideału. Apelujemy tylko o odpowiedzialne zachowanie - mówi Maria Luisa Sanchez Fuentes reprezentująca organizację "Information Group on Reproductive Choice"
Stanowy prokurator generalny Francisco Alor Quezada twierdzi, że nie wie, czy lokalne władze poinformowały dziewczynkę o możliwości skorzystania z zabiegu aborcji. Dodał również, że to matka w ubiegłym miesiącu poinformowała śledczych o gwałcie.
Quedaza poinformował również, że dziewczynka została umieszczona w specjalnym ośrodku, gdzie jej stan psychiczny i fizyczny jest na bieżąco monitorowany. Jak informują lokalne organizacje zajmujące się ochroną dzieci, zarówno młodociana matka, jak i nienarodzone dziecko są w dobrym stanie.
Jednak jedna z osób zasiadająca w stanowej legislaturze jest zdania, że lekarze nie chcą ujawnić całej prawdy na temat stanu zdrowia 10-latki. Twierdzi, że dalsze utrzymywanie ciąży może odbić się negatywnie na zdrowiu dziewczynki.
Głos w sprawie zabrali także przedstawiciele Kościoła katolickiego. Zdecydowanie opowiedzieli się oni przeciwko legalizacji aborcji. Debata na ten temat trwa w Meksyku od 2007 roku, kiedy to na terenie bardziej liberalnej stolicy wprowadzono przepisy, które dopuściły przerywanie ciąży. Decyzja ta została zaskarżona, ale sąd najwyższy utrzymał ją w mocy w 2008 r."
źródło: onet.pl
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Ankieta- aborcja |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych















