aborcja
#362
Napisano 01 czerwca 2009 - 13:58
Kobieta jest człowiekiem, ma prawo do decydowania i stanowienia o sobie i o własnym ciele, ma prawo wyboru. W momencie gdy jest w ciąży jej prawa znikają, ona się już nie liczy na rzecz zygoty/zarodka/człowieka/dziecka.
#365
Napisano 01 czerwca 2009 - 14:09
Kto Ci tak powiedzial?
A moze zapytajmy kobiety ciezarne na naszym forum czy czuja sie jak inkubatory i nie maja rzadnych praw...
Bo dla mnie to co mowisz to jest po prostu wyssane z palca....
skinnybitch, ale aborcja tyczy się zazwyczaj ciązy niechcianej prawda? Więc nie rozumiem po co pytać osoby, które dziecka pragną? A fakt faktem, zresztą już też pisałam, ze aborcja to temat złożony, w momencie wystąpienia niechcianej ciąży kobieta nie ma prawa nic zrobić- Ok już bez wnikania czy to dobre czy złe. Ale w momencie gdy dziewczyna jest zgwałcona i jej też się utrudnia usunięcie ciąży to to nie jest traktowanie jak inkubator?
#366
Napisano 01 czerwca 2009 - 14:14
Ale w momencie gdy dziewczyna jest zgwałcona i jej też się utrudnia usunięcie ciąży
Bo trzeba sie liczyc z tym ze to dziecko ma prawo zyc mimo wszystko i ze to nie jego wina ze stalo sie tak a nie inaczej wiec dlaczego mamy je zabijac
#367
Napisano 01 czerwca 2009 - 14:14
Ale w momencie gdy dziewczyna jest zgwałcona i jej też się utrudnia usunięcie ciąży to to nie jest traktowanie jak inkubator?
po raz piecdziesiaty powtorze, ze wtedy aborcja jest dozwolona, a ze lekarze nie chcą jej wykonac to czyja to wina? Przeciez nikt nie chce miec czyjegos zycia na sumieniu... Po prostu Frywolka twierdzi, ze na dziecko musi przyjsc pora, a kiedy dziecko jest nie w pore to kobieta powinna miec prawo do decyzji... I ja w tym momencie odnosze sie tylko do takich aborcji, nie rozpatruję tutaj juz gwałtów...
#368
Napisano 01 czerwca 2009 - 14:17
po raz piecdziesiaty powtorze, ze wtedy aborcja jest dozwolona, a ze lekarze nie chcą jej wykonac to czyja to wina?
lekarzy... Ale to nie jest traktowanie jak inkubator?
Bo trzeba sie liczyc z tym ze to dziecko ma prawo zyc mimo wszystko i ze to nie jego wina ze stalo sie tak a nie inaczej wiec dlaczego mamy je zabijac
A kto się w tym momencie liczy z tą kobietą? Co z jej zyciem, psychik, uczuciami? Jest traktowana jak inkubator, przedmiotowo.
[ Dodano: 2009-06-01, 15:19 ]
A tak swoją drogą to ja uważam, ze ta dyskusja jest naprawdę kontrowersyjna i tak naprawdę nikt tu nikogo nie przekona...
Po raz też ęty powtórzę- nie potrafiłabym zabić swojego dziecka, ale jestem w stanie zrozumieć kobiety, które z RÓŻNYCH względów się na to decydują...
#369
Napisano 01 czerwca 2009 - 14:20
lekarzy... Ale to nie jest traktowanie jak inkubator?
oni tez maja prawo do postepowania zgodnie ze swym sumieniem... Ty podejlabys sie wykonania takiego zabiegu??
ale jestem w stanie zrozumieć kobiety, które z RÓŻNYCH względów się na to decydują...
no a ja wlasnie tego nie potrafię
#370
Napisano 01 czerwca 2009 - 14:21
Ale ja jej nie kazde donosic tego dziecka czy urodzic...Musi rozwazyc wszystkie za i przeciw i to jest kwestia jej sumienia...Ale tylko w przypadku gwaltu....Bo jak ktos ma chwilowe widzimisie to tego juz nie toleruje....A kto się w tym momencie liczy z tą kobietą? Co z jej zyciem, psychik, uczuciami? Jest traktowana jak inkubator, przedmiotowo.
#371
Napisano 01 czerwca 2009 - 14:23
oni tez maja prawo do postepowania zgodnie ze swym sumieniem... Ty podejlabys sie wykonania takiego zabiegu??
sumienie sumieniem, ale wybacz skoro decydują się na wykonywanie tego zawodu to myuszą się liczyć też z tym, ze nie zawsze będą postępować ze swoim sumeiniem.... A to pytanie- błagam Cie nie po uczuciach kashira, wiesz przecież że nie byłabym w stanie się podjąć ale ja lekarzem nie jestem... na szczęście w tym wypadku
[ Dodano: 2009-06-01, 15:24 ]
Ale ja jej nie kazde donosic tego dziecka czy urodzic...Musi rozwazyc wszystkie za i przeciw i to jest kwestia jej sumienia...Ale tylko w przypadku gwaltu....Bo jak ktos ma chwilowe widzimisie to tego juz nie toleruje....
a nie no ok to w takim razie już po części się zgadzamy
[ Dodano: 2009-06-01, 15:25 ]
Musi rozwazyc wszystkie za i przeciw i to jest kwestia jej sumienia...
ale to jest zawsze kwestia sumienia... Nie oszukujmy się... Przecież jak ktoś będzie chciał to i tak to zrobi... Podziemie aborcyjne w Polsce kwitnie...
#373
Napisano 01 czerwca 2009 - 14:28
#374
Napisano 01 czerwca 2009 - 16:26
ciąże niechciane. I jakoś dziwnie nie spotkałam się z lekarzem,który by odmówił wykonania zabiegu. Teraz raptem pomijając prawo gdybym zapytała wszyscy by odmówili
a gdy zapytac dlaczego to odpowie, że mu etyka lekarska nie pozwala.A kiedyś pozwalała?
#375
Napisano 01 czerwca 2009 - 21:56
I to jest zdanie pod którym podpisuje się obiema rękoma i nawet nogami....a wszystko dlatego,że poznałam osobę,która dokonała aborcji i zmieniło się po części moje myślenie na ten temat...nie potrafiłabym zabić swojego dziecka, ale jestem w stanie zrozumieć kobiety, które z RÓŻNYCH względów się na to decydują...
#376
Napisano 23 czerwca 2009 - 20:16
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#378
Guest_niki_*
Napisano 28 czerwca 2009 - 10:16
#379
Napisano 29 czerwca 2009 - 10:02
delikatnie mówiącniezrównoważona
Przecież wiedziała co robi nie zabezpieczając się..
Ja jej po prostu współczuję.
Jestem ciekawa jak mocno to się odbije na jej psychice kiedy już trochę dorośnie i zapragnie dziecka. Mogła mieć już trójkę a zabijała . . .
Dziwi mnie też zachowanie chłopaka. Z nią powinien się udać do psychologa a nie dawać pieniądze!
On na to patrzył i na wszystko się zgadzał.
Obydwoje są 'niezrównoważeni'
sorry
#380
Guest_niki_*
Napisano 29 czerwca 2009 - 19:23
sorry
nie ma za co, też tak uważam, że zachowywali się jak dzieciaki, dzisiaj usunę sobie ciąże, może jutro nie. nie wiem czy mają dzieci, wiem tylko, że są małżeństwem. i nie wiem ile jeszcze ciąż było usuwanych, bo po jednej ostrej kłótni na ten temat urwał nam się kontakt
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Ankieta- aborcja |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

















