Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

aborcja


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
608 odpowiedzi w tym temacie

#361 skinnybitch

skinnybitch
  • Użytkownik
  • 1 630 postów

Napisano 01 czerwca 2009 - 13:50

Frywolka, ale ja rozumiem co masz na mysli ja sie tylko pytam gdzie to widzialas czy moze gdzie tego doswiadczylas albo moze ktos znajomy ci opowiedzial :roll:
Dołączona grafika

#362 Frywolka

Frywolka
  • Użytkownik
  • 43 postów

Napisano 01 czerwca 2009 - 13:58

skinnybitch nie rozumiesz.

Kobieta jest człowiekiem, ma prawo do decydowania i stanowienia o sobie i o własnym ciele, ma prawo wyboru. W momencie gdy jest w ciąży jej prawa znikają, ona się już nie liczy na rzecz zygoty/zarodka/człowieka/dziecka.

#363 skinnybitch

skinnybitch
  • Użytkownik
  • 1 630 postów

Napisano 01 czerwca 2009 - 14:02

ona się już nie liczy

Kto Ci tak powiedzial?
A moze zapytajmy kobiety ciezarne na naszym forum czy czuja sie jak inkubatory i nie maja rzadnych praw...
Bo dla mnie to co mowisz to jest po prostu wyssane z palca....
Dołączona grafika

#364 kashira

kashira
  • Użytkownik
  • 5 282 postów

Napisano 01 czerwca 2009 - 14:08

Kto Ci tak powiedzial?


no wlasnie tez mnie zastanawia skad bierzesz takie osądy <hmm></span>
Kobieta ma prawo, ale dziecko w jej lonie to odrębny organizm, inne zycie, wiec za nie nie ma juz prawa decydowac :!:
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#365 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 01 czerwca 2009 - 14:09

Kto Ci tak powiedzial?
A moze zapytajmy kobiety ciezarne na naszym forum czy czuja sie jak inkubatory i nie maja rzadnych praw...
Bo dla mnie to co mowisz to jest po prostu wyssane z palca....


skinnybitch, ale aborcja tyczy się zazwyczaj ciązy niechcianej prawda? Więc nie rozumiem po co pytać osoby, które dziecka pragną? A fakt faktem, zresztą już też pisałam, ze aborcja to temat złożony, w momencie wystąpienia niechcianej ciąży kobieta nie ma prawa nic zrobić- Ok już bez wnikania czy to dobre czy złe. Ale w momencie gdy dziewczyna jest zgwałcona i jej też się utrudnia usunięcie ciąży to to nie jest traktowanie jak inkubator?

#366 skinnybitch

skinnybitch
  • Użytkownik
  • 1 630 postów

Napisano 01 czerwca 2009 - 14:14

Marzycielka24, ale czy fakt ze jest w ciazy chcianej czy tez nie powoduje ze juz sie nie liczy nie ma rzadnych praw? Co to jest wogole za tekst?

Ale w momencie gdy dziewczyna jest zgwałcona i jej też się utrudnia usunięcie ciąży


Bo trzeba sie liczyc z tym ze to dziecko ma prawo zyc mimo wszystko i ze to nie jego wina ze stalo sie tak a nie inaczej wiec dlaczego mamy je zabijac :?:
Dołączona grafika

#367 kashira

kashira
  • Użytkownik
  • 5 282 postów

Napisano 01 czerwca 2009 - 14:14

Ale w momencie gdy dziewczyna jest zgwałcona i jej też się utrudnia usunięcie ciąży to to nie jest traktowanie jak inkubator?


po raz piecdziesiaty powtorze, ze wtedy aborcja jest dozwolona, a ze lekarze nie chcą jej wykonac to czyja to wina? Przeciez nikt nie chce miec czyjegos zycia na sumieniu... Po prostu Frywolka twierdzi, ze na dziecko musi przyjsc pora, a kiedy dziecko jest nie w pore to kobieta powinna miec prawo do decyzji... I ja w tym momencie odnosze sie tylko do takich aborcji, nie rozpatruję tutaj juz gwałtów...
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#368 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 01 czerwca 2009 - 14:17

po raz piecdziesiaty powtorze, ze wtedy aborcja jest dozwolona, a ze lekarze nie chcą jej wykonac to czyja to wina?


lekarzy... Ale to nie jest traktowanie jak inkubator?

Bo trzeba sie liczyc z tym ze to dziecko ma prawo zyc mimo wszystko i ze to nie jego wina ze stalo sie tak a nie inaczej wiec dlaczego mamy je zabijac


A kto się w tym momencie liczy z tą kobietą? Co z jej zyciem, psychik, uczuciami? Jest traktowana jak inkubator, przedmiotowo.

[ Dodano: 2009-06-01, 15:19 ]
A tak swoją drogą to ja uważam, ze ta dyskusja jest naprawdę kontrowersyjna i tak naprawdę nikt tu nikogo nie przekona...

Po raz też ęty powtórzę- nie potrafiłabym zabić swojego dziecka, ale jestem w stanie zrozumieć kobiety, które z RÓŻNYCH względów się na to decydują...

#369 kashira

kashira
  • Użytkownik
  • 5 282 postów

Napisano 01 czerwca 2009 - 14:20

lekarzy... Ale to nie jest traktowanie jak inkubator?


oni tez maja prawo do postepowania zgodnie ze swym sumieniem... Ty podejlabys sie wykonania takiego zabiegu??

ale jestem w stanie zrozumieć kobiety, które z RÓŻNYCH względów się na to decydują...


no a ja wlasnie tego nie potrafię <bezradny></span>
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#370 skinnybitch

skinnybitch
  • Użytkownik
  • 1 630 postów

Napisano 01 czerwca 2009 - 14:21

A kto się w tym momencie liczy z tą kobietą? Co z jej zyciem, psychik, uczuciami? Jest traktowana jak inkubator, przedmiotowo.

Ale ja jej nie kazde donosic tego dziecka czy urodzic...Musi rozwazyc wszystkie za i przeciw i to jest kwestia jej sumienia...Ale tylko w przypadku gwaltu....Bo jak ktos ma chwilowe widzimisie to tego juz nie toleruje....
Dołączona grafika

#371 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 01 czerwca 2009 - 14:23

oni tez maja prawo do postepowania zgodnie ze swym sumieniem... Ty podejlabys sie wykonania takiego zabiegu??


sumienie sumieniem, ale wybacz skoro decydują się na wykonywanie tego zawodu to myuszą się liczyć też z tym, ze nie zawsze będą postępować ze swoim sumeiniem.... A to pytanie- błagam Cie nie po uczuciach kashira, wiesz przecież że nie byłabym w stanie się podjąć ale ja lekarzem nie jestem... na szczęście w tym wypadku

[ Dodano: 2009-06-01, 15:24 ]

Ale ja jej nie kazde donosic tego dziecka czy urodzic...Musi rozwazyc wszystkie za i przeciw i to jest kwestia jej sumienia...Ale tylko w przypadku gwaltu....Bo jak ktos ma chwilowe widzimisie to tego juz nie toleruje....


a nie no ok to w takim razie już po części się zgadzamy ;-)

[ Dodano: 2009-06-01, 15:25 ]

Musi rozwazyc wszystkie za i przeciw i to jest kwestia jej sumienia...


ale to jest zawsze kwestia sumienia... Nie oszukujmy się... Przecież jak ktoś będzie chciał to i tak to zrobi... Podziemie aborcyjne w Polsce kwitnie...

#372 kashira

kashira
  • Użytkownik
  • 5 282 postów

Napisano 01 czerwca 2009 - 14:26

Marzycielka24, wybacz, nie chcialam Cie tym urazic... <przytul></span>
Ja uwazam ze lekarze powinni ratowac zycie a nie je odbierac.
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#373 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 01 czerwca 2009 - 14:28

kashira, nie uraziłaś w żaden sposób po prostu to pytanie na które tylko jedną odpowiedź chyba każda kobieta ma...

#374 Lidia52

Lidia52
  • Użytkownik
  • 20 postów

Napisano 01 czerwca 2009 - 16:26

Przeczytałam wszystkie posty. Jesteście bardzo młode i nie możecie pamiętac moich czasów.Każda kobieta miała prawo ciążę usunąc,przecież wiadomo ,że usuwane były
ciąże niechciane. I jakoś dziwnie nie spotkałam się z lekarzem,który by odmówił wykonania zabiegu. Teraz raptem pomijając prawo gdybym zapytała wszyscy by odmówili
a gdy zapytac dlaczego to odpowie, że mu etyka lekarska nie pozwala.A kiedyś pozwalała? <bezradny></span>

#375 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 01 czerwca 2009 - 21:56

nie potrafiłabym zabić swojego dziecka, ale jestem w stanie zrozumieć kobiety, które z RÓŻNYCH względów się na to decydują...

I to jest zdanie pod którym podpisuje się obiema rękoma i nawet nogami....a wszystko dlatego,że poznałam osobę,która dokonała aborcji i zmieniło się po części moje myślenie na ten temat...
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#376 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 23 czerwca 2009 - 20:16

Ostanio gdzies czytałam ze w banku nasienia w jakimś kraju ktos sie pomylił i wszczepił kobiecie nie ten zarodek co trzeba i jak sie kobieta o tym dowiedział to usuneła ciąze. Rozumiem ją z jednej strony ale troche mnie to przeraza takie czasy ze do takich rzeczy dochodzi. Najgorsze było to ze to było "dziecko" jakiejs pary , które nie bedzie mogło miec wiecej własnych dzieci to był ostani zarodek <bezradny></span>

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#377 Lolka000

Lolka000
  • Użytkownik
  • 2 990 postów

Napisano 24 czerwca 2009 - 09:04

magdaaaaa, wow :shock: masakra... nie wiem co o tym myśleć :-/ z jednej strony rozumie tą kobietę, że chciała usunąć to dziecko... ale znowu z drugiej... dziwnie postąpiła :-/
Dołączona grafika

#378 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 28 czerwca 2009 - 10:16

miałam koleżankę na studiach, która trzy razy zachodziła w ciążę, za każdym razem na nielegalu usuwała, grożąc swojemu facetowi, że jak nie da jej na to pieniędzy to się zabije i rzeczywiście podejmowała kroki w tym kierunku.facet się na to godził. moim zdaniem była niezrównoważona, bo jak było między nimi dobrze, to się specjalnie nie zabezpieczali, jak jej coś odwaliło, to znowu, że ona nie chce dziecka. może dobrze, że zawczasu usunęła te ciąże, bo nie mam pewności czy po urodzeniu dziecka nie zrobiłaby z nim czegoś głupiego. ale wkurza mnie, że tak lekkomyślnie podchodziła do tematu. a więc aborcja dla mnie tak- ale w uzasadnionych przypadkach, a nie z kaprysu.

#379 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 29 czerwca 2009 - 10:02

niezrównoważona

delikatnie mówiąc

Przecież wiedziała co robi nie zabezpieczając się..

Ja jej po prostu współczuję.
Jestem ciekawa jak mocno to się odbije na jej psychice kiedy już trochę dorośnie i zapragnie dziecka. Mogła mieć już trójkę a zabijała . . .

Dziwi mnie też zachowanie chłopaka. Z nią powinien się udać do psychologa a nie dawać pieniądze!
On na to patrzył i na wszystko się zgadzał.
Obydwoje są 'niezrównoważeni'
sorry
nie ma mnie tu i nie będzie.

#380 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 29 czerwca 2009 - 19:23

sorry


nie ma za co, też tak uważam, że zachowywali się jak dzieciaki, dzisiaj usunę sobie ciąże, może jutro nie. nie wiem czy mają dzieci, wiem tylko, że są małżeństwem. i nie wiem ile jeszcze ciąż było usuwanych, bo po jednej ostrej kłótni na ten temat urwał nam się kontakt





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych