Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Podsumujmy roczek


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
186 odpowiedzi w tym temacie

#41 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 31 grudnia 2009 - 14:11

Dla mnie ten rok był strasznie... przeciętny :-P
Najwspalsze były wakacje- miesiąc pracy nauczył mnie co to prawdziwe 8 godzin zapylania i wstawanie rano ;-) później zasłużony wypoczynek za własne pieniądze
odpoczynek od wszystkiego.
Negatywnie szkoła, klasa zrobiła sie jakaś taka, coraz mniej zapału do nauki,
No i straciłam kontakt z bliską kumpelą.
Mam nadzieję że nadchodzący rok bedzie lepszy, że nadal będe z M. i że lepiej bedziemy sie dogadywali w niektórych sprawach :-P
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#42 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 31 grudnia 2009 - 15:01

:arrow: rozstałam się z facetem po 4 latach (co było akurat najlepszą decyzją podjętą w tym roku)
:arrow: zawaliłam szkołe :-( rok na studiach w plecy
:arrow: zaliczyłam kilka (niedanych) epizodów miłosnych
:arrow: sama koncówka roku... poznałam kogos... a raczej dotarło do mnie ze broniłam sie przed uczuciem do niego od pół roku :roll:
:arrow: sylwestra spedzam w domu :(

niech ten rok się kończy!

#43 kashira

kashira
  • Użytkownik
  • 5 282 postów

Napisano 31 grudnia 2009 - 15:12

dla mnie rok udany:
- zdałam maturkę ;-)
- studiuję to, co chciałam :-)
- znalazłam pracę, co jest ważne dla naszej przyszlosci ;-)
- poznałam wielu wspaniałych ludzi :-)
- i, co najważniejsze - zaręczyłam się z moim Skarbem, ustaliliśmy datę ślubu i jest nam razem coraz lepiej :-)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#44 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 31 grudnia 2009 - 15:17

:arrow: zmobilizowałam się i na koniec roku schudłam
:arrow: wspaniałe wakacje nad morzem
:arrow: dobrze idzie w szkole
:arrow: starałam się utrzymywać ze wszystkimi kontakty
:arrow: urodził sie mój cudny szkrab :)
:arrow: piękne święta z rodziną :)
:arrow: dobrze miedzy mna a mama :)

#45 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 31 grudnia 2009 - 15:25

Hmm moj rok byl taki przeplatany. Ogolnie pozytywnie na studiach, jakios to idzie w dobrym kierunku. Z Miskiem milosc kwitnie, wiec to tez jest okej. Nie udal nam sie wyjazd za granice, poza tym ja nie moge znalezc dorywczej pracy, ehh. Ciezki rok finansowo. Moi przyjaciele odusneli sie ode mnie, tak wiec tego jest mi najbardziej zal w tym roku. Niemniej jednak nie jestem rozgryczona, choc mam nadzieje, ze ten rok bedzie przynosil wiecej szczescia. I tego zycze sobie i Wam kochane Babeczki ;*
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#46 amoramor

amoramor
  • Użytkownik
  • 5 024 postów

Napisano 31 grudnia 2009 - 15:49

dla mnie rok 2009 był pełen wrażeń, nauczył mnie radzić sobie samej w bardzo wielu sytuacjach oraz przede wszystkim był pełen nowych doświadczeń takich jak:
:arrow: pierwsza podróż samolotem
:arrow: pierwsza podróż pociągiem
:arrow: pierwszy wyjazd na ferie zimowe z przyjaciółkami
:arrow: pierwsze wakacje za granicą bez rodziców tylko z przyjaciółkami
:arrow: pierwsza w życiu praca i to w dodatku za granicą
:arrow: założenie własnego konta w banku
:arrow: można powiedzieć, że mam swój samochód
:arrow: pierwsza samodzielna i daleka podróż autem
:arrow: zdanie matury
:arrow: dostanie się na studia
:arrow: niestety straciłam kontakt z moim dobrym przyjacielem
:arrow: ale za to poprawiły się moje relacje z mamą, stałyśmy się sobie jeszcze bliższymi przyjaciółkami

nic więcej na razie nie przychodzi mi do głowy :) naprawdę mogę uznać mijający rok za udany, stałam się dzięki niemu jeszcze dojrzalsza i dostałam kilka dobrych lekcji jak żyć ;-)

Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? 
Cause I like you!  <serducho>


#47 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 31 grudnia 2009 - 16:10

Ja moze nie bede sumowac swojego bo za duzo miejsca to zajmie :lol: do tego mam winko w rece i wzieloby mnie na wywody :lol:

Ale ogolnie rok 2009 byl SPOKO :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#48 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 31 grudnia 2009 - 16:39

mój rok? pierwsza połowa - bardzo dobra z dużą skazą na niej, druga połowa - tragiczna :roll:

krótkie streszczenie:

początek roku
:arrow: to problemy z zaliczeniem semestru, na szczęście zakończone sukcesem
:arrow: dużo pracy, wyjazdów, paryż poznany od podszewki, fajne imprezy, częsty dziwny ból głowy 8-)
:arrow: problemy w pracy, okazuje sięże nawet największa świnia może być jeszcze większą
:arrow: na szczęście udaje mi się połączyć jakoś moją trase wyjazdu, i w ciągu 3 dni ląduję w Porto, by przeżyć ponad 4 najpiękniejsze miesiące mojego życia
:arrow: niezapomniany weekend w Lizbonie
:arrow: powrót do kraju, szybkie przepakowanie i w dalszą drogę - 2 wspaniałe turnusy w Bułgarii, piękna opalenizna, niewyspana, za to wypoczęta psychicznie
powakacyjna połowa roku
:arrow: ciągnące się problemy finansowe (wyszły na wierzch w Portugalii)
:arrow: problemy z oddaniem długów
:arrow: ale w końcu znalezienie pracy, nie najlepiej płatnej, ale jednak pracy
:arrow: wspaniała szefowa
:arrow: problemy rodzinne ... 3 miesiące koszmaru ...
:arrow: problemy zdrowotne jednej osoby ... powracający strach ...
:arrow: na końcu strach o studia


tak więc mam nadzieję że następny rok będzie przynajmniej taki jak pierwsza połowa tego roku ;-)

w sumie nie było tak źle ;-)

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#49 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 31 grudnia 2009 - 17:52

było roznie : niby mgr jest ale z trzymiesiecznym poslizgiem , zostałam chrzestna , bratwoa sie wyprowadziła , nie mam pracy . i to tyle.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#50 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 31 grudnia 2009 - 18:17

u mnie Krzysio zadecydował i wypełnił cały rok :) tak więc rok 2009 to jeden wielki cud :) szczęśliwe urodzenie się Krzysia i każdy kolejny dzień z nim był cudowny i przepełniony szczęściem i miłością :)

oprócz tego wróciłam do pracy tak jak planowałam, mąż nie zmienił pracy, ale wszystko jest na dobrej drodze do zmiany zaraz z początkiem nowego roku, wszyscy zdrowi. zdecydowanie dobry rok. i najważniejszy w moim życiu do tej pory.

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#51 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 31 grudnia 2009 - 19:15

Bardzo pozytywny rok
:arrow: nasze wesele i przygotowania do niego
:arrow: dobre zdrowie rodziny
:arrow: ostatnia wiadomośc :lol: :lol:
:arrow: przeprowadzka na piętro
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#52 malgonka

malgonka
  • Użytkownik
  • 1 551 postów

Napisano 01 stycznia 2010 - 16:44

2009 mogę zaliczyć do jednych z lepszych lat mojego życia po kolei:
:arrow: szczęśliwie zakończony bardzo trudny 4 rok studiów :-D
:arrow: maj Lublin 2009 pierwszy koncert tych onych AudioFeels i początek mojej wielkiej przygody z fanostwem :-D
:arrow: bardzo udane wakacje obfite w wyjazdy i koncerty
- 16 lipiec niezapomniany koncert AF w Poznaniu w końcu poznałam chłopaków i zamieniłam z nimi parę słów :-D
- 18 lipiec w drodze nad morze, tydzień wakacji nad morzem mnóstwo zwiedzania, PIERWSZY RAZ ZOBACZYŁAM MORZE :mrgreen:
- sierpień piesza pielgrzyma do Częstochowy po raz 2 niestety zakończona kontuzją i smutnym powrotem do domu i tygodniowym dołem :-( ale na Jasną Górę weszłam z moimi, tata mnie zawiózł i ostatni dzień doczłapałam razem z kochaną grupą 6 :-D
- wyjazd rodzinny do Lichenia
- wrzesień kolejny koncert AudioFeels tym razem Kazimierz Dolny :-D
:arrow: polepszenie kontaktów z bratem po tylu latach, oby tak dalej
:arrow: listopad wyjazd do Łodzi na kolejny koncert hehe tak tak też AudioFeels, poznałam mnóstwo fajnych dziewczyn, i kota giganta :mrgreen:
Potem był koncert u mnie w Lublinie, chora byłam strasznie ale gripex max i jedziesz dalej :mrgreen:
:arrow: 1 grudnia Warszawa "Upiór w operze" już wiem, że o marzenia trzeba walczyć, trzeba pomóc w ich realizacji, pierwsze takty muzyki, łzy wzruszenia, że jestem, że udało mi się, że mogę to przeżyć na żywo :-D
:arrow: Wigilia u mnie w domu, robiona przeze mnie, rodzina w komplecie, okazuję się że jednak mam brata ;-)
:arrow: Z rzeczy smutniejszych, tracę kontakt z najlepszą przyjaciółką trochę z winy jej chłopaka, troche może i z mojej
:arrow: wciąż jestem sama, samotna wśród ludzi :-(
Ale ogólnie rok był cudowny bardzo AudioFeelsowy wczoraj również z nimi przed tv co prawda ale widzieć te mordki tych 8 zmarzniętych Poznaniaków hehe tak ten rok zdecydowanie należał do nich :mrgreen:
Dużo nowych doświadczeń, szaleństw nowych przyjaźni znajomości, studia kończę jak ten czas leci, mam cudowną chrześnicę i wspaniałą rodzinę, odkryłam, że muzykę kocham ponad wszystko, że marzenia się spełniają i czegóż chcieć więcej :-D
"Dokąd brnie ten banał, ta proza życia? Po co to, czy tym właśnie chcesz oddychać? Zwolnij i przekonaj się o co tutaj chodzi. Może właśnie coś ucieka a życie za nos Cię wodzi?"

#53 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 04 stycznia 2010 - 08:54

ja tak się właśnie zastanawiam czy był dobry czy bardzo dobry, sama nie jestem przekonana :-? na pewno miał bardzo dużo plusów:
:arrow: spędziłam 2 cudowne tygodnie w Grecji, zachwyciłam sie i postanowiłam że na pewno tam wrócę
:arrow: dzieki temu wyjazdowi postanowiłam przenieść się ze studiów magisterskich na licencjackie, bo oferuję specjalizację hellenistyczną a ja marzę o nauczeniu się greckiego
:arrow: spędziłam z Chlopem ładny weekend w Mediolanie
:arrow: po raz pierwszy leciałam samolotem
:arrow: po raz kolejny bylam na Przystanku Woodstock i naładowałam się tam pozytywem na kilka miesięcy
:arrow: 2 tygodnie na Kaszubach z Chłopem i naszym wspólnym kumplem, jedne z najlepszych wakacji jakie spędzilismy razem
:arrow: tańczę tango
:arrow: postanowiłam sie zapisac na flamenco i teraz nie wyobrażam sobie bez tego życia
:arrow: wciąż pracuję i jestem w miarę niezależna finansowo, choć nie mogę powiedzieć, że uwielbiam swoją pracę
:arrow: dalej jestem z Chłopem, choc nie jest póki co usłane różami nasze życie, i cały czs stoi pod znakiem zapytania czy będziemy razem czy nie

generalnie było pozytywnie, choć bez wielkich fajerwerków.

Z planów na przyszły rok:
:arrow: chciałabym się w końcu zdecydowac w którą stronę się chcę rozwijac i jaka pracę chciałąbym wykonywać
:arrow:napisać licencjat
:arrow: pojechać do Grecji do pracy na 3 iesiące i tam po prostu też pomieszkać
:arrow: ułożyć sprawy związkowe raz na zawsze
:arrow: zacząć oszczędzać pieniądze a nie przepuszczać calą wypłatę w ciągu miesiąca
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#54 Carlaa_90

Carlaa_90
  • Użytkownik
  • 38 postów

Napisano 04 stycznia 2010 - 14:07

:arrow: założenie własnego konta w banku
:arrow: zdanie matury
:arrow: dostanie się na studia

naprawdę mogę uznać mijający rok za udany, stałam się dzięki niemu jeszcze dojrzalsza i dostałam kilka dobrych lekcji jak żyć


To tak jak i u mnie. :) Najmilej jednak wspominam wakacje, ta beztroska, imprezy, leniuchowanie. :D wrzesień był miesiącem gdzie musiałam załatwić sobie mieszkanie, pokłóciłam się też z ważną dla mnie osobą, na szczęście już wyjaśnione... :-P zakochałam się też... :lol: od października studiuję, póki co dobrze mi idzie, trzymajcie kciuki, żebym za rok mogła napisać również więcej pozytywnych wspomnień! :D

#55 kasiatoja

kasiatoja
  • Użytkownik
  • 1 244 postów

Napisano 04 stycznia 2010 - 14:22

U mnie ten rok można zaliczyć do pozytywnych :-)
:arrow: skończyłam szkołę jako najlepsza uczennica w klasie ;-)
:arrow: zdałam maturę i poszłam na kierunek który bardzo mi się podoba i od początku chciałam to studiować ;-)
:arrow: w rodzinie nikt raczej nie chorował ;-)
:arrow: jestem z W i spędziłam z nim cudowne chwile na wyjazdach w wakacje :-o :mrgreen:
:arrow: moja siostra zerwała z chłopakiem i poznała lepszego i planują ślub :-)
:arrow: mój brat zerwał z narzeczoną ale wstał i się otrzepał.. jeszcze ma czas :-)
no i napewno jest tego więcej ale jak narazie cięzko mi jest coś przypomnieć ;-)
Dołączona grafika

"....a ja się śmieje kiedy ludzie mówią mi o tych królach zza dalekich mórz...a ja sie śmieje wtedy odpowiadam im: nie mam nic oprócz paru pięknych snów...."

#56 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 04 stycznia 2010 - 15:57

Jak dla mnie 2009 zaliczam do bardzo udanych, ponieważ zrealizowaliśmy nasz wspólny cel z D. Udalo mu się dostać na studia w mieście w ktorym mieszkam, od dwóch miesięcy mieszkamy razem. I to jest najwiekszy plus w tym roku. <dreams></span>

Ale do plusów moge zaliczyć również wspaniałe wakacje z moją paczuszką :mrgreen:
To że poznałam dużo znajomych, a kilku z nich jest dla mnie teraz przyjaciólmi. <ookk></span>
Plusem jest też kilka większych kłótni z D. bo one naprawde bardzo nas do siebie zbliżyły i powiedzielismy sobie prosto w oczy co leżało nam już dłuższy czas na serduchu ;*

Minusem tego roku jest to że mój były jakoś nie dawał mi spokoju, i często wracały w pamieci wspólne chwile, i mętlik w glowie.
Również to że mam nie zaliczony w całości drugi semestr :/
Oraz to że nie zrealizowałam jednego z większych postanowień na ten rok <sciana></span>

Ale ogolnie 2009 był dla mnie bardzo pozytywny i przyniósł wiele zmian w moim życiu ! (zwłaszcza miłosnym) <hihihi1></span>
“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#57 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 04 stycznia 2010 - 16:08

O jejku niech pomyślę...
:arrow: szkoła - Bardziej się przyłożyłam i wiem że czasami więcej chęci i da się nadrobić dużo
:arrow: dom - po wielu burzach i kłótniach zaczynam się dogadywać z mamą, ona mniej wymaga ja mniej się denerwuje na nią
:arrow: miłość - Układa się między nami wspaniale i w tym 2009 roku zaliczyliśmy tyle kłótni że na palcach jednej ręki bym zliczyła spokojnie ;)
:arrow: Mam Mundzisława którego bardzo kocham - moje małe szczęście.
:arrow: Byłam w kilku świetnych miejscach i towarzyszył mi tam mój Skarb - Wojtuś
:arrow: przytyłam pod koniec roku 2 kg i nie spadłam na razie z wagi oby do góry :mrgreen:
Ogólnie mówiąc rok pozytywny ;)

#58 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 07 stycznia 2010 - 20:32

ja 2009 rok zaliczam do bardzo dobrych, choć wiadomo- zawsze są jakieś minusy. Po pierwsze to w lotym zdałam bardzo ciężki, siejący postrach egzamin na studiach który był ostatni. Po tym w czerwcu sie obroniłam. ;-) W lipcu dostałm pracę, która wreszcie daje mi wiele satysfakcji i dzięki niej chcę się dalej rozwijać, iść na dalsze studia itp. To tyle jeśli chodzi o życie zawodowe, a wsferze uczuc było z początku bardzo burzliwie, doszło nawet w połowie roku do ostrego załamania :-/ ale w drugiej połowie roku nastąpił nagły odwrót, teraz jest po prostu cudownie, długo na to czekałam ale muszę przyznać, ze ,mój facet wreszcie dorósł, myślimy o przyszłości itp. <dreams></span> :-D Podsumowując w skali od 1-10 ten rok mogę oceni nawet na 8 :-P

#59 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 30 grudnia 2010 - 12:05

Podsumowując rok 2010 większych wydarzeń w moim życiu nie było.Raz lepiej ,raz gorzej.
Trochę smutne,że wakacje spędziliśmy w domciu z powodów finansowych,rzecz jasna.
Po za tym częste niż zwykle wizyty u lekarza w związku z bólem uszu u syna(5 razy).
To tyle.

#60 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 30 grudnia 2010 - 12:13

Nie wiem jak u was, ale dla mnie ten rok 2010 był makabryczny ... tragiczny, wszystko się posypało, dobrze, że już się kończy :-)
utrata pracy, trudny w znalezieniu nowej, brak kasy, długi, ON, wszystko się sypało, sypało i sypało, mało dobrego było. Mam nadzieję, że ten będzie lepszy :P

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych