zdrada
#161
Napisano 11 października 2007 - 18:45
#163
Napisano 16 października 2007 - 14:26
Są związki gdzie po zdradzie partnera i wybaczeniu tego faktu przez drugą stronę jest wszystko dobrze. Podobno nawet kochają się bardziej bo wiedzą co mogli stracić ,jak bardzo zranili i ile partnera kosztowało wybaczenie To zależy od ludzi. Charakteru.Związku.
Różne są powody zdrad.Trudny temat.Czasami gdy coś się w zwązku psuje słabe charaktery reagują zdradą.
Ja już wiem,że nie wybaczyłabym zdrady. Nie umiałabym być z kimś takim. A gdyby ten ktoś to zrobił wolałabym ......................wiedzieć by móc odejść i ułożyć sobie życie z kimś wartościowym kto będzie tylko ze mną i będzie przykładem dla przyszłych dzieci.
#164
Guest_Kociak_*
Napisano 16 października 2007 - 14:33
to jest dla mnie sedno sprawy... wiem, że nawet gdybym wybaczyła zdradę ( gdyby się taka przydarzyła), to zaufanie ległoby w gruzach i nie wiem czy potrafiłabym zaufać od nowa... a co to za związek, w którym cały czas się kogoś podejrzewa...Mimo jego zapewnień nie ufałam mu już a bez tego związku się nie zbuduje
#165
Napisano 23 października 2007 - 23:20
Kwestia charakteru. U nas to nie polega na słodzeniu sobie, często wybuchamy, kłócimy się z K, po to żeby zaraz potem bardzo miło się pogodzić. Oboje widzimy w sobie wady, ale na tym polega ten układ.
On jestem często zazdrosny, ja narzekam na jego głupie pomysły. Mimo to jesteśmy razem i mam nadzieję że dalej będziemy pomimo kryzysu który właśnie przechodzimy. Nikt nam nie dawał szans, bo różnica charakterów, osobowości, temperamentów. Bzdura. Naprawdę jest to tylko kwestia dopasowania w związku.
Twój mężczyzna chce przespać się z kocicą? Wyczuj to wcześniej, ściągnij fartuch i bądź nią dla niego. Nudzi się w domu? Bądź jego listonoszką zanim przyjdzie prawdziwa itd. Pilęgnuj uczucie, okazuj swoją miłość, wszystko z klasą i wyczuciem, ale i bez pantoflarstwa. Do tego przydaje się też trochę zazdrości. Kto to zrozumie, będzie w szczęśliwym udanym związku.
#166
Napisano 24 października 2007 - 06:27
#167
Napisano 24 października 2007 - 09:21
A z ta kocica to ciekawy pomysl
Zaznaczę na wszelki wypadek, że nie chodziło mi o Kociaka
Poprostu wyczucie stanu drugiej osoby jest bardzo ważne. Po kilku latach bycia razem nie jest to trudne.
#168
Napisano 24 października 2007 - 09:49
#169
Guest_niki_*
Napisano 24 października 2007 - 15:30
#170
Napisano 27 października 2007 - 18:04
znioslam jakos zdrade, bo dla mnie to byla zdrade. i wiem ze wszystko mozna przezyc, choc szkoda ze emocje sie po czyms takim wypalaja i zrobilam sie wobec wielu rzeczy po prostu obojetna. jestesmy razem, choc nigdy nie bede mogla byc do konca pewna czy to byla jednorazowa sytuacja
A co sie stało. Bo pamietam jak na pocztku tematu pisalas ze nie wybaczylabys zdrady...
#171
Guest_niki_*
Napisano 27 października 2007 - 21:15
#172
Napisano 28 października 2007 - 12:43
#173
Guest_niki_*
Napisano 28 października 2007 - 13:49
#174
Napisano 28 października 2007 - 15:45
Kochana Niki, zycze Ci wszystkiego najlepszego bo widze, ze prawdziwie kochasz i za to moze czekac Cie wspaniala nagroda, badz nauczka by nie ufac. Wyobrazam sobie jak musisz sie meczyc, widzac tamta laske ktora ciagle cos kreci. Jak ciezko Ci musi byc patrzec na swojego ukochanego, pamietajac co Ci zrobil a mimo to walczyc o wasza miłość.
Skoro sie zareczyliscie On zrozumial, ze jestes jego jedyna miloscia, moze tez tak byc, ze bedac z tamta dziewczyna zrozumial ze Ty jestes nie do zastapienia.
Musisz poczekac, starac sie wybaczyc i zobaczyc jak potoczy sie wszystko dalej. Pamietaj nie wychodz za niego dopoki nie bedziesz pewna jego milosci i wiernosci.
Zycze Ci powodzenia
#175
Napisano 28 października 2007 - 15:56
Trzymaj sie cieplutko i wierze ze wszystko sie dobrze ułoży
#176
Guest_niki_*
Napisano 29 października 2007 - 16:33
a dziewczyna, chyba w tej sytuacji da sobie spokój.
nie wiem jeszcze jak sie to wszystko ułoży, ze ślubem się spieszyć nie będę, bo narazie nie widzę takie potrzeby
buzki
#177
Napisano 29 października 2007 - 16:41
#178
Napisano 29 października 2007 - 18:39
Niki, a czy te zaręczyny nie są tak na odczepnegoa my sie zareczylismy i zobaczymy co z tego wyjdzie dalej
#179
Guest_niki_*
Napisano 29 października 2007 - 18:42
#180
Napisano 29 października 2007 - 18:46
mam nadzieje, że się mylę i że będziecie szczęśliwi
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Zdrada ! |
|
|
|
Czy to co robie z kierowniczka to zdrada? |
|
|
|
zdrada... a spowiedź |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych














