Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

zdrada


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
564 odpowiedzi w tym temacie

#101 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 29 sierpnia 2007 - 12:24

Cerratko nawet jak był to tylko pocałunek?


pewnie, że tak! A dlaczego ma całować inną kobietę skoro "jesteśmy" przed ślubem??

Ja tak mówię, tak myślę..ale zawsxe jest inaczej jakby się było w takiej sytuacji
nie ma mnie tu i nie będzie.

#102 rokisss

rokisss
  • Użytkownik
  • 195 postów

Napisano 29 sierpnia 2007 - 16:33

hmmm... usłyszałam od kolegi, że dla niego pocalunek jest bardziej intymną rzeczą niż stosunek...i chyba go rozumiem. Wracając do sprawy, zalanemu kolesiowi można wybaczyć, nie wiedizał co robi.
żeglarski obóz. Mazury.

#103 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 29 sierpnia 2007 - 17:30

Wracając do sprawy, zalanemu kolesiowi można wybaczyć, nie wiedizał co robi.

wybaczyć...ale ile razy? raz, dwa? w końcu za każdym razie nie będzie wiedział co robi... a może właśnie wiedział co robi i alkohol tylko mu dodał odwagi?

#104 rokisss

rokisss
  • Użytkownik
  • 195 postów

Napisano 29 sierpnia 2007 - 20:53

wybaczyć...ale ile razy? raz, dwa? w końcu za każdym razie nie będzie wiedział co robi... a może właśnie wiedział co robi i alkohol tylko mu dodał odwagi?

tzn. myslałam tutaj razcej o jednorazowym wyskoku i o mocnym zalaniu, kiedy robisz, ale już Ci wszystko jedno co...
żeglarski obóz. Mazury.

#105 oOmikuniaOo

oOmikuniaOo
  • Użytkownik
  • 430 postów

Napisano 29 sierpnia 2007 - 21:46

też tak mysle że nie powinnaś się mieszać, tymbardziej że to było jak koles był pijany i pewnie nawet tego nie pamieta.. poza tym po co tuz przed ślubem mieszać skoro to było pewnie jednorazowe,... wybaczyc taki wyskok mozna.. ale nie kilkakrotna zdradę..
Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...

#106 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 30 sierpnia 2007 - 00:31

Powiem tak, gadałam dzisiaj z tym kolesiem przez tel i powiedziałam, że wiem i żeby się trzymał na baczności. Powiedział mi, że jakaś laska przysiadła się do niego i zaczeli się całować- po chwili ją odepchnął. Powiedział mi, że nic nie czuł i że nawet nie pamięta jak wyglądała. Ufam mu i wiem, że mówił prawdę. Mam nadzieję, że koleś przemyśli to sobie. Jego pocałunek był nieświadomy, gorzeja jakby pocałował ją z zamierzeniem, z premedytacją. Teraz dopiero zauważam jacy faceci są nieodpowiedzialni i niekonsekwentni.
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"

#107 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 30 sierpnia 2007 - 08:02

To i tak moim zdaniem dla faceta nalezą sie pokłony...chociaż wiadomo takie sytuacje nie powinny mieć miejsca :-x

powiedziałam, że wiem i żeby się trzymał na baczności.

i slusznie.
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#108 SpryCiulaaa

SpryCiulaaa
  • Użytkownik
  • 406 postów

Napisano 31 sierpnia 2007 - 11:34

i baardzo dobrze.. ehh..
Dołączona grafika

Myśleli, że jak będe mała to będzie mniejszy problem :)

#109 oOmikuniaOo

oOmikuniaOo
  • Użytkownik
  • 430 postów

Napisano 04 września 2007 - 13:07

Powiedział mi, że nic nie czuł i że nawet nie pamięta jak wyglądała. Ufam mu i wiem, że mówił prawdę. Mam nadzieję, że koleś przemyśli to sobie. Jego pocałunek był nieświadomy, gorzeja jakby pocałował ją z zamierzeniem, z premedytacją. Teraz dopiero zauważam jacy faceci są nieodpowiedzialni i niekonsekwentni.

Dobrze że przyznał ci się a nie wmówił że coś wymyśliałaś głupiego... ważne że facet nie zrobił tego z zamierzeniem...
Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...

#110 SpryCiulaaa

SpryCiulaaa
  • Użytkownik
  • 406 postów

Napisano 07 września 2007 - 23:32

Ładnie o nim swiadczy.. popelnia blad i przyznaje sie do niego , chce to naprawic
Dołączona grafika

Myśleli, że jak będe mała to będzie mniejszy problem :)

#111 Sara

Sara
  • Użytkownik
  • 52 postów

Napisano 28 września 2007 - 09:47

A ja nie jestem pewna jak bym się zachowała.
Dość ciężko hipotetycznie rozważać taką sprawę...
Jednak wydaje mi się, że najpierw byłaby poważna rozmowa.
Chciałabym wiedzieć, czego Mu nie zapewniam, że musiał zadowolić się inną.
M. ma zawsze wszystkie uczucia wypisane na twarzy. Musiałabym więc widzieć szczerą skruchę.
No i najważniejsze - powinnam dowiedzieć się tego od Niego. Nie od osób postronnych.

Podejrzewam, że byłabym w stanie Mu wybaczyć.
Na pewno jednak bym Mu tego nie zapomniała, ale też nie wypominałabym mu tego w przyszłości.
Wydaje mi się też, że nie mściłabym się na Nim, na zasadzie "oko za oko".

Jednak to takie założenia "na sucho". Naprawdę ciężko mi powiedzieć, jak się zachowam, gdy już stanę w obliczu takiej sytuacji.
Dołączona grafika

#112 klaudia20

klaudia20
  • Użytkownik
  • 332 postów

Napisano 28 września 2007 - 10:19

Ja wam coś powiem i pewnie mnie potępicie...
2 miesiące po naszych zaręczynach gdy byłam u siebie poczułam taki smutek...
Smutno mi było, bo nie miałam przy sobie mężczyzny...
Mój Krzysiek był zalatany...
Nie miał czasu nawet zadzwonić...
Pojechałam na dyskoteke...
I tam poznałam jego imiennika...
W ciągu dwóch tygodni spotkaliśmy się jakoś 5 razy...
Były pocałunki i pieszczoty...
Tak mnie zaślepił, że napisałam smsa mojemu już wtedy narzeczonemu, ze nie miałam od niego ciepła i bliskości i że spotykam się z innym, a co się z tym wiążę, chce się rozstać.
Na początku był zły.
Płakał do słuchawki dlaczego go tak zraniłam...
Chciałam, żeby dał mi spokój...
Kiedy go wreszcie uciszyłam, po kilku godzinach napisał, że jest w drodze do mnie i już nie zawróci.
Wtedy zrozumiałam ile jest w stanie dla mnie zrobić.
Olał wtedy prace i mame, która widząc w jakim jest stanie nie chciała go wypuścić w 12 godzinną podróż...
Rano był u mnie.
Zwolniłam się ze szkoły po 1 godzinie lekcyjnej.
On wyszedł po mnie, bo już był w domu.
Nawet mnie nie przytulił.
Stał patrzył gdzieś poza mnie i płakał na środku chodnika.
Nigdy nie widziałam go w takim stanie...
Nieogolony w jednym ubraniu, po prostu wrak.
Rozmawialiśmy tak prawie godzine.
W końcu wziął mnie za rękę i powiedział, ze kiedyś mi wybaczy, ale prosi o czas.
Ja wiedziałam, ze to potrwa, ale zrozumiałam, że mogłam stracić jedyną osobę, która jest w stanie zrobić dla mnie wszystko...
2 dni później wyjechał.
Pisał, ze kocha i nigdy już nie pozwoli, żebym się tak czuła.
Od tamtej pory nie patrze nawet na innych mężczyzn.
i on mi zaufał.
W wigilię 2006 mi wybaczył.
Od tamtej pory nie wyobrażam sobie tego co on musiał wtedy czuć...
I nie chce nigdy poznać jak to boli.
Nie wypomina mi tego.
Jutro bierzemy ślub.
Wszystko się ułożyło, choć ja do końca życia będę żałować, ze zrobiłam mu taką krzywdę tak mocno go kochając...

#113 Sara

Sara
  • Użytkownik
  • 52 postów

Napisano 28 września 2007 - 10:41

Nikt nie ma prawa Cię potępiać i myślę, że nikt tego nie zrobi.
Ja uważam, że cała ta sytuacja tylko się Wam przysłużyła. On zrozumiał, że powinien okazywać Ci więcej ciepła i bliskości, a Ty uświadomiłaś sobie, jak bardzo Mu na Tobie zależy.
Popełniłaś błąd, zdarza się. Jesteśmy tylko ludźmi i słabości nam się zdarzają.
Gratulacje za pokonanie takiej przeszkody :*
Dołączona grafika

#114 klaudia20

klaudia20
  • Użytkownik
  • 332 postów

Napisano 28 września 2007 - 10:43

dziękuję.
teraz nie wyobrażam sobie życia bez niego i naszych dwóch małych bąbelków Dołączona grafika Dołączona grafika

#115 Anija

Anija
  • Użytkownik
  • 2 822 postów

Napisano 28 września 2007 - 11:36

klaudia wzruszylam sie tymi Twoimi slowami... dobrze ze wszystko sie miedzy Wami uzlozylo
kazdy czlowiek popelnia bledy wazne by wyciagnal z tego jakies konsekwencje :)
widac, ze Wy byliscie sobie przeznaczeni :)
i trzymam kciuki za jutrzejszy dzien
Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..

#116 klaudia20

klaudia20
  • Użytkownik
  • 332 postów

Napisano 28 września 2007 - 11:40

on też mi często mowi, że gdyby nie był pewien, ze ja to ta jedyna, to by nie porzucił wszystkiego i nie przyjechał...
miał dobre jednak przeczucie:)
a jutro Dołączona grafika

#117 .::Moniczka::.

.::Moniczka::.
  • Użytkownik
  • 110 postów

Napisano 28 września 2007 - 15:03

Ja chyba bym tak naprawdę nigdy nie wybaczyła mu "kontaktu" z kobietą, nawet pocałunku... Nie mówię, żebym sie rozstała, bo teraz w naszej sytuacji kiedy jesteśmy małżeństwem.. głupi pocałunek miałby zaważyć na wszystkim...???!!
Wydaje mi się, ze sprawa wyglądała by inaczej gdybyśmy nie byli w stałym związku.



Klaudia20 wszystkiego dobrego!!!!!!!! ;-) ;-) ;-)
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#118 Sara

Sara
  • Użytkownik
  • 52 postów

Napisano 28 września 2007 - 21:24

Wydaje mi się, ze sprawa wyglądała by inaczej gdybyśmy nie byli w stałym związku.

To chyba zrozumiałe. Zdradzanie kogoś, z kim w związku się nie jest, do zdrady nie należy ;) Na moje oko...
Chyba, że to taki skrót myślowy i chodziło Ci o 'normalny', 'nieślubny' związek ;)
Dołączona grafika

#119 klaudia20

klaudia20
  • Użytkownik
  • 332 postów

Napisano 28 września 2007 - 21:26

jej chodziło chyba o zwykły związek bez mówienia o ślubie itp...

#120 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 28 września 2007 - 21:36

klaudia20, ta sytuacja na pewno była traumatyczna zarówno dla niego jak i dla Ciebie. Dobrze, że oboje wynieśliście z tego słuszne wnioski, dobrze, że mu się przyznałaś.

Ja uważam, że cała ta sytuacja tylko się Wam przysłużyła.

sądzę tak samo... co nie oznacza, że to popieram - po prostu w Waszym konkretnym przypadku wyszła Wam ona na dobre :)





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych