zdrada
#441
Napisano 26 września 2011 - 11:17
#443
Napisano 30 września 2011 - 12:58
Chłopak ma przyjaciółkę, z którą prawie się przespał kiedy chwilę nie byliśmy razem.. a przespał kiedy chwilę nie byliśmy razem.. a teraz twierdzi, że podobno nic już między teraz twierdzi, że podobno nic już między nimi nie będzie.. była u niego w te dni, kiedy nie byliśmy razem, macanie, malinki, udawanie seksu, całowanie itd. On mi się przyznał. Nienawidzę jej.. udawanie seksu, całowanie itd. On mi się przyznał. Nienawidzę jej. Wróciłam do niego, mówi, że mnie kocha itd. I mam się nie martwić, bo nic już między nimi nie będzie..,ja chyba bez niego nie potrafię..
Nie wiem co o tym sądzić. Co prawda nie znamy tu szczegółów i okoliczności w jakiś zaszło do tego "spania" czy "prawie spania" (troszkę chaotyczny ten post). No ale biorąc pod uwagę fakt że chłopak wylądował w ramionach innej będąc "przez chwilę" w rozłące ze swoją dziewczyną...hmm chyba nie za bardzo przejmował się rozłąką. Sama zdecyduj czy warto inwestować w taki związek.
#444
Napisano 30 września 2011 - 16:17
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#445
Napisano 03 października 2011 - 15:31
#446
Napisano 13 października 2011 - 12:35
#447
Napisano 13 października 2011 - 13:09
Trzymaj się.
#448
Napisano 13 października 2011 - 13:33
A myślisz, że on ma siły? Zdradziłaś go nie raz, a kilka razy. Teraz próbujesz się na siłę usprawiedliwiać. Nie uprawiacie zbyt często seksu, on nie okazuje Ci czułości - a czy ty umiałabyś to robić wiedząc, że on kilkakrotnie Cię zdradził? Zrobiłaś świństwo i oczekujesz, że teraz będzie jak dawniej? Bez komentarzaCzasami nie mam juz siły by dalej z nim byc po tym wszystkim
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
#449
Napisano 13 października 2011 - 13:40
#450
Napisano 13 października 2011 - 13:53
#451
Napisano 13 października 2011 - 14:07
#452
Napisano 26 października 2011 - 11:27
#453
Napisano 26 października 2011 - 16:13
Nie wyobrażam sobie żyć z kimś wiedząc że zostałam zdradzona albo że to ja zdradziłam.. Nigdy nie potrafiłabym być z kimś i go oszukiwać.. Nie potrafię tak postępować
Dokładnie, sumienie w końcu wygra i trudno jest pogodzić się z tym i żyć na co dzień z tym.
#454
Napisano 27 października 2011 - 09:35
#455
Napisano 27 października 2011 - 15:54
Mam takie samo podejście. Znam siebie i wiem, ze jeśli bym zdradziła partnera to dowiedział by się o tym ode mnie już następnego dnia bo nie miałabym sumienia tego ukrywać bo po co? I tak już bym zdradziła więc czy ten związek miałby sens? W końcu poszłabym do łóżka z innym mężczyzną co by znaczyło, że nie jestem w pełni usatysfakcjonowana związkiem z obecnym partnerem. A jakby On zdradził... no cóż... nie wiem czy bym wybaczyła nawet jakby tłumaczył to tym, ze dla niego to nic nie znaczyłoNie wyobrażam sobie żyć z kimś wiedząc że zostałam zdradzona albo że to ja zdradziłam.. Nigdy nie potrafiłabym być z kimś i go oszukiwać.. Nie potrafię tak postępować
#456
Napisano 28 października 2011 - 14:34
szkoda mi takich ludzi bo według mnie nigdy nie będą szczęśliwi, no bo czy można być szczęśliwym okłamując ciągle? gdzie tu szacunekWiesz, ja też bym nie mogła żyć z takim ciężarem, ale uwierz mi, znam takich, którym to zupełnie nie przeszkadza
ja też bym tak nie potrafiła i to nie tylko kwestia sumienia a właśnie szacunku i szczerości bo dla mnie to jest podstawąmikkara napisał/a:
Nie wyobrażam sobie żyć z kimś wiedząc że zostałam zdradzona albo że to ja zdradziłam.. Nigdy nie potrafiłabym być z kimś i go oszukiwać.. Nie potrafię tak postępować
Mam takie samo podejście
#457
Napisano 28 października 2011 - 15:25
#458
Napisano 28 października 2011 - 15:34
fakt... ale zastanawiam się co tacy ludzie tak na prawdę chcą osiągnąćniektórzy nie mają określonych zasad i wartości którymi kierują się w życiu, więc dla nich to pewnie jest pestka, a dla nas to jest trudny orzech do zgryzienia
#459
Napisano 28 października 2011 - 15:50
No też. Źle to wcześniej ujęłamja też bym tak nie potrafiła i to nie tylko kwestia sumienia a właśnie szacunku i szczerości bo dla mnie to jest podstawą
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Zdrada ! |
|
|
|
Czy to co robie z kierowniczka to zdrada? |
|
|
|
zdrada... a spowiedź |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

















