[6.11.2008] Czwartek
#102
Napisano 06 listopada 2008 - 20:01
#103
Napisano 06 listopada 2008 - 20:02
#104
Napisano 06 listopada 2008 - 20:02
fajna babka, nie smuce sie. Nie przez to. Chwila i przechodza emocje.
[ Dodano: 2008-11-06, 20:03 ]
Elodi, nie umiem myslec zanim cos zrobie
#105
Napisano 06 listopada 2008 - 20:06
najwyższy czas is enauczyć ... uwierz mi często sięto przydaje w życiunie umiem myslec zanim cos zrobie
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#106
Napisano 06 listopada 2008 - 20:06
No bo jesteś choleryczką, ale Ty to nabyłaś, więc równie dobrze możesz się tego pozbyć. Jak P. powie coś nieciekawego, to pomyśl w tym momencie o radzie jaką dostałaś, uspokój się i dopiero potem rozmawiaj. Choleryczność jest strasznie męcząca, bierz to pod uwagę, bo inni też tego mogą nie wytrzymać.nie umiem myslec zanim cos zrobie
#108
Napisano 06 listopada 2008 - 20:09
Przeczytalas czy zauwazylas?No bo jesteś choleryczką
Jak to nabylam? No nie znosze sprzeciwu...
Nie(d)oceniona ONA odstresowuje. Mam teraz @ i te tabsy zaczelam wiec pewnie szczegolnie mi hormony dzialaja na nastroj..
Bede grzeczna..
#109
Napisano 06 listopada 2008 - 20:12
no mam nadziejeBede grzeczna..
#110
Napisano 06 listopada 2008 - 20:13
mnie teżONA odstresowuje
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#111
Napisano 06 listopada 2008 - 20:16
Nie zauważyłam, a przeczytałamPrzeczytalas czy zauwazylas?
Sądzę, że być może doświadczyłaś w domu czy w ogóle w towarzystwie pewnych sytuacji, które Cię strasznie denerwowały, chciałaś przekazać swoje zdanie, a nie mogłaś i z czasem to narastało w Tobie, aż w końcu pewne zachowania wyjęte z kilku lat wstecz są tak dla Ciebie irytujące, że nie możesz wytrzymać i reagujesz wybuchowo. Ja miałam ogólnie niewiele do powiedzenia będąc dzieckiem, mamuśka często na mnie sie wydzierała o byle pierdy i tłumiłam w sobie złość. Teraz każdy przejaw jej niezadowolenia mnie denerwuje na tyle, ze reaguje wybuchowo... Choć staram się panować.Jak to nabylam?
[ Dodano: 2008-11-06, 20:17 ]
A hormony potęgują złośćMam teraz @ i te tabsy zaczelam wiec pewnie szczegolnie mi hormony dzialaja na nastroj..
#113
Napisano 06 listopada 2008 - 20:19
Nie, moje spostrzeżeniaczy w necie wyczytałaś
uwielbiam filozofować, wiesz?siostra na psycholoszke możesz iść
#114
Napisano 06 listopada 2008 - 20:20
Ale np jestem najstarsza i ja kierowalam rodzenstwem. Teraz tez tak probuje.
W domu jestem traktowana nadal jak dziecko..i tak sie tam czuje.
Choc mam kumpele ktora ciagle pyta jak utrzymuje tak dobrego faceta i jak go znalazlam..
fajna babka, hmm.. a o czym chcesz gadac?
[ Dodano: 2008-11-06, 20:21 ]
asia21_87,
#116
Napisano 06 listopada 2008 - 20:22
a co możesz o mnie napisać dłuższego, po filozofuj na mój temat
Jesteś fajna
#117
Napisano 06 listopada 2008 - 20:22
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#118
Napisano 06 listopada 2008 - 20:24
#120
Napisano 06 listopada 2008 - 20:24
Cały czas jej to mówimymożna sie nauczyć panowaćnad niektórymi zachowaniami
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty










