Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

edukacja seksualna nastolatków


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
116 odpowiedzi w tym temacie

#21 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 04 marca 2010 - 16:34

Oglądałam na tvn Style,program jak w Wielkiej Brytanii edukują sexualnie młodzież.Pewna grupa odpowiednich osób jeździ po szkołach i na żywych przykładach wprowadza młodzież w dziedzinę spraw intymnych.Dla przykładu jest między innymi kilku nagich mężczyzn i to na ich osobach pani doktor pokazuje budowę narządów płciowych męskich.To samo z kobietami.Uczniowie mają wykłady o chorobach i zagrożeniach jakie potrafi nieść sex bez zabezpieczeń,poprzedzone zdjęciami.Młodzież doskonale wie jak wygląda badanie ginekologiczne kobiet jak i męzczyzn,poprzez odpowiedni instruktażowy film.

#22 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 28 września 2010 - 08:54

Marzycielko ja niejednokrotnie słyszałam o tym że takie lekcję prowadzi katecheta, z powodu braków kadrowych.
Wiadomo że dziecko nie wyniesie z takich lekcji nic mądrego.
Dlatego podoba mi się pomysł SLD,żeby takie lekcje wprowadzić już w podstawówce, bo w gimnazjum większość dzieciaków swój pierwszy raz ma za sobą :roll:
Problem w tym skąd wziąć na to pieniądze, na wykwalifikowanych nauczycieli, i gdzie dzieciakom wcisnąć te dodatkowe lekcje biorąc pod uwagę jaki mają zawalony plan?

#23 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 28 września 2010 - 08:59

ja niejednokrotnie słyszałam o tym że takie lekcję prowadzi katecheta, z powodu braków kadrowych


:shock: :shock: To nie wiem, może powinno się jakoś edukację seksualną z biologią czy godzinami wychowawczymi połączyć, ale dać prowadzić te zajęcia osobom, które maja problem (w większości, na pewno zdarzają się osoby odstające od mojego stereotypu katechety) z dyskusją o innym wyznaniu czy trudnym temacie, a ma opowiadać dzieciom o zabezpieczaniu przed niechcianą ciążą, jak się w nią zachodzi itd.??

#24 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 28 września 2010 - 09:16

W podstawówce mieliśmy nieobowiązkowy przedmiot "wychowanie do życia w rodzinie", który prowadziła pani od biologii. Pamiętam, że zaczynał się o 8.00, a nasze normalne lekcje o 10.50, więc ci, którzy chodzili (a była to garstka osób) przez dwie godziny musiała błąkać się po korytarzach.
Sam przedmiot też wyglądał nie tak, jak powinien. Pamiętam, że o seksie nie było ani jednego słowa, za to dowiedzieliśmy się, dlaczego trzeba myć ręce przed zjedzeniem truskawek, czy można zarazić się chorobami od zwierząt itd. Rozwiązywaliśmy też jakieś testy psychologiczne, odgrywaliśmy scenki, które nie pamiętam już, czemu miały służyć. Moja mama poruszała tę kwestię na zebraniu i mówiła, że inne matki patrzyły na nią jak na zboczoną wariatkę!
W gimnazjum też mieliśmy mieć coś tego typu z panem od geografii, który do tego przedmiotu nie nadawał się absolutnie. Stary, siwy facet, który nie ma żadnego kontaktu z młodzieżą. Chętnych nie było, przedmiot nie został utworzony, pan powiedział, że się cieszy, bo nie musi zostawać po lekcjach!
U mojej siostry, młodszej ode mnie o 3 lata było jeszcze gorzej.

#25 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 28 września 2010 - 09:23

W podstawówce mieliśmy nieobowiązkowy przedmiot "wychowanie do życia w rodzinie", który prowadziła pani od biologii.

Dokładnie u mnie też tak było.Tylko,że była mowa o wszystkim,byle nie o sexie.A czasami zamiast lekcji ,,wychowania do życia w rodzinie"',była zwykła biologia.Nikt się nie przejmował. :-/

#26 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 28 września 2010 - 09:31

Ja pamiętam, że w gimnazjum mieliśmy taki przedmiot jak

"wychowanie do życia w rodzinie"

uczyła tego Pani która uczyła tylko tego przedmiotu i to w 3 szkołach w mojej gminie.
Uczyliśmy się o chorobach przenoszonych drogą płciową, o antykoncepcji, no o wszystkim.
Akurat z gimnazjum wyniosłam wiele.

natomiast w liceum uczyła nas tego Pani pedagog.
jedyne co mi w pamięci utkwiło to film o aborcji.
chodziłam chyba tylko 1 rok na to.

#27 frezja

frezja
  • Użytkownik
  • 117 postów

Napisano 28 września 2010 - 09:35

nie wiem na jakim poziomie jest teraz edukacja seksualna ale ja pamietam ze za moich czasow to byla porazka. o sexie praktycznie to nie bylo. jedyne co pamietam to rozmowa o okresie i darmowe podpaski haha. Moim zdaniem edukacja seksualna nastolatow powinna obejmowac zarowno informacje o chorobach jaki i dobrych stronach sexu no sorry ale wydaje mi sie ze nic nie jest w stanie ich juz zgorszyc jesli naogladali sie tv albo naczytali w necie. No i wiadomo ze szczegolowo powinni ich edukowac o ciazy i jak mozna a jak nie mozna zajsc w ciaze bo jak sie czasami czyta na jakis forach glupoty typu "zakladajac 2 kondomy unika sie ciazy" no to rece opadaja...

#28 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 28 września 2010 - 09:36

uczyła tego Pani która uczyła tylko tego przedmiotu i to w 3 szkołach w mojej gminie.
Uczyliśmy się o chorobach przenoszonych drogą płciową, o antykoncepcji, no o wszystkim.
Akurat z gimnazjum wyniosłam wiele.


Torii1988, aż mi zwróciłaś wiarę, że jednak można trafić na ludzi, którzy rzeczywiście chcą coś przekazać, nauczyć, ostrzec. Bo jak czytam jak wyglądały te wasze zajęcia, to naprawdę....

Może nauczyciele wychodzą z założenia, że gra w SŁONECZKO wyedukuje chłopców i dziewczynki w praktyce- po co tracić czas na sucha teorię :roll: :evil:

#29 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 28 września 2010 - 10:23

"Już wkrótce, na szwajcarskie sklepowe półki trafią prezerwatywy przeznaczone nawet dla 12-latków. Decyzja ta jest związana z rezultatami przeprowadzonych niedawno badań. Wynika z nich, iż niewystarczająca liczba chłopców w wieku 12-14 lat uprawia bezpieczny seks.

to jakis żart ???



nie wiem może ja jestem zacofana ale ja w tym wieku bawialam sie lalka jeszcze

Pamiętam, że o seksie nie było ani jednego słowa, za to dowiedzieliśmy się, dlaczego trzeba myć ręce przed zjedzeniem truskawek, czy można zarazić się chorobami od zwierząt

:lol:

miałam te lekcje.
Ja za to miałam troszke sexu znaczy nauki o sexie
bo uczona nas dziewczyny
jak mamy nałożyć prezerwatywe na banana
:roll:
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#30 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 28 września 2010 - 12:11

no ja akurat pamietam że mialam w gimnazjum wychowanie do życia w rodzinie z panią od biologii i na prawde dużo nam mowila o sexie antykoncepcji itp :) wiec chetnie chodzilismy na te lekcje moglismy tam porozmawiac otwarcie i na kazdy temat a ona nam bardzo duzo tlumaczyla.
w podstawówce też miałam ale z panią od religii to zamiast lekcji to nam filmy puszczala do obejrzenia..

#31 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 28 września 2010 - 12:36

żeby takie lekcje wprowadzić już w podstawówce

A niby od której klasy? Jaki wiek uznali za odpowiedni do uświadamiania dzieci?
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#32 frezja

frezja
  • Użytkownik
  • 117 postów

Napisano 28 września 2010 - 12:43

"Już wkrótce, na szwajcarskie sklepowe półki trafią prezerwatywy przeznaczone nawet dla 12-latków. Decyzja ta jest związana z rezultatami przeprowadzonych niedawno badań. Wynika z nich, iż niewystarczająca liczba chłopców w wieku 12-14 lat uprawia bezpieczny seks.

to jakis żart ???



hehe 12-14lat... nawet lepiej ze wprowadza te prezerwatywy bo gowiarzy i tak nikt nie upilnuje a przynajmniej 12latki nie beda biegac w ciazy. Poza tym wydaje mi sie ze prezerwatywy powinny byc dostepne niezaleznie od wieku bo przeciez chodzi tu o antykoncepcje. Zreszta jakby nie patrzec glownym powodem nastoletnich ciaz jest brak odpowiedniej antykoncepcji zwlaszcza ze malolatki wstydza sie kupowac gumki albo poprostu nie moga ich kupic...18+ glupota...

#33 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 28 września 2010 - 13:10

A niby od której klasy? Jaki wiek uznali za odpowiedni do uświadamiania dzieci?

choćby IV klasa podstawówki, jest to jakiś kolejny etap edukacji dzieci po wprowadzającej nauce I-III choć wiadomo że podstawowe wiadomości w tym temacie dzieci powinny poznawać od rodziców.

#34 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 28 września 2010 - 13:29

choćby IV klasa podstawówki

Jak dla mnie to stanowczo za wcześnie. Powoli zaczynamy odbierać dzieciakom dzieciństwo. Jeszcze tak w wieku 12 lat to potrafię zrozumieć, bo wtedy zaczyna się ten głupi wiek- to już nie dzieci, to "młodzież" ;-) i właśnie wtedy można zacząć tego typu edukację, bo w tym mniej więcej okresie zmienia się nieco postrzeganie świata dzieciaków, "dorośleją". Ale 10-latki pobierające naukę o antykoncepcji- nie popadajmy w przesadyzm. I nie mówię o tym by zbywać malca, który przychodzi do nas z jakimś intymnym zapytaniem bajkami o bocianie, ale na wprowadzanie go w arkana seksu i antykoncepcji nie jest to odpowiedni wiek

bo w gimnazjum większość dzieciaków swój pierwszy raz ma za sobą :roll:

Wątpię, żeby większość i nie wiem skąd takie informacje w naszym społeczeństwie. Na pewno jakaś część, ale nie chce mi się wierzyć, że np. 90% 12-13-latków, ma inicjację seksualna za sobą

Jestem jak najbardziej za edukacją nastolatków, byle robiły to rzetelne osoby a program nauczania nie ograniczał się do rozdawania dziewczynkom podpasek a chłopcom tłumaczeniu o nocnych wzwodach ;-) ale nie powinno się takich lekcji wprowadzać zbyt wcześnie
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#35 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 28 września 2010 - 14:12

mloda napisał/a:
bo w gimnazjum większość dzieciaków swój pierwszy raz ma za sobą
Wątpię, żeby większość i nie wiem skąd takie informacje w naszym społeczeństwie. Na pewno jakaś część, ale nie chce mi się wierzyć, że np. 90% 12-13-latków, ma inicjację seksualna za sobą

mi też nie
nie az tyle procent no prosze
nie każdy sie sexi na maxa
przeciez to zalezy tez od wychowania tak??
od tego czy z dzieciakiem rozmawiaja rodzice , i mówie tu o prawdziwej rozmowie a nie " co w szkole " i tyle.

[ Dodano: 2010-09-28, 15:13 ]
swoja strona ...
skad cos takiego...
że lat i już sex...
kurcze
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#36 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 28 września 2010 - 14:38

Jak dla mnie to stanowczo za wcześnie.

A wg mnie w sam raz. To chyba wtedy na biologii pojawiają się tematy rozmnażania człowieka? Więc nie widzę problemu, w zasugerowaniu dzieciakom, że są metody, które mogą pomóc uniknąć ciąży. Nie mówię, że od razu wprowadzać dzieciaki w dokładne metody antykoncepcji, ale przede wszystkim poinformować ich, że dziecko w wieku 12 lat w ciążę zajść też może.
Zresztą, w ogóle wg mnie antykoncepcja powinna być uwzględniona w programie nauki biologii. Skoro kler się burzy na prezerwatywy czy antykoncepcję doustną, to choćby o kalendarzykach małżeńskich niech mówią, ale niech mówią, a nie udają, że problem seksu małoletnich w polsce nie istnieje ;-) Bo większość szkół dalej wychodzi z takiego założenia ... niestety :/

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#37 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 28 września 2010 - 14:39

Moim zdaniem 13 -14lat to idealny wiek.

Więc nie widzę problemu, w zasugerowaniu dzieciakom, że są metody, które mogą pomóc uniknąć ciąży.

.12 LAT to ciut za wcześnie.
A najpierw to powinni rodzice wprowadzać dzieci w tajniki intymne.Rozmawiać z nimi o zagrożeniach związanych z wczesnym uprawianiem sexu.

#38 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 28 września 2010 - 16:33

najpierw to powinni rodzice wprowadzać dzieci w tajniki intymne

tylko że Ci rodzice czesto nie rozmawiaja o tym...

wiec moze dobrze by było
choćby tylko sprawe nakreslić

to choćby o kalendarzykach małżeńskich niech mówią, ale niech mówią, a nie udają, że problem seksu małoletnich w polsce nie istnieje


Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#39 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 28 września 2010 - 16:40

Co do wieku to niejestem pewna, ale początek gimnazjum to wiek, w któym dzieciak powinien mieć wiedzę o antykoncepcji.
Z tego co pamiętam przez całą edukację sie przewijało "Wychowanie do życia w rodzinie", raczej z nieszczęśliwym skutkiem. Z podstawówki pamiętam film o gwałcie, z gimnazjum instruktaże higienistki jak uzywać podpasek, a z liceum .... też filmy antyaborcyjne, pro-rodzinne etc ;-) w liceum nam prowadziła zajęcia z tego na początku kobitka, która była zastępcą dyrektora, a potem katechetka, jak to dalej wyglądało to nie wiem, bo przestała chodzić, śmiech na sali :-P

Najważniejsze, żeby takie zajęcia były, i były poprowadzone w sposób sensowny i mądry. Dzieciak który chodzi na nie nie interesuje się tym, że aborcja jest zła... Raczej powinno mu się wtłuc do głowy, że przed ciążą można i należy się zabezpieczać, żeby potem cyrków nie było. A czy zrobi się to jak ma 12 lat cy jak ma 14.. nie wiem kiedy jest odpowiednio... <bezradny></span>

Rozmawiać z nimi o zagrożeniach związanych z wczesnym uprawianiem sexu.

właśnie moim zdaniem najważniejsza jest profilaktyka antykoncepcyjna, i wiedza o chorobach. Tłumaczenie, że za wcześnie etc na takich zajęcich jest stratą czasu. Tym faktycznie mogą się zająć rodzice, a nie szkoła ;-)
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#40 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 28 września 2010 - 16:43

Tym faktycznie mogą się zająć rodzice

a jesli rodzice tego nie robia..??
bo czesto tak jest..
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych