edukacja seksualna nastolatków
#21
Napisano 04 marca 2010 - 16:34
#22
Napisano 28 września 2010 - 08:54
Wiadomo że dziecko nie wyniesie z takich lekcji nic mądrego.
Dlatego podoba mi się pomysł SLD,żeby takie lekcje wprowadzić już w podstawówce, bo w gimnazjum większość dzieciaków swój pierwszy raz ma za sobą
Problem w tym skąd wziąć na to pieniądze, na wykwalifikowanych nauczycieli, i gdzie dzieciakom wcisnąć te dodatkowe lekcje biorąc pod uwagę jaki mają zawalony plan?
#23
Napisano 28 września 2010 - 08:59
ja niejednokrotnie słyszałam o tym że takie lekcję prowadzi katecheta, z powodu braków kadrowych
#24
Napisano 28 września 2010 - 09:16
Sam przedmiot też wyglądał nie tak, jak powinien. Pamiętam, że o seksie nie było ani jednego słowa, za to dowiedzieliśmy się, dlaczego trzeba myć ręce przed zjedzeniem truskawek, czy można zarazić się chorobami od zwierząt itd. Rozwiązywaliśmy też jakieś testy psychologiczne, odgrywaliśmy scenki, które nie pamiętam już, czemu miały służyć. Moja mama poruszała tę kwestię na zebraniu i mówiła, że inne matki patrzyły na nią jak na zboczoną wariatkę!
W gimnazjum też mieliśmy mieć coś tego typu z panem od geografii, który do tego przedmiotu nie nadawał się absolutnie. Stary, siwy facet, który nie ma żadnego kontaktu z młodzieżą. Chętnych nie było, przedmiot nie został utworzony, pan powiedział, że się cieszy, bo nie musi zostawać po lekcjach!
U mojej siostry, młodszej ode mnie o 3 lata było jeszcze gorzej.
#25
Napisano 28 września 2010 - 09:23
Dokładnie u mnie też tak było.Tylko,że była mowa o wszystkim,byle nie o sexie.A czasami zamiast lekcji ,,wychowania do życia w rodzinie"',była zwykła biologia.Nikt się nie przejmował.W podstawówce mieliśmy nieobowiązkowy przedmiot "wychowanie do życia w rodzinie", który prowadziła pani od biologii.
#26
Napisano 28 września 2010 - 09:31
uczyła tego Pani która uczyła tylko tego przedmiotu i to w 3 szkołach w mojej gminie."wychowanie do życia w rodzinie"
Uczyliśmy się o chorobach przenoszonych drogą płciową, o antykoncepcji, no o wszystkim.
Akurat z gimnazjum wyniosłam wiele.
natomiast w liceum uczyła nas tego Pani pedagog.
jedyne co mi w pamięci utkwiło to film o aborcji.
chodziłam chyba tylko 1 rok na to.
#27
Napisano 28 września 2010 - 09:35
#28
Napisano 28 września 2010 - 09:36
uczyła tego Pani która uczyła tylko tego przedmiotu i to w 3 szkołach w mojej gminie.
Uczyliśmy się o chorobach przenoszonych drogą płciową, o antykoncepcji, no o wszystkim.
Akurat z gimnazjum wyniosłam wiele.
Torii1988, aż mi zwróciłaś wiarę, że jednak można trafić na ludzi, którzy rzeczywiście chcą coś przekazać, nauczyć, ostrzec. Bo jak czytam jak wyglądały te wasze zajęcia, to naprawdę....
Może nauczyciele wychodzą z założenia, że gra w SŁONECZKO wyedukuje chłopców i dziewczynki w praktyce- po co tracić czas na sucha teorię
#29
Napisano 28 września 2010 - 10:23
to jakis żart"Już wkrótce, na szwajcarskie sklepowe półki trafią prezerwatywy przeznaczone nawet dla 12-latków. Decyzja ta jest związana z rezultatami przeprowadzonych niedawno badań. Wynika z nich, iż niewystarczająca liczba chłopców w wieku 12-14 lat uprawia bezpieczny seks.
nie wiem może ja jestem zacofana ale ja w tym wieku bawialam sie lalka jeszcze
Pamiętam, że o seksie nie było ani jednego słowa, za to dowiedzieliśmy się, dlaczego trzeba myć ręce przed zjedzeniem truskawek, czy można zarazić się chorobami od zwierząt
miałam te lekcje.
Ja za to miałam troszke sexu znaczy nauki o sexie
bo uczona nas dziewczyny
jak mamy nałożyć prezerwatywe na banana
#30
Napisano 28 września 2010 - 12:11
w podstawówce też miałam ale z panią od religii to zamiast lekcji to nam filmy puszczala do obejrzenia..
#31
Napisano 28 września 2010 - 12:36
A niby od której klasy? Jaki wiek uznali za odpowiedni do uświadamiania dzieci?żeby takie lekcje wprowadzić już w podstawówce
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#32
Napisano 28 września 2010 - 12:43
to jakis żart"Już wkrótce, na szwajcarskie sklepowe półki trafią prezerwatywy przeznaczone nawet dla 12-latków. Decyzja ta jest związana z rezultatami przeprowadzonych niedawno badań. Wynika z nich, iż niewystarczająca liczba chłopców w wieku 12-14 lat uprawia bezpieczny seks.
hehe 12-14lat... nawet lepiej ze wprowadza te prezerwatywy bo gowiarzy i tak nikt nie upilnuje a przynajmniej 12latki nie beda biegac w ciazy. Poza tym wydaje mi sie ze prezerwatywy powinny byc dostepne niezaleznie od wieku bo przeciez chodzi tu o antykoncepcje. Zreszta jakby nie patrzec glownym powodem nastoletnich ciaz jest brak odpowiedniej antykoncepcji zwlaszcza ze malolatki wstydza sie kupowac gumki albo poprostu nie moga ich kupic...18+ glupota...
#33
Napisano 28 września 2010 - 13:10
choćby IV klasa podstawówki, jest to jakiś kolejny etap edukacji dzieci po wprowadzającej nauce I-III choć wiadomo że podstawowe wiadomości w tym temacie dzieci powinny poznawać od rodziców.A niby od której klasy? Jaki wiek uznali za odpowiedni do uświadamiania dzieci?
#34
Napisano 28 września 2010 - 13:29
Jak dla mnie to stanowczo za wcześnie. Powoli zaczynamy odbierać dzieciakom dzieciństwo. Jeszcze tak w wieku 12 lat to potrafię zrozumieć, bo wtedy zaczyna się ten głupi wiek- to już nie dzieci, to "młodzież"choćby IV klasa podstawówki
Wątpię, żeby większość i nie wiem skąd takie informacje w naszym społeczeństwie. Na pewno jakaś część, ale nie chce mi się wierzyć, że np. 90% 12-13-latków, ma inicjację seksualna za sobąbo w gimnazjum większość dzieciaków swój pierwszy raz ma za sobą
Jestem jak najbardziej za edukacją nastolatków, byle robiły to rzetelne osoby a program nauczania nie ograniczał się do rozdawania dziewczynkom podpasek a chłopcom tłumaczeniu o nocnych wzwodach
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#35
Napisano 28 września 2010 - 14:12
mi też niemloda napisał/a:
bo w gimnazjum większość dzieciaków swój pierwszy raz ma za sobą
Wątpię, żeby większość i nie wiem skąd takie informacje w naszym społeczeństwie. Na pewno jakaś część, ale nie chce mi się wierzyć, że np. 90% 12-13-latków, ma inicjację seksualna za sobą
nie az tyle procent no prosze
nie każdy sie sexi na maxa
przeciez to zalezy tez od wychowania tak??
od tego czy z dzieciakiem rozmawiaja rodzice , i mówie tu o prawdziwej rozmowie a nie " co w szkole " i tyle.
[ Dodano: 2010-09-28, 15:13 ]
swoja strona ...
skad cos takiego...
że lat i już sex...
kurcze
#36
Napisano 28 września 2010 - 14:38
A wg mnie w sam raz. To chyba wtedy na biologii pojawiają się tematy rozmnażania człowieka? Więc nie widzę problemu, w zasugerowaniu dzieciakom, że są metody, które mogą pomóc uniknąć ciąży. Nie mówię, że od razu wprowadzać dzieciaki w dokładne metody antykoncepcji, ale przede wszystkim poinformować ich, że dziecko w wieku 12 lat w ciążę zajść też może.Jak dla mnie to stanowczo za wcześnie.
Zresztą, w ogóle wg mnie antykoncepcja powinna być uwzględniona w programie nauki biologii. Skoro kler się burzy na prezerwatywy czy antykoncepcję doustną, to choćby o kalendarzykach małżeńskich niech mówią, ale niech mówią, a nie udają, że problem seksu małoletnich w polsce nie istnieje
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#37
Napisano 28 września 2010 - 14:39
.12 LAT to ciut za wcześnie.Więc nie widzę problemu, w zasugerowaniu dzieciakom, że są metody, które mogą pomóc uniknąć ciąży.
A najpierw to powinni rodzice wprowadzać dzieci w tajniki intymne.Rozmawiać z nimi o zagrożeniach związanych z wczesnym uprawianiem sexu.
#38
Napisano 28 września 2010 - 16:33
tylko że Ci rodzice czesto nie rozmawiaja o tym...najpierw to powinni rodzice wprowadzać dzieci w tajniki intymne
wiec moze dobrze by było
choćby tylko sprawe nakreslić
to choćby o kalendarzykach małżeńskich niech mówią, ale niech mówią, a nie udają, że problem seksu małoletnich w polsce nie istnieje
#39
Napisano 28 września 2010 - 16:40
Z tego co pamiętam przez całą edukację sie przewijało "Wychowanie do życia w rodzinie", raczej z nieszczęśliwym skutkiem. Z podstawówki pamiętam film o gwałcie, z gimnazjum instruktaże higienistki jak uzywać podpasek, a z liceum .... też filmy antyaborcyjne, pro-rodzinne etc
Najważniejsze, żeby takie zajęcia były, i były poprowadzone w sposób sensowny i mądry. Dzieciak który chodzi na nie nie interesuje się tym, że aborcja jest zła... Raczej powinno mu się wtłuc do głowy, że przed ciążą można i należy się zabezpieczać, żeby potem cyrków nie było. A czy zrobi się to jak ma 12 lat cy jak ma 14.. nie wiem kiedy jest odpowiednio...
właśnie moim zdaniem najważniejsza jest profilaktyka antykoncepcyjna, i wiedza o chorobach. Tłumaczenie, że za wcześnie etc na takich zajęcich jest stratą czasu. Tym faktycznie mogą się zająć rodzice, a nie szkołaRozmawiać z nimi o zagrożeniach związanych z wczesnym uprawianiem sexu.
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."
#40
Napisano 28 września 2010 - 16:43
a jesli rodzice tego nie robia..??Tym faktycznie mogą się zająć rodzice
bo czesto tak jest..
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Aseksualna? |
|
|
|
Przeszlosc seksualna kobiet |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych















