Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Przeszlosc seksualna kobiet


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
78 odpowiedzi w tym temacie

#21 MychA

MychA
  • Użytkownik
  • 17 postów

Napisano 06 lipca 2009 - 15:27

Ja nie mialam zadnego innego partnera "w lozku" przed moim P. ale wie o moim poprzednim chlopaku tak jak ja wiem o jakis jego milosciach ale on tez nie mial doswiadczen seksualnych przede mna ...ale doradzam ograniczanie sie do informacji w tym temacie ,tylko to co istotne czy kogos mialam czy nie,bez rozczulania sie jaki on byl jak patrzyl,wzdychal itd. to jest niepotrzebne i moze sprawiac przykrosc...

#22 lily

lily
  • Użytkownik
  • 690 postów

Napisano 21 lipca 2009 - 21:43

Powiedziałam mężowi o mojej przeszłości podczas jednej rozmowy, którą mieliśmy na temat naszych wcześniejszych przeżyć uczuciowych. Myślę, że to zdrowe podejście i nie ma co udawać, że wcześniej czegoś czy kogoś nie było, skoro to nie jest prawda. Ta jedyna rozmowa na ten temat miała miejsce późno, bo po ponad 2 latach znajomości. Poprostu w pewnym momencie oboje uznaliśmy, że chcemy wiedzieć
lilian

#23 z1utka

z1utka
  • Użytkownik
  • 306 postów

Napisano 13 sierpnia 2009 - 05:08

A ta bouma ta pani z góry, to ma chyba poprzewracane w głowie siedzi cały dzień na BS i czyta moje posty a potem do każdego coś wypomina. Co ty je już chyba na pamięć umiesz. Heh masakra poprostu. Nie pisz tu o przeszłości mężczyzn bo to temat o przeszłości kobiet.

Co do tematu to uważam, że skoro wie ilu miałam partnerów nie powinien pytać jak było, ile razy, gdzie bo to już jest bez sensu.

#24 prawiczek sam

prawiczek sam
  • Użytkownik
  • 85 postów

Napisano 18 stycznia 2010 - 15:37

Dla mnie, prawiczka, przeszłość seksualna kobiety to sprawa bardzo ważna

#25 martuska977

martuska977
  • Użytkownik
  • 12 postów

Napisano 19 stycznia 2010 - 20:04

ja mam tylko jednego więc o mojej przeszłości nie musze mówić

#26 prawiczek sam

prawiczek sam
  • Użytkownik
  • 85 postów

Napisano 19 stycznia 2010 - 20:09

Też bym chciał mieć taką żonę, która by przede mną żadnej przeszłości nie miała

[ Dodano: 2010-01-19, 21:52 ]

Mój mąż wie to co powinien wiedzieć. Wyjaśniliśmy sobie to przed ślubem i więcej do takich rozmów nie wracamy. Bez sensu moim zdaniem wywlekać przeszłość. A faceci są niepoważni, chcieliby 25 letnią śliczną dziewicę za żonę, ale poznając 20-latkę po tygodniu się dobierają do niej. Swoja drogą nie wyszłabym za mojego męża nie sprawdzając jaki jest w łóżku hehe :D


Nie każdy facet taki jest

[ Dodano: 2010-01-19, 21:52 ]

nie rozumiem jak można być zazdrosnym po przeszłość, to jest głupie <bezradny></span>


Tu często nie chodzi o zazdrość, ale o to że przeszłość niektórych kobiet jest często wręcz mroczna <bezradny></span>

#27 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 20 stycznia 2010 - 08:32

Swoja drogą nie wyszłabym za mojego męża nie sprawdzając jaki jest w łóżku hehe

ja myśle podobnie. nie wyobrażam sobie takiego kota w worku brać :-P :-P

Też bym chciał mieć taką żonę, która by przede mną żadnej przeszłości nie miała

Mnie sie takie myslenie wydaje lekko przesadzone ;-)
Ja na przykłam mam przeszłość delikatnie mówiąc intensywną, a mój Chłop przedemną nie miał żadnej innej kobity, ale żadne z nas nie widzi w tym żadnego problemu <bezradny></span> Była krótka rozmowa na ten temat kiedyś tam dawno tem i tyle.

"co było a nie jest nie pisze się w rejestr"

i to jest zdrowe podejście, w końcu chce być z nim, i to ilu facetów miałam przedtem zupełnie nic nie znaczy w chwili obecnej :!:

przeszłość niektórych kobiet jest często wręcz mroczna

mroczna, ąz brzmi dziwni, po prostu kobita szukała w życiu czegoś, a nie czekała na księcia z bajki ani na gwiazdke z nieba. Wydaje mi sie że wyroślismy z czasów kiedy same dziewice szły do slubu <bezradny></span>
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#28 prawiczek sam

prawiczek sam
  • Użytkownik
  • 85 postów

Napisano 20 stycznia 2010 - 10:38

Co innego jak kobieta spała z kimś z miłości, tworzyła z nim związek, a co innego jak miała przygody, seks bez miłości, zdradzała, świadomie była kochanką zajętych mężczyzn prowadzących podwójne życie, robiła lody w toalecie, spała z każdym z kim się umówiła na randkę, sypiała z panami dla korzyści materialnych

[ Dodano: 2010-01-20, 13:05 ]
Poza tym masz 22 lata, z chłopakiem jesteś ponad 4 lata, czyli w wieku 18 lat musiałaś już mieć intensywną przeszłość - nie zazdroszczę. Większość dziewczyn, które znam to w wieku 17-18 lat dopiero dziewictwo traciły albo nadal jeszcze dziewicami były, a bujna przeszłość w takim wieku to musi być coś przerażającego

#29 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 20 stycznia 2010 - 13:47

Poza tym masz 22 lata, z chłopakiem jesteś ponad 4 lata, czyli w wieku 18 lat musiałaś już mieć intensywną przeszłość - nie zazdroszczę

hmmm... to brzmi jak oskarżenie, ja się nie wstydzę tego co było, wszystko robiłam świadomie i jestem generalnie zadowolona ze swich wyborów

bujna przeszłość w takim wieku to musi być coś przerażającego

ale co w tym przerażającego?? Nie rozumiem wcale Twojego sposobu myslenia? Dla mnie przerażające jest czekanie z tym wszystkim aż do ślubu, choć człowieka aż "nosi" <bezradny></span>
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#30 prawiczek sam

prawiczek sam
  • Użytkownik
  • 85 postów

Napisano 20 stycznia 2010 - 13:54

Do ślubu nie czekam i też uważam, że to przesada. Dobrze, że robiłaś to świadomie, bo jak czasem czytam jakie za sobą dziewczyny mają przejścia (często nieświadomie, po prostu z głupoty), to aż mnie skręca. Nikt święty nie jest, generalnie jednak wolę dziewczyny, które nie mają za sobą specjalnych ekscesów związanych z seksem. Można w młodości szaleć na różne sposoby. Dziewczyna mogła czasem wagarować, spróbować trawki, zatańczyć pijana na stoliku w pubie, rozbić nietrzeźwa na balkonie dyskoteki kufel z piwem, przyjść do szkoły na lekcję z różowym irokezem na głowie, pójść do kościoła wyzywająco ubrana i spowodować zgorszenie w parafii, namalować odwrócony krzyż na szkolnej ławce albo w szkolnej toalecie i też mieć bujną młodość i to wcale bez seksualnych szaleństw

#31 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 20 stycznia 2010 - 14:02

Można w młodości szaleć na różne sposoby

tu sie zgodzę, ja nigdy aniołkiem nie byłam, i wszystko co wymieniasz

Dziewczyna mogła czasem wagarować, spróbować trawki, zatańczyć pijana na stoliku w pubie, rozbić nietrzeźwa na balkonie dyskoteki kufel z piwem, przyjść do szkoły na lekcję z różowym irokezem na głowie, pójść do kościoła wyzywająco ubrana i spowodować zgorszenie w parafii,

mam zaliczone :-P ale nie rozumiem tylko tego zgorszenia aż że ktoś mógł nie być święty, że ta przeszłość jest przerażająca?? Przecież to nie zbrodnia, nikomu sie przez to krzywda nie stała <bezradny></span>
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#32 prawiczek sam

prawiczek sam
  • Użytkownik
  • 85 postów

Napisano 20 stycznia 2010 - 14:05

Kiedyś to ludzie szaleli na różne sposoby, a teraz to dziewczyny myślą, że mają wielce bujną młodość i fajne przeżycia, bo uprawiały seks w pupę z obcymi chłopakami albo robiły lody w toaletach jakimś sterydziarzom z wiejskich dyskotek <bezradny></span>

[ Dodano: 2010-01-20, 14:09 ]
LadyNefretete, ja nic nie mam do osób z bujniejszą przeszłością seksualną. Po prostu przerażałoby mnie to u mojej partnerki. Po pierwsze - jestem prawiczkiem. Po drugie - taka osoba ma zupełnie inne podejście niż ja. Jednocześnie nie uważam takich osób za mniej wartościowe. Sam się ostatnio przekonałem, że dziewczyna nie zaliczająca się do świętych, mająca za sobą dość bujną przeszłość seksualną jest jedną z najbardziej wartościowych koleżanek jakie mam i zawsze mogę na nią liczyć, pokazała że jest prawdziwą przyjaciółką i że liczę się dla niej bardzo (a ona dla mnie)

#33 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 20 stycznia 2010 - 14:21

Kiedyś to ludzie szaleli na różne sposoby, a teraz to dziewczyny myślą, że mają wielce bujną młodość i fajne przeżycia, bo uprawiały seks w pupę z obcymi chłopakami albo robiły lody w toaletach jakimś sterydziarzom z wiejskich dyskotek

a to akurat sie zgodzę, bo niektóre panny faktycznie pstro w głowach mają, nawet sama w gimnazjum takie koleżanki miałam co na podryw do toalet jechały na jakies imprezy <bezradny></span> cóz radzić <bezradny></span>

Po prostu przerażałoby mnie to u mojej partnerki. Po pierwsze - jestem prawiczkiem. Po drugie - taka osoba ma zupełnie inne podejście niż ja

z własnego doświadczenia wiem że akurat podejście nie ma tu nic do rzeczy, raczej chodzi o dopasowanie sie temperamentami. Bo nawet kobita z szalona przeszłością może byc potem spokojna, a facet nie mający doświadczenia się rozbestwić ;-)
I dość dużą role gra też podejście faceta w takim związku, jeśli stwierdzi że kobieta jest zła, bo korzystała z życia to raczej taka relacja nie ma szans na powodzenie. A jeśli podejdzie do tego tak jak moje Chłopisko, że co było to było, ale odkąd jesteśmy razem to mamy wspólną historię i nic się nie liczy, to na takiej podstawie mozna coś budować :-D

nie uważam takich osób za mniej wartościowe.

Nie mozna oceniać ludzi po tym jakie mają upodobania i doświadczenia seksualne :!:
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#34 prawiczek sam

prawiczek sam
  • Użytkownik
  • 85 postów

Napisano 20 stycznia 2010 - 14:26

Ja po tym nie oceniam. Na dodatek mało mnie obchodzi życie seksualne innych osób. Jednak przeszłość mojej dziewczyny byłaby dla mnie ważna. Faceci są różni. Jednemu nie przeszkadza, że kobieta setki razy zdradzała (w tym jego) i była prostytutką, innemu będzie przeszkadzało to, że mimo że jest dziewicą, to byłemu chłopakowi zrobiła dobrze ręką i pokazała goły biust po 2 latach chodzenia. Ja nie jestem ani jednym, ani drugim, ale jak pomyślę, że mógłbym mieć dziewczynę z bujną przeszłością, to aż mnie ściska

#35 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 20 stycznia 2010 - 14:30

ale jak pomyślę, że mógłbym mieć dziewczynę z bujną przeszłością, to aż mnie ściska

luz, nikt nie karze Ci przecież akceptowac wszystkich skrajności. Ale to takie troche zaborcze myślnie, tak myslę - musi być "nietknięta" i wszystko dla mnie <bezradny></span> Nie chcę tego w żaden sposób oceniać z drugiej strony.
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#36 prawiczek sam

prawiczek sam
  • Użytkownik
  • 85 postów

Napisano 20 stycznia 2010 - 14:33

Nie musi być dziewicą - niczego takiego nie pisałem. Jest mnóstwo dziewczyn, które seks uprawiały tylko w byłych związkach i nic więcej

#37 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 20 stycznia 2010 - 14:36

prawiczek sam, ledwo skończyły Ci się ostrzeżenia, a już widzę, że trzech postach nadajesz o tym samym. Jak nie masz już nic ciekawego do dodania, tylko powielanie tego, c już napisałeś, to skończcie obydwoje dyskusję.

#38 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 20 stycznia 2010 - 14:37

dziewczyna z bujną przeszłością

- -co to według Ciebie oznacza? Bo się zgubiłam troszkę... <co></span>

[ Komentarz dodany przez: Elodi: 2010-01-20, 14:39 ]
dokładnie opisał o co mu chodzi na poprzedniej stronie

[ Dodano: 2010-01-20, 14:43 ]

Też bym chciał mieć taką żonę, która by przede mną żadnej przeszłości nie miała

czyli jednak dobrze przeczytałam...
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#39 prawiczek sam

prawiczek sam
  • Użytkownik
  • 85 postów

Napisano 20 stycznia 2010 - 14:45

LadyNefretete, fajnie by było, jeśli by była dziewicą, ale nie wymagam tego. Nie jest to dla mnie najważniejsze, jakbym się zakochał, to przebolałbym i kilku partnerów, ale na pewno byłoby to dla mnie bolesne

#40 Żabka

Żabka
  • Użytkownik
  • 62 postów

Napisano 20 stycznia 2010 - 15:55

Wogule cie nie rozumie. Może nie pytaj o takie rzeczy swoich dziewczyn i bedziesz spokojny. Ja swojego faceta tylko zapytałam czy byłam pierwsza czy nie. Kiedy usłyszałam odpowiedz to mi wystarczyło i nie chce wiecej wiedziec.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych