Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Ślub w młodym wieku


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
148 odpowiedzi w tym temacie

#121 marcys

marcys
  • Użytkownik
  • 688 postów

Napisano 10 grudnia 2012 - 12:33

My z mężem poznaliśmy się jak ja miałam 22 a on 23 lata. Zaręczyliśmy po roku a wzięliśmy ślub po troszkę ponad dwóch latach od poznania. Jak dla mnie był to odpowiedni wiek. W wieku 18 czy 19 lat na pewno nie bylam gotowa na ślub i małżeństwo, ale nie ganię nikogo kto myśli inaczej.
Dla mnie ważne również było wspólne zamieszkanie przed ślubem. Dzięki temu można było się dotrzeć i przede wszystkim poznać swoje wady i próbować z niektórymi walczyć a inne po prostu zaakceptować.
Cóż, każdy ma swój czas. Jeden wcześniej inny później. Najważniejsze, żeby podjąć dobrą decyzję i być szczęśliwym. W końcu całe życie przed nami :)

fMCSp1.png
"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono."


#122 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 10 grudnia 2012 - 22:03

No my sie pobralismy po roku, i nie uwazam aby było za wczesnie. Jestesmy malzenstwem ok 6 lat.
I mam wrazenie ze z roku na rok jest lepiej.
Mnie sie wydaje ze wiele tez zalezy od tego czy oboje sie beda starac w malzenstwie.
Przytoczyłam przyklady " starszego pokolenia " gdzie slub był po np. 3 miesiacach ale rowniez mlodego - gdzie slub po 10 latach , 7 latach. I albo sa juz znudzeni soba , albo po rozwodzie.
Dla mnie nie ma tu reguły, ani ze " im dłuzej razem tym lepiej sie znamy"
Ja byłam jak pisałam w 5 letnim zwiazku. Widywałam go codziennie. Miał byc slub. A wole nie pisac jakie rzeczy wyszły na jaw. I nie spodziewałam sie po nim tego. Wogole go nie znałam.Zaskoczyc nas moze ktos kogo przed slubem znalismy długo. Jak i ten kogo krócej.
Ale kazdy ma swoje zdanie. ;)
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#123 Katarzynka89

Katarzynka89
  • Użytkownik
  • 2 672 postów

Napisano 10 grudnia 2012 - 22:29

Sajuri, koniec <<img src='http://babskiswiat.net/public/style_emoticons/default/offtopic.gif' class='bbc_emoticon' alt='offtopic' />></span>, bo temat jest o ślubie w młodym wieku, a nie o stażu związku przed ślubem.

the sun is always rising in the sky somewhere...



Dołączona grafika

#124 magga

magga
  • Użytkownik
  • 16 postów

Napisano 11 grudnia 2012 - 11:52

Ja uważam że nie ma reguły , czasami ludzie wydawałoby się niedojrzali pobierają się w młodym wieku ale dobrze im sie układa, są razem szczęsliwi w małzenstwie.
To czy zwiazek przetrwa nie zależy od wieku według mnie , ani od tego ile czasu było sie razem przed ślubem.A co do tzw " parcia na ślub" rzeczywiście zazwyczaj chyba maja to kobiety , choć jak pisze Sajuri w jej przypadku to chłopak bardzo chciał sie młodo ożenić bo w jego rodzinie tak było przyjęte a ona wolała skupic sie na istotnych rzeczach takich jak nauka. Wiec pewnie rzadziej ale i tak również bywa. :-)Moje doswiadczenia są takie, że ja byłam w bardzo dlugim toksycznym związku (ktory niestety ciągnie sie za mna)Plany w nim miałam ja ale moj luby ani myślał sie oswiadczac i jego rodzina przeciwna bo nie widziała mnie jako synowej.

#125 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 11 grudnia 2012 - 13:43

Dziewczyny - temat "Ślub w młodym wieku" to nie to samo co ślub po krótkim czasie bycia razem, więc nie róbcie offtopic - posty nie na temat usunęłam.

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#126 Maona

Maona
  • Użytkownik
  • 316 postów

Napisano 23 stycznia 2013 - 16:58

Przejrzałam cały wątek i parę razy się uśmiechnęłam. Zwłaszcza jak było o dorobieniu się najpierw i stabilizacji. Ja już nawet nie liczę, ile razy zmienialiśmy miejsca zamieszkania czy pracę. Zdarza się, takie czasy. Tak samo się zdarzało przed ślubem, jak i po ślubie. Na własne mieszkanie to może nas będzie stać za wiele lat, a na etat to już nawet przestałam liczyć. Jakbym patrzyła na stabilizację, to bym prędzej doczekała pogrzebu niż ślubu. :-D
He who asks is a fool for five minutes, but he who does not ask remains a fool forever.

#127 Janina

Janina

    franca

  • Użytkownik
  • 938 postów

Napisano 23 stycznia 2013 - 20:14

U nas tak jest właśnie, że dorabiamy się już jako małżeństwo. :) Pamiętam jak zaczynaliśmy życie 7 lat temu, ja bez pracy a on harował za 700 zł miesięcznie. I pamiętam jak dziś jak małż powiedział mi, że zmienia pracę bo teraz jak się zaręczył musi zarobić na rodzinę. Ślub i stabilizacja były u nas takim motorem napędowym. I ja się cieszę, że wyszłam za mąż tak młodo, bo w przeciwnym wypadku może nie miałabym tego co mam teraz. W końcu pracujemy na wspólne dobro. :)

Lubię czytać!    <lovam1>  Marcjanna Fornalska "Pamiętnik matki"

 


#128 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 23 stycznia 2013 - 20:21

że wyszłam za mąż tak młodo

ile mialaś lat , jesli moge zapytac :?:
kiedys ludzie brali slub a potem sie dorabiali i dobrze bylo. Teraz ludzie krzywo patrza na mlode pary mlode , bo uwazaja ze sa niedojrzali i ze sa to dzieciece /mlodziecze kaprysy , czasem tak jest ; ale nie ma co generalizowac.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#129 Janina

Janina

    franca

  • Użytkownik
  • 938 postów

Napisano 23 stycznia 2013 - 20:46

Ja miałam 21 a mąż prawie 24. :)

Lubię czytać!    <lovam1>  Marcjanna Fornalska "Pamiętnik matki"

 


#130 Maona

Maona
  • Użytkownik
  • 316 postów

Napisano 24 stycznia 2013 - 11:12

że wyszłam za mąż tak młodo

ile mialaś lat , jesli moge zapytac :?:
kiedys ludzie brali slub a potem sie dorabiali i dobrze bylo. Teraz ludzie krzywo patrza na mlode pary mlode , bo uwazaja ze sa niedojrzali i ze sa to dzieciece /mlodziecze kaprysy , czasem tak jest ; ale nie ma co generalizowac.


Bo ja myślę, że teraz młodzi ludzi później dorastają. Coraz bardziej się wydłuża ten wiek młodości i zabawy, coraz później się wyprowadzamy o rodziców. Ja się wyprowadziłam z domu jak miałam 19 lat, więc ślub w wieku 23 to był taki bardzo stopniowy krok. Ale mam znajomych starszych ode mnie, którzy się dopiero zbierają do rozstania z rodzicami, a co dopiero mówić o założeniu własnej rodziny. Na Zachodzie to już się w ogóle przesunęło na po trzydziestce. Moja koleżanka mieszkała rok w Hiszpanii i jak odwiedziła ją siostra z mężem, to wszyscy się dziwili, że tacy młodzi, a już są małżeństwem, a mieli po 26 lat. <bezradny></span>
He who asks is a fool for five minutes, but he who does not ask remains a fool forever.

#131 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 24 stycznia 2013 - 12:21

Bo ja myślę, że teraz młodzi ludzi później dorastają. Coraz bardziej się wydłuża ten wiek młodości i zabawy, coraz później się wyprowadzamy o rodziców. Ja się wyprowadziłam z domu jak miałam 19 lat, więc ślub w wieku 23 to był taki bardzo stopniowy krok. Ale mam znajomych starszych ode mnie, którzy się dopiero zbierają do rozstania z rodzicami, a co dopiero mówić o założeniu własnej rodziny.

wszystko zależy od sytuacji ;-)
Dużo zmieniło się pod względem tego, że kiedyś wesele sponsorowali rodzice i można było jeszcze nie pracować a już się było mężatką z prezentami z wesela pod pachą :lol: A teraz jak młodzi sami muszą zapracować jak chcą mieć wesele to siłą rzeczy najpierw jakaś stabilizacja a później ślub, dom, dzieci ;-)
jak bym miała kasę to się mogę 'zaraz' wychodzić za mąż :lol: a tak zanim w przyszłości odłożę na wesele to trochę potrwa :lol: ;-)
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#132 Maona

Maona
  • Użytkownik
  • 316 postów

Napisano 24 stycznia 2013 - 12:46

wszystko zależy od sytuacji ;-)
Dużo zmieniło się pod względem tego, że kiedyś wesele sponsorowali rodzice i można było jeszcze nie pracować a już się było mężatką z prezentami z wesela pod pachą :lol: A teraz jak młodzi sami muszą zapracować jak chcą mieć wesele to siłą rzeczy najpierw jakaś stabilizacja a później ślub, dom, dzieci ;-)
jak bym miała kasę to się mogę 'zaraz' wychodzić za mąż :lol: a tak zanim w przyszłości odłożę na wesele to trochę potrwa :lol: ;-)


Bo ja wiem, to chyba bardziej kwestia rodziców i ich chęci, niż czasów. Trochę gorzej może być z miejscem do mieszkania. A wesele? No cóż, to nie jest obowiązkowy element małżeństwa i tak naprawdę z gotowością do życia małżeńskiego ma niewiele wspólnego. Jeśli ktoś ma oczywiście wewnętrzną potrzeba zrobienia dużej imprezy, to nie dziwne, że trzeba na to odłożyć. 8-) Rzecz nie jest tania. Słyszałam o koleżance koleżanki, która wesele zrobiła dwa lata po ślubie, jak na nie odłożyli. ;-)
He who asks is a fool for five minutes, but he who does not ask remains a fool forever.

#133 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 24 stycznia 2013 - 23:00

A wesele? No cóż, to nie jest obowiązkowy element małżeństwa i tak naprawdę z gotowością do życia małżeńskiego ma niewiele wspólnego. Jeśli ktoś ma oczywiście wewnętrzną potrzeba zrobienia dużej imprezy, to nie dziwne, że trzeba na to odłożyć. 8-)

no tak, ale jak ktoś chce już choćby małe wesele to jak trochę odczeka i odłoży to nie będzie świadczyło odrazu o tym, że jest nie gotowy do życia małżeńskiego ;-)

Mój ojciec brał ślub w wieku 18 lat, a mój partner ma 26 i ojciec w dniu śmierci nie był w połowie dojrzały do życia rodzinnego, a szczególnie małżeńskiego jak on w tym wieku ;-)
to tak na marginesie.

Dojrzałość do sformalizowania związku czy założenia rodziny jest bardzo względna- a to, że kiedyś młodsze osoby stawały przed ołtarzem wcale nie musi świadczyć o tym, że były dojrzalsze.

U mnie nie ma czegoś takiego, że mieszkam w domu z mamcią, bo boję się odpowiedzialności, muszę imprezować, boję się dorosnąć. Problem jest z mieszkaniem po ewentualnym ślubie- nikt nie chce u teściów, ja dopiero zaczęłam jakąś ciut lepszą pracę, nie chciałabym być utrzymanką połówka i bezsensownie wynajmować mieszkanie bez większych planów.
Mój połówek mieszka z mamą i co nie będą z niego ludzie, bo pepowina jeszcze nie przecięta? :lol: ;-) jak ktoś może i chce szybko mieszkać na swoim, sformalizować związek tak jak sobie wymarzł z weselem mniejszym lub większym to nic tylko się cieszyć ;-)
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#134 danusia15

danusia15
  • Użytkownik
  • 22 postów

Napisano 23 marca 2015 - 15:54

Mam znajomych którzy wzięli ślub w wieku 20 lat w maju będą obchodzić dwudziestą rocznicę wspólnego pożycia, wydaje się mi że nie ma reguły w jakim wieku jesteśmy, czasami pobierają się ludzie o koło 30tki a po paru latach rozwód bo coś poszło nie tak.



#135 Roma13

Roma13
  • Użytkownik
  • 6 postów

Napisano 21 stycznia 2017 - 13:46

a ja się hajtnęłam w wieku 19lat i to była najgłupsza rzecz jaką w życiu zrobiłam. No cóż człowiek na błędach się uczy nie? Ale rozwód szybko ogarnęłam. W sumie rozwód dostałam na pierwszej sprawie w dosłownie 20min. jakbyście kiedyś potrzebowały pomocy dobrego adwokata to polecam panią /link/ na forum nie reklamujemy



#136 magda_nowak95

magda_nowak95
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 30 maja 2017 - 14:48

Nie ważny jest wiek, czasem młodzi ludzie podejmują lepsze decyzje niż starsi, jeśli jesteśmy pewni że chcemy wziąć ślub to zróbmy to :)

#137 Katija

Katija
  • Użytkownik
  • 41 postów

Napisano 04 sierpnia 2017 - 21:44

Mialam 20 lat.



#138 Nasha

Nasha
  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 06 sierpnia 2017 - 10:59

Jeżeli bardzo się kochacie to możecie oczywiście myśleć o ślubie, ale najpierw trochę razem pomieszkajcie, jedźcie na wakacje itp... Trzeba sprawdzić się w związku nie tylko w takich codziennych sytuacjach. Dajcie sobie np. rok narzeczeństwa gdzie będziecie robić jak najwięcej rzeczy, mieszkać razem i sprawdzać swój związek w różnych sytuacjach. Potem- czemu nie? Nasi rodzice i dziadkowie brali śluby w takim wieku i byli szczęsliwi!:))



#139 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 17 sierpnia 2017 - 20:15


ale najpierw trochę razem pomieszkajcie, jedźcie na wakacje

znam mnóstwo par w wieku 25+, które ślub wzięły nie mieszkając ze sobą, Co z tego, że dłużej się znali, że byli bardziej dorośli? spotykając się raz w tygodniu na randkę ludzie się dobrze nie poznają


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#140 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 25 sierpnia 2017 - 08:31

@Nasha jestem takiego samego zdania. Tylko wspólne mieszkanie pozwala poznać człowieka w 100%.


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych