Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Po ilu spotkaniach "zostałyście na noc" u niego??


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
128 odpowiedzi w tym temacie

#41 kjujiczek

kjujiczek
  • Użytkownik
  • 1 845 postów

Napisano 09 października 2008 - 14:11

Pierwszy raz zostałam u niego na noc po trzech miesiącach, on jest moim pierwszym facetem i trochę ciężko było mi się przełamać, za to jak już zaczęłam to libido non-stop na wysokim poziomie:D
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#42 tanika_aha

tanika_aha
  • Użytkownik
  • 2 491 postów

Napisano 22 października 2008 - 10:16

Dokładnie drugiego dnia z 3-dniowego mojego pobytu, bo już mnie tak chcica zżerała

znam to uczucie :-D :-D :-D można się zapierać ze nie nie nie,ale jak już zrobi się klimatycznie to gdzie tu tego hamulca szukać? :lol: Przecież my kobiety nie jesteśmy z drewna czy z betonu! nam tez ma prawo się CHCIEĆ!!! i mamy prawo z tego skorzystać :lol: :lol: :lol:
Gdy patrzysz na mnie,wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...!

If you don't know my name, you can call me baby Dołączona grafika" title="" />

#43 malutka-iwona

malutka-iwona
  • Użytkownik
  • 4 549 postów

Napisano 22 października 2008 - 11:40

Ja zostałam na noc u mojego męża już na drugiej randce, po dwóch tygodniach znajomości. Było bajecznie :lol:
Jestem w Peru...

#44 sweet camilla

sweet camilla
  • Użytkownik
  • 308 postów

Napisano 22 października 2008 - 11:42

mysle że zależy to indywidualnie od osoby choć wiadomo że nie wypada zostawać u faceta po pierwszej randce.
..Doskonała argumentacja nigdy nie przekona zaślepiającej emocji....

#45 agatka_H

agatka_H
  • Użytkownik
  • 110 postów

Napisano 22 października 2008 - 12:40

ja poszlam do lozka z moim obecnie mezem po 4 godzinach znajomosci ... bylo bajecznie i niczego nie zaluje!

#46 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 22 października 2008 - 18:37

ja u K. zostałam na noc po 2 tygodniach znajomości??
i specjalnie po mnie przyjechał i jechaliśmy wspólnie do Katowic :)
moja mama strasznie histeryzowała (wiadomo bądź co bądź obcy facet, jade sobie z nim do katowic i zostaje na noc :P) ale ja od początku wiedziałam, że to dobry człowiek :)
Jakoś tak czułam i się nie pomyliłam :)
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#47 Madziuś

Madziuś
  • Użytkownik
  • 3 332 postów

Napisano 11 grudnia 2008 - 17:17

Ja jeszcze nigdy nie zostałam na noc u D.nie spałam u niego..
On u mnie sypia..Ponoc dziewczynie nie wypada sypiac u chłopaka yhymm.. :roll: sama nie wiem..Teraz w grudniu będzie 9 miesięcy jak jesteśmy razem.

#48 tuptunio

tuptunio
  • Użytkownik
  • 4 235 postów

Napisano 11 grudnia 2008 - 17:23

Ponoc dziewczynie nie wypada sypiac u chłopaka yhymm..

nie spałam u niego.. On u mnie sypia..

a co to za różnica? ;-)
Dołączona grafika

w jakim języku myśli głuchy od urodzenia?

#49 Madziuś

Madziuś
  • Użytkownik
  • 3 332 postów

Napisano 11 grudnia 2008 - 17:24

tuptunio, w sumie to żadna.On śpi w innym pokoju ja też.

#50 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 11 grudnia 2008 - 17:28

U niego spałam po 2 latach bycia ze sobą, a jest to związane z rodzicami, a raczej z matką, która jest głęboko wierząca i sobie nie wyobrażała, abym bezczelnie sie wpieprzała na noc. Rozumiem ją, kobita jest w porządku i to szanuje. Ale we wakacje wywiali do Zakopanego, to się wykorzystało okazję :D A K. śpi u mnie kiedy jest tylko okazja :]

#51 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 11 grudnia 2008 - 23:31

ja dzis śpię u mojego K. :-D nie pamietam kiedy zostala na noc pierwszy raz. dla nas to coś normalnego bo czasami spotkać się mamy okazje tylko w nocy

#52 tanika_aha

tanika_aha
  • Użytkownik
  • 2 491 postów

Napisano 12 grudnia 2008 - 10:59

ja nie pamiętam po jakim dokładnie czasie ale to było po weselu także siła wyższa musiałam u niego zostać...tak własciwie to chyba nawet nie byliśmy parą jeszcze wtedy ;-) ...a potem to juz standardowo zostawałam u niego na noce bo nigdy teściowa nie chciała mnie do domu puścić :-D ...eh...stare czasy ;-)
Gdy patrzysz na mnie,wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...!

If you don't know my name, you can call me baby Dołączona grafika" title="" />

#53 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 12 grudnia 2008 - 15:45

hm.. ja pierwszy raz nocowalam w rodzinnym domu mojego P. jak juz po slubie bylismy :shock: a on po raz pierwszy zostal u mnie na noc po miesiacu bycia razem...
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#54 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 12 grudnia 2008 - 16:01

ja nocowałam u Misia po jakiś 3 miesiącach spotykania się. było to już po naszych pierwszych wspólnych wakacjach, po pierwszym seksie. wykorzystaliśmy po prostu okazję, że jego rodzice wyjechali na 1 czy 2 dni ;-)

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#55 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 12 grudnia 2008 - 16:23

Oj ja nawet nie chcę wspominać pierwszej nocki u mojego Misiaka. Tata na początku się zgodził (miałam 18 lat) ale na następny dzień się rozmyślił i wpadł w szał,że jeszcze mnie nie ma w domu,a umawialiśmy się o której wrócę :roll: rodzice.... :roll:

To było po miesiącu :shock: aż sama się zdziwiłam,że tak szybko hehe :shock:
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#56 Madziuś

Madziuś
  • Użytkownik
  • 3 332 postów

Napisano 12 grudnia 2008 - 16:29

Tilia, tak z tymi rodzicami to jest ehh :roll:

#57 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 12 grudnia 2008 - 16:34

Tata się bał,że Misiak mnie krzywdzi ;-)
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#58 Madziuś

Madziuś
  • Użytkownik
  • 3 332 postów

Napisano 12 grudnia 2008 - 16:35

Tilia, nie dziwię się w sumie...Moi też się oto boją.W dodatku tatko mówi,że dziewczynie nie wypada spac u chłopaka.. :roll:

#59 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 12 grudnia 2008 - 16:38

Ja w sumie nie pamiętam jak doszło do tego,że wtedy moi rodzice się zgodzili....mój tata przez długi czas twierdził (po tym noclegu u Misiaka),że dziewczynie nie wypada w ogóle jeździć do chłopaka nawet w odwiedziny <bezradny></span> dopiero mój brat z nim porozmawiał i powiedział,że to jest normalne ;-)
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#60 Madziuś

Madziuś
  • Użytkownik
  • 3 332 postów

Napisano 12 grudnia 2008 - 16:41

Ah no tak to już bywa z tymi rodzicami..co poradzic ;-)





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych