Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Po ilu spotkaniach "zostałyście na noc" u niego??


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
128 odpowiedzi w tym temacie

#81 czarownica155

czarownica155
  • Użytkownik
  • 66 postów

Napisano 19 września 2009 - 17:13

u niego w domku to po ok 2 miesiącach.
Dołączona grafika

#82 pattka16

pattka16
  • Użytkownik
  • 50 postów

Napisano 21 września 2009 - 17:10

w sumie po roku .. ale od moemntu jak znowu jestesmy razem i tworzymy PRAWDZIWY zwiazek to spalam u niego po hmm 3 miesiacach :)

#83 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 23 września 2009 - 10:36

ja nigdy nie zostałam u niego na noc bo mieszka z rodzicami na 2 pokojach i jakoś tak mnie to krępuje. jeśli chodzi o spanie w jednym łóżku to było jakoś po 7 miesiącach

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#84 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 23 września 2009 - 11:46

No to ja tutaj pobije chyba rekord. Tylko, że nie ja u niego a on u mnie nocował, a było to na pierwszej naszej randce. Tydzień później się wprowadził i mieszkamy razem do dziś :mrgreen:
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#85 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 23 września 2009 - 12:55

Tylko, że nie ja u niego a on u mnie nocował, a było to na pierwszej naszej randce. Tydzień później się wprowadził i mieszkamy razem do dziś :mrgreen:


No i to się nazywa miłość od pierwszego wejrzenia ;-)

#86 lily

lily
  • Użytkownik
  • 690 postów

Napisano 23 września 2009 - 22:17

Ja podobnie jak tigraa84, :->
lilian

#87 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 23 września 2009 - 22:49

ja u mojego M. zostałam na noc... jakoś tak chyba po miesiącu odkąd byliśmy razem.. :)

#88 Mariolcia

Mariolcia
  • Użytkownik
  • 28 postów

Napisano 05 października 2009 - 18:32

Ja u swojego nocowałam jakoś po 7 miesiącach (to akurat była jego przysięga wojskowa i pierwsza przepustka) najpierw byliśmy na grillu rodzinnym, a potem zabrał mnie do siebie :)
Dołączona grafika

#89 Clonii

Clonii
  • Użytkownik
  • 279 postów

Napisano 05 października 2009 - 19:54

Ja u mojego misia po roku ale on u mnie juz po pol roku bo to troche inna historia my mieszkamy w innych miastach wiec przyjezdzamy do siebie na weeekend lub tydzien roznie
....Jak księżyc w oknie śmiej się i płacz...Na linie nad przepaścią tańcz....Aż w jedną krótką chwilę, pojmiesz po co żyjesz....

Niedojrzała miłość mówi: "Kocham cię, ponieważ cię potrzebuję". Dojrzała miłość mówi: "potrzebuję cię, ponieważ cię kocham".

#90 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 06 października 2009 - 17:04

ja u swego Miska ani razu nie nocowalam, poniewaz Jego mama jest bardzo zasadnicza w tych sprawach i nie pozwala :-D A jestesmy juz razem prawie dwa lata wiec troche mnie to dziwi, bo nieraz razem wyjezdzalismy i wie, ze spalismy razem, no ale trudno. U mnie Misiek pierwszy raz spal moze po 10 miesiacach, sama nie pamietam. A w ten weekend mama Miska wyjedza wiec skorzystam chyba z okazji :mrgreen:
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#91 Asiulek

Asiulek
  • Użytkownik
  • 408 postów

Napisano 06 października 2009 - 20:56

Hmm z J. po miesiącu spotykania się , ale po roku "znajomosci". On u mnie nigdy nie spał , no bo po co, skoro on ma mieszkanie , a ja pokoj z siostrą?

#92 malutka-iwona

malutka-iwona
  • Użytkownik
  • 4 549 postów

Napisano 07 października 2009 - 07:27

To ja chyba byłam najszybsza :lol: bo już po tygodniu znajomości spędziłam u niego weekend (cudowny zresztą :mrgreen: ).
Jestem w Peru...

#93 oliandas

oliandas
  • Użytkownik
  • 92 postów

Napisano 07 października 2009 - 12:26

Ja po dwóch miesiącach telefonowania i pisania na gg, potem nie pamiętam ale ok 5 spotkań na mieście i u mnie w domu no i ta nasza pierwsza noc u niego mmmmmm :-)

#94 mgiełka87

mgiełka87
  • Użytkownik
  • 425 postów

Napisano 08 października 2009 - 08:09

Ja nie zostalam na noc u Ł jeszcze nigdy... Dlaczego? Bo mieszka z rodzicami, a oprocz tego ma jeszcze dwoch braci... no coz sytuacja mogla by byc krepujaca :->
Dołączona grafika

#95 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 20 października 2009 - 10:09

pierwszy raz po 3 misiącach znajomości- po 18stce jego kolegi ale spaliśmy w oddzielnych pokojach- na życzenie jego mamy :-/
a u niego w pokoju to nie pamiętam dokładnie ale upłynął ok rok :-)

#96 MISIULKA21

MISIULKA21
  • Użytkownik
  • 239 postów

Napisano 20 października 2009 - 10:11

malutka-iwona witaj w klubie ja kolesia poznalam na dysce dwa spotkanka i weekend u niego :mrgreen:
~~zaczynam nowy etap w moim życiu :D , w końcu zaczynam żyć , mam dla kogo ==> kocham Cię mamo, kocham Cię tato :D <3 kocham wszystkich którzy mi pomogli :D ~~

#97 zogusia

zogusia
  • Użytkownik
  • 263 postów

Napisano 25 października 2009 - 10:26

a my juz 5 miesięcy się znamy. i nie mieliśmy okazji nocować u siebie ;)
i narazie sie niezanosi.
Nie żyjemy dla siebie, żyjemy dla tych którzy nas kochają żeby dać im siłę choć częściej to Oni dają siłę Nam.

#98 rruuddaa_90

rruuddaa_90
  • Użytkownik
  • 96 postów

Napisano 25 października 2009 - 11:13

Ja u mojego Misia pierwszy raz spalam po Sylwku (czyli po 4 miesiącach bycia razem). A w te wakacje dosc czesto, bo jego rodzice wyjezdzali co tydzien na dzialke ;)

#99 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 16 listopada 2009 - 16:50

Moze bede nie na czasie,ale nigdy nie zostalam na noc u mojego obecnego meza,a wowczas chlopaka.Nie to ,ze bym nie chciala,ale rodzice trzymali mnie krotko do 21 lat.Musialam byc na 22.oo w domu.Taka prawda.On u mnie takze nigdy nie nocowal.

#100 kasiatoja

kasiatoja
  • Użytkownik
  • 1 244 postów

Napisano 16 listopada 2009 - 18:59

viola, ani ja u W. ani on u mnie nie nocowaliśmy a znamy się już 3 lata ;-)
mamy blisko do siebie więc myslę, że to nie było konieczne..
oczywiście że bym chciała przy nim się budzić i zasypiać ale narazie jest to możliwe tylko na wakacjach..czasami zdarzy się, że W. u mnie przyśnie do 3 nad ranem ale dzielnie wstaje i jedzie do domu :-)
Dołączona grafika

"....a ja się śmieje kiedy ludzie mówią mi o tych królach zza dalekich mórz...a ja sie śmieje wtedy odpowiadam im: nie mam nic oprócz paru pięknych snów...."





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych