wow... i ty mu na to pozwalasz... skoro śpi do 3 to czemu nie zostanie do rana... dziwne to dla mnieczasami zdarzy się, że W. u mnie przyśnie do 3 nad ranem ale dzielnie wstaje i jedzie do domu
B. u mnie zostaje zazwyczaj po jakichś urodzinach, imprezie, kinie i wtedy kiedy ma ochotę lub jest bardzo zmęczony... ja u niego śpię rzadko bo ma bardzooooo "kawalerskie" łóżko no i po prostu nie da się na nim wyspać we dwójkę




















