Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Ślub z osobą innej wiary bądź niewiary :)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
19 odpowiedzi w tym temacie

#1 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 12 sierpnia 2008 - 10:05

Sytuacja wygląda następująco. Ja wierzę, mój mężczyzna nie. Nie chodził na religie, nie ma żadnego sakramentu, w kościele był parę razy, bo go ciocia zmusiła :) Wiem, że z tym człowiekiem chcę spędzic reszte, życia :)
Chciałabym (w dalekiej podkreślam przyszłości) wziąc z nim ślub :) I tu pytanie czy takie związki są skazane tylko i wyłącznie na śluby cywilne? Czy w ogóle zdecydowałybyście się na ślub z osobą innej wiary bądź niewiary??
Ps. Nie muszę dodawac skąd pomysł na ten temat ;)
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#2 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 12 sierpnia 2008 - 10:17

czy takie związki są skazane tylko i wyłącznie na śluby cywilne?

malenka, nie ma najmniejszego problemu, żeby wziąć ślub kościelny z osobą innej wiary lub nawet niewierzącą.
Wystarczy, że taka osoba zgadza się na wychowywanie dzieci w wierze katolickiej i wsio.
Ty mówisz podczas ślubu przysięgę małżeńską i kończysz: na wieki wieków amen, on mówi to samo, ale bez tego ostatniego

Czy w ogóle zdecydowałybyście się na ślub z osobą innej wiary bądź niewiary??

może prędzej z osobą niewierzącą, ale myślę, że jeśli to jest TA osoba, to no problem :-D
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#3 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 12 sierpnia 2008 - 16:45

I tu pytanie czy takie związki są skazane tylko i wyłącznie na śluby cywilne?

jeśli Twój facet nie będzie miał nic przeciwko temu, żeby wziąć ślub w kościele, to możecie taki wziąć :) teraz to nie jest żaden problem.

Czy w ogóle zdecydowałybyście się na ślub z osobą innej wiary bądź niewiary??

tak :) nie widzę przeszkód. tylko wcześniej trzeba koniecznie ustalić co z wychowaniem dzieci.

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#4 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 12 sierpnia 2008 - 20:33

No właśnie troszku się chyba ośmieszyłam z moimi przeterminowanymi informacjami :P
Ale parafia musi się na to godzic czy nie koniecznie?? Czy trzeba dopłacac coś ekstra?? :P

W ogóle martwi mnie ta przysięga, że trzeba dziecko w wierze katolickiej chowac... generalnie chciałabym, żeby samo podjęło wybór na którymś tam etapie życia, ale z drugiej strony chciałabym żeby miało chrzest i komunie... <bezradny></span>
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#5 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 12 sierpnia 2008 - 20:37

I tu pytanie czy takie związki są skazane tylko i wyłącznie na śluby cywilne? Czy w ogóle zdecydowałybyście się na ślub z osobą innej wiary bądź niewiary??


Ale parafia musi się na to godzic czy nie koniecznie?? Czy trzeba dopłacac coś ekstra?? :P

płacić nic nie trzeba ;-) jak ci jakis powie, że masz płacić, to złóż na niego skargę i idź gdzie indziej ;-)
biskup jakiś musi się zgodzić czy ktośtam.. ja tam na ic rangach się nie znam :P
hihi
zazwyczaj sie zgadzają, tylko wcześniej pewnie jakieś rozmowy muszą być, to niech twój K. nie wypali, że "aa nie wierzą w Boga, jedna wielka bujda" :P :P

W ogóle martwi mnie ta przysięga, że trzeba dziecko w wierze katolickiej chowac...

a kto wam to sprawdzi? :P
co nagle rozwód wam dadzą? :P wiara to wiara, może sięładnie modlicie razem w domu? :P kto wam to udowodni :P

Czy w ogóle zdecydowałybyście się na ślub z osobą innej wiary bądź niewiary??


no to pytanie do Radka, bo ja tu jestem TĄ niewierzącą ;-)
nie ma mnie tu i nie będzie.

#6 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 13 sierpnia 2008 - 11:41

generalnie chciałabym, żeby samo podjęło wybór na którymś tam etapie życia, ale z drugiej strony chciałabym żeby miało chrzest i komunie... <bezradny></span>

no i może jak najbardziej podjąć decyzję samo jak będzie już na tyle dojrzałe. Myślę, że wcześniej otrzymany chrzest czy komunia mu w tym nie przeszkodzą. A jeśli zdecyduje, że chce zostać w wierze katolickiej, to już te dwa sakramenty będzie miało przyjęte.

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#7 SpryCiulaaa

SpryCiulaaa
  • Użytkownik
  • 406 postów

Napisano 24 grudnia 2008 - 12:32

a ja pisałam juz w innym temacie.. M. jest katolikiem, a ja nie. Jego rodzina jest przeciwna naszemu zwiazkowi.. grozi M. nawet wydziedziczeniem. Mama M. mowi, ze nie wierzy w powodzenie naszego zwiazku i nie chce zeby od M. odwrocila sie rodzina.. nie chce zeby nas i nasze dzieci z 'takiego' zwiazku wytykali palcami.. bo uwaza, ze to dzieci najbardziej beda pozniej cierpiec, eh.. nie wiem co robic.. ;/ wiem tylko, ze gdybysmy wzieli slub mieszany o czym M. wspominalam to, zgodzilabym sie na wychowanie dzieci w wierze katolickiej. Jak byly by dorosłe to i tak i tak same zdecydowalyby w co chca wierzyc. Ehh.. :( co swieta powraca ten sam temat, ten sam problem.. jak bumerang.
Dołączona grafika

Myśleli, że jak będe mała to będzie mniejszy problem :)

#8 Donkotjo

Donkotjo
  • Użytkownik
  • 341 postów

Napisano 24 grudnia 2008 - 12:48

SpryCiulaaa, trzeba walczyć o miłość,a religia?Religia wyznaje co dobre i moralne dlatego też sama w sobie nikomu nie krzyżuje planów,nie wchodzi "z butami " w życie,to ludzie i ich durne wyobrażenia rodzą takie wątki,które trzeba omijać szerokim łukiem,nie dajcie sobie narzucać woli innych,bądźcie sobą,kochajcie i lubujcie się ;-)

#9 SpryCiulaaa

SpryCiulaaa
  • Użytkownik
  • 406 postów

Napisano 24 grudnia 2008 - 13:08

Donkojto, dziekuje Ci.. nie dlatego, ze trzymasz moja strone ale dlatego, ze obiektywnie patrzysz na sprawe i kierujesz sie rozsadkiem a nie stereotypami. Mi nie trzeba takich rzeczy tłumaczyc.. boje sie tylko co bedzie dalej. Jestem bezradna jesli chodzi o rodzicow M. Jestesmy ze soba szczesliwi.. i to bardzo ! ale jego mama jest uparta. Kocham M. i chce dla niego zawsze jak najlepiej.. nie chce zeby zyl w konflikcie z rodzina przeze mnie.. chyba, ze sam taka droge obierze. Boje się, ze jedynym rozwiazaniem bedzie rozstanie :( widze, jak M. meczy ta sytuacja.. chce byc ze mną ale z drugiej strony juz nie moze sluchac narzekan mamy. Co robic , co robic :(
Dołączona grafika

Myśleli, że jak będe mała to będzie mniejszy problem :)

#10 Donkotjo

Donkotjo
  • Użytkownik
  • 341 postów

Napisano 24 grudnia 2008 - 13:26

SpryCiulaaa, fakt,że jego mama tak o tym mówi świadczy źle tylko i wyłącznie o niej.Najlepiej nie zwracać uwagi na takie coś,każdy kieruje swoim życiem i obiera sobie ścieżkę,przez którą będzie mu najłatwiej przez nie przejść.Nie zawsze trzeba słuchać bliskich,ludzi bardziej doświadczonych życiowo,równie dobrze jego mama mogła by powiedzieć,że nie widzi waszego związku,bo on jest chudy,a Ty gruba(przykład) i czy to było by wystarczającym powodem do rozstania? Nie można nikomu narzucać swojej woli w kwestii religijnej,skoro jesteś niewierząca,to nikt Cię nie zmusi,abyś chodziła do kościoła.Co z tego,że pójdziesz na msze,skoro dla Ciebie kościół jest tylko zwykłą budowlą,w której gromadzą się ludzie i pod względem religijnym niczym się nie różni od marketu pełnego ludzi. Zresztą każdy w coś wierzy,nie koniecznie wiara ta musi mieć podłoże religijne.Mam nadzieje,że Twoją wiarą jest wiara w waszą miłość,w ten sposób przetrwacie wszystko,musicie tylko chcieć ;-)

Wg jednego z filozofów,Kazimierza Dąbrowskiego człowiek powinien być pozytywnie nieprzystosowany do otoczenia,uważał,że każdy powinien być na swój sposób indywidualny.Opisze to na waszym przykładzie - Jesteście innej wiary(A właściwie to on wierzy,a Ty nie),a większość związków,małżeństw w Polsce to katolicy,ale co z tego?Kto powiedział,że musisz iść za większością?Fakt,że Jesteś niewierząca nie jest czymś złym i skoro uważasz,że tak jest Ci dobrze,to nie powinnaś tego zmieniać.Ważne jest,żeby pozostać sobą i szanować innych,co z tego,że ktoś jest Gejem,Transwestytą,czy Metalowcem? Nie musisz podzielać ich zainteresowań,podejścia do życia,istotne jest jednak,abyś potrafiła uszanować ich takich jakimi są ;-) To jest właśnie sedno dezintegracji pozytywnej ;-) Pozdrawiam i życzę wesołych świąt ;-)

#11 SpryCiulaaa

SpryCiulaaa
  • Użytkownik
  • 406 postów

Napisano 24 grudnia 2008 - 13:40

A co jesli jego mama mowi powaznie o tym , ze jesli M. zwiaze sie ze mna to ona go wydziedziczy ? :( nie chce by M. musial poswiecac sie dla mnie az tak. Mi trudno jest zrozumiec upor jego bliskich ale rozumiem i szanuje to w co wierza. Dla mnie najwazniejsze jest to jak odbiera mnie M. Jestem dla niego wazna i przyzwyczail sie do mnie.. Szanuje i kocha mnie taka jaka jestem.. ale takze sie boi przyszlosci.. a narzekania mamy mu nie pomagaja. Myslalam nad slubem mieszanym.. dla mnie to jest rozwiazania i to wcale nie glupie rozwiazanie.. ehh..

He.. widzisz.. tylko trzeba wziasc poprawke na to, ze teoria jest o wiele łatwiejsza w pojeciu niz sama realizacja. Dziekuje za wiare we mnie.. w Nas :) Wesołych Świat !
Dołączona grafika

Myśleli, że jak będe mała to będzie mniejszy problem :)

#12 Donkotjo

Donkotjo
  • Użytkownik
  • 341 postów

Napisano 24 grudnia 2008 - 13:49

SpryCiulaaa, istotne jest,aby potrafić znaleźć środek,między wiarą a fanatyzmem.Jak wiesz,każdy rodzic chce dla swojego dziecka jak najlepiej,skoro jego mama włazi z butami w wasz związek,to wybacz,że to powiem,ale jest do niczego.Skoro nie potrafi dostrzec faktu,że aż za bardzo chce dla niego jak najlepiej,tak bardzo,że zamiast dać mu w tym wolną rękę,to narzuca mu to,co jest wg niej najlepsze.Wnioskuje,że jest już dorosły,więc wie czego chce.Nawet jeśli go wydziedziczy,to co z tego?Ja nie chciał bym mieć takiej matki,która stawia mnie w takiej sytuacji.Nie martw się,jeśli go naprawdę kocha,to was zaakceptuje,a jeśli nie?No cóż jej problem,nie chce szczęśliwego syna,to nie będzie miała wcale.Takie jest moje zdanie.

#13 SpryCiulaaa

SpryCiulaaa
  • Użytkownik
  • 406 postów

Napisano 25 grudnia 2008 - 12:17

Wiesz.. mysle, ze mama M. najbardziej martwi się o nasze przyszłe dzieci.. boi się , ze beda wysmiewane i wytykane palcaMI. Chce dla M. jak najlepiej ale przeciez mozna osiagnąc kompromis.. i sprawqic by wilk byl syty ( cho c w polowie ) i owca zeby byla cała. Ja mowilam M. , ze takim rozwiazaniem moze byc slub mieszany.. dzieci byly by wychowywane w wierze katolickiej.. wszytsko byloby mniej wiecej normalnie z najmniejsza szkoda ( jesli w ogole ) dla dzieci. Ile jest takich zwiazkow ? Masaa.. tyle, ze sam widzisz.. teoria to jedno, a praktyka to drugie ;/
Dołączona grafika

Myśleli, że jak będe mała to będzie mniejszy problem :)

#14 Donkotjo

Donkotjo
  • Użytkownik
  • 341 postów

Napisano 27 grudnia 2008 - 04:51

SpryCiulaaa, Dokładnie,takie wychowywanie dzieci powinno być akceptowane przez jego mamę.Zresztą - Mamy XXI Wiek,to nie XV w,żeby każde odstępstwa od ściśle ustalonej normy były czymś złym i nie do przyjęcia.Ludzie są bardziej tolerancyjni,na tyle,że myślę iż nikt nawet krzywo na wasze dzieci nie sporzy przez fakt tego,że Ty i Twój mąż macie odmienne podejście do religii,wiary. Pozdrawiam i mam nadzieje,że jakoś wam się ułoży ;-)

#15 mishi

mishi
  • Użytkownik
  • 378 postów

Napisano 08 stycznia 2009 - 12:36

Wiesz, ja mam slub cywilny, ja jestem katoliczką, on świadkiem jehowy.

Co do ślubów, zależy, można brać, ale wtedy Twój partner jako osoba, która tylko towarzyszy, nei mówi w ogóle przysięgi, a to nie jest fajne.

Mój nie chce ślubu kościelnego, ja też nie, może kiedyś..

Co do wychowania dzieci, nasze będą wychowywane normalnie, ale z jaką wiarą się zwiążą, to będzie tylko i wyłącznie ich sprawa.

Ślepa wiara także nie jest dobra :(
Bóg stworzył człowieka. Stać mnie na coś lepszego, powiedział, i stworzył kobietę...

Dołączona grafika

Dołączona grafika

#16 SpryCiulaaa

SpryCiulaaa
  • Użytkownik
  • 406 postów

Napisano 01 marca 2009 - 09:44

No widzisz... brawo za podejscie.. Ja mam podstawy wiary Swiadkow Jehowy .. mama mi je wpoila.. tate zas mam niepraktylkujacego katolika. Nie chce byc katoliczka ale nie wiem tez czy bede w wierze mojej mamy. M. nie chce sie zgodzic na cywilny ani zaden inny procz koscielny. W ogole nnie dopuszcza do siebie zadnych kompromisow w tym temacie. WczorAJ sie rozstalismy :(. Chcial tego On.. moze to i lepiej.. nic juz nie wiem.
Dołączona grafika

Myśleli, że jak będe mała to będzie mniejszy problem :)

#17 Ismail

Ismail
  • Użytkownik
  • 1 566 postów

Napisano 01 marca 2009 - 14:56

SpryCiulaaa, a na kościelny w którym on mowi cala przysięgę a Ty bez tej końcówki tez nie chce sie zgodzic?
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#18 SpryCiulaaa

SpryCiulaaa
  • Użytkownik
  • 406 postów

Napisano 01 marca 2009 - 22:44

Poki co nie.. dzis mi powiedzial jaks ie spotkalismy, ze mnie kocha i , ze to nie moze tak byc.. i bedzie o mnie walczyc.. i chce byc ze mna.. tylko nie wie jak rozwiazac ten nasz problem. Ja wiem.. ale on nie jest do tego za bardzo przekonany.
Dołączona grafika

Myśleli, że jak będe mała to będzie mniejszy problem :)

#19 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 01 marca 2009 - 23:04

SpryCiulaaa, jak chcesz rozwiazac go?
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#20 SpryCiulaaa

SpryCiulaaa
  • Użytkownik
  • 406 postów

Napisano 04 marca 2009 - 21:41

No jak to jak.. kompromisem. Inaczej nie da rady. Slub mieszany. Zastanawia sie nad tym. Mamy jeszcze isc do ksiedza zapytac co i jak. Zobaczymy jak to bedzie.
Dołączona grafika

Myśleli, że jak będe mała to będzie mniejszy problem :)





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych