Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Wywiad


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1079 odpowiedzi w tym temacie

#141 angik1683

angik1683
  • Użytkownik
  • 8 134 postów

Napisano 06 lutego 2009 - 13:57

Hmmm,za dlugo tym moderatorem nie jestem wiec nie mam jeszcze do konca wyrobionej opini,ale na dzien dzisiejszy moderowanie jest dla mnie calkiem przyjemne,to takie dodatkowe zajecie przy czytaniu forum.
Poki co jest lekko i przyjemnie - takze dziewczynki,badzcie zawsze takie grzeczne :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Pytanie do Mirabelki

Gdybys mogla cofnac czas o kilka lat i znow stanac przed wyborem kierunku,ktory bedziesz studiowala (majac pelna swiadomosc wszystkich trudow jakie cie czekaja),to wybralabys inny kierunek czy twoja decyjza bylby taka sama?
sl-11609.png
as1cEZoB0360010MDAwOGQ0fDIwMTM4MmpkfERhd
ZAPRASZAMY WSZYSTKIE MAMY...i nie tylko ->

#142 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 17 lutego 2009 - 18:42

angik1683, <niemoge1></span> o kochana.. NA PEWNO wybralabym inaczej.. Mimo ze juz koncze. To co przeszlam nie jest chyba warte tego co bede po tym miec.. bo tak naprawde moge nie miec nic..procz wyzszego i dyplomu.. tzn z praca chyba nie bedzie tak rozowo jak myslalam <bezradny></span>


Pytanie do Olcii:

Zachodzisz w ciaze..teraz.. Jak reagujesz i jak reaguje Tomasz? Co planujecie dalej?

#143 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 17 lutego 2009 - 21:08

Mirabelka__22, :mrgreen:

dobre pytanie bo w sumie kazdego miesiaca moze sie to wydarzyc :shock:

rozmawialismy juz o tym i mam mieszane uczucia bo z jednej strony chcialabym zeby byla przy mnie wtedy mama a z drugiej chcialabym zostac tutaj gdzie zyje bo tu dla maluszka sa swietne perspektywy po 1 dwa jezyki od urodzenia po drugie dla nas wieksze dofinansowania z panstwa i lepsze zycie ogolnie

kiedys nawet rozmawialismy z mama Tomka i powiedziala ze pierwsze 2 tyg po urodzeniu ona moglaby do nas przyjechac a nastepne 2 tyg np moja mama albo na odwrot

ale ogolnie wracajac do tematu pytania na pewno pierwsza mysl bylaby "o nie! teraz?" pozniej juz jakos bysmy sie przyzwyczaqili do tego i na pewno bysmy sie cieszyli co nie zmienia faktu ze wolalabym po slubie ;-)

rozpisalam sie jak zwykle :P

pytanie do Donn
jak widzisz teraz swoja przyszlosc kiedy juz dostalas swietna prace zmienilas miejsce zamieszkania i zycie....
czy chcesz sie rozwinac zawodowo i rodzine zostawic na 2 plan czy nie ma to dla ciebie znaczenia? i czekasz co przyniesie ci los?


#144 Donn

Donn
  • Użytkownik
  • 7 119 postów

Napisano 17 lutego 2009 - 21:36

pytanie do Donn
jak widzisz teraz swoja przyszlosc kiedy juz dostalas swietna prace zmienilas miejsce zamieszkania i zycie....
czy chcesz sie rozwinac zawodowo i rodzine zostawic na 2 plan czy nie ma to dla ciebie znaczenia? i czekasz co przyniesie ci los?


oj to nie jest świetna praca Olcia :roll: (bynajmniej dla mnie)
chce sie rozwijac zawodowo ale w moim kierunku turystycznym a nie drukowac, projektowac reklam, wizytówek czy zaproszen slubnych, skanowac, czy kserowac itd. nie nie to nie dla mnie... no ale praca jak praca (tylko zeby szef był spoko ale po dzisiejszej rozmowie jest i duzo sie zmieniło :mrgreen: przynajmniej nie jestem już na zawołanie :-P )

rodzina jest najwazniejsza i czekam co przyniesie los :-)

pytanie do Kaheli:
Którą jedną forumke lubisz najbardziej i dlaczego? "lubisz" wirtualnie ;-)

...to czy człowiek jest inteligentny poznaje się po jego odpowiedziach...
..to czy jest mądry, po pytaniach...

...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...

#145 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 18 lutego 2009 - 14:18

Donn, ale pytanie... :roll: :lol:

Nie odpowiem na nie, bo się nie da...

Prawdą jest, że jest kilka osób, na których mi zależy, w sensie, że gdyby ich tu nie było, to pewnie ja też bym zniknęła...
Z ich zdaniem bardzo się liczę i myślę, że w realu dogadałybyśmy się a nawet mogłybyśmy sie zaprzyjaźnić...

Wiele dziewczyn bardzo lubię...

Jest też kilka osób, które mnie irytują, ale chyba nie ma osoby, która wkurzałaby mnie maksymalnie...


666ilonka777, pytanie do Ciebie - czy dla swojego Przemka byłabyś w stanie zerwać stosunki ze swoją najbliższą rodziną?
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#146 666ilonka777

666ilonka777
  • Użytkownik
  • 4 470 postów

Napisano 18 lutego 2009 - 14:31

Kahela, ojojoj musze przyznac, ze ciezkie pytanie na ktore chyba ciezko mi odpowiedziec z tego wzgledu, ze nie jestem z nim jeszcze tak dlugo zeby wiedziec tak do konca na czym stoje. Zalezy tez z jakiego powodu mialabym zerwac te stosunki. Jesli bylaby taka sytuacja, ze bylaby to wina rodziny na pewno bym sie nad tym zastanowila, jesli wina Przemka to pewnie stanelabym po stronie rodziny. Ale oczywiscie staralabym sie aby wszystko sie wyprostowalo i abym nie stracila ani Przemka ani rodziny.

pytanie do Ismail, jestes ze swoim facetem od niedawna i opowiadacie sobie o przezyciach seksualnych w przeszlosci np.o tym co robil miesiac lub dwa zanim Cie poznal. Dowiadujesz sie, ze byl z prostytutka, a poza tym z dwa razy mial jeszcze dziewczyne "na raz"jak reagujesz? co robisz?co myslisz?jak postepujesz?
Dołączona grafika

"Dziecko nie odchodzi, zmienia tylko datę swojego przyjścia na świat..." :cry:

#147 Ismail

Ismail
  • Użytkownik
  • 1 566 postów

Napisano 18 lutego 2009 - 15:20

666ilonka777, zanim mnie poznał powiadasz?
już odpowiadam.
będzie mi łatwiej to przyjąć niz gdyby byl to facet z którym jestem dłużej.
ja nie zareagowałabym oburzeniem, czy złością.
nie byliśmy wtedy razem wiec miał prawo postępować tak jak chcial.
ale postaram sie wyciągnąć z niego trochę więcej na temat tych incydentów.
co go do tego nakłoniło, itd.
no i jesli by mi sie do tego przyznał top uznałabym to za plus dla niego.
byłabym z nim dalej ale
może na początku trochę bym sie bala ze mnie traktuje tak jak te laski albo ze mnie zdradzi z jakaś laska na raz.
ale jeśli nic by na to nie wskazywało to nie przywiązuje do tych wydarzeń zbytniej wagi.

Pytanie do Iwonki.
Załóżmy ze Twoja Karo jest troche starsza, powiedzmy na 13 lat i pewnego dnia przychodzi do Ciebie i oznajmia ze zostaniesz babcia :shock:
Jak zareagujesz?
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#148 malutka-iwona

malutka-iwona
  • Użytkownik
  • 4 549 postów

Napisano 20 lutego 2009 - 11:13

Byłabym zszokowana.
Z pewnością bym na nią nakrzyczała (wiem, że to nic nie pomoże, ale taka jest pierwsza reakcja) a potem zastanawiałabym się jak jej pomóc.
Wiem, że reakcja otoczenia byłaby najgorsza i starałabym się uchronić ją od szykan i dziwnych spojrzeń.
Po drodze pewnie jeszcze byłyby wyrzuty: jak mogłaś mi to zrobić? jak mogłaś tak zniszczyć sobie młodość? itp.

Pytanie do Calineczki:
Jesteście po ślubie, staracie się o dziecko i nic.
Idziecie do lekarza i okazuje się, że twój mąż jest bezpłodny i najgorsze jest to, że o tym wiedział i nic ci nie powiedział.
Co zrobisz?
Jestem w Peru...

#149 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 23 lutego 2009 - 08:40

Jesteście po ślubie, staracie się o dziecko i nic.
Idziecie do lekarza i okazuje się, że twój mąż jest bezpłodny i najgorsze jest to, że o tym wiedział i nic ci nie powiedział.
Co zrobisz?

uuu chyba gorsze od tego , że byłby bezpłodny byłby fakt kłamstwa .... cięzko to stwierdzić teraz ale sądze , ze bardzo by to pogorszyło nasz związek znając moj charakter .... ale wydaje mi się , że po pewnym czasie kiedy by minąl szok i dotarło jak sprawy wyglądają w gre wchodziłaby adopcja


Pytanie do Olcii

Przyjeżdzasz do Polski na egzamin lub z innego powodu ....... poznajesz przypadkiem super gościa który Cię zauroczył od pierwszego momentu, nalega na spotkanie . Co robisz wiedząc , że Tomek jest w domku
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#150 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 23 lutego 2009 - 09:20

calineczka, No wiec ogolnie rzecz biorac na terazniejszym etapie mojego zwiazku CHYBA bym sie na to zgodzila bo po pierwsze wiem ze i tak nie zdradzilabym tomka a moglabym spedzic milo czas a po drugie w pewien sposob odegralabym sie na Tomku boostatnio kilka razy mnie zdenerwowal

wiem ze bylabym nie w porzadku w stosunku do tego chlopaka bo na pewno chcialabym sobie z nim poflirtowac do pewnego momentu (wiadomo zeby nie przekroczyc granic cielesnych itp :!: )
ale tak po peostu porozmawiac posmiac sie i czuc ze jestem obiektem jego zainteresowan bo ostatnio zatracilam poczucie swojej wartosci

pozniej nie chcialabym sie z nim wiecej spotykac

Pytanie do calineczki
postanawiasz zainwestowac nie wielka ilosc pieniazkow ktaora udalo Ci sie jakos odlozyc do skatpetky i po jakims czasie okazuje sie ze zyskalas na tym naprawde duzo kasy wyplacasz wszystko i cala happy biegniesz do domu zeby podzielic sie z krzysiem swietna nowina ale zastajesz go smutnego, okazuje sie ze ma goromny kredyt do splacenia z dawnych lat....
co robisz....?
przyznalabys sie ze wygralas i splacilibyscie to z tych pieniedzy z wygranej czy nie pomoglabys mu ?

#151 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 23 lutego 2009 - 20:30

postanawiasz zainwestowac nie wielka ilosc pieniazkow ktaora udalo Ci sie jakos odlozyc do skatpetky i po jakims czasie okazuje sie ze zyskalas na tym naprawde duzo kasy wyplacasz wszystko i cala happy biegniesz do domu zeby podzielic sie z krzysiem swietna nowina ale zastajesz go smutnego, okazuje sie ze ma goromny kredyt do splacenia z dawnych lat....
co robisz....?
przyznalabys sie ze wygralas i splacilibyscie to z tych pieniedzy z wygranej czy nie pomoglabys mu ?

kurcze i nic nie wiedziałam o kredycie <hmm></span> <hmm></span> ale po awanturze jak mogl przede mną zataić i taki tam pomoglabym mu i te pieniadze bysmy przeznaczyli na splate bo ciagle bym miala w glowie te dlugi(strasznie tego nie lubie) i bym spokojnie zyc nie mogla wiedzac , że cos jest do splacenia

Pytanie do Kity

Twój mąz dostaje prace za granica i nie wie co zrobić > Co mu radzisz....... Aby ja wziął i jedziecie razem czy tez ma zostać tutaj z Tobą a może tez niech jedzie sam ???
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#152 Kita

Kita
  • Użytkownik
  • 2 427 postów

Napisano 23 lutego 2009 - 20:50

Twój mąz dostaje prace za granica i nie wie co zrobić > Co mu radzisz....... Aby ja wziął i jedziecie razem czy tez ma zostać tutaj z Tobą a może tez niech jedzie sam ???

Hmmm...no na pewno rozmawiamy na ten temat i rozwazamy wszystkie "za" i "przeciw", bylaby to nasza wspolna decyzja. Jesli bylaby to naprawde atrakcyjna praca, lepsza niz ta w Polsce, bardziej oplacalna, z wiekszymi perspektywami i przedw wszystkim byloby to cos co M. lubi (bo zawsze podkresla, ze najwaznijesze jest to czy sie lubi to, co sie robi), to mysle, ze poradzilabym mu, zeby przyjal ta prace. Ale jak pisalam w poprzednim zdaniu musialaby byc na tyle atrakcyjna, zeby mozna bylo zostawic dotychczasowe zycie i zaczac wszystko od nowa, tam zbudowac nowe zycie. Bylaby to na pewno trudna decyzja, bo oboje bardzo jestesmy przywiazani do naszego kraju i miasta, ale czasem zycie wymusza na nas rozne decyzje. Jak juz bysmy sie zdecydowali, to prawdopodobnie M. najpierw pojechalby sam, urzadzil sie, a ja pozniej dojechalabym do niego, chyba, ze przyjecie tej pracy wiazaloby sie takze z otrzymaniem mieszkania sluzbowego, to wtedy jedziemy razem od razu :mrgreen: .

Pytanie do krowki17

Nagle okazuje sie, ze Twoj chlopak otrzymal w spadku mieszkanie i proponuje Ci, zebys zamieszkala z nim od zaraz, jak reagujesz i co robisz, wiedzac, ze decydujac sie na przeprowadzke bedziecie musieli sami sie utrzymac
Dołączona grafika

#153 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 23 lutego 2009 - 21:36

Nagle okazuje sie, ze Twoj chlopak otrzymal w spadku mieszkanie i proponuje Ci, zebys zamieszkala z nim od zaraz, jak reagujesz i co robisz, wiedzac, ze decydujac sie na przeprowadzke bedziecie musieli sami sie utrzymac

nie zgodziłabym się ze względu na to iż mam 17 lat i 2 klase w szkole w połowie zaliczoną . nie miałabym skąd wziąśc pieniążków na to by płacic z nim za wszystko a jego pensja by nie starczyła na nasze utrzymanie. Kazałabym mu poczekac jeszcze półtora roku aż bym skończyła szkołę i mogłabym iśc do pracy ;)

pytanie do Olciiia,
okazuje się że jesteś w ciąży i spodziewasz się pięcioraczków ,jaka jest Twoja reakcja ?

#154 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 23 lutego 2009 - 21:49

ehhh piecioraczki :shock:
szczerze mowiac bylabym przerazona bo wiem ze takie ciaze sa czesto zagrozone
i balabym sie ogromnego brzucha :-| i o to zeby wszystkie dzieci byly zdrowe
ale na pewno nie zdecydowalabym sie na aborcje :!:
wiem ze moglabym liczyc na pomoc rodziny po porodze
a i slyszalam ze niezle dofinansowuja takie ciezarowki :P
(ja zawsze troche pazerna bylam :P )

pytanie do Tori
gdybys miala mozliwosc przez chwile cztac w myslach jednej wybranej osoby, co chcialabys wiedziec i o kim ? :P

#155 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 23 lutego 2009 - 21:56

ulala <hmm></span>
chciałabym wiedzieć co myśli o mnie pewien pan o imieniu na literę P. i czy to co aktualnie mówi jest szczere i prawdziwe :)

Pytanie do Kita
co byś zrobiła gdyby twój narzeczony odwołał ślub tydzień przed??

#156 Kita

Kita
  • Użytkownik
  • 2 427 postów

Napisano 23 lutego 2009 - 22:25

co byś zrobiła gdyby twój narzeczony odwołał ślub tydzień przed??

pewnie pierwsza reakcja bylaby taka, ze bym nie uwierzyla i pomyslalabym, ze zartuje (glupio zartuje). No ale jakby juz sie okazalo, ze to nie zart, to na pewno chcialabym wiedziec, co go sklonilo do takiej decyzji i czy jest nieodwracalna, czy chce go zupelnie odwolac i nie byc ze mna czy chce jeszcze troche czasu, aby sie zastanowic czy jest gotowy na taki krok. Tak czy inaczej, towarzyszyloby temu mnostwo lez i pytan "dlaczego?". Na pewno probowalabym zrobic wszystko, aby ocalic tez zwiazek, bo juz teraz nie wyobrazam sobie zycia bez M. Gdyby podjal taka decyzje, to bylby dla mnie straszny cios, po ktorym nie potrafilabym sie dlugo pozbierac.

Pytanie do Madzik :)
co byscie zrobili (Ty i Twoj narzeczony),gdyby w kosciele juz w trakcie ceremonii slubnej okazalo sie, ze nikt nie zadbal o to, zeby zabrac obraczki, zostaly w domu....
Dołączona grafika

#157 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 28 lutego 2009 - 18:26

Hmm... U mnie w kosciele obraczki zostawia sie w zachrystii jeszcze przed ceremonia, wiec bylby mniejszy problem, ale przypuscmy ze zmienil sie zwyczaj ;-)

I gdyby sie okazalo, ze nie wzielismy obraczek, to poprosilabym ksiedza o mala przerwe :-P mam nadzieje, ze zgodzilby sie ;> i ktos np. rodzice albo brat szybko by skoczyli do domku, a mieszkam obok kosciola wiec nie trwaloby to dluzejj niz 5 minut :-P maly poslizg i troche stresu,ale oki... wieksze wpadki sie trafiaja :mrgreen:


Pytanie do Asi21_1987

Jak wyobrazasz sobie Wasze zycie po narodzinach dzidzi ?
Jak myslisz, jak wiele sie zmieni, czego sie obawiasz.

#158 asia21_87

asia21_87
  • Użytkownik
  • 7 854 postów

Napisano 02 marca 2009 - 09:41

Jak wyobrazasz sobie Wasze zycie po narodzinach dzidzi ?
Jak myslisz, jak wiele sie zmieni, czego sie obawiasz.


Ciekawe pytania, czasami sama sobie je zadaje!
A więc jak sobie wyobrażam. Finansowo jesteśmy zabezpieczeni, mieszkano będzie już gotowe na przyjęcia dzidziusia, dopięte na ostatni guzik. Mieszkam z teściami, a po sąsiedzku mieszka moja mama także będę mogła liczyć na ich pomoc w razie jakieś zaistniałej potrzeby.Jeśli chodzi o kąpiele, przebieranki dziecka to mam już z tym pewne doświadczenie. :-)
Bardziej obawiam się pobytu w szpitalu :roll: (personelu)

A czy nasze życie to na pewno. Pojawi się mała istotka, która bezie nam dawała radość życia, na pewno przez jakiś czas zmieni się lekko nasz tryb życia, będzie to wielka odpowiedzialność, obowiązek, nabierzemy doświadczenia.




Pytanie do Madziuś
Czy ta twoja szkoła to na prawdę istniej czy to tylko takie ściemnianie?
Dla mnie to dziwna sytuacja z tym Twoim nie chodzeniem do szkoły?. Masz 16 lat jak dobrze liczę to wiek gimnazjalny to chyba raczej musisz chodzić, bo z tego co wiem to gimnazjum jest obowiązkowe. Rozumiem Twoja chorobę oczywiście, ale szkoła nie jest aż tak stresująca.
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#159 Madziuś

Madziuś
  • Użytkownik
  • 3 332 postów

Napisano 02 marca 2009 - 09:49

asia21_87, istnieje jak najbardziej !!
A czy ja nie chodzę do szkoły ? Chodzę !! Nie wagaruję,tak jak inni.
Mimo mojej choroby staram się chodzic do szkoły,nie opuszczac zajęc.
Ale czasem się tak nie da,bo choroba daję w znaki.
Nawet nie wiesz jak stres może wpłynąc na cukrzyce.
Nie wiesz jak to jest,nie jesteś w mojej sytuacji,nie wiesz jak to wszystko wygląda.
Nie znasz mnie,mojego życia.Więc nie wiem po co się tym interesujesz ?
Od samego początku zauważyłam,że masz do mnie jakieś "ale" ale starałam się na to przymrużyc oko..Jeśli mnie nie lubisz,to olewaj mnie poprostu.

#160 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 02 marca 2009 - 09:54

Madziuś, chyba powinnas skierowac do kogos jakies pytanie...
Aha i nie zlosc sie kochana:) nikt Cie nie chce obrazic ale ja np siedzac na forum czesto mam wrazenie ze nie chodzisz do szkoly <bezradny></span> nie wiem.. ale nie bede robic juz OT





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych