Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Wywiad


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1079 odpowiedzi w tym temacie

#901 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 15 września 2012 - 11:56

Wierzysz w przyjaźń damsko-męską ? Uzasadnij swoją odpowiedź.


Wierzę, aczkolwiek takiej prawdziwej nigdy nie przeżyłam ;-) mam teraz 2 oddanych kumpli w którymi mogę na każdy temat porozmawiać, ale niestety kiedyś nasze relacje nie były takie przejrzyste, oni czuli do mnie coś więcej i liczyli na coś wiecej a kiedy nic nie wyszło - wtedy dopiero zaczęliśmy się przyjaźnić ;-) więc taka prawdziwa przyjaźń damsko-męska to nie jest :-> chciałabym poznać kiedyś takiego mężczyznę z którym połączy mnie przyjaźń i nigdy nic więcej :-P

Anonimka jesteś świeżo upieczoną żonką, jest coś co odkryłaś podczas małżeństwa u swojego męża, czego nie wiedziałaś wcześniej a denerwuje Cię to strasznie? :-D

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#902 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 22 września 2012 - 15:15

Anonimka hop hop <klapklap1></span>
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#903 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 22 września 2012 - 15:38

Anonimka jesteś świeżo upieczoną żonką, jest coś co odkryłaś podczas małżeństwa u swojego męża, czego nie wiedziałaś wcześniej a denerwuje Cię to strasznie? :-D

Na razie nic takiego nie wyczaiłam. Dopiero jesteśmy niecały miesiąc po ślubie i pewnie nie jedna rzecz takowa się znajdzie ale później. Za wcześnie na takie odkrycia chyba jeszcze ;-)

Pytanie do Madź:
Jesteście ze swoim Mężczyzną kilka lat. Zachodzisz w ciążę. On chce abyś przeprowadziła się do niego i jego rodziców, Ty nie wyrażasz na to zgody. On zaczyna Ci grozić, że jak tego nie zrobisz to wystąpi do sądu o odebranie Ci dziecka. Wasze relacje się pogarszają. Co robisz w takiej sytuacji?

#904 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 30 września 2012 - 16:18

Anonimka, pytanie trochę nie na czasie jak dla mnie, bo trudno wczuć mi się w sytuację, ale gdyby jakikolwiek facet zagroziłby mi tym, że

wystąpi do sądu o odebranie Ci dziecka

to sajonara i powodzenia :lol: u mnie to jest krótka piłka :->
do odebrania dziecka trzeba mieć jakieś podstawy, to chyba wiadome, a przykład podany przez Ciebie to żadna podstawa. Nie no, facet grożący odebraniem mi dziecka nie miałby już u mnie szans na jakąkolwiek dalszą wspólną przyszłość, bo takich słów się zwyczajnie nie wypowiada moim zdaniem <bezradny></span> W ogóle abstrakcyjna sytuacja <bezradny></span>

eli, wybacz, ale skopiuję Twoje stare pytanie do Majorki i zadam je Tobie :P Mam nadzieję, że na takie nie odpowiadałaś jeszcze :->
Czy jesteś gotowa na oświadczyny i ślub? Co jeśli Połówek nagle by Ci się oświadczył? Jesteś gotowa na tak poważny krok? Uzasadnij odp.
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#905 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 07 października 2012 - 14:04

Eli <klapklap1></span> <klapklap1></span> <klapklap1></span> <klapklap1></span> <klapklap1></span>
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#906 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 07 października 2012 - 16:36

Madź, mogłabym poprosić o zmianę pytania? ;-)

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#907 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 07 października 2012 - 18:13

mogłabyś :-P (po prostu skopiuję inne :lol: )

Proszę:
Czy jest coś czego jeszcze nie umiesz, a bardzo byś chciała nauczyć się w przyszłości?
Jeśli tak, co to jest i dlaczego?


:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#908 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 10 października 2012 - 10:25

Jest dużo takich rzeczy :P
Na pewno chciałabym biegle mówić kilkoma językami - chętnie wybrałabym się na kurs, ale póki co brak czasu i pieniędzy :P Poprawiłaby się wtedy moja samoocena, bo u mnie z językami średnio :P
Chcę też nauczyć się jeździć autkiem, ale tu już działam - niedługo mam 1 jazdę :mrgreen:

Oczywiście chciałabym nauczyć się lepiej gotować i znać się na wszystkim co z kulinariami związane ;-) ale to małymi kroczkami da się pewnie zrobić. Kocham to, więc chyba nic dziwnego, że mnie to kreci :P

89kasienka89 - czy uważasz się za osobę odpowiedzialną? taką na którą zawsze można liczyć, zawsze na niej można polegać? jeśli tak, to uzasadnij. A może bywało tak, że postąpiłaś bardzo nieodpowiedzialnie?

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#909 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 10 października 2012 - 16:38

Hmmm...

Jeżeli chodzi o to, czy można na mnie liczyć itp. to jak najbardziej, często poświęcam swoje sprawy, żeby pomóc innym. Nie raz bywa tak, że wiem, że będzie to kolidowało z moimi obowiązkami, czy po prostu nie za bardzo się poczuwam, ale wiem, że wyrzuty sumienia nie dałyby mi żyć i pomagam :-P

A co do odpowiedzialności wobec swojej osoby- totalny lekkoduch ze mnie :lol: Decyzje poważniejsze podejmuje spontanicznie, nic nie planuję, nie potrafię planować.



Pytanie do Wisienkowej .

Jak tam relacje z Połówkiem po wyjeździe na studia?


Brak mi weny <lol></span>
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#910 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 21 października 2012 - 20:15

Pytanie do Wisienkowej .

Jak tam relacje z Połówkiem po wyjeździe na studia?


Przepraszam, nie zauważyłam, że pytanie do mnie padło :P
Torii, dziękuję za PW z przypomnieniem ;)

Otóż, na studia nie wyjechałam nigdzie ;) Studiuję w tym samym mieście, co chodziłam do LO. Relacje z Połówkiem różnie, jak to w związku. Nie może być cały czas kolorowo. Ale od kiedy uwolniliśmy się od życia w trójkącie (z jego kumplem, który się mieszał dosłownie we wszystko) to jest pozytywnie. Spacerki, kwiatuszki, knajpki... siostra go natchnęła, ale postępy są :D
Założyłam sobie plan, że jeden week w domu z notatkami i miotłą/scierką, a drugi z winkiem/piwkiem i Połówkiem ;) Aha, jak mam 5 h okienka to do Niego jeżdżę, bo mam bliżej niż do domciu ;)


Pytanie do Lady Nefretete :P
Droga Lady... bywasz czasem rozważna ? ;-) Czy tylko romantyczna? :mrgreen: W jakich sytuacjach wydobywa się z Ciebie czysto rozumowe myślenie i ostrożność ? Wymień 3 takowe :P

#911 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 25 października 2012 - 22:02

bywasz czasem rozważna ?

:lol:

Czy tylko romantyczna?

<lol></span>

W jakich sytuacjach wydobywa się z Ciebie czysto rozumowe myślenie i ostrożność ? Wymień 3 takowe

szczerze mówiąc nie wiem, zazwyczaj wszelkie decyzje podejmuje strasznie spontanicznie, i myślenie rozumowe i ostrożność są mi raczej obce ;-)

ale jedną z takich rzeczy jest przeliczanie kasy w pracy i robienie raportu dobowego z kasy fiskalnekj, bo jak siępomylę, to jestem mw plecy na hajs, więc uważam :lol:

serio, nic nie przychodzi mi do głowy, od wyboru studiów, przez szukanie pracy, wyprowadzkę, znajdywanie znajomych, sposób podróżowania - wszystko na spontan raczej.
Mam nadzieję, że czujesz się usatysfakcjonowana ;-)

pytanie do Olenki :
jeśli mogłabym przez tydzień żyć życiem bohaterki jakiegoś serialu, która by to była i dlaczego ? :lol: (nie miałam pomysłu, a mi się serialomaniaczka przypomniała :lol: )
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#912 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 26 października 2012 - 09:19

jeśli mogłabym przez tydzień żyć życiem bohaterki jakiegoś serialu, która by to była i dlaczego ? :lol: (nie miałam pomysłu, a mi się serialomaniaczka przypomniała :lol: )

Hm. Może nie będzie to jakiś szczyt moich marzeń, ale pierwsze co mi przyszło do głowy to ... Blair Woldorf i jej życie na Manhatannie :D
Chciałabym zobaczyć jak funkcjonuje taka dziewczyna, która ma swoją służkę, pełno luksusowych ciuchów, bankieciki, imprezki, ciekawi ludzie :D No i ... masa intryg i zagadek :D To musi być ciekawe :-P


Kto tutaj siedzi na forum aktualnie? :lol: :lol:

Torka ! ;-)
Opisz najpiękniejszą chwilę swojego życia :D
“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#913 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 26 października 2012 - 09:37

Opisz najpiękniejszą chwilę swojego życia :D

Ciężko mi coś wybrać ;P
Dużo było takich momentów <serduszka></span>
ale ani nie doczekałam się jeszcze zaręczyn, ani ślubu ani dziecka ;P
to co się tu chwalić ;-)

Aktualnie uważam że najpiękniejszą chwilą było kiedy K. wyznał mi miłość bo długo mu to zajęło i długo długo był niedostępny ;-)


Standardowe pytanie:
LadyDi

napisz 3 rzeczy których o tobie nie wiemy ;-)

#914 Lady Di

Lady Di
  • Użytkownik
  • 1 800 postów

Napisano 26 października 2012 - 13:52

napisz 3 rzeczy których o tobie nie wiemy

O kurcze, ciężkie pytanie... :-P
1) Nie lubię bałaganu, wkurza mnie nawet jak pilot leży tam gdzie nie trzeba :mrgreen:
2) Nie mam przyjaciółki od serca (koleżanki tak, ale nie przyjaciółki) :-/
3) Uwielbiam spać :-D

malwitka szybko zaklimatyzowałaś sie na forum...jakie było twoje pierwsze wrażenie po kilku dniach pisania tutaj :?: :-D

#915 malwitka

malwitka
  • Użytkownik
  • 1 213 postów

Napisano 27 października 2012 - 15:48

Już piszę, piszę bo widzę, że robię korek :-P

szybko zaklimatyzowałaś sie na forum...jakie było twoje pierwsze wrażenie po kilku dniach pisania tutaj :?: :-D


Szybko zaklimatyzowałam się :?: Ja wiem... <hmm></span> Nie mam jeszcze takiego kontaktu z Wami jaki bym chciała, ale myślę, że w niedługim czasie to ulegnie zmianie :-D

Jakie było moje pierwsze wrażenie po kilku dniach pisania na BS :?: Pozytywnie wspominam moment, gdy posypało się trochę postów dotyczących mojego problemu. Byłam mile zaskoczona :-D Pomyślałam, że w wielu innych kwestiach również mogłabym zwrócić się do Was. Zawsze łatwiej podejmuje się decyzję - w której nie wiadomo jak się zachować - znając obiektywne zdanie innych ludzi i wyciągnąć sensowne wnioski. Długo nie zastanawiając się, postanowiłam dołączyć do Waszego grona, gdzie po raz kolejny ciepło mnie przywitałyście ;* I tak oto zostałam i staram się regularnie uczestniczyć w 'życiu' tej internetowej oazy odpoczynku :mrgreen:

inqaa: Jeśli mogłabyś cofnąć czas, chciałabyś coś zmienić, co na chwilę obecną w jakiś sposób odmieniłoby Twój los... :?: (Jeśli możesz to napisz co to by było i dlaczego akurat to :-P).

#916 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 28 października 2012 - 17:45

inqaa: Jeśli mogłabyś cofnąć czas, chciałabyś coś zmienić, co na chwilę obecną w jakiś sposób odmieniłoby Twój los... :?: (Jeśli możesz to napisz co to by było i dlaczego akurat to :-P ).


Tak naprawdę uważam, że nie ma sensu myśleć o tym co chciałabym zmienić, bo się po prostu tak nie da ;-)
Uważam, że wszystko w naszym życiu dzieje się po COŚ :-> i dlatego nie ma sensu żałować i rozpamiętywać :-)

moje życie i tak nigdy normalne nie będzie bo nigdy normalne nie było, więc już przyzwyczajona jestem do ciągłych zawirowań :mrgreen:

Jedyne co chciałabym zmienić to może to, jak zareagowałam na rozstanie z byłym partnerem :-> Zamiast płakać, praktycznie zrobić z siebie wrak człowieka, powinnam się ogarnąć - bo tak naprawdę nie było po czym płakać, teraz to wiem, ale za późno zrozumiałam :-P

magdaaaa wolałabyś być szalenie zakochana czy szalenie bogata? :lol: odp uzasadnij

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#917 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 29 października 2012 - 17:37

szalenie zakochana czy szalenie bogata

bogata ;-) pieniadze mozna dobrze zainwestowac i sa na lata i jeszcze dla potomnych , gdybym miala ich duzo to moglabym wrócic do marzen sprzed kilku lat o zakladaniu rodziny zastepczej i moglabym wielu osobom pomóc < a lubie to robic> , nawet jesli przestała bym byc bogata to kilka osób by mnie cieplo wspominało , a to jest bezcenne. no i moglabym wydac te kase na zobaczenie kilku ciekawych miejsc na swiecie , ktore mnie fascynują.

A milość ... dzis jest jutro jej nie ma , ja moge kochac wiecznie , ale nikt mi nie zagwarantuje , ze On tez..... W dziejszych czasach zwiazki sa tak nietrwałe , ludziom trudno przychodzi walka o byc albo nie być ; ze choć wiem ze miłosc to cudne uczucie , ze mozna gory przenosić , i ze nie da sie jej kupic za całe bogactwo tej ziemi , to jednak moj praktycyzm sprawia ze wybieram kase. Wiem ze moze jest to egoizm , albo bycie wyzutym z uczuc , ale miloscia sie czlowiek nie naje , ani nie zaplaci rachunków. To jak wielu ludziom mogłabym pomóc wystarczy mi ;-)

satysfakcjonuje odowiedz :?: :*

Torii gdybys mogła wybrac jakis wymarzony kierunke studiów , ktos przyszedł by i powiedział ze wygrałas oplate czesnego i wszelkich kosztów dodatkowych < dojazdy,ksiazki etc> ty tylko poiwedz co , nie koniecznie cos co przydałoby ci sie w pracy , tylko cos takiego DLa ciebie , co by to było :?:

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#918 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 29 października 2012 - 18:07

nie koniecznie cos co przydałoby ci sie w pracy , tylko cos takiego DLa ciebie , co by to było :?:

hmm myślę, że jednak było by to związane z pracą.
jako, że pracuję w hotelarstwie już 6 lat nie widzę się nigdzie indziej.
i fajnie by był pójść właśnie na turystykę i rekreację.
podnieść sobie kwalifikacje i ni koniecznie pracować zawsze jako recepcjonistka ;)



apirynka
z którą forumką chętnie poszłabyś na kawę i dlaczego?

#919 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 29 października 2012 - 20:09

Szkoda, że mogę wymienić tylko jedną, bo właściwie to bardzo mało jest na forum osób, z którymi bym NIE chciała pójść na kawę. <bezradny></span>
A z kim bym chciała pójść najbardziej?
Najpierw pomyślałam o ekipie z czata, bo wiem, że spędziłybyśmy super czas. Ale jednej osoby wybrać nie potrafię. ;-)
Kolejna myśl: elizabeth! Zapraszała mnie kiedyś do siebie na kawę, a ja nie mogłam. Chciałabym ją poznać osobiście, bo wydaje mi się być osobą bardzo wygadaną, kontaktową i taką, która wiele ciekawych rzeczy ma do powiedzenia. No i jeszcze kojarzę ją z dobrą kawą i ciastem ( to pewnie przez to, że czasami piszą tu z amorkiem i Kasią o swoich wypadach na kawę ). :-)

Marzycielko!
Już jakiś czas jesteś mamą. :-) Ciekawi mnie czy miałaś jakąś wizję dotyczącą wychowania dziecka, zanim Miśka przyszła na świat, a potem życie część tych planów odmieniło? Jeśli tak, to jakie to były założenia?

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#920 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 02 listopada 2012 - 17:44

Ciekawi mnie czy miałaś jakąś wizję dotyczącą wychowania dziecka, zanim Miśka przyszła na świat, a potem życie część tych planów odmieniło? Jeśli tak, to jakie to były założenia?


Hmmmmm.... Cóż.

Obiecałam sobie, że będę mamą wspaniała, zawsze cierpliwą, zakochaną, ale nie nadopiekuńczą, będę wymyślała same kreatywne zabawy, nie będę do niczego zmuszać, krzyczeć i w życiu ręki na dziecko nie podniosę. Że Miśka będzie miała lepsze dzieciństwo niż miałam ja...

A teraz rzeczywistość.

Miśka z cała pewnością będzie miała wspanialsze dzieciństwo niż ja, a śmiem twierdzić, że może i życie. Nie będzie obciążona martwieniem się o rodzinę, pieniądze, i to czy tatuś wróci trzeźwy... Może dlatego nigdy nie doceniałam czegoś takiego jak duża rodzina, że samej mi to nigdy nie pomogło. Tymczasem Miśka od strony Mężydła ma tyle osób w niej zakochanych, utwierdzających ją w przekonaniu, że jest wyjątkowa, że o jej poczucie własnej wartości jestem spokojna ;-)

Co do krzyków i podnoszenia ręki- o ile drugie nadal nie wchodzi w grę, to niestety pierwsze sobie między bajki mogę włożyć :oops: Niemniej taką traumę to na niej czyni, że patrzy się na mnie uśmiecha i dalej robi swoje, więc się ogarniam stwierdzam, że po co gardło zdzierać :-P

Cierpliwość hmmmmm.... Czasem jej brakuje. Ale staram się nie doprowadzać sytuacji na skraj. Nie zmuszam jej do jedzenia- sama pamiętam odgrzewaną 15 razy pomidorową, która nie uczyniła mnie bardziej sytą nigdy... Ale nie zmuszanie niestety do niczego wypadło z gry- o ja naiwna- bo by mi dziecko nie uczesane i wiecznie w pidżamie chodziło :lol:

No i to co nie wypaliło najbardziej- nadopiekuńczość... Nieźle sie trzymałam- do momentu pierwszej utraty przez nią przytomności... Potem były dziesiątki wizyt u specjalistów, diagnozy jak wyroki, a potem badanie, które okazało się, ze lekarze skrócili moje życie o jakieś 20 lat, dając mi taką dawkę stresu jaka przeżyłam... I niestety zostało mi to, że się nad nią trzęsę, mam schizy, wieczne obawy i nie raz płacze w poduszkę... Żyjemy z widmem, które może sie nigdy nie ziścić i ta nadzieją staram się żyć... Ale jednocześnie, stanowczo jestem za bardzo opiekuńcza :roll:

LadyNefretete, gdybyś miała okazje żyć w wybranej przez siebie epoce, czasach, kiedy to by było i dlaczego? ;-)





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych