Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Wywiad


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1079 odpowiedzi w tym temacie

#881 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 18 lipca 2012 - 08:39

mloda co do tej pory było najbardziej stresującym przeżyciem jakie miałaś? :-)


:-P :-P :-P

Hmmm.. W moim życiu były dwie takie stresujące sytuacje :-)

Pierwsza to egzamin na prawko- no stres na maksa.
Natomiast druga to kilka lat temu robiłam swój pierwszy i ostatni do tej pory test ciążowy: oczekiwanie na to ile kreseczek się pojawi było NAJBARDZIEJ stresującym przeżyciem w moim życiu :lol:


Pytanie do Olenka:

Gdybyś mogła cofnąć się w czasie do jakiejś epoki lub wydarzenia w historii to co by to było i dlaczego ? :-)

#882 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 18 lipca 2012 - 09:21

Gdybyś mogła cofnąć się w czasie do jakiejś epoki lub wydarzenia w historii to co by to było i dlaczego ?

Hm. Nie interesuje się zbytnio wydarzeniami historycznymi, ale pewnie było by to wydarzenie z 11 września 2001 r. Zamach na World Trade Center. Nie chciałabym w nim broń Boże uczestniczyć jako ofiara. Chciałabym poobserwować z boku to co się wtedy tam działo: ludzi, którym udało się uciec z wież, policjantów, ratowników i inne osoby, które pomagały odszukać ofiary, i tych, którzy byli uwięzieni pod gruzami, a zostali ocaleni...



Pytanie do: Katarzynka89.
Każdy z nas ma jakieś swoje małe dziwactwa, więc zgaduję, że Ty pewnie też ;-) Wymień, proszę 5 takich swoich dziwnych nawyków, zachowań, skłonności ;-)
“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#883 Katarzynka89

Katarzynka89
  • Użytkownik
  • 2 672 postów

Napisano 20 lipca 2012 - 12:28

Każdy z nas ma jakieś swoje małe dziwactwa, więc zgaduję, że Ty pewnie też Wymień, proszę 5 takich swoich dziwnych nawyków, zachowań, skłonności

Bardzo ciężko jest znaleźć takie moje dziwactwa, dlatego musiałam się zastanowić nad tym.

1. Zawsze przed pójściem spać sprawdzam czy pod kołdrą nie ma żadnych pająków bądź innych owadów.
2. Wychodząc z łazienki upewniam się, czy na pewno zostawiłam czystą ubikację po sobie. Oczywiście robię to w chwili wychodzenia z łazienki, choć dobrze wiem że sprzątałam po sobie.
3. Przed każdym zrobieniem kanapek wącham wędlinę.
4. Nienawidzę jak ktoś dokłada mi do zlewu brudnych naczyń w momencie kiedy zmywam. Zawsze wściekam się, że mogą zostawić je na blacie bądź na stole, byleby nie wkładali to w tym momencie do zlewu.
5. Zawsze myje zęby z samego rana zaraz po tym jak wstaję, a później dopiero idę zjeść śniadanie.

Pytanie do Aspirynkaaa
Wymień 5 cech z wyglądu ,które Ci się nie podobają bądź odrzucają od osób.

the sun is always rising in the sky somewhere...



Dołączona grafika

#884 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 20 lipca 2012 - 22:39

Wymień 5 cech z wyglądu ,które Ci się nie podobają bądź odrzucają od osób.


1. Mocna opalenizna, taka rodem z solarium, która kojarzy mi się ze spieczonym kurczakiem w połączeniu z farbowanymi na typowy blond włosami.

2.To co wyżej w dodatku z bardzo mocnym, rozmywającym się makijażem.

3.Brudne, ale pomalowane paznokcie.

4.Nie lubię też kiedy ktoś ubiera się niestosownie do swojej figury, typu grubsza dziewczyna, a bluzeczka 10 cm przed spodnie biodrówki i wystające wałki ( nie daj Boże ze stringami ponad spodnie :shock: ).

5.I takie głupie, ale naprawdę mnie denerwuje: włosy mocno wyżelowane, kolczyki, pasemka i solarium u facetów. Nienawidzę! :mrgreen:

Pytanie do... karatetyki :-)
Byłaś kiedyś w sytuacji, że zrobiłaś z pełną premedytacją coś ważnego, czego robić absolutnie nie powinnaś , a teraz jesteś z tego dumna? Jeśli tak ( a na pewno tak :lol: ), to co to było? I dlaczego się na to zdecydowałaś? Jakie były konsekwencje?

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#885 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 22 lipca 2012 - 15:27

Myślałam i myślałam nad odpowiedzią, zastanawiałam się od wczoraj, próbowałam przypomnieć sobie sytuacje z życia, o których już być może zapomniałam albo o których pamiętam coraz mniej, ale nie potrafię przypomnieć sobie żadnej takiej, o jaką chodzi w pytaniu. Do tej pory jeśli robiłam coś naprawdę ważnego nie decydowałam się raczej na działanie wbrew wszystkiemu i na robienie czegoś, czego "absolutnie nie powinnam". No a jeśli już w kilku, naprawdę niewielu przypadkach tak zrobiłam, to mimo, że nie wstydzę się tego jakoś strasznie, to dumna bynajmniej z tego nie jestem. Tak więc moja odpowiedź jest raczej mało ciekawa i niesatysfakcjonująca, bo taka sytuacja, o jaką Ci, Aspirynko chodziło nie miała raczej miejsca.

Sajuri, mówi się, że macierzyństwo zmienia wszystko. Co to znaczy dla Ciebie? Jakie zmiany zauważyłaś w sobie, w swoim charakterze, w sposobie postrzegania świata, małżeństwa itp? ;-)

[ Komentarz dodany przez: elizabeth: 2012-07-28, 12:25 ]
wysyłam pw do Sajuri :)

#886 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 28 lipca 2012 - 19:44

Sajuri, mówi się, że macierzyństwo zmienia wszystko. Co to znaczy dla Ciebie? Jakie zmiany zauważyłaś w sobie, w swoim charakterze, w sposobie postrzegania świata, małżeństwa itp?

szczerze to aż tak wiele sie nie zmieniło choc słyszałam ze zmienia sie wszystko. Stałam sie moze bardziej zorganizowana. ;) NOi nigdy nie kochałam nikogo tak bardzo jak Emisi. Jest moim malym cudem. W małzenstwie narazie nie widzie tez wielkich zmian -owszem tego czasu mamy troche mniej dla siebie ale staramy sie choc chwile spedzic razem jak mała zasnie wieczorem;)
A czy swiat spotrzegam inaczej? chyba też nie. Ale juz rozumiem ze mozna debatowac o kupkach dziecka :lol:
Starm sie byc ta sama Aga ktora byłam - tylko moze z wiekszym dystansem do swiata, siebie. ;)


Nad pytaniem pomysle ;)

[ Dodano: 2012-07-29, 12:07 ]
To zapytam może Cenionke.
Co jest dla Ciebie najwazniejsze w zyciu ? i dlaczego ?
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#887 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 29 lipca 2012 - 22:21

Samodzielność, niezależność i umiejętność radzenia sobie w każdej sytuacji. Nigdy nie stawiałam na szczęśliwą rodzinę z pięciorgiem dzieci czy zostaniem pierwszą kobietą prezydentem w PL, bo dla mnie są to rzeczy, które bez tych trzech wymienionych przeze mnie wyżej praktycznie sie nie liczą. Nigdy nie będę szczęśliwa będąc zależną od kogoś/czegoś. Nie wyobrażam sobie być na czyimś utrzymaniu czy nie móc podejmować (współpodejmować) ważnych decyzji. Muszę mieć tą pewność, że jeśli zostanę zdana sama na siebie to nie siądę na krawężniku i nie zacznę wypłakiwać sobie oczu, że nie wiem co mam dalej robić bo zostałam na lodzie. ;-) I może czasem sprawiam wrażenie, jakbym nie miała swojego zdania na jakiś temat czy nie umiała sobie z jakąś sytuacją poradzić, ale z doświadczenia wiem, że jeśli nie mam wyjścia - nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych. i mam nadzieję, że tak zostanie na zawsze.



A pytanie z gatunku "nie mam pomysłu na..." kieruję do... Aniusi - jaki jest twój najbliższy, najważniejszy cel do osiągnięcia?

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#888 Aniusia

Aniusia

    Aniusia

  • Użytkownik
  • 568 postów

Napisano 29 lipca 2012 - 22:43

[nie będe tu pisała o rzeczach które chce osiągnąć z korzyscia dla swojej rodziny ale tylko i wyłącznie o czymś tylko dla siebie :lol: wiadomo egoizm me trzecie imie :lol:
od jakiegoś czasu czytaj gdy zostałam uziemiona przez juniora i seniora myslę o tym zeby znalezc satysfakcjonująca prace i dobrze płatna co by sie przelozyło na zrzuceniu piórek pospolitej grzebiącej czyli kury domowej <bezradny></span> siedzenie w domu nie sprzyja niczemu dobremu jesli chodzi o kobiete której wizja ryczącej 40chy przemyka pod rzęsami coraz częśćiej :-?

a taki cel poboczny to k..... mać wyspac sie w końcu <imprezka23></span>

pytanie do madź- wygrywasz w lotto 200tys zł ale warunkiem jest to,ze musisz sie podzielic nimi z 2 babolami z BS (oczywiscie kazdy ma dostać taka sama część) kto to by był i czym sie sugerowała przy wyborze :mrgreen:
Dołączona grafika

#889 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 29 lipca 2012 - 22:49

Aniusia, proponuję zmienić osobę, bo Madź ma zakaz pisania i przez najbliższy miesiąc nie odpowie
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#890 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 29 lipca 2012 - 22:51

nie odpowie

odpowie,odpowie :P

[ Dodano: 2012-08-07, 22:11 ]

pytanie do madź- wygrywasz w lotto 200tys zł ale warunkiem jest to,ze musisz sie podzielic nimi z 2 babolami z BS (oczywiscie kazdy ma dostać taka sama część) kto to by był i czym sie sugerowała przy wyborze :mrgreen:

To wychodzi po 66tysiaków na łebka :D

Pierwszą część podarowałabym Lady, żeby miała na te swoje tripy wspaniałe (o ile by mnie na jeden ze sobą wzięła :P ), i żeby mogła sobie zrobić prawko na co tylko chce (na tego tira przede wszystkim! :lol: ) i pewnie jeszcze na kupno motoru by jej starczyło :D Bo z tych napiwków to cieńko to widzę <lol></span>

Drugą częścią podzieliłabym się z Eli :) Myślę, że jej się po prostu należy i wiem, że nie rozpuściłaby tych pieniędzy (w przeciwieństwie do Lady <H></span> ).

A te 2 tysiące, które by zostały po tym podziale oczywiście powędrowały by do Majorki (ja pamiętam jak sobie obiecywałyśmy, że jak któraś wygra w totka to da drugiej na fajne drogie buty :lol: )

Pytanie do Aspiryny :lol:
Gdybyś za darmo mogła zrobić sobie operację plastyczną jednej części swojego ciała to co by to było i dlaczego? :P"


"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#891 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 09 sierpnia 2012 - 22:05

Madź, ja Ci już mówiłam, że jedna to za mało! :lol:
<lol></span>
Sporo się zastanawiałam nad odpowiedzią. :-) Pierwsza myśl: uda- zmniejszyć ilość tłuszczu. :mrgreen: Ale po głębszym zastanowieniu, to nie dla mnie. No to druga myśl: nos, a konkretnie jego górna cześć, chciałabym, żeby była minimalnie węższa.
Ale hmm.. nie zdecydowałabym się kurde chyba no. :lol: Oglądałam dzisiaj ten mój nos namiętnie w lustrze i chyba wolę taki, niż jeszcze by mi jakiś lekarz- sadysta gorzej zrobił. :->

Pytanie jutro, bo mam nakaz bycia kreatywną. :-P

[ Dodano: 2012-08-13, 21:06 ]
Pytanie do elizabeth ;-)
Stwórz swoją własną listę "7 grzechów głównych", innymi słowy podaj proszę 7 rzeczy, które czynione przez innych najbardziej niszczą wszystko dookoła. ;-)

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#892 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 13 sierpnia 2012 - 20:11

Eli podbijam dla Ciebie :mrgreen:
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#893 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 27 sierpnia 2012 - 08:35

Dałaś tak kreatywne pytanie, że myślę i myślę i wymyślić nie mogę :lol:
Wymyśliłam - nie są to może rzeczy, które "niszczą wszystko dookoła", ale takie grzeszki, które mi u innych bardzo przeszkadzają.
1. Kłamstwo. Nie cierpię kłamstwa i nie toleruję go u innych.
2. Pycha. Nie znoszę osób myślących, że są pępkiem świata i na dodatek takich, które muszą o sobie i swoich "dokonaniach" wszystkim ogłosić. Cenię skromność i pokorę - dobrze jest znać swoją wartość, ale bez przesady.
3."Świętoszkowatość". Trochę łączy mi się z pychą. Nie mogę pojąc osób "wierzących", nawołujących np. do czystości, które same uprawiają seks :shock: i nie mogę zrozumieć, czemu takie osoby uważają się za wierzące i lepsze od innych. Podałam przykład seksu, ale przykładów jest wiele.
4. Złośliwość. Nie cierpię tego. Jakby nie można było powiedzieć wprost tego, co nam na sercu leży. To tak jakby się bardzo chciało zranić drugą osobę. Nie mówię tu o takiej złośliwości w żartach, ale całkiem na serio. Mnie osobiście zawsze takie coś boli.
5. Brak kultury osobistej. Może i dla wielu taka sprawa nie powinna się znajdować na liscie "grzechów głównych", ale dla mnie to bardzo ważne. Głupio mi, kiedy jestem w towarzystwie osób, które głośno bekają, nie znają takich słów jak: "proszę, przepraszam, dziękuję". Nawet nie jest mi głupio - czuję się zażenowana :roll: Bo bycie kulturalnym człowiekiem to bycie cywilizowanym człowiekiem. A skoro nie znają takich podstaw, to zapraszam do zamieszkania po raz kolejny w jaskini.
6. Brak znajomości podstaw języka. To jest coś, co irytuje mnie okropnie. Jak ktoś mówi do mnie "poszłem, a na dworzu było zimno", to mam ochotę zastrzelić. Bo jak można? ja się ortografii i znajomości zasad języka polskiego nigdy nie uczyłam. Samo przyszło - wystarczy czytać - to na prawdę nie boli :P Po prostu da mnie to nie do pojęcia - być Polakiem i nie potrafić mówić po polsku? Wiadomo, że każdemu zdarzają się błędy, no ale bez przesady <bezradny></span>
7.Hipokryzja, czyli punkt pokrywający się np. z nr 3. Rozwijając - głównie chodzi mi o takie sytuacje jak np. otyła osoba je pączka, a potem narzeka na swój wygląd :roll: i oczywiście u nas nadal panuje pogląd "nie wolno się z niej śmiać, bo to na pewno choroba i dlatego jest gruba". Wcale nie prawda. Ułamek osób otyłych, to otyli z powodu choroby/leków. A reszta skoro lubi jeść, to powinna krytykę albo zaakceptować, albo zacząć jeść mniej.
I oczywiście wszelka inna hipokryzja - czy to w życiu codziennym czy odnośnie religii.

Na pytaniem pomyślę :)

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#894 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 05 września 2012 - 12:00

Eli a gdzie pytanko? <sedzia></span>
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#895 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 05 września 2012 - 16:41

Tilia, no to na Ciebie padło :P
Jakie 5 cech cenisz u partnera najbardziej? Dlaczego?

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#896 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 06 września 2012 - 12:37

Może nie do końca są to cechy (zawsze z takimi pytaniami mam problem),ale mam nadzieję będzie zaliczone ;-)

Co cenie u Niego najbardziej?
1.Szanowanie mnie - nie wyobrażam sobie być w związku z facetem,który nie ma dla mnie totalnie szacunku, wyzywa, uważa za głupią etc. nie,nie,nie!

2.Opiekuńczość - gdy źle się czuje, potrzebuje wsparcia to wiem,że mogę na niego liczyć :-)

3.Uczciwość, szczerość - wieki temu ustaliliśmy,że nie będziemy kombinować i ukrywać czegoś przed sobą np. to,że chce wyjść z kolegami na piwo,a zamiast tego ściemniałby,że dłużej pracuje. Podobnie jest w wielu innych kwestiach,że jest szczery ze mną.

4.W łóżku nie myśli tylko o sobie ;-) nie wiem czy to można określić jako cechę,ale moim zdaniem to jest istotne u faceta :-) wyjaśniać chyba nie muszę :lol:

5.Bycie pomocnym - cieszę się,że mam faceta,który potrafi pomóc w codziennych obowiązkach domowych. Nie straszne mu ugotowanie obiadu (co swoją drogą doskonale mu wychodzi), pozmywanie lub posprzątanie.

To takie rzeczy,które jako pierwsze przyszły mi na myśl. Pewnie znajdzie się jeszcze kilka :-P


Pytanie do Torii :-D
Właśnie minęła druga rocznica Twojego związku i może zdradzisz nam:
-najbardziej szaloną rzecz,którą zrobiliście
-najbardziej romantyczną chwilę,którą przeżyłaś
-największe zaskoczenie jakie Ci sprawił
:-) :-) :-)
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#897 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 06 września 2012 - 14:20

najbardziej szaloną rzecz,którą zrobiliście - uprawialiśmy seks w plenerze czyt. za krzakiem w biały dzień :-P

najbardziej romantyczną chwilę,którą przeżyłaś - nie wiem czy najbardziej romantyczna ale akurat to mam w głowie.
Wczoraj poszliśmy spacerkiem na wzgórze (tam gdzie byliśmy na 1 randce)
siedzieliśmy na tej samej ławce, patrząc na panoramę miasta i gadaliśmy :)

największe zaskoczenie jakie Ci sprawił
- zaczął mówić o ślubie :-P


pytanie do Olenki:

wymień 3 rzeczy (zboczenia, informacje) na twój temat których jeszcze nie wiemy ;-)

#898 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 06 września 2012 - 16:34

wymień 3 rzeczy (zboczenia, informacje) na twój temat których jeszcze nie wiemy

Ajjj. Ciężko troche tak z miejsca :P

1. Zimą mam tak, że jak wrócę z dworu to potrafię do końca dnia chodzić z szalikiem na szyi :lol: Tak jakoś mam wrażliwą szyję, że strasznie marznę w nią :P

2. Nie wiem czy kiedyś już o tym nie pisałam, ale ...
Podoba mi sie Justin Bieber - myślę, że jak wyrośnie to będzie jeszcze fajniejszy :lol: I lubie słuchać jego piosenek :lol: :lol: :lol: :lol:

3. Przez 4 lata studiów nie wypożyczyłam z biblioteki ani jednej książki <H></span> Jeśli jakiejś potrzebowałam, to prosiłam koleżankę, aby mi ją wypożyczyła, bo strasznie boje się tych nowoczesnych wynalazków: wypożyczania przez internet, elektronicznych kart - nie potrafie się w tym połapać. <sadd1></span>

:-P


No to teraz może:
krowki
Pisałaś, że nie zabezpieczacie się ze swoim facetem. Co by było gdybyś zaszła w ciąże? Uważasz, że Twoj facet podoła takiemu wyzwaniu? I czy w ogóle on wie o tym, że możecie zaliczyć wpadkę? (w sensie czy wie, że odstawiłaś tabletki?)
“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#899 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 06 września 2012 - 16:54

I czy w ogóle on wie o tym, że możecie zaliczyć wpadkę? (w sensie czy wie, że odstawiłaś tabletki?)

jasne że tak w końcu sam wyrzucił te ostatnie 5 które mi zostały wtedy do wzięcia...
I mówił mi na początku związku że on za jakiś czas będzie chciał żebym odstawiła bo nie chce żebym się truła i nie przeszkadzają mu gumki ... w sumie to sam po nie sięga sam o tym myśli a ja często mówię żeby jeszcze nie nakładał.. w sumie jestem w tej kwestii mniej odpowiedzialna od niego jak by nie patrzyć <bezradny></span>

Co by było gdybyś zaszła w ciąże? Uważasz, że Twoj facet podoła takiemu wyzwaniu?

podoła i jestem tego pewna moze i bywa czasami dziecinny i wkurza mnie momentami swoim głupim zachowaniem ale uważam że podjął by się wyzwania i pilnowałby swojego obowiązku ... A tak poza tym to on sam mi powiedział nie raz kiedy go zapytałam co by było " jestem świadomy wszystkiego uprawiając sex z Tobą i liczę się ze wszystkim co może z tego wyniknąć"
Kiedyś sam powiedział że zrobi nawet łóżeczko dla swojego dziecka :mrgreen:

nad pytaniem pomyślę :)

[ Dodano: 2012-09-14, 12:07 ]
Pytanie do Wisienkowej

Czy po Twoich ostatnich narzekaniach na związek coś się zmieniło na lepsze lub gorsze ?

#900 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 14 września 2012 - 16:18

Pobeczeliśmy trochę, powyzywaliśmy się i stwierdziliśmy, że zaczynamy od nowa. Bez starych zasad, zakazów, ograniczeń. Na razie jesteśmy na etapie poważnych rozmów i prezentacji swoich oczekiwań. Może się dogadamy ;)

Pytanie do inqaa:
Wierzysz w przyjaźń damsko-męską ? Uzasadnij swoją odpowiedź.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych