Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Wywiad


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1079 odpowiedzi w tym temacie

#821 monik_ka

monik_ka
  • Użytkownik
  • 1 680 postów

Napisano 29 lutego 2012 - 15:21

Jaka jest najlepsza cecha Twojego Mężydła? Co najbardziej w nim lubisz i dlaczego?

dużo jest cech, które w Nim lubię...ale najbardziej Jego cierpliwość...na prawdę ciężko jest wyprowadzić Go z równowagi i dzięki temu chyba potrafimy ze sobą żyć i dogadać się ;-) dodatkowo jest ambitny i pracowity co dla mnie jest ważne, bo nie chciałabym musieć myśleć o wszystkim sama. Te trzy cechy chyba najbardziej wysuwają się na prowadzenie ;-)

Pytanie do krówki:czy uważasz się za osobę kochliwą? ( uzasadnij swoje "tak" lub "nie") bo chyba dość często zmieniasz partnerów?
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#822 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 29 lutego 2012 - 18:58

Pytanie do krówki:czy uważasz się za osobę kochliwą? ( uzasadnij swoje "tak" lub "nie")

powiem szczerze że nie wiem sama.. cały czas wierzę że w końcu mnie kopnie i zakocham się na zabój...

bo chyba dość często zmieniasz partnerów?
_________________

no i co z tego ;)
w końcu trafię na tego przy którym będę trwała do końca.

weronika
Jak Twoi rodzice radza sobie z tym że zostaną dziadkami :)

#823 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 29 lutego 2012 - 19:11

weronika
Jak Twoi rodzice radza sobie z tym że zostaną dziadkami

Na początku mama była w szoku, myślała, że dłużej poczekamy na dziecko :mrgreen:
Ale bardzo się cieszą.
Tata to od razu ucieszony był bo już mu się marzy pochodzić z wózkiem na spacery :lol:
Dbają o mnie bo mieszkamy po sąsiedzku.
To owocka przyniosą to na herbatkę zawołają.
Bardzo bardzo się cieszą ;-)
Chociaż ze strony mamy jest tysiąc obaw i to ja ją uspokajam zamiast ona mnie :-P

Pytanie do Sajuri
Niedługo pojawi się na świecie Emilka :mrgreen:
Nie masz żadnych obaw co do zwierzaczków swoich w domu?
Myślisz że nie będą sprawiać kłopotu przy maleństwie?
Nie boisz się?

#824 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 02 marca 2012 - 09:22

Nie masz żadnych obaw co do zwierzaczków swoich w domu?
Myślisz że nie będą sprawiać kłopotu przy maleństwie?
Nie boisz się?


Zawsze w moich wyobrażeniach było tak : maż, dzieci, i zwierzaki :lol: I do tego domek i z ogrodkiem ;-)
Jak narazie pomału sie spełnia. Nie, nie mam obaw , jak narazie. Znam wiele rodzin gdzie dziecko wychowuje sie wsrod zwierzaczków i jest dobrze.
Oczywiscie, dobro dziecka na pierwszym miejscu, gdybym widziała jakies agreswyne zachowania napewno cos w tym kierunku bym musiała zadziałac , ale nie mam takich obaw.

Pomysle i zadam pytanie ;)

[ Dodano: 2012-03-08, 10:04 ]
Nie mam glowy do pytanka wiec

Jakie cechy w sobie lubisz , cenisz a jakich nie znosisz?? pytanie do Inqaa
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#825 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 08 marca 2012 - 16:08

Jakie cechy w sobie lubisz , cenisz a jakich nie znosisz?? pytanie do Inqaa

Miałam już kiedyś podobne pytanie ;-) Ale pomyslę jeszcze raz i wpisze co mi sie przypomni ;-)

Cechy które lubię:

1. Mam dobre serce, gdy widze ludzką krzywdę, czy ktokolwiek mi bliski cierpi - cierpię razem z nim, choć czasami też załuje bo ludzie naokoło ranią a ja przeżywam 5x mocniej wszystko.

2. Lubię siebie za szczerość, jeżeli mi cos nie pasuje to od razu to mowię a nie ukrywam, cały swiat jest jedna wielką obłudą a ja nie chce być jej częścia :->

3. Wierność - tez ja lubie u siebie, jeżeli kocham to nie ma bata żeby był ktokolwiek inny

4. Gadatliwość - lubie sobie pogadac i dobrze mi z tym :-D

5. O! i punktualność, nie znosze się spóźniać, więc nigdy tego nie robię.

Cechy których nie lubię:

1. Zazdrość - nie jestem az tak bardzo zazdrosna, ale wystarczająco, aby wpadać w zlość gdy cos widzę lub podejrzewam

2. Ciekawość - zawsze wole wiedziec co gdzie i jak i czasami wkurzam tym ludzi :lol:

3. Lenistwo - czasmi mam takiego przeokropnego leniaa... choc wiem ze powinnam robic cos innego <bezradny></span>


No to chyba wszystko, pewnie wiecej by sie ich uzbieralo, ale na razie tylko tyle sobie przypominam :->

Pytanie do karate: Co by było, jeśli pewnego pięknego dnia, Twój M. przyszedłby do Ciebie i poprosił o rękę od razu zaznaczając że niedługo chciałby się postarać o sliczne małe bobaski ? Zgodziłabyś się mimo to czy odrzuciła oświadczyny, jednocześnie narażajac sie na samotność? ( Bo M. by odszedł od Ciebie)

Wybacz za takie pytanie, no nie umiem wymyslic innego :->

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#826 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 08 marca 2012 - 16:38

Co by było, jeśli pewnego pięknego dnia, Twój M. przyszedłby do Ciebie i poprosił o rękę od razu zaznaczając że niedługo chciałby się postarać o sliczne małe bobaski ?

W pierwszej chwili roześmiałabym się, sądząc, że to zwykły żart. W drugiej chwili pomyślałabym, że M. oszalał, a w trzeciej zaczęłabym się już chyba niepokoić o to, że naprawdę coś poważnego mu się stało :lol: Takiej sytuacji w ogóle sobie nie wyobrażam, bo mimo, że M. wspominał kiedyś o dzieciach, to jednak chodziło o bardzo odległą przyszłość, a w żadnym wypadku nie o najbliższe kilka lat ;-) Jeśli jednak jakimś cudem zdarzyłoby się coś podobnego, a M. postawiłby mi ultimatum - albo ślub i dzieci - już, teraz, albo rozstanie, wszelkimi sposobami próbowałabym mu to wyperswadować. Gdyby jednak moje argumenty do niego nie trafiały i dalej obstawałby przy swoim, nie uległabym i tylko rozstanie wchodziłoby w grę.

Pytanie do Natalki: Wymień 5 swoich wad i napisz, co robisz (oczywiście jeśli robisz ;-) ), aby się ich pozbyć? ;-)

#827 Natalka

Natalka
  • Użytkownik
  • 1 457 postów

Napisano 08 marca 2012 - 20:18

Wymień 5 swoich wad i napisz, co robisz (oczywiście jeśli robisz ;-) ), aby się ich pozbyć? ;-)

zaczęłam odpowiadać wcześniej, ale godzina spaceru psa wybiła, więc musiałam przełożyć pisanie :-P

- jestem niecierpliwa - czasami to nic denerwującego, ale czasami przez swoją niecierpliwość kogoś pospieszam, a nikt nie lubi być pospieszany. Żeby tego uniknąć to sobie uspokajam umysł tak, jak uczyli na zajęciach (zajęcia ze skupiania myśli, medytowania, od czasu do czasu na takie chodzimy z M.)

- robię coś pod wpływem impulsu - głównie tyczy się to zakupów - mam w szafie mnóstwo rzeczy z metkami, często bardzo drogich, których nigdy nie założyłam. To też się wiąże z niecierpliwością, bo zawsze się boję, że jak pomyślę w domu czy warto kupić i wrócę po to, to tego już nie będzie. Nad tym też pracuję :-P Staram się sobie wytłumaczyć, że jeśli nie spodobało mi się na tyle, żeby się nie wahać, to znaczy, że nie jest to takie idealne.

- Jestem pamiętliwa - nawet jak wybaczę, to nie zapomnę i często jeszcze o tym przypomnę. Za każdym razem, gdy uda mi się utrzymać jęzor za zębami i nie wypomnieć czegoś jestem z siebie strasznie dumna, więc praca nad sobą jest całkiem satysfakcjonująca.

- ciężko mi jest się zebrać do nauki. Jak już siądę to potrafię się sporo nauczyć, mam wypracowane swoje metody nauki, wszystko zwykle idzie sprawnie i gładko, ale mimo to ciężko jest mi zacząć się uczyć. Zawsze jakaś książka, program w tv czy nawet czesanie psa jest bardziej interesujące. I później przed egzaminem muszę nadganiać zaległości. Mam nadzieję powalczyć z tym w kolejnej sesji.

- strasznie dużo plotkuję. Przejęłam to od Agi - na uczelni obgadujemy wszystko i wszystkich. Jesteśmy bezwzględni (my, bo chłopaki z naszej studenckiej ekipy też w tym uczestniczą). Oceniamy czy pani z drugiego rzędu ma operowany nos, o ile rozmiarów za mały biustonosz ma pani w siódmym i dlaczego pan w ostatnim rzędzie ma na szyi rajstopy :lol:



Nad kolejnym pytaniem pomyślę ;-)

[ Dodano: 2012-03-09, 09:01 ]
Majorka^^ - gdybyś miała możliwość uczestniczenia w wybranym kursie całkowicie za darmo - co by to było i dlaczego?

#828 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 09 marca 2012 - 18:48

gdybyś miała możliwość uczestniczenia w wybranym kursie całkowicie za darmo - co by to było i dlaczego?

wybrałabym kurs florystyczny :-D Uwielbiam oryginalne bukiety, fantazyjnie 'ubrane' kwiaty. Nawet gdybym nie nadawała się do pracy w kwiaciarni to zapewne taka umiejętność przydałabym się w różnych sytuacjach. Kiedyś nawet marzyłam, żeby otworzyć swoją małą kwiaciarnię, ale jak wiadomo pomarzyć to sobie można ;-)

Ewentualnie wzięłabym pod uwagę kurs języka obcego, ale to już by wymagało dłuższego zastanowienia ;-)

Pytanie do.... Katarzynki ;-)
Masz możliwość skorzystania z wehikułu czasu.
Możesz wybrać jeden dzień w przyszłości lub możliwość powtórzenia jednego dnia z przeszłości. Co wybierasz i dlaczego akurat to?
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#829 Katarzynka89

Katarzynka89
  • Użytkownik
  • 2 672 postów

Napisano 11 marca 2012 - 23:54

Bardzo długo zastanawiałam się nad odpowiedzią, gdyż nie jest ona taka łatwa. Jest wiele dni, które były tak cudowne i godne powtórzenia, ale jednak chce by zostały tylko wspomnieniem. Po bardzo długich rozmyślaniach wiem,który dzień chciałabym powtórzyć i zmienić.
Dzień przed śmiercią Agaty miałam do niej zadzwonić, umówić się i spotkać. Miałam uczucie, że powinnam to zrobić lecz nie zrobiłam. Jak zwykle zajęłam się czymś innym - niby bardziej istotnym. Gdybym mogła powtórzyć dzień i coś w nim zmienić byłby to dzień przed jej wypadkiem. Nie mówię tutaj o tym, że może by się on nie wydarzył, ale dzięki temu miałabym czyste sumienie oraz świadomość tego, że w jakiś sposób się z nią pożegnałam.

Zaś jeżeli miałabym wybrać dzień i nic w nim nie zmieniać to byłby to dzień pierwszego wspólnego wyjazdu z T (jeszcze jako koledzy). Tego dnia poczułam, że wiem o kogo się staram i warto to robić.

LadyNefretete uważam, że Hiszpania to Twój drugi dom (rozkwitasz tam) i chciałabym się dowiedzieć, czy wyobrażasz sobie siebie za kilka lat żyjącą w tym kraju? Jaką chciałabyś mieć przyszłość w Hiszpanii?

the sun is always rising in the sky somewhere...



Dołączona grafika

#830 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 18 kwietnia 2012 - 15:46

czy wyobrażasz sobie siebie za kilka lat żyjącą w tym kraju? Jaką chciałabyś mieć przyszłość w Hiszpanii?

jasne że dobie siebie wyobrażam, w małym białym domku w Andaluzji, z ogródkiem gdzie rosną drewka pomarańczowe i cytrynowe i z przystojnym latino :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

A tak serio... ostatnio zaczynam się poważnie zastanawiać, czy nie chcę tu zostać ( choć wiadomo jak jest z pracą <bezradny></span> )Nie mam najmniejszej ochoty wracać do Polski, tym bardziej, że nic mnie w niej nie trzyma i nie mam tam nic (nie czuję się związana strasznie ani z moją rodziną, ani z polską tradycją typu święta, nie mam zobowiązań i te pe). Teoretycznie mogłabym zacząć od pracy w byle jakiej knajpie, byle zarobić na wynajęcie pokoju i coś do żarcia a w międzyczasie kminić. Moje studia pracy mi nie zapewnią a ni w Polsce ani za granicą, więc muszę być bardziej kreatywna ;-)
Choć z drugiej strony muszę też przyznać, że ciągnie mnie dalej w świat, do innych krajó i na inne kontynenty. Sama nie wiem jeszcze.... ma 2 miesiące na zastanowienie się czy domek z ogródkiem czy jakiś inny trip 8-)


Do Wisienkowej prośba - napisz o sobie 5 szczerych zdań, takich, w których zawierają się rzeczy których o Tobie nie wiemy.... :mrgreen: (tjaa, ale orginalnie :lol: )
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#831 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 18 kwietnia 2012 - 16:23

Do Wisienkowej prośba - napisz o sobie 5 szczerych zdań, takich, w których zawierają się rzeczy których o Tobie nie wiemy.... :mrgreen: (tjaa, ale orginalnie :lol: )

1. Gdy byłam mała próbowałam golić sobie buzię męską maszynką. :lol:
2. Mieszkałam całe 2 miesiące we Włoszech mając 5 lat.
3. Mam już kilka siwych włosów.
4. Mam ściany w pokoju w kolorze obecnej szaty graficznej forum BS :mrgreen:
5. Lubię niemiecką muzykę ;)

Do Lady Di: Czego nie trawisz u innych kobiet? Co Cię oburza, zniesmacza, napawa złością i pogardą? ;-)

#832 Lady Di

Lady Di
  • Użytkownik
  • 1 800 postów

Napisano 18 kwietnia 2012 - 19:50

Czego nie trawisz u innych kobiet? Co Cię oburza, zniesmacza, napawa złością i pogardą? ;-)

Bardzo trudne pytanie...
U innych kobiet nie trawie udawania i wywyższania się.
Oburza mnie jak wyśmiewają inne osoby.
Zniesmacza mnie nieodpowiednie zachowanie w danej sytuacji.
Napawa złością i pogarda jeśli w mojej obecności próbuje flirtować z moim mężem i wulgarnie sie zachowywać.

Pytanie do Aspirynkaaa :)
Jakie sytuacje sprawiają,że jesteś zawstydzona, zadowolona, dumna i przerażona?

#833 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 22 kwietnia 2012 - 09:21

Jakie sytuacje sprawiają,że jesteś zawstydzona,

Pierwsze co przychodzi mi do głowy, to taka głupotka, że zawstydzam się, kiedy nie umiem czegoś zrobić, poradzić sobie, albo nie zdam egzaminu, czy kolokwium. Pewnie to wynika z faktu, że jako dziecko miałam zawsze bardzo dobre oceny i nikomu (a szczególnie mi samej) nie przychodziło do głowy, że mogę czegoś nie umieć. I teraz czuję sie bardzo zawstydzona, kiedy czegoś nie umiem. <bezradny></span>
Czasami zawstydzam się, kiedy widzę jak inni ludzi (szczególnie tacy których znam) źle traktują innych ludzi lub zwierzęta - taki ogólny wstyd bycia człowiekiem.
I czasami zawstydzają mnie rzeczy, które Brzydal mi cicho mówi, gdy jesteśmy poza domem. A czasami do zawstydzenia wystarczy sam jego "przeciągnięty" wzrok. :oops:

zadowolona

Z życia codziennego: uwielbiam to uczucie, kiedy wysprzątam sobie mieszkanie i siadam z kawką i podziwiam, jak mam ładnie.
Czuje się zadowolona, kiedy moje plany się realizują i mam świadomość, że to moja zasługa, że tak jest.
Dużo takich sytuacji. ;-)

dumna

Dumna...o ja :mrgreen:
Dumna się czułam, kiedy uczyłam Azę kilku sztuczek i załapała. :mrgreen:
Kiedy zrobiłam swój pierwszy lek- oooo tak- aż zadzwoniłam do mamy się pochwalić. :lol:
Kiedy P. przedstawił mnie swojej babci jako "przyszłą żonę" ( dłuuuuugo przed zaręczynami). Ogólnie bardzo dumna jestem ze swojego związku, z wszystkich kompromisów które wypracowaliśmy i z tego jak fajnie połączyliśmy dwa zupełnie inne światy. ;-)
A z tych rzeczy niekoniecznie do chwalenia się nimi ( :oops: ), to bardzo dumna byłam też kiedy pierwszy raz postawiłam się teściowej i zrobiłam coś po swojemu. :oops:

przerażona

-kiedy umierała babcia, a akurat była moja "zmiana" w spaniu u babci w domu (żeby nie była sama);
-kiedy uciekałam w środku nocy przed goniącym mnie facetem;
-zwykle bywam też przerażona, kiedy muszę zadzwonić do kogoś, kogo nie znam, albo kiedy spotykam nowe osoby (wiem, wiem-głupie) :lol:

Pytanie do monia66. :-) Wymień proszę 6 rzeczy, które są w Twoim związku wyjątkowe. Ciekawi mnie to, bo wg mnie znacie się z S. bardzo krótko ( jak na decyzję o ślubie i dziecku), a jednak z Twoich postów wynika, że jesteś najzupełniej pewna tej decyzji. ;-)

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#834 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 25 kwietnia 2012 - 22:17

Aspirynkaaa, zaskoczyłaś mnie tym pytaniem muszę przyznać. Długo myslałam nad odpowiedzią na pytanie i nie wiem czy uda mi się odpowiedzieć w 100% na nie.
Co jest takiego wyjątkowego w naszym związku, no to na pewno to, że:
1. Jesteśmy oboje ludźmi wierzącymi, i się tego nie wstydzimy. Chodzimy do kościoła co niedziele, uczestniczymy na tyle aktywnie jak możemy w różnych wspólnotach religijnych (teraz przez remont na poddaszu i przygotowania do ślubu tego czasu jest mniej), ale to że jesteśmy z S. religijni na pewno czyni nas w pewien sposób wyjątkowymi
2. Jak tak sobie opowiadaliśmy nasze przeżycia z dzieciństwa, to doszliśmy do wniosku, że podobnie się to nasze życie układało
3.Mamy podobny gust, nawet w kwestii piosenek, filmów co uważam za plus.
4.Oboje uwielbiamy dzieci i nie możemy doczekać się już własnego (S. wydaje mi się, że bardziej się nie może doczekać niż ja)
5.Gotujemy razem obiady, S. bardzo mi pomaga w kuchni dzięki niemu robota idzie 2x szybciej niż jakbym sama coś robiła
6. I po szóste i chyba najważniejsze, mimo iż znam mojego S. od niespełna roku to im dłużej z nim przebywam tym bardziej odnoszę wrażenie że znamy się całe życie.

Pytanie do nikus nie wiem czy takie pytanie było
Jak zmieniło się twoje życie po narodzinach Okruszka :?: Opisz jak możesz w paru zdaniach.

201407101662.png


#835 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 27 kwietnia 2012 - 14:35

Jak zmieniło się twoje życie po narodzinach Okruszka


Zmienilo sie o 180st :lol: :mrgreen:
A tak powaznie, to bardzo sie zmienilo, ale pozytywnie.
Szczerze powiedziawszy jak wrocilismy ze szpitala, myslalam, ze sobie nie dam rady jako matka, ze polegne. Dobrze, ze mam meza, ktory mnie wspieral i nadal to czyni.
Nie mowie, ze macierzynstwo to kolorowa sielanka- o nie! Ale kiedy po calym dniu noszenia Okuszka na rekach, bola mnie plecy, jestem cala upackana przez niego, a moj organizm domaga sie snu, wzedy zobacze jego usmiech, taki szczery od ucha do ucha, wtedy to wszystko naprawde sie zapomina. Szczerze.
Poza tym nie wiedzialam, ze mozna tak w zyciu kochac, ale i taki strach czuc. Kocham porowno meza i syna, i po rowno sie o nich boje, ze moze im sie cos stac :-|
Nasze zycie sie zmienilo, bo mamy dla kogo zyc. Nie tylko dla siebie nawzajem, ale dla osoby trzeciej- naszego dziecka.
Odkrywamy calkiem inne oblicza u siebie. Jacy jestesmy troskliwi, opanowani/albo i nie :lol: , no i pomyslowi :-P
Tak czy inaczej, jestesmy szczesliwi jako rodzinka :mrgreen:



Pytanie do elisabeth

Do czego dazysz w swoim zyciu? Co chcesz jeszcze osiagnac?

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#836 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 27 kwietnia 2012 - 18:16

Do czego dazysz w swoim zyciu?

Po pierwsze do tego, żeby założyć kochającą się rodzinę. Zależy mi kiedyś w przyszłości na dziecku/dzieciach i kochającym mężu. Moje dążenia są takie "zwykłe" - ciepły, kochający dom, do którego chce się wracać :)
Chciałabym być jako osoba inteligentna i dobra. Dlatego ciągle nad tym pracuje ;-)
Dążę też do pracy nad sobą - chciałabym bardziej uspokoić swoje nerwy i na ile to możliwe zamknąć pewne rozdziały mojego życia.

Co chcesz jeszcze osiagnac?

Chciałabym, żeby moi bracia wyrośli na mądrych i dobrych ludzi i żeby potrafili poradzić sobie w życiu. Wiem, że będzie im trudno, ale dlatego właśnie jestem ciągle obecna w ich życiu. Mam nadzieję, że chociaż w jakiejś części poprzez moje zaangażowanie i miłość wyrosną na dobrych ludzi.

Jeśli chodzi o studia, to co chcę osiągnąć? ja mam taką osobowość, ze lubię być najlepsza :P Chcę nadal studiować z dobrymi wynikami.

Chciałabym kiedyś pracować w placówce opiekuńczo wychowawczej.

I nadal marzy mi się teatr...


Pytanie do Tilki :P

Jak poznaliście się z Twoim Połówkiem? Od razu wiedziałaś, ze coś z tego będzie? jakie były twoje pierwsze wrażenia na jego temat?

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#837 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 27 kwietnia 2012 - 18:37

Jak poznaliście się z Twoim Połówkiem? Od razu wiedziałaś, ze coś z tego będzie? jakie były twoje pierwsze wrażenia na jego temat?

Czy mogę dać po prostu linka do historii,którą już na forum opisałam?tam jest wszystko na ten temat ;-) Przyznam,że sama z uśmiechem od ucha do ucha przeczytałam posta :-)
http://babskiswiat.n...,300.htm#303854
A moje pierwsze wrażenia?rozpoczęcie LO,pełno emocji,bo nowi ludzie i nawet nie pamiętam co dokładnie pomyślałam na jego temat. Po prostu wydał się sympatyczny i tyle ;-)

Dopiszę jedynie,że wciąż jest cudownie,wciąż się świetnie dogadujemy i nie wyobrażam sobie żadnego innego faceta u mojego boku <dreams></span>


Pytanie do Jasminki....a raczej zadanie ;-) odpowiesz na nasz forumowy zestaw pytań? :-)
http://babskiswiat.n...pytan-vt907.htm
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#838 Jasminka

Jasminka
  • Użytkownik
  • 1 022 postów

Napisano 27 kwietnia 2012 - 19:45

[quote name="Tilia"] odpowiesz na nasz forumowy zestaw pytań? :-)[/quote]

:mrgreen:

[quote]Nie umiem... [/quote]jeździć na łyżworolkach i łyżwach :oops:
[quote]W głębi duszy[/quote] ... nadal jestem małą dziewczynką
[quote]Moje serce... [/quote]potrafi kochać
[quote]Wolałbym być][/quote]...konsekwentna
[quote]Gdy patrzę w lustro[/quote]... sprawdzam czy mój brzuch jest już płaski :mrgreen:
[quote]Uroda[/quote]...jest dla mnie ważna
[quote]Mój styl[/quote]... jest zależny od dnia
[quote]Gdybym mógł coś w sobie zmienić... [/quote]chciałabym większy biust :lol:
[quote]Najlepszym kosmetykiem są dla mnie...[/quote] produkty Lily Lolo
[quote]Kiedyś byłam[/quote]...bardzo zamknięta w sobie
[quote]Dziś jestem[/quote]... bardziej otwarta na ludzi, na nawiązywanie nowych znajomości...
[quote]Czas mnie uczy[/quote]... cieszenia się tym co jest teraz
[quote]Mam talent[/quote]... improwizowania w trudnych sytuacjach :lol:
[quote]Lubię siebie za[/quote]... całokształt
[quote]Samotność[/quote]... czasami jest mi potrzebna ;-)
[quote]Największym autorytetem jest dla mnie[/quote]... nie szukam autorytetów
[quote]Świat wokół mnie[/quote]... zmienia się
[quote]Uciekam od... [/quote]osób, które krzywdzą innych
[quote]Nigdy nie przestanę marzyć o[/quote]...o słowach "kocham Cię" z ust mojej matki.
[quote]Najbardziej mi żal...[/quote] czasu straconego na kłótnie, nieporozumienia...
[quote]Mój dom [/quote]... jest całkiem przytulny
[quote]Ulubione miejsce...[/quote] nie ważne gdzie, ważne z kim
[quote]Lubię... [/quote]być przytulana
[quote]Kocham...[/quote] słońce
[quote]Charakter...[/quote] wybuchowy
[quote]Cierpliwość... [/quote]pojawia się od czasu do czasu
[quote]Przyjaźń[/quote] jest wiele warta
[quote]Żartuje z[/quote] … siebie i innych
[quote]Nie znoszę...[/quote] wykorzystywania innych ludzi, niesprawiedliwości
[quote]Może to śmieszne, ale....[/quote] nie umiem nigdzie dojść na podstawie mapy :oops:
[quote]Smutek...[/quote] niestety, czasami się pojawia
[quote]Wierzę... [/quote]w siebie
[quote]Ulubione perfumy...[/quote] nie używam
[quote]Brzydzę się [/quote]chamstwem
[quote]Gardzę[/quote] wojnami
[quote]Nienawidzę[/quote]paskudnej, mokrej, brudnej zimy
[quote]W trudnych momentach...[/quote] najpierw zamykam się w sobie i płaczę a potem staję na wysokości zadania
[quote]Najbliższą mi osobą jest[/quote]... mój Połówek
[quote]Zawsze mogę liczyć...[/quote] na pomocną dłoń
[quote]Najbardziej męczy mnie....[/quote] robienie czegoś na co nie mam ochoty
[quote]Najbardziej mnie wzrusza...[/quote] cierpienie zwierząt
[quote]Mam wielki sentyment do...[/quote] nie jestem sentymentalna
[quote]Dzieciństwo...[/quote] było, minęło...
[quote]Miłość... [/quote]jest bardzo ważna
[quote]Kobieta i mężczyzna..[/quote]. wspaniale się uzupełniają
[quote]Małżeństwo... [/quote]chciałabym...
[quote]Szczęście to... [/quote]stan, który posiada ktoś, kto potrafi cieszyć się życiem
[quote]Człowiek, którego kocham...[/quote] wiele dla mnie zrobił
[quote]Gdy miałem naście lat...[/quote] nie wiedziałam, że aż tak zawiodę się na swoich bliskich
[quote]Pierwsza miłość... [/quote]pozostawia wspomnienia
[quote]Nie udało mi się w życiu…[/quote] zdać prawka, ale jestem dobrej myśli :lol:
[quote]Jestem uzależniony... [/quote] od BS
[quote]Ideałem kobiety jest dla mnie...[/quote]pod względem wyglądu Justyna Steczkowska
[quote]Chętnie zjadłabym kolację z[/quote] ... Johnem Travoltą
[quote]Ulubiony film... [/quote]Zielona mila i Skazani na Shawshank
[quote]Najchętniej słucham...[/quote]własnej intuicji
[quote]Podziwiam... [/quote]ludzi z pasją
[quote]Moje ulubione książki...[/quote] napisał pan Andrzej Ziemiański
[quote]Chciałabym poznać osobiście…[/quote] Tilię 8-)
[quote]Mój zawód...[/quote] daje mi satysfakcję
[quote]Wielki świat..[/quote]. jest bliżej niż nam się wydaje
[quote]Mam nadzieję, że...[/quote] przyszłość przyniesie mi tylko to co dobre
[quote]Gdy idę ulicą.. [/quote]jestem zamyślona
[quote]Gdy dzwoni telefon...[/quote] rzadko odbieram za pierwszym razem :mrgreen:
[quote]Pieniądze... [/quote] jednak dają szczęście
[quote]Polityka... [/quote] wielka gra
[quote]TO wszystko to :[/quote]kawałek mojego życia ;-)

Pytanie za chwile, musze znaleźć ofiare :-P

[ Dodano: 2012-04-27, 21:05 ]
Pytanie do Krówki:

Wskaż 5 forumek, które chciałabyś poznać osobiście.
Uzasadnij dlaczego właśnie te osoby.

#839 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 27 kwietnia 2012 - 21:54

Wskaż 5 forumek, które chciałabyś poznać osobiście.
Uzasadnij dlaczego właśnie te osoby.


1. Tilka
2.Madź
3.Olenka
4.Jasminka
5.Olciaaaa

1.z Tilką mam niesamowicie dobry kontakt ,zawsze mi doradzi , mogę się pożalić , pośmiać :) Uwielbiam Cię i Ty dobrze o tym wiesz :*
2.Z Madź jakoś się nie lubiłyśmy i nie wiem jak jest teraz z jej strony ale jak bym miała jechać na zlot to chciałabym aby też tam była :) Sądzę że jest na prawde fajną babką ale wydaje mi się że troszkę nerwowa :)
3.Z Oleńką już się spotkałam i tego nie zapomnę :D Ale nie miałam zbytnio wiele czasu by pogadać i usiąść także mam nadzieję że wkrótce się spotkamy na spokojnie :)
4.Jasminka szczera i ma podobne poglądy jak ja :) a to mnie cieszy :)
5.Olciaaaa za starych dobrych czasów tylko ona traktowała mnie z szacunkiem a ja ją , bardzo fajna dziewczyna i mądra szkoda że już nie przesiaduje z nami na BS.

Ale jeżeli jeszcze mogę dodać jedną osobę to jest to Sajurii . Mimo tego że różnie bywało to cieszę się jej szczęściem i również chciałabym Cię poznać bo na prawde jesteś w porządku :)

Pytanie do Wisienkowej.
Gdyby zakręcił sie obok Ciebie na prawde fajny facet odpowiedzialny , taki który ma pracę , autko i nie robi problemów z niczego to czy dałabyś sobie szansę na poznanie go lepiej ? i dlaczego ?

#840 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 28 kwietnia 2012 - 15:47

Pytanie do Wisienkowej.
Gdyby zakręcił sie obok Ciebie na prawde fajny facet odpowiedzialny , taki który ma pracę , autko i nie robi problemów z niczego to czy dałabyś sobie szansę na poznanie go lepiej ? i dlaczego ?

Oczywiście, że bym dała. Ja każdemu daję szansę 'zakręcenia się' obok mnie ;-)
Jeszcze nie było faceta któremu bym powiedziała : "Spierniczaj koleś na drzewo" :lol:
Na pewno bym chciała poznać kogoś, jeśli by mnie zainteresował. Tyle tylko krowka, że to nie możliwe. Ko się kręci wokół zajętej? :lol:
Jeśli ten ktoś zachwyciłby mnie bardzo, to chętnie bym się z nim zaprzyjaźniła :mrgreen:

Pytanie do elizabeth: Gdybyś mogła przez tydzień 'wejść w skórę' jednej z forumek, to która by to była. I co byś robiła, będąc nią?





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych