Powiedzialas, ze opowiesz nam kiedys jak to bylo w Twoim dziecistwie z rodzicami, babcia. Jesli chcesz opowiedz, jesli nie, zmienie pytanie 
Wiedziałam, że takie pytanie kiedyś może być mi zadane

I wcale nie musisz zmieniać pytania, bo w sumie sama sie o nie prosiłam :->
Moje dzieciństwo było trudne. Moja mama wyszła za mojego tatę tylko dlatego że była ze mna w ciąży. I w tym małżeństwie była nieszczęśliwa. Rozwiedli się, gdy miałam 6 lat. Wyprowadziliśmy się ze wspólnego mieszkania i mieszkałam wtedy u babci, która teraz leży w szpitalu. Po roku moi rodzice postanowili się zejść z powrotem. I to był straszny błąd
od tamtej pory nie czułam się w tym domu jak ukochane dziecko. Oni skupiali się tylko i wyłącznie na kłotniach i awanturach o pieniądze, o nieumyte naczynia, brudne firanki...
Byłam sama. Gdy chcialam odpocząć jechałam do babci, ona dawała mi spokój i ciszę, której tak potrzebowałam będąc dzieckiem, przytulała i mówiła że wszystko będzie dobrze, Ona broniła mnie przed mamą i przy niej czułam się wspaniale.
Dlatego babcia jest dla mnie najważniejsza osoba na świecie, nie mogę jej stracic bo tylko dzięki niej jestem takim człowiekiem jakim jestem

I to dzięki niej moje dzieciństwo było mniej do dupy niż było
Bardzo szybko musiałam dojrzeć

a mimo to dałam sobie radę, jestem z siebie dumna i nie uważam że jestem samolubna czy chytra

Mimo, ze jestem młodsza od niektórych z was o wiele lat to czuje się dojrzalej, bo życie dla mnie nie było beztroskie. dzieciństwo to nie jest okres który wyobrażam sobie pieknie i kolorowo, a wręcz przeciwnie. Wole moje zycie teraz niż kiedyś.
Nie chodziłam z rodzicami na spacery, w niedziele nie bylo wspólnych obiadów, żadnego ciepła domowego. Dlatego obiecałam sobie, że moje dziecko będzie miało najwspanialszą mamę na świecie i nigdy nie zabraknie mu miłości.
No aż się popłakałam !
nikus widzisz co narobiłaś !

( i jednak dzisiaj odpowiedziełam

)
Anonimka czy czujesz się niespełniona? Masz poczucie ze czegoś w życiu jeszcze nie zrobiłaś i koniecznie musisz to zrobić przed wyjściem za mąż?