Pytanie do tigryy:
Kurs. Masz możliwość zdobycia jakiegoś doświadczenia za darmo- o taka Ci nagroda za piękne oczy
Napisano 31 lipca 2011 - 21:02
Napisano 07 sierpnia 2011 - 16:36
Taniec na rurzeJakiego kursu byś się podjęła?
Napisano 07 sierpnia 2011 - 16:44
Dostajesz propozycję pracy za granicą za ogromne pieniądze, ale haczyk jest taki, że musisz tam spędzić co najmniej rok a Twój połówek jest temu wyjazdowi bardzo przeciwny, bo nie może jechać z Tobą. Co robisz?
Napisano 08 sierpnia 2011 - 09:40
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
Napisano 18 sierpnia 2011 - 20:58
Napisano 27 sierpnia 2011 - 19:23
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Napisano 12 września 2011 - 20:12
Jakby to powiedzieć... życie mnie nie rozpieszczało. Jako dziecko patrzyłam na kłótnie rodziców z moimi dziadkami i z sąsiadami (którzy są moją rodziną zarazem). Wciąż były łzy, krzyk, strach przed jutrem, bójki między jednymi i drugimi. Stąd mój ogromny pesymizm. teraz jest ok ale znowu mój brat dolewa oliwy do ognia bo często pije alkohol i robi awantury więc jak tutaj być optymistką jak zawsze coś jest nie tak. A to kłótnie brata ze mną lub z rodzicami, a to kłótnie w całym moim otoczeniu. Nie radzę sobie już z tym. Na dodatek od ponad 20 lat mam chorego ojca i też nie wiadomo co będzie. Na duchu podtrzymuje mnie jedynie diagnoza lekarzy, ze skoro tyle lat przeżył z tą chorobą znaczy, że dane jest mu żyćAnonimka z Twoich postów ostatnio bije po oczach pesymizm i nawarstwiające się nieprzyjemności w Twoim otoczeniu. Jakie masz podejście do życia? Czy jesteś niepoprawną optymistką w cięższym okresie czy pesymistką zauważającą wszystko, co idzie nie po myśli?... Opisz w kilku zdaniach jak patrzysz na świat i na to co się dzieje dookoła Ciebie
Napisano 13 września 2011 - 09:02
Moją córkę urodziłam w wieku szesnastu lat.W jakim wieku urodziłaś pierwsze dziecko bo z tego co kiedyś czytałam to bardzo wcześnie.
Ani jedni ani drudzy zachwyceni nie byli ponieważ ja i mój mąż niue mieliśmy skończonej szkoły, nie mówiąc już o pracy. Jednak solennie obiecali, że pomogą nam w każdym momencie i żebyśmy się nie bali bo zawsze możemy na nich liczyć. Później mojej teściowej się trochę pozmieniało ale to już na osobną historię się nadaje.Jak Twoi rodzice na to zareagowali
Czy ciężko?Jak sobie z tym wszystkim poradziłaś? Ciężko było na początku?
WybaczamSorki za bezpośredniość
Napisano 20 września 2011 - 14:07
Po pierwsze można powiedzieć, że byłam kiedyś w podobnej sytuacji.Idziesz ulicą i widzisz osobę poruszającą się na wózku, którą zaczepia grupa młodych podpitych młodzieńców. Jak reagujesz?? Idziesz dalej nie zwracając uwagi na to co się dzieje?? Prosisz kogoś o pomoc?? Czy sama wkraczasz do akcji??
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

Napisano 20 września 2011 - 18:19
Napisano 01 października 2011 - 21:26
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
Napisano 01 października 2011 - 21:48
Napisano 01 października 2011 - 22:09
Wiem, wieminqaa, osoba która odpowiada wybiera osobę, której zadaje pytanie, także musisz czekać cierpliwie aż ktoś będzie zainteresowany zadaniem Ci pytania
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
Napisano 16 października 2011 - 15:08
Napisano 17 października 2011 - 19:34
Mówiła że się zastanawiaMadź pytanko na Ciebie czeka
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
Napisano 17 października 2011 - 20:21
Napisano 18 października 2011 - 07:32
bo Madź już sobie upatrzyła kogoś a potem dopatrzyła, że chodzi o jeden z życia a nie o całe życiebo Madź się zastanawia od 20 września
Madź, gdybyś mogła przeżyć jeden dzień z życia jakiejś sławnej osoby (żyjącej współcześnie lub historycznej), kto by to był, dlaczego i jak byś ten dzień zaplanowała?
Napisano 18 października 2011 - 21:03
Jak wyobrażasz sobie swoje życie za 10 lat? (Jakie wykształcenie chciałabyś wtedy mieć albo w jakim zawodzie pracować? Widzisz siebie w domu pośrodku trójki dzieci czy raczej myślisz o karierze zawodowej? Czy widzisz obok siebie nadal K.?)
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
[WYWIAD] Kobiety, które odniosły sukces w sferze zawodowej |
|
|
|
Wywiad z Łowcy.b |
|
|
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych