Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Wywiad


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1079 odpowiedzi w tym temacie

#661 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 19 stycznia 2011 - 14:53

halynka podbijam ;-)
“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#662 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 20 stycznia 2011 - 20:24

Hmmm... zwariowane czy dziwne to nie wiem, ale powszechnie już chyba wiadomo, że marzę o motocyklu własnym, żeby nim pomykać sobie po drogach i czuć się wolną :D
Marze o tym w sumie od dziecka <dreams></span> <dreams></span> <dreams></span>
Poza tym chciałabym zrobić w życiu coś szalonego jak skok na bungee albo ze spadochronem, ale nie jest to chyba zbyt oryginalne...
Trzecie marzenie to wyprawa stopem po kilku krajach (ale to najmniej prawdopodobne ze się spełni)

Pytanie do Sajuri:
Miałaś wiele problemów ze zdrowiem, czy był to jakiś punkt zwrotny w twoim życiu? Przewartościowało pewne sprawy a inne zepchnęło?? Czy inaczej podchodzisz teraz do życia?

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#663 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 30 stycznia 2011 - 11:42

Sajuri Twoja kolej <klapklap1></span> bo zabawa stoi w miejscu
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#664 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 30 stycznia 2011 - 19:33

Miałaś wiele problemów ze zdrowiem, czy był to jakiś punkt zwrotny w twoim życiu? Przewartościowało pewne sprawy a inne zepchnęło?? Czy inaczej podchodzisz teraz do życia?

hym...szczerze to sie nie zastawiałam nad tym dogłebnie. ...Choruje od 17 roku zycia i to już jest dla mnie norma. Funkcjonowałam zawsze tak jak inni. Natomiast przełomowy był rok 2009 ... wówczas było krytycznie,i jak juz doszłam do siebie to fakt... zaczełam badziej cenić zwykle codzienne sprawy. Cieszyć sie drobiazgami. Kiedyś nie myslałam o tym że radość może sprawić fakt że sama ide na spacer .;)

rozumiem że mam teraz pytanie zadać ?
To może do Lady :) skad u Ciebie to zauroczenie hiszpanskim ? na jakie studia chodzisz? czy wiarzesz z tym przyszłość??
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#665 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 12 lutego 2011 - 08:36

skad u Ciebie to zauroczenie hiszpanskim ?

Aaaaa... długo by opowiadać ;-) Generalnie fascymowała mnie Hiszpania od zawsze, i jak kraj, kultura, kiedys tańczyłam flamenco (teraz przestałam bo kasy nie było :oops: ale wrócę do tego na pewno ), a jeszcze przez to że Chłop tam siedzi, to jakaś taka bliższa mi sie stała. No i przede wszystkim sama chciałabym tam pojechać, pomieszkać, poznać ;-)

na jakie studia chodzisz?

jestem na filologii klasycznej, teraz mam specjalność neohellenistyka (czyli grecki i Grecja współczesna), dziwne studia wiem :lol: Po raz drugi na pewno bym na nie nie poszła :-P

czy wiarzesz z tym przyszłość??

ze studiami? Raczej nie ;-) Prędzej z hiszpańskim, ale to zależy od wielu rzeczy, na przykład od tego, czy uda mi sie pojechać do Oviedo teraz, a mam nadzieje, że tak ;-)

pytanie mam do Cenionki :mrgreen:
jako że ja ostatnio nie na bieżąco, to opowiedz coś o otej Twojej pracy :mrgreen: A z racji że ona (chyba) stacjonarna, to nie kusi Cię żeby gdzieś pojechać pracować? Pilot, rezydent, coś w tym stylu? Spowiadaj się <fetysz1></span>
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#666 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 12 lutego 2011 - 10:11

Stacjonarna Ci ona i nudna jak flaki z olejem. Ale podjęłam ja główni ze względu właśnie na pilotaż, bo jak zacznie się sezon (maju, przybywaj :P ), to bede mogła kombinować z grafikiem i połączyć pracę z pilotażem :P a tak w ogóle to to nie jest szczyt marzeń, ale kasa z tego jest - nosem kręcić na to nie bede, natomiast szukam czegoś innego, najlepiej tez z elastycznym grafikiem, acz bardziej mi pasującego :mrgreen:



Aneczka, czy jest coś co o każdej porze dnia i nocy jest w stanie Ci poprawić humor i wprowadzić w dziką euforię? :P Podziel się sekretem ;-)

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#667 Aneczka

Aneczka
  • Użytkownik
  • 1 325 postów

Napisano 13 lutego 2011 - 18:04

hmmmm jeśliu chodzi o coś to na poprawę humoru mam kilka sposobów ale żeby od razu w dziką euforię popadać to nie. Dobrze na mnie działa czekoladaaaa
Natomiast czasem w dziką euforię popadam przez mojego osobistego, który ma takie szalone pomysły, że głowa mała.
Dołączona grafika

#668 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 13 lutego 2011 - 18:43

Aneczka, teraz Ty zadajesz komuś pytanie ;-)
“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#669 Aneczka

Aneczka
  • Użytkownik
  • 1 325 postów

Napisano 13 lutego 2011 - 19:34

a pytanie mam do krówkijak widzisz siebie za pięć lat???
Dołączona grafika

#670 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 17 lutego 2011 - 10:42

krówka, czekamy <klapklap1></span>

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#671 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 17 lutego 2011 - 11:40

Aneczka, szczerze mówiąc to nie zastanawiam się nad tym co będzie za 5 lat... póki co to skupiam sie na tym co jest teraz ... moje plany przyszłościowe są na pół roku do przodu ale nie na 5 lat :) może będę studiowała a może będę miała rodzine już... nie wiem :)

pytanie do lolki
Ciekawi mnie to czy ty gdzieś pracujesz bo z tego co wiem to B. pracuje a ty?

#672 Lolka000

Lolka000
  • Użytkownik
  • 2 990 postów

Napisano 22 lutego 2011 - 21:16

No tak tak tak B. spełnia się zawodowo w 100% :-P
Ja od stycznia póki co pracuje dorywczo w lokalnej gazecie i zarabiam pisząc maturki. Wbrew pozorom można wyciągnąć z tego całkiem niezłą kaskę... oczywiście "w sezonie". Dodatkowo szukam czegoś na stałe... no ale póki co cisza... <bezradny></span>
Na razie sobie radzimy... i to całkiem nieźle. Pensja B. wystarcza nam i na wydatki remontowe i na życie... pieniądze, które zarobię idą na moje studia i rozrywki :-P Nie ukrywam, że chciałabym żyć z pisania... zobaczymy jak się sprawy potoczą ;-)

pytanie do krowka17,
Powiem szczerze, że zaszokowałaś mnie decyzją przeprowadzki do domu rodzinnego faceta, którego znałas zaledwie 3-4 miesiące... Taka wielka miłość? Co Cie tak naprawdę do tego skłoniło? Czy była to przemyślana i odpowiedzialna decyzja?
Dołączona grafika

#673 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 23 lutego 2011 - 12:15

Lolka000, powiem Ci że przeprowadziłam się do niego będąc z nim 3 miesiące z czego miesiąc jeden się w ogóle nie widzieliśmy a reszte to albo weekendy albo święta się widzieliśmy :)
powiem Ci że jak go poznałam było super pięknie i fajnie :) teraz też nie jest źle ale nie ma tego co było kiedyś... będąc na odległość jakoś potrafiłam go bardziej i lepiej docenić moje uczucia były żywsze i głębsze ...Teraz jesteśmy tu razem mieszkamy razem śpimy w jednym łóżku i jakoś jest inaczej...tak jakoś bardziej normalnie... nie ma takich ohhh i ahhhh jak byliśmy na odległość.
Postanowiliśmy razem zamieszkać bo jeżeli chcieliśmy być razem i się lepiej poznać to trza było podjąć taką decyzje... bo na odległość mogło być tak pięknie pare lat a potem by się okazało to co się okazuje teraz... byłby większy żal.
Oczywiście nie mówię że nie czuje do niego nic itp bo czuje ale to juz nie to samo :)


Pytanie do Sajuri
kiedy zaczynacie starania o bobo? :) czy Twój mąż też tego bardzo pragnie?

#674 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 23 lutego 2011 - 12:32

Pytanie do Sajuri
kiedy zaczynacie starania o bobo? czy Twój mąż też tego bardzo pragnie

jutro ide zrobic test na tokso i jak bedzie wszystko ok - zaczynamy starania ;)
Czy mąz tego pragnie ? no oczywiscie .:) Zreszta było to juz uzgadaniane zanim sie pobralismy..;) Oczywiscie boji sie jak to bedzie, czy podoła itp ale oboje tego pragniemy


Pytanie do Elizabeth- jakie jest Twoje marzenie i najważniejszy cel w zyciu ?
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#675 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 23 lutego 2011 - 20:29

Pytanie do Elizabeth- jakie jest Twoje marzenie i najważniejszy cel w zyciu ?


Hmm... długo się zastanawiałam czy chcę odpowiadać na to pytanie, bo jest ono dla mnie trochę intymne.
Odpowiem - nie mam marzeń typu: wygrać milion w totka, mieć porche, pojechać na Hawaje.
Moim największym marzeniem niezmiennie od małego jest mieć dom - zarówno kochającą rodzinę - męża i dzieci o których marzę mimo młodego wieku, jak i budynek - dom do którego zawsze mogłabym wrócić. Przez te wszystkie przeprowadzki jakie przeszłam - nie mam czegoś takiego jak większość z was - piszecie - "jadę na święta do domu". Mi na tym właśnie zależy i to jest moje największe marzenie i mój cel w życiu. Może dla niektórych banalne, ale dla mnie bardzo ważne i osobiste.

Pytanie do magdaaaaa: czy w chwili obecnej mogłabyś powiedzieć, że jesteś szczęśliwa? Czy czegoś Ci brakuje?

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#676 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 23 lutego 2011 - 20:44

Pytanie do magdaaaaa: czy w chwili obecnej mogłabyś powiedzieć, że jesteś szczęśliwa

nie , ale wiem , ze ludzie maja gorzej , spotykaja ich tragedie wiec ciesze sie z tego co ma.

Czy czegoś Ci brakuje?

pracy , ktora dawałaby mi satysfakcje i lapsze pieniadze, brakuje mi tez poczucia spokoju , ciagły nieokreslony lęk jest meczacy.
a tak najbardziej to brakuje mi celu zyciowego, czegos do czego moglabym dazyc i byloby to wykonalne.
pytanie do karatetyki : czy kierunek studiow byl wybrany przez ciebie swiadomie , czy to dlatego ze cos innego nie wyszło ???

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#677 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 23 lutego 2011 - 21:42

Kierunek studiów wybierany był jak najbardziej świadomie. Na nic innego papierów nie składałam i dostałam się bez problemu. Przypadkowe było jedynie miasto, którego na początku nie cierpiałam, ale z czasem, dzięki ludziom, których poznałam, mogę powiedzieć, że nawet je lubię.
Nie wiem, jak będzie wyglądała sytuacja z szukaniem pracy po skończeniu studiów, bo wiadomo, jak to wygląda w przypadku kierunków humanistycznych, ale z samego kierunku póki co jestem zadowolona.

Pytanie zadam jutro.

[ Dodano: 2011-02-24, 17:14 ]
Majorka^^, wymień, proszę, jedną rzecz, którą uważasz za swój największy atut ;-)

#678 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 24 lutego 2011 - 21:58

wymień, proszę, jedną rzecz, którą uważasz za swój największy atut ;-)

hmmm... wydaje mi się, że moim największym atutem jest solidność :-> Jak się za coś wezmę lub obiecam, że coś zrobię to staram się to zrobić rzetelnie i najlepiej jak potrafię. Wolę komuś pomagać niż robić coś dla siebie (wtedy napada mnie słomiany zapałał :lol: ).

To, że mogę zrobić dla kogoś coś dobrego daje mi powera i robię sie niezawodna :-)

bydzie :lol:


Pytanie do....
monia66 Co u Ciebie nowego? jakie masz plany na przyszłość?
Mało piszesz ostatnio więc pytanie skierowałam do Ciebie :-)
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#679 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 27 lutego 2011 - 13:08

U mnie nic ciekawego, po staremu :->
pisze ostatnio internetowo z paroma chłopakami, ale na razie
nic wiecej nie zdradzam ;-) Ostatnio rzeczywiscie cos mnie mniej na forum.
Dni tak szybko płyną cos sie zawsze dzieje. Zaczełam doceniac plusy bycia singielka.
Stwierdzilam , ze bycie samotna nie jest wcale zle. Ma sporo plusow :mrgreen:

Jesli chodzi o plany na przyszlosc to na pewno obrona pracy mgr.
Terminu jeszcze nie mam wyznaczonego. Jesli bede w pierwszej 5, ktore oddaja
prace to moze bede sie bronic juz poczatkiem maja :-D

Nad pytaniem musze pomyslec

[ Dodano: 2011-03-01, 09:50 ]
pytanie kieruje to maartekkk

Jakie masz plany na najblizsza przyszlosc :?:
Co planujesz robic po zdaniu matury :?:

201407101662.png


#680 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 01 marca 2011 - 11:01

Podbijam ;-)

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych