Wywiad
#641
Napisano 30 listopada 2010 - 12:08
#642
Napisano 01 grudnia 2010 - 16:25
Lipiec, lato, gorącz niemożliwa... Wszyscy goście ze strony panny młodej, czyli w tym wypadku rodzina K. za wszelką cenę próbowała jak najwięcej czasu spędzić na dworze, bo przynajmniej tam szło oddychać powietrzem.
Utworzyliśmy mały krąg do pogadania (ja, K. mama K., dwie kuzynki K., które były już w zaawansowanej ciąży i pewnie ktoś jeszcze by się znalazł). Oczywiście rozpoczęliśmy dyskusje z zaciążonymi, jak to się czują z tak dużym brzuszkiem, czy się przygotowują już do nadejścia maleństw... No i w między czasie wypaliłam z tekstem, że gdybym się mocno wypięła, to zapewne też miałabym brzuch jak kobieta w ciąży. Myślałam, że ten tekst wszystkich rozbawi, podczas gdy ludzie trochę zrobili się sztywni jak kamień, gdzieś tam przemknął delikatny uśmieszek, ale no efekt nie był taki, jaki chciałam...
Mój zonk, kiedy zdałam sobie sprawę, że mogli zrozumieć to w drugą stronę, był niemożliwy
Pytanie do Madzik
#643
Napisano 02 grudnia 2010 - 13:52
Po pierwsze - w zimie mam urodziny
Po drugie - jak wiecie, jestem w 100% zimnolubna, a zima jest raczej..... zimno
Po trzecie - uwielbiam te uczucie, kiedy mroz szczypie w nos i policzki.....
Po czwarte - sniezna zima jest piekna
Po piate - przekonuje sie pomalu do sportow zimowych, narcioszki
Po szoste - jako domatorka, lubie dluuugie ciemne wieczory, ktore mozna z czystym sumieniem spedzic pod kocem przy dobrym filmie czy muzyczce z kieliszkiem wina albo kubkiem goracej czekolady
I nie wiem co jeszcze - za duzo mam mysli w glowie i nie moge ich zebrac i poukladac
#644
Napisano 02 grudnia 2010 - 14:53
#646
Napisano 09 grudnia 2010 - 16:04
pytanie do elizabeth
Czy podoba Ci sie w tej (jak dla mnie szarej, brzydkiej, okropnej
#647
Napisano 10 grudnia 2010 - 00:28
pffCzy podoba Ci sie w tej (jak dla mnie szarej, brzydkiej, okropnej
) Łodzi ?
Tak, podoba mi się. Fakt - są ładniejsze miasta - jak chociażby Kraków, ale Łódź swój urok ma
Naprawdę bardzo lubię to miejsce, tym bardziej, że wcześniej mieszkałam w małym mieście, a tu mam gdzie wyjść - pobawić sie itd.
Co do "szarej, brzydkiej Łodzi" to uważam, że w każdej miejscowości są miejsca brzydkie - tutaj są one w centrum i dlatego Łódź ma taką naklejkę. Mam nadzieję, że nasz nowa pani prezydent coś z tym zrobi i chociaż z centrum znikną stare, opuszczone kamienice z powybijanymi szybami
Nad pytaniem muszę pomyśleć
[ Dodano: 2010-12-10, 09:49 ]
krówka17 opowiedz nam o Twojej nowej miłości
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#648
Napisano 10 grudnia 2010 - 14:15
#649
Napisano 10 grudnia 2010 - 15:34
Tak.rozumiem że trzeba poczekać aż ktoś mi zada pytanie ?
Każda forumka, którą otrzyma pytanie od innej, sama potem wybiera osobę która odpowie na jej pytanie.
Więc cierpliwości
#650
Napisano 11 grudnia 2010 - 00:43
hmm jak sięzaczęło ...gram sobie mianowicie w taką gierkę z nudów czasami... no i przypadkiem trafiłam w niej na mojego Kamila gdzie mogłam trafic na tysiące innych ludzi to trafiłam akurat na niego. Tak zaczęliśmy najpierw rozmawiac przez gg w tej grze przez coś podobnego do skype...
no i po tygodniu takich rozmów postanowiliśmy się spotkac bo wiedzieliśmy że warto
kiedy doszło do spotkania oboje liczyliśmy na tzw. miły weekend , miłe chwile , fajne spotkanie a potem papa i do domku... no ale jak widac sprawy potoczyły się zupełnie inaczej... jak tylko 1 raz mnie przytulił jeszcze w ten dzień w który się spotkaliśmy to hmm... tak jak by ze mnie cała złośc , nienawiśc do facetów , związków spadła... spłynęła... a obudziły się we mnie uczucia które od ponad roku nie istniały... to było cudowne uczucie... na drugi dzień zapytał mnie czy wierze w miłośc od 1szego wejrzenia... wtedy wiedziałam że czuje to samo co ja... ahhhhh
no i jak doszło do 1 pożegniania kiedy musieliśmy jechac do swoich domów to ja już dzień wcześniej płakałam mu pół nocy... widziałam że jemu też jest ciężko ... starał się byc twardy ale trudno było. no i tego dnia na dworcu jak już wsiadłam w pociąg to się ak poryczałam że aż ludzie się patrzeli ( ale mało mnie to interesowało) on odjechał pół godziny później spod dworca bo nie widział nic przez ten smutek i łzy... najgorsze pożegnanie teraz już jest lżej...
hmm a na dzień dzisiejszy jest bardzo dobrze wrecz wspaniale... wiem że gdybym miala go na co dzień to szybko by mi się znudziło i nie poczułabym tego co poczulam na samym początku...
kiedy rozstajemy się na jakiś czas bo musi jechac do wojska a potem przyjeżdża to nie możemy się sobą nacieszyc , nawet nie mamy czasu się pokłócic jest pięknie i dlatego tak Bardzo Go Kocham mimo że to niecałe 2 miesiące... Bardziej doceniam te uczucia którymi go darzę nie interesuje mnie to że jest tysiące innych facetów... to właśnie jego chce...
prawdopodobnie w 2011 dojdzie do zaręczyn i do ślubu cywilnego... nie myślałam że zacznę tak poważnie o tym myślec w takim wieku jeszcze niedawno mowilam ze po 30 sie bedę moze ew hajtała ale teraz wiem że wtedy byłam zimna... nie było we mnie uczuc sama nienawiśc do wszystkich...
może kiedyś misiek to przeczyta i na jego buźce pojawi się uśmiech
Kocham Go....
ja pomyślę nad pytaniem i zadam je jak się prześpię
[ Dodano: 2010-12-11, 11:06 ]
Sajuri, zadam pytanie Tobie
masz już 30 lat... kiedy planujesz 1wsze dziecko ? czy w ogóle planujesz miec dzieci?
#651
Napisano 11 grudnia 2010 - 17:03
no mam 30 lat...niestetymasz już 30 lat... kiedy planujesz 1wsze dziecko ? czy w ogóle planujesz miec dzieci
Pytanie do MArzycielki
Jesteś osobą - takie odnosze wrażenie - spokojną, opanowaną, stonowaną. Taki... anioł.
Jak Ty to robisz???
#652
Napisano 18 grudnia 2010 - 11:21
steś osobą - takie odnosze wrażenie - spokojną, opanowaną, stonowaną. Taki... anioł.
Moim zdaniem jest to mylne wrażenie... Osobą spokojną jestem do momentu aż się zdenerwuje- do tego samego momentu jestem opanowana i stonowana
krowka17, pytanie do Ciebie:
W Twoim życiu ostatnio się trochę zdarzyło- być może poznałaś tego na całe życie. Powiedz mi czy wydaje Ci się, że dorosłaś już do dziecka? Czy gdyby Twój mężczyzna wyznał Ci, ze chciałby mieć już w tym momencie z Tobą dziecko zgodziłabyś się?
#653
Napisano 18 grudnia 2010 - 15:40
#654
Napisano 18 grudnia 2010 - 16:08
#655
Napisano 21 grudnia 2010 - 19:03
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#656
Napisano 21 grudnia 2010 - 20:22
#657
Napisano 21 grudnia 2010 - 20:37
Pytanie do Olciaaaa
Jak idą przygotowania do ślubu? czy jesteś szczęśliwa i podekscytowana tym że niedługo nastąpi duża zmiana w Twoim życiu ?
#658
Napisano 10 stycznia 2011 - 22:37
Pytanie jak najbardziej na czasieJak idą przygotowania do ślubu?
ostatnio przejadlam sie tymi slubnymi przygotowaniami, a od kilku dniu znowu mnie "wzielo" i ciagle cos przegladam w necie, porownuje i szukam
teraz zastanawiamy sie nad wycieczka, tzn gdzie pojechac na miesiac miodowy i to jest dosc duzy problem, bo jest tyle pieknych miejsc, ze trudno wybrac
tak na prawde jak juz pewnie wiecie wiekszosc spraw jest juz zalatwionych
22 stycznia jedziemy wybrac i zamowic obraczki i dogadac sie co do tortu,bo mamy juz upatrzony wzor
pewnie ze jestem zwlaszcza jak widze, ze Tomek sam z siebie interesuje sie przygotowaniami, no i jak mowi ze cieszy sie ze bede jego zonkaczy jesteś szczęśliwa i podekscytowana tym że niedługo nastąpi duża zmiana w Twoim życiu ?
(wiem ze to puste z mojej strony ale to taka frajda uslyszec cos takiego z ust faceta)
jestem bardzo szczesliwa
jedyna rzecza ktora mnie niepokoi jest nasz fotograf i chyba z niego zrezygnujemy, sama nie wiem - troche panikuje
Kochana bardzo Ci dziekujea tak poza tym to Cię gorąco pozdrawiam i trzymam kciuki żeby się wszystko udało
Pytanie do DoCenionej :
(mam nadzieje ze nie bylo, pls... )
Opisz miejsce, miasto....(cokolwiek gdziekolwiek) w ktorym bylas i zrobilo na Tobie najwieksze wrazenie i nie zapomnisz tego do konca zycia.
Jesli jest w ogole takie miejsce i prosze uzasadnij
#659
Napisano 11 stycznia 2011 - 20:41
pozytywne: Lizbona (zaskoczona?i zrobilo na Tobie najwieksze wrazenie
negatywne-paryż. syf, brud, niesamowicie zamelinowane ulice (te nie-turystyczne), w miejscach turystycznych - tłok, masa ludzi całkowicie bez kultury poruszania się (
No i uwielbiam kraków (pomimo mojej traumy z erasmusami ostatnio
A pytanie do magdyyyyyy, bo mnie zżera ciekawość
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#660
Napisano 17 stycznia 2011 - 20:24
kiedys siedzialam na bs i nie robilam niczego w tle , a teraz robie kilka rzeczy na raz , a tam nie trudno zgubic wątek
[ Dodano: 2011-01-17, 20:27 ]
halynka pytanie do ciebie
czy masz jakies zwariowane , dziwne, czy orginlane marzenie , takie o ktorym zawsze marzylas albo od niedawna
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
[WYWIAD] Kobiety, które odniosły sukces w sferze zawodowej |
|
|
|
Wywiad z Łowcy.b |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

















