Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Wywiad


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1079 odpowiedzi w tym temacie

#641 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 30 listopada 2010 - 12:08

Elodka pytanko czeka !


<czirl1></span> <czirl1></span> <czirl1></span> <czirl1></span> <czirl1></span> <czirl1></span> <czirl1></span> <czirl1></span>
“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#642 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 01 grudnia 2010 - 16:25

Hmm, wychodzi na to, że jestem jakaś sztywniarą, bo ostatnio nic takiego nie palnęłam, albo przynajmniej tego nie pamiętam, ale z kolei dwa lata temu w lipcu 2008 na weselu kuzynki K., walnęłam niezła gafę :lol: '
Lipiec, lato, gorącz niemożliwa... Wszyscy goście ze strony panny młodej, czyli w tym wypadku rodzina K. za wszelką cenę próbowała jak najwięcej czasu spędzić na dworze, bo przynajmniej tam szło oddychać powietrzem.
Utworzyliśmy mały krąg do pogadania (ja, K. mama K., dwie kuzynki K., które były już w zaawansowanej ciąży i pewnie ktoś jeszcze by się znalazł). Oczywiście rozpoczęliśmy dyskusje z zaciążonymi, jak to się czują z tak dużym brzuszkiem, czy się przygotowują już do nadejścia maleństw... No i w między czasie wypaliłam z tekstem, że gdybym się mocno wypięła, to zapewne też miałabym brzuch jak kobieta w ciąży. Myślałam, że ten tekst wszystkich rozbawi, podczas gdy ludzie trochę zrobili się sztywni jak kamień, gdzieś tam przemknął delikatny uśmieszek, ale no efekt nie był taki, jaki chciałam...
Mój zonk, kiedy zdałam sobie sprawę, że mogli zrozumieć to w drugą stronę, był niemożliwy :mrgreen: :lol: Naturalnie mi chodziło o wypięcie brzucha do przodu, bo mimo to, że generalnie na swój brzuch nie mogę narzekać, to jak go wypchnę do przodu, to wyglądam jak kobieta w zaawansowanej ciąży i własnie o to mi chodziło :P Goście zrozumieli to tak, że wypięcie miało oznaczać wypięcie tyłka i jak K. zrobiłby swoje, to mogłabym mieć brzuch po pewnym czasie jak jego kuzynki xD Gafa totalna, jakiś seksoholik ze mnie wyszedł i mega wiocha, zero kultury :P A nie o to mi chodziło...

Pytanie do Madzik :): Dlaczego tak bardzo kochasz zimę?

#643 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 02 grudnia 2010 - 13:52

Ojj.... moglabym wymieniac i wymieniac :mrgreen:

Po pierwsze - w zimie mam urodziny :lol:

Po drugie - jak wiecie, jestem w 100% zimnolubna, a zima jest raczej..... zimno :-P jestem wiec w siodmym niebie, mam powera, moge przenosic gory, najlepiej funkcjonuje wlasnie o tej porze roku ;-)

Po trzecie - uwielbiam te uczucie, kiedy mroz szczypie w nos i policzki..... :lol:

Po czwarte - sniezna zima jest piekna <dreams></span> pomimo wszystkich utrudnien komunikacyjnych - jak wygladam za okno i widze zasniezone drzewa, ulice, to az mordka sie smieje :mrgreen: jest bajecznie i magicznie <dreams></span>

Po piate - przekonuje sie pomalu do sportow zimowych, narcioszki <narci2></span>

Po szoste - jako domatorka, lubie dluuugie ciemne wieczory, ktore mozna z czystym sumieniem spedzic pod kocem przy dobrym filmie czy muzyczce z kieliszkiem wina albo kubkiem goracej czekolady :mrgreen:


I nie wiem co jeszcze - za duzo mam mysli w glowie i nie moge ich zebrac i poukladac ;-) Ale najglowniejsze powody chyba udalo mi sie wymienic :mrgreen:

#644 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 02 grudnia 2010 - 14:53

To teraz kochanie zadaj pytanie :P

#645 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 05 grudnia 2010 - 18:22

Madzik :), czekamy na pytanko :P

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#646 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 09 grudnia 2010 - 16:04

ojjj... zapomnialam <bing1></span> <bing1></span> <bing1></span>


pytanie do elizabeth

Czy podoba Ci sie w tej (jak dla mnie szarej, brzydkiej, okropnej :-P ) Łodzi ? :mrgreen:

#647 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 10 grudnia 2010 - 00:28

Czy podoba Ci sie w tej (jak dla mnie szarej, brzydkiej, okropnej :-P ) Łodzi ? :mrgreen:

pff <jezorek1></span> Jaka szara, brzydka?
Tak, podoba mi się. Fakt - są ładniejsze miasta - jak chociażby Kraków, ale Łódź swój urok ma :mrgreen: Podoba mi się to, że jest to bardzo duże miasto - wysokie, nowe i piękne budynki, parki w których się zakochałam, Piotrkowska i Manufaktura :lol:
Naprawdę bardzo lubię to miejsce, tym bardziej, że wcześniej mieszkałam w małym mieście, a tu mam gdzie wyjść - pobawić sie itd.
Co do "szarej, brzydkiej Łodzi" to uważam, że w każdej miejscowości są miejsca brzydkie - tutaj są one w centrum i dlatego Łódź ma taką naklejkę. Mam nadzieję, że nasz nowa pani prezydent coś z tym zrobi i chociaż z centrum znikną stare, opuszczone kamienice z powybijanymi szybami ;-)

Nad pytaniem muszę pomyśleć ;-)

[ Dodano: 2010-12-10, 09:49 ]
krówka17 opowiedz nam o Twojej nowej miłości ;-) Jak się Wam układa? Jak to się zaczęło?

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#648 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 10 grudnia 2010 - 14:15

tez bym chciała jak halynka kiedyś dołaczyć do zabawy... rozumiem że trzeba poczekać aż ktoś mi zada pytanie ?
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#649 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 10 grudnia 2010 - 15:34

rozumiem że trzeba poczekać aż ktoś mi zada pytanie ?

Tak.

Każda forumka, którą otrzyma pytanie od innej, sama potem wybiera osobę która odpowie na jej pytanie.

Więc cierpliwości ;-)
“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#650 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 11 grudnia 2010 - 00:43

elizabeth, padło na mnie :D no więc tak...
hmm jak sięzaczęło ...gram sobie mianowicie w taką gierkę z nudów czasami... no i przypadkiem trafiłam w niej na mojego Kamila gdzie mogłam trafic na tysiące innych ludzi to trafiłam akurat na niego. Tak zaczęliśmy najpierw rozmawiac przez gg w tej grze przez coś podobnego do skype...
no i po tygodniu takich rozmów postanowiliśmy się spotkac bo wiedzieliśmy że warto :) oczywiście od kiedy zapadła decyzja o spotkaniu (3 dni przed spotkaniem) to ja prawie w ogóle nie mogłam spac z wrażenia:P
kiedy doszło do spotkania oboje liczyliśmy na tzw. miły weekend , miłe chwile , fajne spotkanie a potem papa i do domku... no ale jak widac sprawy potoczyły się zupełnie inaczej... jak tylko 1 raz mnie przytulił jeszcze w ten dzień w który się spotkaliśmy to hmm... tak jak by ze mnie cała złośc , nienawiśc do facetów , związków spadła... spłynęła... a obudziły się we mnie uczucia które od ponad roku nie istniały... to było cudowne uczucie... na drugi dzień zapytał mnie czy wierze w miłośc od 1szego wejrzenia... wtedy wiedziałam że czuje to samo co ja... ahhhhh <serduszka></span> <serduszka></span>
no i jak doszło do 1 pożegniania kiedy musieliśmy jechac do swoich domów to ja już dzień wcześniej płakałam mu pół nocy... widziałam że jemu też jest ciężko ... starał się byc twardy ale trudno było. no i tego dnia na dworcu jak już wsiadłam w pociąg to się ak poryczałam że aż ludzie się patrzeli ( ale mało mnie to interesowało) on odjechał pół godziny później spod dworca bo nie widział nic przez ten smutek i łzy... najgorsze pożegnanie teraz już jest lżej...
hmm a na dzień dzisiejszy jest bardzo dobrze wrecz wspaniale... wiem że gdybym miala go na co dzień to szybko by mi się znudziło i nie poczułabym tego co poczulam na samym początku...
kiedy rozstajemy się na jakiś czas bo musi jechac do wojska a potem przyjeżdża to nie możemy się sobą nacieszyc , nawet nie mamy czasu się pokłócic jest pięknie i dlatego tak Bardzo Go Kocham mimo że to niecałe 2 miesiące... Bardziej doceniam te uczucia którymi go darzę nie interesuje mnie to że jest tysiące innych facetów... to właśnie jego chce...
prawdopodobnie w 2011 dojdzie do zaręczyn i do ślubu cywilnego... nie myślałam że zacznę tak poważnie o tym myślec w takim wieku jeszcze niedawno mowilam ze po 30 sie bedę moze ew hajtała ale teraz wiem że wtedy byłam zimna... nie było we mnie uczuc sama nienawiśc do wszystkich...
może kiedyś misiek to przeczyta i na jego buźce pojawi się uśmiech :) :)
Kocham Go....

ja pomyślę nad pytaniem i zadam je jak się prześpię :)

[ Dodano: 2010-12-11, 11:06 ]
Sajuri, zadam pytanie Tobie :)
masz już 30 lat... kiedy planujesz 1wsze dziecko ? czy w ogóle planujesz miec dzieci?

#651 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 11 grudnia 2010 - 17:03

masz już 30 lat... kiedy planujesz 1wsze dziecko ? czy w ogóle planujesz miec dzieci

no mam 30 lat...niestety :lol: co do dziecka to owszem planuje co nie raz pisałam na forum. Jeszcze tylko test czy mialam rózyczke( a ta choroba jest niebezpieczna dla płodu) i bedziemy sie starać. :mrgreen: Wiec mam nadzieje że w 2011roku pojawi sie bejbik :-P

Pytanie do MArzycielki
Jesteś osobą - takie odnosze wrażenie - spokojną, opanowaną, stonowaną. Taki... anioł. :-)
Jak Ty to robisz??? :-P wiem ,może głupie pytanie ale zawsze mnie fascynował u kogoś taki spokój...też tak chce . :-P
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#652 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 18 grudnia 2010 - 11:21

Oj zbierałam się do odpowiedzi trochę... :-P

steś osobą - takie odnosze wrażenie - spokojną, opanowaną, stonowaną. Taki... anioł.


Moim zdaniem jest to mylne wrażenie... Osobą spokojną jestem do momentu aż się zdenerwuje- do tego samego momentu jestem opanowana i stonowana ;-) Jestem natomiast cierpliwa, co w moim związku się przydaje, ale ostatnio i to zostało poruszone :-P Do anioła to mi ho ho ho daleko :mrgreen: Jak mój P. to wczoraj określił, jestem taki "demon w kapciach"- w kapciach bo skradam się po cichu, ale jak już dojdę do ofiary to... :-P Więc strzeżcie się forumki :-P

krowka17, pytanie do Ciebie:

W Twoim życiu ostatnio się trochę zdarzyło- być może poznałaś tego na całe życie. Powiedz mi czy wydaje Ci się, że dorosłaś już do dziecka? Czy gdyby Twój mężczyzna wyznał Ci, ze chciałby mieć już w tym momencie z Tobą dziecko zgodziłabyś się?

#653 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 18 grudnia 2010 - 15:40

Marzycielka24, heh... prawdę mówiąc to zgodziłabym się ale dopiero za 2-3 lata :) najpierw wolałabym miec odłożone jakieś pieniądze , swoje lokum i porządną pracę :)

#654 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 18 grudnia 2010 - 16:08

krowka17, pytanko ;-)
“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#655 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 21 grudnia 2010 - 19:03

krowka17, czekamy :P

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#656 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 21 grudnia 2010 - 20:22

A jeśli kogoś nawołujecie do zabawy to wysyłacie PW?czy tylko wpis w temacie?przecież jak ktoś ma sporo nieprzeczytanych to może nawet nie zauważyć,że powinien tu zajrzeć.
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#657 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 21 grudnia 2010 - 20:37

miałam trochę postów...

Pytanie do Olciaaaa

Jak idą przygotowania do ślubu? czy jesteś szczęśliwa i podekscytowana tym że niedługo nastąpi duża zmiana w Twoim życiu ? :) a tak poza tym to Cię gorąco pozdrawiam i trzymam kciuki żeby się wszystko udało :* łącznie z weselem :)

#658 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 10 stycznia 2011 - 22:37

Jak idą przygotowania do ślubu?

Pytanie jak najbardziej na czasie :mrgreen:
ostatnio przejadlam sie tymi slubnymi przygotowaniami, a od kilku dniu znowu mnie "wzielo" i ciagle cos przegladam w necie, porownuje i szukam <bing1></span>
teraz zastanawiamy sie nad wycieczka, tzn gdzie pojechac na miesiac miodowy i to jest dosc duzy problem, bo jest tyle pieknych miejsc, ze trudno wybrac :P

tak na prawde jak juz pewnie wiecie wiekszosc spraw jest juz zalatwionych
22 stycznia jedziemy wybrac i zamowic obraczki i dogadac sie co do tortu,bo mamy juz upatrzony wzor ;-)

czy jesteś szczęśliwa i podekscytowana tym że niedługo nastąpi duża zmiana w Twoim życiu ?

pewnie ze jestem zwlaszcza jak widze, ze Tomek sam z siebie interesuje sie przygotowaniami, no i jak mowi ze cieszy sie ze bede jego zonka :mrgreen:
(wiem ze to puste z mojej strony ale to taka frajda uslyszec cos takiego z ust faceta) :mrgreen:

jestem bardzo szczesliwa
jedyna rzecza ktora mnie niepokoi jest nasz fotograf i chyba z niego zrezygnujemy, sama nie wiem - troche panikuje

a tak poza tym to Cię gorąco pozdrawiam i trzymam kciuki żeby się wszystko udało

Kochana bardzo Ci dziekuje :* buziaczki




Pytanie do DoCenionej :
(mam nadzieje ze nie bylo, pls... )

Opisz miejsce, miasto....(cokolwiek gdziekolwiek) w ktorym bylas i zrobilo na Tobie najwieksze wrazenie i nie zapomnisz tego do konca zycia.
Jesli jest w ogole takie miejsce i prosze uzasadnij :P

#659 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 11 stycznia 2011 - 20:41

i zrobilo na Tobie najwieksze wrazenie

pozytywne: Lizbona (zaskoczona? :P ). Piękne, na zewnątrz nowoczesne, wewnątrz kameralne, romantyczne, czyste (!), z super komunikacją. no i moje wspomnienia :D mam nadzieję wrócić tam jescze nie raz ;-)
negatywne-paryż. syf, brud, niesamowicie zamelinowane ulice (te nie-turystyczne), w miejscach turystycznych - tłok, masa ludzi całkowicie bez kultury poruszania się ( :roll: ). Ale mimo to, architektura ładna i klimatyczna ;-) poza tym nie lubię francuzów :P

No i uwielbiam kraków (pomimo mojej traumy z erasmusami ostatnio <H></span> )Za wszystko... za klimat, za sukiennice, za brak kibelków w rynku, za mojego złamanego obcasa, To jest pierwsze miasto, w którym się zakochałam i po którym chodziłam z rozdziawioną paszczą ;l-)



A pytanie do magdyyyyyy, bo mnie zżera ciekawość :P czemu nie zaglądasz na czata? tyle czasu mamy go na forum, a nie widziałam Cię na nim ani razu ;-) nie gryziemy tam :mrgreen: i nawet specjalne zaproszenia w sb nie działają na ciebie <cryyy></span> ;-)

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#660 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 17 stycznia 2011 - 20:24

nieprawda byłam tam ze dwa, trzy razy :P
kiedys siedzialam na bs i nie robilam niczego w tle , a teraz robie kilka rzeczy na raz , a tam nie trudno zgubic wątek :)

[ Dodano: 2011-01-17, 20:27 ]
halynka pytanie do ciebie ;-)
czy masz jakies zwariowane , dziwne, czy orginlane marzenie , takie o ktorym zawsze marzylas albo od niedawna ???

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych