Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Wywiad


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1079 odpowiedzi w tym temacie

#541 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 16 czerwca 2010 - 10:48

Marzycielko juz coraz blizej do rozwiazania ? Jak sie czujesz na tym etapie ciazy i jakie masz "odczucia" jesli chodzi o sam porod ? Czy jestes juz psychicznie przygotowana, czy sie boisz ??


Cóż fizycznie czuję się dobrze, pomijając takie jakieś małe odstępstwa od normy, psychicznie trochę gorzej... Myślałam, ze im bliżej porodu tym bardziej będę czuła się przygotowana do roli mamy, tym czasem jest zupełnie na odwrót- strasznie się boję, że coś będzie nie tak, że nie będę umiała czegoś zrobić, zrobię źle i takie tam tego typu....

Co do samego porodu, to ja się nie boję. Ja jestem PRZERAŻONA :lol: Co prawda, ze względu na moją wadę wzroku, prawdopodobnie będę miała cc, ale jak ostatnio zaczęłam z moją gin rozmowę na ten temat, to stwierdziła, ze to jeszcze tyle czasu.... Bo problem jest tego typu, że okulistka stwierdziła, ze w sumie jak na moją wadę to świetnie moje oczy wyglądają, więc mi oświadczenia potrzebnego nie wyda, ale jednocześnie nie daje mi gwarancji, ze mi się siatkówka nie zacznie odklejać w czasie porody sn... Fajnie nie? Uwielbiam czasem lekarzy :mrgreen:

Tak więc przez całe pół roku nastawiałam się na cc, teraz jak pomyślę, ze może jednak siły natury, to jestem przerażona, no ale tak czy inaczej wyjścia nie mam- jakoś Misia musi się wydostać w odpowiednim czasie :-P Pocieszam się myślą, że każdy ze sposobów porodu ma jakieś plusy i minusy, i mam nadzieję, że jeśli jednak sn, to z moim wzrokiem nic się nie stanie...

A kolejne pytanie wrzucę potem ;-)

[ Dodano: 2010-06-18, 19:20 ]
Pytanie do Lolki:

Czy zdecydowałabyś się na całkowite urwanie kontaktów ze swoimi znajomymi i rodziną, gdyby od tego miał zależeć Twoja przyszłość z B.?

#542 Lolka000

Lolka000
  • Użytkownik
  • 2 990 postów

Napisano 19 czerwca 2010 - 12:55

hmmm... było by to bardzo trudne, ale TAK. Bartosz jest dla mnie najważniejszą osobą na świecie... jest mi bliski jak nikt inny i to przy Nim jest mi dobrze... jestem szczęśliwa. Może to troszkę egoistyczne... ale mogłabym wyjechać nawet na drugi koniec świata byleby tylko z NIM :-o
Dołączona grafika

#543 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 19 czerwca 2010 - 22:15

Lolka, zadaj pytanie ;)

#544 Lolka000

Lolka000
  • Użytkownik
  • 2 990 postów

Napisano 29 czerwca 2010 - 14:46

pytanie do seli19

czy jest coś czego bardzo się boisz jeśli chodzi o macierzyństwo ?? jak sądzisz na ile jesteś przygotowana do bycia mamą ??
Dołączona grafika

#545 seli19

seli19
  • Użytkownik
  • 536 postów

Napisano 30 czerwca 2010 - 11:15

Nie da się tego ocenić żadną skalą, czytam książki kupuje gazety siedzę na forum i wydaje mi się że wiem wszystko i czuję się przygotowana a nagle przychodzi dzień i uświadamiam sobie że nie wiem nic, że nie jestem przygotowana i że sobie na pewno nie poradzę, decyzję o ciąży podjeliśmy bardzo szybko- pisałam w innym temacie i nie myślałam wtedy o tym jak to będzie, teraz im bliżej do rozwiązania tym bardziej czuję się jak głupia gęś która idzie z "motyką na słońce"... no ale dam radę :mrgreen:

a czego się boję jeśli chodzi o macierzyństwo?
hmm... nie wiem chyba wszystkiego- że sobie nie poradzę, że nie będę miała czasu dla męża, dla siebie, że dziecko pochłonie cały mój wolny czas który do tej pory tak celebrowałam...ale to takie tam głupoty, pielęgnacji noworodka się nie boję- nabrałam wprawy przy trójce dzieci mojej siostry :mrgreen:

pytanie do Madzi:)

widujesz się ze swoim partnerem tylko w weekendy... dlaczego? czego najbardziej brakuje Ci jak go nie ma przy Tobie?


#546 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 30 czerwca 2010 - 16:31

Spotykam się z M tylko w weekendy, bo mieszkamy w różnych miastach i to jeszcze dość daleko :roll:
Wcześniej mogłam zostawać na tydzień, ale teraz nie mamy takiej możliwości :-/
Co prawda M wynajmuje fajne, komfortowe mieszkanie, ale poza nim jest tam jeszcze 3 innych chłopów i 1 baba ( :roll: ) i jak na dwa pokoje jest ciasno, zero prywatności - więc pozostają weekendy, kiedy nikogo nie ma ;-)
Mam nadzieję, że sytuacja szybko się zmieni, bo trwają poszukiwania drugiego mieszkania :-D

A czego mi brakuje, kiedy jestesmy osobno ?
Wszystkiego co z Nim związane i co razem robimy <dreams></span> Bliskości, czułości, budzenia się obok Niego, wspólnych zakupów i wspólnego przygotowywania śniadania czy kolacji ;-)
A najbardziej tych naszych wieczornych rozmów o wszystkim i o niczym przy lampce wina i świeczkach zapachowych <serduszka></span> <serduszka></span> <buzibuzi5></span> <buzibuzi5></span>




Pytanie do ..........
do Lady
:mrgreen:

Niedługo obrona pracy licencjackiej :-)
Czy masz plany związane z dalszą edukacją ? Jakieś studia uzupełniające ? Czy dajesz sobie spokój ?

#547 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 30 czerwca 2010 - 16:47

Czy masz plany związane z dalszą edukacją ?

Zdecydowanie. Od razu idę na magisterskie, na równie abstrakcyjny kierunek neohellenistkę (czyli tyle co Grecja współczesna) ;-) Tez mam plan wyjechać na erazmusa w ciągu tych 2 lat, ale co z tego wyjdzie, to się okaże dopiero w praniu ;-)

ja mam pytanie do krówki
czytam Twoje posty i za każdym razem narzekasz na szkołę, na praktyki, generalnie na wszystko co jest związane z Twoja szkołą fryzjerską.
w związku z tym moje pytanie brzmi : Po co szłaś do takiej szkoły, skoro kompletnie nic nie sprawia Ci tam frajdy, i chyba Cię nie interesuje ?
Czy po prostu rzeczywistość rozminęła się z Twoimi oczekiwaniami?

"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#548 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 01 lipca 2010 - 08:24

LadyNefretete, heh dobre pytanie... za każdym razem odpowiadam tak...
poszłam tam bo w sumie nie wiedziałam co chcę robić w życiu ale zawsze lubiłam zajmować się wszystkim co związane z wyglądem...
życie takiego praktykanta jest ciężkie i hmmm... nie za fajne.
3 lata wykorzystywania . ja tam przez 3 lata chodzę tylko po to by sprzątać , myć głowy i zamiatać... więc jaką ma mi to frajdę sprawiać? na szczęście kończę już 11 sierpnia i więcej tam nie wrócę :) już się nie mogę doczekać!!!

pytanie do .... Lolka000, kiedy planujesz mieć dzieci?

#549 Lolka000

Lolka000
  • Użytkownik
  • 2 990 postów

Napisano 11 lipca 2010 - 21:20

Chcielibyśmy z B. zaczekać aż skończę studia... czyli jeszcze 5 lat... :-P Za dwa lata bierzemy ślub i tak szczerze to myślę, że pozostałych 3 nie wytrzymamy. Bardzo pragniemy dzieci i myślę, że jeśli będąc już małżeństwem będziemy mogli sobie na nie pozwolić pod względem materialnym to nie będziemy tak długo czekać ;-)
Więc reasumując minimum za dwa latka :-D

pytanie do Elodi, jak układa Ci się z Twoim partnerem? czy macie jakieś wspólne plany na przyszłość... chcesz spędzić z tym facetem życie?
Dołączona grafika

#550 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 15 lipca 2010 - 09:03

Póki co układa nam się bardzo dobrze :) Planów na przyszłość sprecyzowanych nie ma, jakoś mi się nie spieszy. Podejrzewam, że na poważną rozmowę przyjdzie nam w trakcie moich studiów. Po roku nauki chciałabym zamieszkać razem, wtedy K. będzie miał już inżyniera i będzie mógł szukać pracy w większym mieście. Ale K. to trudny człowiek, będę musiała z nim o tym pogadać już nieco wcześniej :P Ale ślub, dzieci, własne mieszkanie to dość odległy temat póki co :)

chcesz spędzić z tym facetem życie?

chcę, bardzo chcę :)

Pytanie do Madzik :):
Czy jesteś tolerancyja wobec par homoseksualnych?

#551 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 21 lipca 2010 - 09:15

Mysle, ze tak.
Jak najbardziej szanuje ich wybor i nie mam nic przeciwko.
Nie gryzie mnie to, bo dlaczego mialoby mnie gryzc ?
Kazdy ma swoje zycie, a milosc to milosc, serce nie sluga.


Pytanie do .........
anka1705

Jakie trzy rzeczy zabralabys ze soba na bezludna wyspe ?

#552 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 21 lipca 2010 - 09:23

miałam już takie pytanie :P chcę inne :mrgreen:

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#553 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 21 lipca 2010 - 09:27

ehh......
no to......

jak wyobrazasz swoje zycie za 10 lat?


(nie cierpie tego wywiadu :-P )

#554 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 21 lipca 2010 - 09:41

też miałam podobne ale nie będę jojczeć :P

za 10 lat ?? będę miała 32 lata :shock:
Wyobrażam sobie, że będę miała ( JEGO ) kochającego męża i chociaż jedno dziecko :)
wyobrażam sobie że będę mogła powiedzieć z pewnością, że jestem najszczęśliwsza na świecie :)
Wyobrażam sobie, że moi bliscy byli zdrowi i szczęśliwi :)
Wyobrażam sobie że będę miała dobrą pracę i stabilną sytuację finansową ;)
Wyobrażam sobie wypasioną furkę ;)
Wyobrażam sobie piękny dom z ogródkiem i w nim moje psy :)


Pytanie do Młodejjesteś w trakcie odchudzania, opowiedz nam o swoich wzlotach i upadkach w tej kwestii o tym kto najbardziej cię wspierał, a kto de motywował.
No i jak podobasz się teraz twojemu Łukaszowi??
Czy myślisz że jesteś dla niego bardziej atrakcyjna??
Czy czujesz, że teraz bardziej Cię kocha??
Czy zmieniły się wasze relacje w łóżku??
Czy może on lubił te twoje okrągłości??

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#555 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 21 lipca 2010 - 09:58

opowiedz nam o swoich wzlotach i upadkach w tej kwestii o tym kto najbardziej cię wspierał, a kto de motywował.


wzloty-to stawanie na wadze i każdy moment, kiedy wskazówka odchyla się wciąż w lewo, wzzloty to momenty, kiedy ubrania stają się coraz luźniejsze i wracam to ulubionych dżinsów, w których pupa wygląda sexy
upadki: wyjścia do baru ze znajomymi i patrzenie że oni mogą jeść co lubia i nie są grubi a ja tak :-|

wspierali mnie wszyscy bliscy, najbardziej oczywiście Łukasz-bo jak mówiłam, że już nie mogę, to on mi mówił, że jestem silna i dam radę ;-)
kłód pod nogi raczej mi nikt nie rzucał także ok :-) na początku wszyscy podchodzili do tej diety sceptycznie, ale jak zaczęłam chudnąć zmienili zdanie :-)

No i jak podobasz się teraz twojemu Łukaszowi??

heh podobam mu się bez względu na ilość kilogramów ;-)
bo owszem

Czy może on lubił te twoje okrągłości??

lubi, on lubi gdy kobieta wygląda jak kobieta a nie wieszak ;-)

Czy myślisz że jesteś dla niego bardziej atrakcyjna??

hmm.. jestem dla siebie bardziej atrakcyjna a to przekłada się na moją pewność siebie, a kiedy kobieta jest pewna siebie i podoba się sama sobie, to podoba się otoczeniu ;-)

Czy czujesz, że teraz bardziej Cię kocha??

kocha mnie jednakowo bez względu na to jak wyglądam i ile waże 8-)

Czy zmieniły się wasze relacje w łóżku??

może trochę, bo już się nie wstydzę swego wyglądu, więc czuje się pewniej i każde zbliżenie daj mi radość, już nie myślę obsesyjnie że mam wielki tyłek, czy jak wyglądają moje fałdki na brzuchu.. ogólnie jest wspaniale. :mrgreen:

pytanie do: anka1705:

Czy była by możliwa w Twoim życiu jakaś ekstremalna sytuacja, w której zgodziłabyś się na seks za pieniądze?
np. choroba dziecka (w sytuacji gdybyś była samotną mamą) itp...

#556 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 21 lipca 2010 - 10:25

ogólnie jest wspaniale. :mrgreen:

ta puenta mnie rozbroiła :) ładnie sobie poradziłaś :P i jeszcze ładniej się zemsciłaś :P

Czy była by możliwa w Twoim życiu jakaś ekstremalna sytuacja, w której zgodziłabyś się na seks za pieniądze?

:shock: tutaj powiedziałabym że NEVER !!

np. choroba dziecka (w sytuacji gdybyś była samotną mamą) itp...

ale jak czytam to, to zaczynam się zastanawiać :-? Na pewno nie był by to mój pierwszy pomysł na rozwiązanie problemu, ale gdyby wszystkie inne okazały się porażką, gdybym nie miała już innego wyjścia to TAK zgodziłabym się, tylko dlatego żeby pomóc mojemu dziecku np.


Pytanie do Madzika :P
wymień 3 części swojego ciała które nienawidzisz i chciałabyś mieć ładniejsze/zgrabniejsze/itp i 3 części które najbardziej w sobie lubisz i uważasz, że są twoimi największymi atutami ;)

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#557 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 21 lipca 2010 - 10:42

3 części swojego ciała które nienawidzisz


:arrow: brzuch - jest okropny, tlusty, wielka galareta :-/
:arrow: brzuch :-P
:arrow: uda - za grube + cellulit z ktorym nie moge wygrac :-P

części które najbardziej w sobie lubisz


:arrow: biust 8-)
:arrow: szyja :oops: wlasciwie nie wiem czemu.... facetom sie podoba, wiec uwierzylam, ze ma to COS :lol:
:arrow: oczy 8-)
:arrow: lubie tez swoje dlugie szczuple rece 8-)


Pytanie zadam pozniej, bo teraz nie mam weny :-P

[ Dodano: 2010-07-21, 12:24 ]
Pytanie do anki1705

Opowiedz nam o swoim najlepszym i najgorszym sexie w swoim zyciu <sex></span> <sex></span> <sex></span> :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Kiedy to bylo, gdzie, z kim 8-) 8-) 8-)

#558 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 21 lipca 2010 - 15:12

[quote name="Madzik <sex></span> <sex></span> <sex></span> :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Kiedy to bylo, gdzie, z kim 8-) 8-) 8-)[/quote] dziękuję Madzik za pytanie :) odwdzięczę się :mrgreen:

Zacznę od najlepszego bo dobrze go pamiętam więc będzie się lepiej pisało ;)
Więc miało to miejsce 20 czerwca tego roku, z tym facetem, którego nienawidzicie, z NIM.
Nie było to spotkanie zaplanowane, ale miałam nadzieję że uda mi się GO spotkać, no i się udało, napisał do mnie sms.. takie tam pierdołki i spotkaliśmy się na takiej imprezce na wsi. Oczywiście miałam straszną ochotę jak tylko go zobaczyłam i nie musiał mnie długo namawiać żebym pojechała do niego na noc, więc pojechałam. Byliśmy w domu po 2 :mrgreen: i zaczęła się najlepsza noc w moim życiu, ON był taki spragniony :) jak widziałam jego twarz to wiedziałam że jest szczęśliwy, że mu dobrze. Pobawiliśmy się w łóżku, potem poszliśmy się ochłodzić do wanny, znów do łóżka :mrgreen: i tak ciągle przez 4 godziny, ale nie był to jeden stosunek :P tylko kilka po rząd. Postanowiliśmy się zdrzemnąć, ale ja nie mogłam spać i dałam mu tylko godzinkę :P znów się kochaliśmy i to w taki sposób że do dziś mnie dreszcze przechodzą i pierwszy raz w życiu szczytowałam w tym samym momencie z NIM <zakochany></span> póżniej leżeliśmy z godzinkę przytulaliśmy się, całowali, śmiali, rozmawiali ...i bajka się skończyła i musiałam się zbierać do domu, bo zapomniałam uprzedzić rodziców że nie wrócę i zdążyli zadzwonić 15 razy. :oops: :oops: :oops:

Najgorszy?? teraz będzie krócej :P
Seks podczas @, było za mokro, niekomfortowo wszystko ufifrane łącznie z tym facetem z którym to robiłam...



Pytanie do cenionki
jaka jest twoja największa fantazja erotyczna??

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#559 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 23 lipca 2010 - 20:50

odwdzięczę się

ale przecie ja nie Madzik <umieraam></span>

Może nie największa, ale ostatnia ... na biurku w pracy, ale nie w gabinecie, a w sali, gdzie pracuje cała załoga, a poszczególne stanowiska oddzielone są dyktami, nie pamiętam jak się to fachowo nazywa <jezorek11></span> duża hala z masą miejsc, każde wydzielone w kwadraciku: biureczko, komputer, krzesło ... nie bede tłumaczyć bo się sama zamotam <jezorek11></span>


nikus wiemy, że przywędrowałaś do nas z bejbika ;-) co cię podkusiło żeby tu zaglądnąć i co spowodowało, że postanowiłaś z nami zostać na dłużej? :mrgreen:

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#560 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 23 lipca 2010 - 21:38

nikus wiemy, że przywędrowałaś do nas z bejbika co cię podkusiło żeby tu zaglądnąć i co spowodowało, że postanowiłaś z nami zostać na dłużej?

A wiec czytajac kiedys bejbika widzialam linka do babskiego. Weszlam, poogladalam i zostalam, bo sa rozne i przerozne tematy, ktore sa bardzo interesujace i fajnie wypowiadac sie na ich temat :mrgreen:

Pytanie do Madzik :):

Jakie masz plany na przyszlosc?

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych